1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Tonęłam we łzach". Ten pasażer pomógł ciężarnej i wzruszył pozostałych do łez

Przedszkolaki potrafią czasem dać w kość. Rachunek: jedno dziecko - jeden opiekun naprawdę potrafi być nierówny. Zwłaszcza, jeśli jesteś ciężarną matką na pokładzie samolotu, a twoje dziecko zdążyło już zirytować wszystkich pasażerów.

Samolot - mała przestrzeń wypełniona ludźmi i kobieta w ciąży podróżująca z dzieckiem, nad którym nie może zapanować. Lot ma być długi, będzie trwał ponad dwie godziny, a przedszkolak zdążył już zrazić do siebie wszystkich pasażerów. Matka czuje na sobie ich wściekłe spojrzenia. Jest przytłoczona i nie czuje się najlepiej. Podróżuje sama, nie ma zatem do kogo zwrócić się o pomoc.Wtedy następuje nieoczekiwany zwrot akcji.

Z tłumu poirytowanych lub po cichu współczujących ciężarnej i wykończonej kobiecie pasażerów wyłania się empatyczny mężczyzna, który oferuje przytłoczonej mamie pomoc. Tłumaczy, że sam był ojcem i nie jest mu obce zajmowanie się marudnym dzieckiem. Uważa, że zmęczonej mamie należy się chwila odpoczynku. Bierze na ręce jej chimerycznego synka i po prostu przechadza się z nim między siedzeniami, czule go uspokajając.

Pasażerowie są poruszeni niezwykłym gestem. Angela Byrd, jedna z kobiet obserwujących zdarzenie, robi zdjęcie i zamieszcza je na facebookowej stronie Love What Matters. Kobieta opisuje sytuację i podsumowuje ją:

"I was in tears...not because he was white and she was black...but because it showed me today that there are still GOOD people out there in a world full of turmoil." ("Tonęłam we łzach... nie dlatego, że on był biały, a ona czarna... ale dlatego, że to pokazało mi, że w świecie pełnym chaosu wciąż istnieją DOBRZY ludzie").

Zajście zrobiło wrażenie nie tylko na pasażerach. Post Angeli Byrd udostępniany był ponad 30 tysięcy razy. Zareagowało na niego ponad 200 tysięcy użytkowników.

Zobacz też:

"Instynkt macierzyński nie istnieje" - znany psycholog napisał o tym, jak jest być kobietą i wywołał burzę

Tak naprawdę wygląda rodzicielstwo? Zdjęcie wyczerpanej matki poruszyło już ponad 50 mln osób