1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Kobiety, które właśnie urodziły potrzebują prywatności". Internautka nie chce ojców na oddziale położniczym

Na forum mumsnet.com pojawił się wątek dotyczący tego, czy partnerzy powinni przebywać ze świeżo upieczonymi mamami 24 godziny na dobę. Kobieta, która rozpoczęła dyskusję, uważa, że mężczyźni nie powinni mieć wstępu na oddział położniczy.

Użytkowniczka hullabaloo234 z forum mumsnet.com była niezwykle zaskoczona, kiedy otrzymała od personelu oddziału położniczego szpitala, w którym miała rodzić dziecko, dwa listy. Ten nie wzbudzający emocji był skierowany do niej i zawierał informacje o tym, co powinna wziąć ze sobą do szpitala, kiedy stawić się na oddziale i jakie zasady na nim obowiązują. Drugi, który ją zszokował, zawierał informacje dla... jej partnera. Oznaczało to, że mężczyzna będzie mógł przez cały czas przebywać ze świeżo upieczoną mamą na oddziale położniczym. Oburzona internautka napisała na forum:

Przepraszam, ale co to ma być?! Kocham mojego partnera całym sercem, ale nie ma szans, żebym chciała go widzieć, a co ważniejsze, widzieć mnóstwo jakiś innych, obcych facetów, na oddziale [...] Opuszczę szpital od razu, jak tylko wyjmą mi wenflon i będę mogła znowu chodzić.

"Za" i "przeciw"

Postem przyszłej mamy zainteresowało się wiele kobiet. Internautki pisały, że nie mają nic przeciwko odwiedzinom partnerów, jednak nocowania na oddziale położniczym również nie uznawały za dobry pomysł:

Na naszym oddziale nie pozwala się partnerom zostawać na noc i jestem z tego zadowolona. Leżałam we wnęce, w której stało 6 łóżek i namiastkę prywatności zapewniały wyłącznie zasłony. Z samymi dziećmi był wystarczający hałas, a jeśli trzeba by było doliczyć jeszcze 6 dodatkowych dorosłych, chrapiących, gadających itd., to zrobiłby się z tego dom wariatów. (NerrSnerr)
Mąż kobiety, która leżała w łóżku obok [...] był głośnym, śmierdzącym i okropnym głupkiem, który tyranizował swoją żonę i oczekiwał od niej, że zajmie się ich małym dzieckiem, które on przyprowadził [...] Dzięki Bogu, że szedł do domu, kiedy wizyty się kończyły i nie musiałam nocować w jego towarzystwie (HumphreyCobblers)
Ponieważ partnerzy nie są pacjentami, nie powinni przebywać na oddziale 24 godziny na dobę. Kobiety, które właśnie urodziły potrzebują prywatności i chcą zachować swoją godność. Rodzenie dziecka jest wystarczająco ciężkie [...] i kobiety powinny mieć prawo do tego, żeby w ich prywatnej przestrzeni nie kręcili się obcy mężczyźni (CherryChasingDotMuncher)

Na forum wypowiadały się także kobiety, które uważały, że nocowanie na oddziale położniczym z partnerem, to świetny pomysł:

Jesteś szczęściarą, że twój partner może zostać [...] Po prostu doceń fakt, że masz czas na zbudowanie bardzo specjalnej więzi od razu po porodzie, podczas gdy wiele par takiej szansy nie dostaje. (Welshrainbow)
Kiedy urodziłam moje pierwsze dziecko 18 miesięcy temu, mój partner został ze mną na całą noc i to było świetne. Nie chciał być z dala od swojego nowo narodzonego dziecka. Był bardzo zawiedziony, kiedy po drugim porodzie nie mógł zostać z powodu tego, że szpital zmienił zasady odwiedzin. (whoopsiedaisy123)

Użytkowniczka whoopsiedaisy123 dodała, że potrzeba bliskości partnera nie zawsze spowodowana jest kaprysem. Drugi poród internautki był bardzo ciężki i miała ona problemy z mięśniami brzucha, więc rekonwalescencja była bolesna. Mąż kobiety prawdopodobnie zaopiekowałby się nią czulej niż personel szpitala, gdyby tylko mógł nocować na oddziale:

Szpital miał ścisłe godziny odwiedzin, od 11 rano do 23 wieczorem i poza tymi godzinami było mi bardzo ciężko, ponieważ na oddziale było tak mało personelu, że nawet jeśli zadzwoniło się po pielęgniarkę, zajmowało to wieki, żeby ktokolwiek się pojawił, więc nawet już nie próbowałam tego robić. Wstanie i zobaczenie dziecka też było bardzo ciężkie.

Użytkowniczka uważa, że należy wziąć pod uwagę różne sytuacje życiowe i być bardziej tolerancyjnym:

Chciałabym zaapelować o otwartość umysłu na to, że ty też możesz czuć się różnie po porodzie i nawet jeśli jesteś na oddziale z innymi, tak jak ja byłam, zawsze możesz zasłonić zasłony wokół siebie, kiedy potrzebujesz nakarmić dziecko, czy po prostu odpocząć.

A jakie jest wasze zdanie na ten temat?

To też może cię zainteresować:

"Dziadkowie powinni być blisko wnuków" - pisze blogerka. "Dziadkowie nie są zainteresowani wnukami" - ripostują internauci

"W rodzicielstwie nie ma żadnego spełnienia". Szokujące wyznanie ojca czwórki dzieci

 

Czy uważasz, ze partner powinien moc nocować na oddziale położniczym?
Więcej o:
Komentarze (1)
"Kobiety, które właśnie urodziły potrzebują prywatności". Internautka nie chce ojców na oddziale położniczym
Zaloguj się
  • eryn_7

    Oceniono 1 raz 1

    " Opuszczę szpital od razu, jak tylko wyjmą mi wenflon i będę mogła znowu chodzić."

    I o to chodzi.
    W Kanadzie wypisują młode mamy 24 godziny po urodzeniu.
    Opieka w szpitalu jest kosztowna. Taniej jest zatrudnić dochodzącą pielęgniarkę i pielęgniarkę udzielającą porad (udania się na pogotowie) przez telefon.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX