1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Najważniejsza rola mężczyzny to rola ojca". Spot autorów kampanii "Nie odkładaj macierzyństwa" nie został wyemitowany, a już wzbudza kontrowersje

Choć spotu jeszcze nie wyświetlono, ludzie już mocno reagują na pomysł kampanii. Jej przesłanie - mówiące o tym, że najważniejsza rola każdego mężczyzny to rola ojca - jest według nich naciągane.

Z czym kojarzy Wam się Fundacja Mamy i Taty? Jeśli nie możecie sobie przypomnieć, może pomoże mała wskazówka - to ta organizacja, która stworzyła wywołującą wiele emocji kampanię "Nie odkładaj macierzyństwa na później". Na pewno pamiętacie spot reklamowy, treścią którego jest bilans życia robiony przez elegancką, młodą kobietę. Zdążyła zrobić karierę i podróżować, ale nie zdążyła zostać mamą. I żałuje.

"Najfajniejsze bycie tatą"

Według badań instytutu Ipsos mężczyźni coraz później decydują się na ślub, a wielu z nich wybiera życie w pojedynkę. Zaniepokojona badaniami fundacja zdecydowała się przeprowadzić kampanię, która zachęci mężczyzn do zakładania rodzin. Choć spot reklamowy kampanii "Ról jest wiele, ale jedna najfajniejsza. Być tatą" będzie można oglądać od 6 stycznia, już teraz powstał filmik pokazujący, jak kręcono materiał do nowego projektu.

 

Typowy ojciec

Marek Grabowski, prezes fundacji, zdradził:

Ten film pokazuje kilka archetypów ojca. To są takie sytuacje, w których ojcowie są potrzebni, w których są ostoją rodziny, ale w których też dobrze się czują.

Faktycznie, na filmiku z przygotowań możemy zauważyć tatę grającego z synami w piłkę. Pokazane jest też ujęcie piłki, która utknęła na drzewie. Można zatem wywnioskować, że ojciec, będący doskonałym towarzyszem zabaw, jest też bohaterem radzącym sobie z sytuacjami, którym dziecko samo nie podoła. Na nagraniu pojawiają się też ojciec przebrany za króla oraz mała dziewczynka w koronie. Czy to ukochana królewna tatusia?

Malina Wieczorek, dyrektor agencji reklamowej Telescope, zdradziła, że spot będzie pokazywał, jak typowe cechy przypisywane mężczyznom (siła, energia) mogą być wykorzystywane przez nich we współczesnym świecie. To założenie ilustruje postać ojca gotującego dla całej rodziny obiad. Mężczyzna serwujący rodzinie posiłek jest szczęśliwy, ponieważ może otoczyć opieką ukochane osoby. 

Kontrowersje

Choć spot reklamowy nie został jeszcze udostępniony przez fundację, a wiadomości o nim są, jak na razie, szczątkowe, zdążył już wywołać pierwsze kontrowersje. Pod artykułem na jego temat, zamieszczonym przez serwis Wirtualnemedia.pl, pojawiły się komentarze krytykujące kampanię. Oto jeden z nich:

Do kogo adresowana jest ta pseudokampania? Do tych, co mają już dzieci? Im ten bełkot nie jest potrzebny, bo wiedzą, o co chodzi. A ci którzy dzieci nie mają - sami muszą do tego dorosnąć. Żadna "kampania" nie przekona nikogo, żeby został tatą. Po prostu wywalone w błoto pieniądze.

A czy według was nowa kampania fundacji to dobry pomysł?

To też może cię zainteresować:

"Dla teściowej to naturalne - jestem babą i muszę dawać radę" Blogerka szczerze. Czytelniczki: "Superwpis!"

"Ona usługuje mi i dzieciom. To niesprawiedliwe". Coach o tym, że mężczyźni unikają domowych obowiązków

 

Zapisz

Więcej o:
Komentarze (37)
"Najważniejsza rola mężczyzny to rola ojca". Spot autorów kampanii "Nie odkładaj macierzyństwa" nie został wyemitowany, a już wzbudza kontrowersje
Zaloguj się
  • nostalgiczna.emigrantka

    Oceniono 54 razy 48

    Trzeba, prosze panstwa, widziec roznice. Bo ojcem to byle dupek moze zostac. Natomiast tatusiem byc, to juz nie kazdy potrafi.

  • parafiraza

    Oceniono 29 razy 25

    Myślę, że czasy kiedy ojcostwo ograniczało się jedynie do przyjemnego momentu poczęcia odchodzi w niebyt. Dzisiejsze pokolenie 30 latków prześciga się we wspólnym rodzeniu, karmieniu i matkowaniu. Panowie nie wstydzą się ( tak tak ) śmigać z wózkiem po zakupy , logistycznie wcisnąć w to jeszcze psa na spacer. Noszą chusty, nosidełka, wycierają gile i obwąchują tyły papmersów czy zaistniało konkretne dociążenie. I staje się to normalne , jak oddychanie. I nie ma ździwienia i rwania włosów z głów ciotek i tesciowych typu " jak to, TY z dzieckiem ??? a ONA to co teraz robi ????"
    Bo Ona też człowiek. I wreszcie staje się jasne, że dziecko, to nie element jednej Onej, tylko z ich dwojga.
    Chwała młodemu lepszemu pokoleniu !!!

  • jangur

    Oceniono 61 razy 15

    Ja nie zamierzam mieć dzieci, ale nie widzę w tym nic szokującego. Redakcja GW zachowuje się tak, jakby każda myśl, której nie podzielają była szokująca. Tolerancja dla Was oznacza myślenie tak jak Wy, odmieńcy Was szokują.

  • wolny.kan.gur

    Oceniono 11 razy 9

    Chciałbym tylko wiedzieć ile osób które wymyśliły i wyprodukowały ten spot jest ojcami.
    Kocham moje dzieci (jestem wielokrotnym beneficjentem 500+) ale żebym był spełniony w roli ojca - tak szczerze to chyba mi do tego daleko.

  • wlasta2b

    Oceniono 7 razy 3

    Cóż za idiotyzm! Jeśli dla kogoś rola jaką pełni w życiu redukuje się do bycia rozpłodowcem, to w tej chwili upoważniam, go bez dalszych dyskusji, do zakończenia żywota po okresie pokwitania partnerki (no bo przecież nawet jeśli samiec może, to w w naszym kręgu kulturowym nie oddajemy się rozpuście z innymi kobietami). A mówiąc poważnie - takie podejście jest żywym potwierdzeniem spostrzeżeń zawartych w Samolubnym genie, z tą jednak różnicą, że Dawkins pozostawia nam furtkę do sprzeciwu wobec tej cechy naszych genów. Tutaj natomiast mamy przypadek, w którym akceptacja tego stanu rzeczy ma być nagradzana kulturowo. Oto sprzeczność na miarę naszych czasów - ateista Dawkins mniej "biologiczny" niż piewcy życia w rodzinie odwołujący się do tradycyjnych wartości. Innymi słowy mamy tutaj komunikat - biologia, instynkt przede wszystkim, czyli prymat popędu nad duchem. A u Dawkinsa - odwrotnie! I która z tych dwóch postaw jest bardziej idealistyczna?

  • shipa

    Oceniono 6 razy 2

    A jak powinien wygladac spot promujacy odpowiedzialne tacierzynstwo?

    Gazeta nie tak dawno promowala pana Kijowskiego i bronila jego prawa do prywatnosci w sprawie niezaplaconych alimentow, potem rodzinny pan Petru... co jest zlego w tym, ze ktos inaczej widzi tacierzynstwo?

    W przestrzeni publicznej aktywny ojciec tez funkcjonuje, jako pelnoprawny rodzic, a nie tylko ,,pomagajacy" matce. Dlaczego pokazanie ojca, ktory aktywnie uczestniczy w zyciu rodziny ma byc kontrowersyjne? Widzimy ojcow pokazanych w negatywnych swietle, a jak pokazuje sie takiego nie mucho- macho to juz cos jest nie tak? Dopiero dwoch tatusiow ( bez opcji z mamusia) byloby do zaakceptowania i w pelni godne poparcia?

    Chcecie zrobic jakas rewolucje w postrzegania ojcow? Zajmijcie sie dostepem do pokoi do przewijania dzieci, aby nie byly tylko dostepne jako czesc damskich toalet w miejscach publicznych.

  • hunkyyankee

    Oceniono 10 razy 2

    Żenada. Najważniejszy jest rozpłód? Po co masz coś osiągnąć? Lepiej się spuścić i gra!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX