1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Francja zakazuje bicia dzieci. W Europie już tylko cztery państwa pozwalają rodzicom na klapsy

Parlament nad Sekwaną prawnie zakazał klapsów. W Polsce takie prawo obowiązuje już od kilku lat. A mimo to europejscy rodzice wciąż uważają, że ?wychowawczy? klaps nie jest taki zły, a tym bardziej karalny.

Francja jest 52. krajem na świecie, który prawnie zakazuje stosowana kar cielesnych wobec dzieci i uznaje tzw. klapsy za przemoc. Z końcem grudnia zeszłego roku francuski parlament przyjął nowe przepisy dotyczące ochrony przed przemocą ponad 14 milionów dzieci żyjących we Francji.  

Ponad 80 proc. Francuzów wciąż okazjonalnie daje "la fessée"

Nowe przepisy zabezpieczają godność dziecka, integralność fizyczną, zachęcają do pozytywnego dyscyplinowania i edukacji dzieci poprzez zasadę niestosowania przemocy. Kary cielesne wymierzane w szkołach czy w domach - w tym klapsy -  uznano za przestępstwo cywilne. Francuscy parlamentarzyści wierzą, że mimo iż rodzice za dawanie klapsów nie poniosą odpowiedzialności karnej, to nowe prawo będzie miało dla nich wymiar symboliczny.

W ustawie zakazującej klapsów jako metody wychowawczej francuscy politycy przypomnieli Francuzom, że kary cielesne są poniżające, okrutne i upokarzające.

Francuzi – jak wynika z badań cytowanych przez dziennik „The Telegraph” – to społeczeństwo, któremu trudno będzie uznać klapsy za rodzicielskie wykroczenie. Klapsy, zwane pieszczotliwie po francusku “la fessée”, są nadal okazjonalnie stosowaną metodą wychowawczą przez 85 proc. francuskich rodziców, a 70 proc. Francuzów uważa, że klapsy nie powinny być podciągane pod prawo. Dwa lata temu zajmująca się obroną praw człowieka Rada Europejska krytykowała Francję za to, że jej prawo nie przewiduje obarczonego sankcjami i jasnego zakazu kar cielesnych stosowanych względem dzieci.

Gdzie jeszcze można legalnie dawać klapsy?

W Europie tylko cztery państwa, tj. Wielka Brytania, Szwajcaria, Włochy i Czechy, nie mają (jeszcze) prawa, które zakazuje klapsów jako metody wychowawczej.

W Polsce stosowanie przemocy wobec dziecka (klapsy uznano u nas za przemoc) jest od 2010 roku prawnie zakazane. Od kilku lat obowiązuje nas całkowity zakaz bicia dzieci. A mimo to według badań przygotowanych dla Rzecznika Praw Dziecka klapsy wciąż akceptuje większość Polaków. Ponad połowa z nas (61 proc.) nie widzi w biciu dzieci w pupę z otwartej dłoni nic złego, ponad jedna trzecia (38 proc.) akceptuje tzw. lanie, a niemal jedna trzecia (29 proc.) uznaje bicie za skuteczną metodę wychowawczą.

Większość polskich rodziców przyznaje, że zdarzyło im się stosować klapsy (64 proc.). Z badań przeprowadzonych na zlecenie Rzecznika Praw Dziecka wynika też, że co czwarty Polak nie wie, że w Polsce obowiązuje zakaz bicia dzieci.

Z tonu wypowiedzi internautów pod naszymi artykułami na temat klapsów można również wnioskować, że nadal wielu z nas uważa, że czasem trzeba dać dziecku klapsa, żeby było posłuszne. I że "klaps to żadne bicie". Czytamy m.in:

Dziecko to nie dorosły i bardzo często nie ma takiego rozumu, aby zawsze pojęło upomnienie słowne. Wówczas nie ma innego wyjścia, tylko wymóc przestrzeganie niezbędnych zasad siłą.

Więcej waszych komentarzy w tekście: ''Klaps jest ostatecznym ostrzeżeniem'' - przeczytajcie, co rodzice piszą o biciu dzieci

KlapsyKlapsy Rodzice o klapsach: "Dziecko to nie dorosły i bardzo często nie ma rozumu" fot: shutterstock

Bicie uczy, ale tylko złych rzeczy

Niespełna rok temu głośno było o badaniach psychologów z University of Texas i University of Michigan, które jasno pokazały, że "dydaktyczny" klaps daje efekt odwrotny od zamierzonego - nie wywołuje posłuszeństwa i zgodności, tylko zachowania aspołeczne. Co więcej, częstsze klapsy powodują wzrost agresji u dzieci i częstsze występowanie chorób psychicznych w późniejszym wieku. Naukowcy doszli do takich wniosków na podstawie zestawienia i porównania badań z ponad 50 lat, które objęły w sumie ponad 160 tysięcy dzieci.

Według badań UNICEF z 2014 roku 80 proc. rodziców na świecie daje klapsy swoim dzieciom.

Czytaj również: Rzecznik Praw Dziecka: "Jestem ojcem, nigdy nie dałem 'klapsa'. Bicie zawsze uczy złych rzeczy" [KOMENTARZ]

Zapisz

Więcej o:
Komentarze (117)
Francja zakazuje bicia dzieci. W Europie już tylko cztery państwa pozwalają rodzicom na klapsy
Zaloguj się
  • brejwik

    Oceniono 106 razy 62

    Klapsa dać nie można, ale dziewczynkom wycinać łechtaczki jak najbardziej ! Udajemy, że nie widzimy i nie słyszymy.

  • ranita_08

    Oceniono 65 razy 29

    Niech mi ktoś wytłumaczy jedno, czym się różni bicie dzieci od bicia drugiego człowieka w ogóle? Bicie ludzi jest zakazane, więc skąd akcja "zakazu bicia dzieci", dziecko to taki sam człowiek, jak dorosły, tylko mniejszy. Jeśli wprowadza się "zakaz bicia dzieci", to mam rozumieć, że innych bić wolno?

  • hhesse

    Oceniono 31 razy 23

    To chyba jest popadanie z jednej skrajności w drugą skrajność. Jest skrajnością bicie jako środek wychowawczy i uważanie, ze tak należy. Tak samo przemoc psychiczna, która może uczynić jeszcze więcej szkód niż fizyczna. Nie wspomnę o totalnej patologii, ludzi znęcających się nad dziećmi to to jest całkowicie poza dyskusją. Z drugiej strony mamy przegięcia jak odbieranie dzieci rodzicom, bo jest biednie albo dziecko jest smutne i zakaz "klapsów". Rzecz w tym, ze ten nieszczęsny klaps o ile nie jest wyładowaniem się na dziecku i ma być natychmiastową karą za jakieś skrajne sytuacje, które są bezpośrednim zagrożeniem dla dziecka albo otoczenia, może miec sens. A tak, wszystkie sytuacje wrzuca się do jednego wora i wszystkich rodziców traktuje się jak potencjalnych zwyrodnialców. Co ciekawe te prawdziwe skur..syny potrafią latami się znęcać nad dziećmi i jakoś nie ma opieki społecznej, policji, reakcji szkół itp., a dzieci żyją w piekle.

  • lobuz5

    Oceniono 60 razy 22

    Bicie dzieci faktycznie powinno byc zakazane ale bicie nie powinno byc utozsamiane z karcacym klapsem. Niestety do niektorych dzieci inaczej nie dotrzesz. Sam mam dzieci, nie bije ich ale zdarzy mi sie w emocjach, np. gdy po raz dziesiaty staram sie uspokoic rozwrzeszczane towarzystwo w poczekalni u lekarza, ze dam strzala w tylek. I co, mialbym po czyms takim stac sie bandyta?

  • zlosliwyskrzat

    Oceniono 25 razy 13

    Jak zwykle prawo stworzone jakoby, żeby powstrzymać zwyrodnialców, których oczywiście i tak nie powstrzyma przed niczym, które w rzeczywistości będzie jak zwykle uderzało w przeciętnego rodzica.
    Wszystko zgodnie z zasadą "państwo wspiera, państwo radzi, państwo nigdy cię nie zdradzi".

  • onduma

    Oceniono 30 razy 10

    Znowu ta hipokryzja. Rodzic nie moze dac klapsa a policja moze troche juz starszych nie tylko bic pałami a nawet strzelac gumowymi kulami jak nie sluchaja polecen. Tylko nie mowcie, ze najpierw ostrzega. Rodzic tez najpierw ostrzega

  • baaag

    Oceniono 19 razy 9

    Klaps (ale KLAPS w pupę a nie bicie dzieciaka jak dzikus!!!) może czasem być wskazany. To po efektywna prostu wskazówka że czegoś nie wolno lub coś jest niebezpieczne. Ale oczywiście zdaję sobie sprawę że barbarzyńskie lanie będzie podciagane pod te niewinne "klapsy". Sam byłem dość intensywnie lany a klęczenie w dzieciństwie przed scianą z uniesionymi rękoma to był standard. Skończyło się jak oddałem rodzicielowi trzy szybkie na ryj po których nie bardzo mógł się pozbierać. Tylko po co to było? Sam synowi dałem jednego klapsa w życiu gdy dostał jakiejś głupawki i nie chciał przestać ale był to pojedynczy incydent. Najgorszą stroną nawet takiego klapsa jest to że poniża dziecko i trzeba o tym pamiętać jeśli nie chce się wychować uległego niewolnika.

  • jot-23

    Oceniono 35 razy 7

    Hehe oszalalego lewactwa ciag dalszy planu destrukcji spoleczenstwa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX