1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Blogerka szczerze: Dla teściowej to naturalne - jestem babą i muszę dawać radę

Autorkę bloga "Mum and the city" denerwuje, jak teściowa chwali swojego syna za drobne prace domowe, a jej wytyka najmniejsze niedociągnięcia. Czytelniczki potwierdziły, że w ich domach też tak jest.

Teściowa to twór niemal mityczny. Wykreowany przez popularne kawały, filmy i seriale, często pojawia się w koszmarach żon, które prowadzą z nią wieczną batalię o sposób prowadzenia domu, wychowywania dzieci i wyręczanie we wszystkim męża - bezradnego syna wiecznie krytykującej wszystko pani.

To oczywiście wizerunek stereotypowy, jednak wciąż mający rację bytu w codziennym życiu, co w swoim wpisie udowodniła Ilona Kostecka, autorka bloga "Mum and the city".

Wzorce z poprzednich pokoleń

Choć punktem wyjścia artykułu "Trudne sprawy: teściowa" jest matka męża znajomej, sam wpis dotyczy kwestii istotniejszej i bardziej uniwersalnej - podwójnych standardów w wychowywaniu dzieci. 

We wstępie artykułu autorka przytoczyła rozmowę, którą odbyła ze swoją koleżanką. Znajoma blogerki mieszka razem z teściową, która uważa, że mężczyzna nie musi pomagać żonie w domu, wobec czego nigdy nie nauczyła syna wykonywania obowiązków, które powszechnie określa się mianem "kobiecych".

Koleżanka wspominała, jak jej teściowa chwaliła swojego syna, kiedy temu zdarzyło się ugotować makaron. Było to według niej żenujące, tym bardziej, że mężczyzna rozgotował makaron. Kobieta poczuła się urażona, ponieważ, choć zajmuje się całym domem i wykonuje wiele obowiązków, teściowa nigdy nie uznała tego za godne pochwały:

Dla niej to takie naturalne, babą jestem, muszę dawać sobie ze wszystkim radę. – Znam to – wtrąciłam [...] – Piotra wychwalają pod niebiosa [...], a mi… Mi tylko wytykają błędy.

Koleżanka wyznała jednak, że najbardziej irytuje ją podejście teściowej do wnuków. Babcia uczy wnuczkę wykonywania domowych czynności, natomiast wnuka wyręcza nawet w prostych pracach:

Zawsze woła Zosię, żeby pomogła. [...] Staś może się w tym czasie bawić! Od małego wymagała od niej dużo więcej niż od mojego syna. Jak Zosia kończy układać puzzle, to musi je pozbierać do kartonu, a jak Staś, to te puzzle zbiera teściowa.

Walka z podwójnymi standardami

Blogerka nie pochwala podwójnych standardów w wychowywaniu dzieci. We wpisie wspomniała, że jej mama nie dzieliła obowiązków zlecanych dzieciom na "damskie" i "męskie". Autorka ubolewa tylko nad tym, że nie pozwalano jej wykonywać "zbyt męskich" zadań:

I kiedy ona na przykład piekła, asystowałam w tym ja i mój brat. [...] Razem myliśmy okna, i nigdy nie było tak, że jakieś zadanie jest bardziej kobiece, choć… Zdarzały się zadania zbyt męskie [...]. Efekt jest taki, że do dzisiaj mam z tymi pracami problem. A szkoda, bo fajnie byłoby móc powiesić na ścianie nowy obrazek bez wołania męża!

Według autorki wpisu dzieci powinny uczestniczyć w wykonywaniu różnych domowych prac, ponieważ dzięki temu w przyszłości nie będą od nikogo zależne.

Poza tym będą mogły stworzyć związek partnerski, w którym żadna ze stron nie będzie czuła się wykorzystywana pod względem liczby wykonywanych obowiązków:

We wszystkich pracach domowych będą mi towarzyszyć dzieci. Żeby nie było tak, że Basia musi się oglądać na chłopa, aż jej gwoździa w ścianę wbije, a Kostek czekać, żeby żona wróciła z pracy, kiedy chce zjeść coś ciepłego. Jak się tymi obowiązkami między sobą podzielą, to już ich sprawa, ważne, żeby mogli się dzielić uczciwie.

Standardy wśród czytelniczek

Czytelniczki bloga wyznały, że w ich domach wciąż pokutuje stereotyp męża, któremu żona ma usługiwać, do czego w dużej mierze przyczyniły się kobiety ze starszego pokolenia - teściowe oraz... matki czytelniczek. Wpis zainspirował wiele użytkowniczek do wprowadzenia zmian w wychowaniu swoich dzieci (a także mężów...):

Niestety, mój mąż też durnieje przy swojej mamie [...]. Zamienia się w lenia kanapowego, pomimo że potrafi we wszystkim mi pomóc i na co dzień dzielimy się obowiązkami. Najlepsza jest jednak moja mama, która daje mu przyzwolenie na takie zachowania [...] Teściowa na szczęście takich rzeczy nie mówi, a swojej mamie mogę powiedzieć [...] co myślę na ten temat.
Moja matka tak samo robiła. Ja zasuwałam z myciem okien, a brat jak nie chciał, to nie musiał. [...] Mąż też na początku takim małym leniwcem był, ale przeszło. Teściowa kiedyś raz tylko powiedziała, że powinnam prasować mężowi koszulę, bo jestem kobietą... A jego ciotka, że to kobieta powinna podać mężowi obiad do stołu... Obie usłyszały, że [...] urodził się ze sprawnymi rączkami i może uprasować i przyjść do kuchni i sobie ten obiad nałożyć.
Bardzo mądry tekst. Będę uważać, jak wychowuję synka, mam nadzieję, że wyrośnie na cudownego męża.
Ale superwpis, mnie tata zawsze uczył "męskich rzeczy" [...] i bardzo dobrze, bo jestem dzięki temu taka Zosia Samosia i wiem, że zawsze poradzę sobie sama. Etos księżniczek nie sprawdza się w dzisiejszym świecie...

To też może cię zainteresować:

"Na starszą siostrę się zapatrzył?". Jej syn bawi się lalkami i ludzie mają z tym problem. Celna riposta

Lekarka zapytała dziecko blogerki o to, skąd ma siniaki. "Padło na mnie podejrzenie! A ja..."

Więcej o:
Komentarze (26)
Blogerka szczerze: Dla teściowej to naturalne - jestem babą i muszę dawać radę
Zaloguj się
  • maxthebrindle

    Oceniono 52 razy 44

    'A szkoda, bo fajnie byłoby móc powiesić na ścianie nowy obrazek bez wołania męża!'

    Jeeezu, kobieto! Wołasz męża, żeby wbił tego mitycznego gwoździa. Patrzysz, jak to robi. I już umiesz - to nie jest chirurgia naczyniowa ani fizyka kwantowa! Jestem facetem, ale większości 'męskich' prac nauczyłem się według prostej zasady: dziadek (który mnie wychowywał) coś robił, ja patrzyłem i potem próbowałem sam. Gotowe! Zresztą - tak samo nauczyłem się gotować - tyle, że tym razem patrzyłem, co robi babcia.

  • twojposel

    Oceniono 82 razy 36

    Uszczesliwienie kobiety nie jest trudne…

    Nalezy tylko byc :
    1. przyjacielem
    2. partnerem
    3. kochankiem
    4. bratem
    5. ojcem
    6. nauczycielem
    7. wychowawca
    8. spowiednikiem
    9. powiernikiem
    10. kucharzem
    11. mechanikiem
    12. monterem
    13. elektrykiem
    14. szoferem
    15. tragarzem
    16. sprzataczka
    17. stewardem
    18. hydraulikiem
    19. stolarzem
    20. modelem
    21. architektem wnetrz
    22. seksuologiem
    23. psychologiem
    24. psychiatra
    25. psychoterapeuta.

    Wazne tez sa inne cechy. Nalezy byc :
    1. sympatycznym
    2. wysportowanym ale
    3. inteligentnym ale
    4. silnym
    5. kulturalnym ale
    6. twardym ale
    7. lagodnym
    8. czulym ale
    9. zdecydowanym ale
    10. romantycznym ale
    11. meskim
    12. dowcipnym
    13. wesolym ale
    14. powaznym
    15. dystyngowanym
    16. odwaznym ale
    17. misiem ale
    18. energicznym
    19. zapobiegawczym
    20. kreatywnym
    21. pomyslowym
    22. zdolnym ale
    23. skromnym
    24. wyrozumialym
    25. eleganckim ale
    26. stanowczym
    27. cieplym ale
    28. zimnym ale
    29. namietnym
    30. tolerancyjnym ale
    31. zasadniczym i
    32. honorowym i
    33. szlachetnym ale
    34. praktycznym i
    35. pragmatycznym
    36. praworzadnym ale
    37. gotowym zrobic dla niej wszystko [np. skok na bank] czyli
    38. zdesperowanym [ z milosci ] ale
    39. opanowanym
    40. szarmanckim ale
    41. stalym i
    42. wiernym
    43. uwaznym ale
    44. rozmarzonym ale
    45. ambitnym
    46. godnym zaufania i
    47. szacunku
    48. gotowym do poswiecen i, przede wszystkim,
    49. wyplacalnym.

    Jednoczesnie musi mezczyzna uwazac na to, aby :
    a) nie byl zazdrosny, a jednak zainteresowany
    b) dobrze rozumial sie ze swoja rodzina, nie poswiecal jej jednak wiecej czasu niz danej kobiecie
    c) pozostawil kobiecie swobode, ale okazywal troske i zainteresowanie gdzie byla i co robila
    d) ubieral sie w garnitur, ale byl gotów przenosic ja na rekach przez bloto po kolana i wchodzic do domu przez balkon, gdy ona zapomni kluczy, lub gonic, dogonic i pobic zlodzieja, który wyrwal jej torebke, w której przeciez miala tak niezbedne do zycia lusterko i szminke.

    B. wazne jest aby nie zapominac jej :
    1. urodzin
    2. imienin
    3. daty slubu
    4. daty pierwszego pocalunku
    5. okresu
    6. wizyty u stomatologa
    7. rocznic
    8. urodzin jej najlepszej przyjaciólki i ulubionej cioci.

    Niestety, nawet najbardziej doskonale wykonanie powyzszych zalecen nie gwarantuje pelnego sukcesu. Kobieta moglaby sie bowiem czuc zmeczona obecnoscia w jej zyciu idealnego mezczyzny oraz poczuc sie zdominowana przez niego i uciec z pierwszym lepszym menelem z gitara, którego napotka.

    A teraz druga strona medalu. Uszczesliwic mezczyzne jest zadaniem daleko
    trudniejszym, poniewaz mezczyzna potrzebuje :
    1. seksu i
    2. jedzenia

    Wiekszosc kobiet jest oczywiscie tak wygórowanymi meskimi potrzebami mocno
    przeciazona. Zaspokojenie tych potrzeb przerasta sily naszych pan.

    Wniosek :
    Harmonijne wspólzycie mozna latwo osiagnac, pod warunkiem, ze mezczyzni wreszcie zrozumieja, iz musza nieco ograniczyc swoje zapedy i pohamowac swoja roszczeniowa postawe!

  • toffix

    Oceniono 27 razy 27

    A ja apeluję o to, żeby nie nazywać sprzątania przez mężczyznę własnego domu POMAGANIEM żonie. Pomagaćto można sąsiadom (żeby nie powiedzieć sąsiadce), ale jak ktoś robi w swoim domu to nie POMAGA.

  • bodzio24680

    Oceniono 22 razy 14

    Umiem posługiwać się młotkiem, wiertarką, itp. - tata nauczył. Umiem gotować i zajmować się dziećmi - mama nauczyła. Pracuję i zarabiam - sama chciałam. Nie jestem od nikogo zależna. Efekt - robię wszystko, a on wychodzi z domu - nie będzie przecież siedział w domu z zarobioną żoną, która nie ma dla niego czasu i nie stara się aby mu pobyt w domu uatrakcyjnić. W dodatku dzieci jeszcze nie spacyfikowała - łażą po domu i przeszkadzają. A teściowa? "Ma kogoś? No, wcale mu się nie dziwię!". Córkę wychowam na mimozę. Będzie miała lepiej.

  • ochujek

    Oceniono 8 razy 6

    Dlatego przed ślubem partnerzy powinni sprawdzać siebie nawzajem.

  • busqueros

    Oceniono 22 razy 6

    Ale głupie te ludzie.

  • rabbi.rozencwajg

    Oceniono 19 razy 3

    W Polsce, wylacznie w Polsce. Kobiety w krajach protestanckich robia wszystko.
    To katolicyzm oglupia wszystkich, kobiety jednak przede wszystkim.

  • hateuall

    Oceniono 3 razy 1

    I te same 'niezależne' kobiety "wychowują" potem swoich synusiów na gwiazdy świata, za które kolejne pokolenie kobiet będzie musiało gotować makaron i jeszcze się nimi zachwycać.

  • ochujek

    Oceniono 3 razy 1

    Dlatego przed ślubem partnerzy powinni sprawdzać siebie nawzajem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX