1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

''Klaps jest ostatecznym ostrzeżeniem'' - przeczytajcie co rodzice piszą o biciu dzieci

Są prawnie zakazane, wywołują efekt dokładnie odwrotny od zamierzonego, a mimo wszystko nadal gro rodziców stosuje klapsy i nie widzi w tym nic złego. Czytając komentarze czytelników pod niedawno opublikowanym tekstem o klapsach, nic nie wskazuje na to, że dzieci przestaną dostawać otwartą dłonią w pupę.

Pod koniec kwietnia opublikowaliśmy na naszym portalu tekst "Dawanie dzieciom klapsa powoduje u nich agresję, nieposłuszeństwo i zaburzenia społeczne? z którego dowiadujemy się, że nadal aż 80 proc. rodziców na świecie daje dzieciom klapsy.

W artykule była zamieszczona sonda. Należało odpowiedzieć na pytanie: „Czy uważasz, że klaps to akceptowalna forma karania dziecka?”. Ponad 40 proc. czytelników uznała, że tak.

Pod tekstem pojawiło się kilkaset komentarzy. Nie wszystkie negowały klapsy jako sposób na "niegrzeczne" dzieci. Co takiego podoba się niektórym rodzicom w klapsach? Poniżej publikujemy wybrane wypowiedzi internautów, którzy uważają, że czasami "nie ma innego wyjścia tylko wymóc przestrzeganie niezbędnych zasad siłą". Zachowaliśmy oryginalną pisownię komentarzy.

"Klaps jest ostatecznym ostrzeżeniem"

"Wychowanie OPIERA się na systemie kar i nagród. Na systemie przemocy (...). Niestety ale wychowywać na samych nagrodach i tłumaczeniu dziecku jego powinności się nie da"

„Ci hyperaktywni to po prostu łobuzy, kiedyś ojciec przełożył go przez kolano i już był spokojny.Ten dobrobyt uszkadza szare komórki ( )"

„Dziecko to nie dorosły i bardzo często nie ma takiego rozumu, aby zawsze pojęło upomnienie słowne. Wówczas nie ma innego wyjścia tylko wymóc przestrzeganie niezbędnych zasad siłą".

Klapsy to nie bicie?Klapsy to nie bicie? fot: archiwum gazeta.pl/Getty Images

"Czasem trudno wytrącić umysł dziecka ze stanu histerii, czy podobnego i wtedy delikatny bodziec może być pomocny (...)".

"Na jakiej podstawie przyjmowane jest założenie: dałem klapsa - traktuję dziecko jak przedmiot, a nie jak człowieka? Ja w ostateczności daje klapsa, potem płaczemy razem, wyjaśniamy sprawę razem, przytulamy się, ustalamy co należy robić, aby już do tego nigdy nie doszło itp (...)".

"(...) Czasem się zastanawiam, czy klaps nie jest w pewnych przypadkach lepszy niż patrzenie (wcale nie bierne) na to jak dziecko staje się coraz bardziej niegrzeczne (...)".

"Ja byłem zmuszony użyć tej metody wychowawczej w okresie gimnazjum, dzisiaj niekiedy syn mówi, że gdyby nie to, to pewnie brnąłby dalej".

"Klaps jest ostatecznym ostrzeżeniem, ochroną przed lekceważeniem zagrożeń, klaps od rodzica a przemoc wobec dzieci to całkiem inne tematy (...)".

"Politpoprawnym oszołomom należy się solidny klaps w dupę. Dziecko to nie dorosły i bardzo często nie ma takiego rozumu aby zawsze pojęło upomnienie słowne.
Wówczas nie ma innego wyjścia tylko wymóc przestrzeganie niezbędnych zasad siłą.
Nietykalność osobistą uzyskuje się w wieku 18 lat".

"Nadużywanie jest jak najbardziej naganne, ale czasami argumenty racjonalne nie pomagają i nic tak nie przywołuje do porządku rozbrykanego dzieciaka, jak klaps. Agresja jest naturalną cechą ludzką".

klapsyklapsy fot: 123R

"Wolę dziecko przywołać do porządku szybkim klapsem na ulicy niż, kiedy nadmiernie szaleje, zbierać jego resztki spod autobusu". 

Klaps to nie tylko przemoc, to przestępstwo

Kary fizyczne względem nieletnich - klaps również podlega tej definicji - są w Polsce zabronione. W  2010 roku weszła w życie nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, która wprowadziła zakaz bicia dzieci. W Polsce obowiązuje zatem znowelizowany Kodeks rodzinny i opiekuńczy, który zakazuje bicia dzieci w celach wychowawczych.

Tymczasem - pomimo licznych kampanii społecznych, pomimo nagłaśnianych w badań analizach naukowych m.in o tym, że klapsy wywołują odwrotny skutek niż zamierzony - klapsy  są stosowaną i akceptowaną przez rodziców metodą wychowawczą.

Klaps to żadne bicie? 

Według badań OBOP z 2013 roku, 60 proc. Polaków akceptuje klapsy, 38 proc. lanie, a 29 proc. uznaje bicie za skuteczną metodę wychowawczą. Z tonu wypowiedzi internautów pod tekstem o klapsach można wnioskować, że wiele się w tym temacie nie zmieniło. Nadal niektórzy z nas uważają, że czasem trzeba dać dziecku klapsa, żeby było posłuszne. I że "klaps to żadne bicie".

My mówimy klapsom stanowcze NIE! Nie przemawiają do nas opinie, że "nic tak nie przywołuje do porządku rozbrykanego dzieciaka, jak klaps".

Wspieraliśmy kampanię społeczną  "Kocham. Nie daję klapsów". Na naszym serwisie publikowaliśmy artykuły pokazujące, że klapsy wynikają najczęściej z poczucia bezsilności. Wierzymy, że można porozumieć się z dzieckiem bez przemocy.

Czekamy na wasze listy

Podzielcie się z nami swoimi doświadczeniami z dzieciństwa. Czy dostawaliście "niewinne" klapsy? Napiszcie, czy rzutują na to, jakimi jesteście rodzicami? A może nie ma to dla Was znaczenia? Może wspólnym wysiłkiem uda nam się zmienić powszechne przekonania na temat klapsów?

Czekamy na Wasze listy. Piszcie na adres edziecko@agora.pl. W tytule maila wpiszcie hasło "Klapsy to nie wychowanie". Najciekawsze listy opublikujemy na naszym portalu.

Więcej o:
Komentarze (28)
''Klaps jest ostatecznym ostrzeżeniem'' - przeczytajcie co rodzice piszą o biciu dzieci
Zaloguj się
  • opio1

    Oceniono 38 razy 14

    Tak wychowajmy sobie społeczeństwo bezkarnie świadome ze za każdy występek mu nic nie grozi. A potem brak szacunku do wszystkich. Mamy taty nauczyciela , Policji , osoby starszej. Idziemy w dobrym kierunku. klaps to nie pobicie a jak działa. Znawcy tematu na pewno wiedza o czym mowa.

  • lilubia

    Oceniono 22 razy 8

    Bicie to bicie ,a nie miłość. Bicie dziecka , bicie żony - to przestępstwo i słabość.

  • jiddu

    Oceniono 23 razy 7

    Nigdy nie musiałem bić swoich dzieci, w ogóle nie rozumiem bicia słabszych od siebie - jest tak wiele innych możliwości. Nasłucham się natomiast jak to ktoś bił bity i wyrósł na człowieka, też byłem, też mam nadzieję wyrosłem, ale nie dostrzegam w tym nic dobrego, kompletnie nic. Same negatywne efekty, które potem trzeba było jakoś naprawiać. Na pewno lepsze wyniki w nauce w mojej szkole miały dzieci nie bite, z tymi bitymi różnie było, ale raczej do czołówki nie należały, nie znam też ani jednego dziecka nie bitego, które trafiło do kryminału, choć pewnie takie są, natomiast znam parę bitych, które szybko w nim wylądowały.

    Bicie jest proste, pomija proces szukania przez rodzica "dojścia" do dziecka, nie jest to czasem łatwe, wymaga sporo wysiłku i pewnej dyscypliny, bicie załatwia sprawę od ręki, na jakiś czas i jest spokój. Myślę, że dzieci nie bite jako ogół są inteligentniejsze między innymi dlatego, że ktoś poświęcał im wiele czas na wyjaśnienia, i też pewne eksperymenty, by je do czegoś przekonać. Musiał to robić mądrze, by opowieść była logiczna i zrozumiała, więc i dzieci niejako szybciej zaczęły postrzegać świat jako coś logicznego. Bicie może czasem wydawać się logiczne, coś przeskrobałem, wiem o tym, to będzie kara, ale z doświadczenia wiem, że w przynajmniej połowie przypadków dziecko nie jest świadome, iż zrobiło coś złego i karę odbiera jako nielogiczną konsekwencję czynu, a mówię jedynie o rzeczywistych przewinieniach, które dzieci nie rozumieją, bo nie mała część przewinień jest wynikiem "urojeń" rodziców. Dorośli mają przecież spore problemy w kontaktach pomiędzy sobą nawzajem, to nie jest tak, że dorastamy i nagle się rozumiemy, bo jesteśmy dorośli. Wielu dorosłych oceniamy negatywnie, ale ich nie bijemy. Dlaczego? Bo konsekwencje mogą być nie tylko prawne, ale też siłowe. Boimy się, dzieci natomiast się nie boimy, jest więc także forma tchórzostwa, bo jeśli wyznajemy zasadę bicia za karę, to dlaczego stosujemy ją tylko wobec tych, którzy nie mogą nic nam zrobić?

  • agak23

    Oceniono 10 razy 6

    Może gdyby wszystkie kampanie społeczne oprócz uswiadamianai, że klaps to nie sposób, podawały przykłady, co jest skutecznym sposobem, odnosiły by większy skutek. Ja tez daje klapsy dzieciom i mam świadomość, że to moja bezsilność ale po prostu nie wiem co innego mam zrobić w takiej sytuacji. Możecie powiedzieć, że mam sobie poczytać poradniki, iść spotkać się z terapeutą, porozmawiać z psychologiem. Ale to wszystko to są koszty (niemałe) czas i zorganizowanie. Nie mam tyle pieniędzy, żeby chodzić co tydzień do terapeuty i psychologa. Chciałby uzyskać konkretne przykłady a nie "kara musi być nieuchronna, adekwatna, natychmiastowa, pedagogiczna itd. ble ble ble" Czyli co? I nie mówcie, że powinnam wiedzieć, bo jestem matką. Właśnie daję klapsy dlatego, ze nie wiem i nikt mi tego nie chce powiedzieć.

  • lob1

    Oceniono 27 razy 5

    Nieraz bez klapsa nie da się wytrzymać.Nie słucha,uważa się za najmądrzejszą,uparta.Nie raz mi rośnie ciśnienie .Tylko klaps pomoże.Nie wszystkie dzieci są spokojne,dużo dzieci jest nadpobudliwe,więc jak zrobić,żeby słuchało.

  • Maciej Nosówka

    Oceniono 8 razy 4

    Wątek wyjścia na ludzi dzięki biciu jest chyba najczęściej powtarzaną bzdurą. Pewnie chodzi o uzasadnienie własnej nieracjonalnej przemocy. W ten sposób bicie można zastąpić czymkolwiek - na przykład wędkowaniem. Ktoś wyszedł na prostą, bo łowił ryby i dzięki nauczył się cierpliwości, przemyślał sobie wiele spraw etc. A zatem posiadanie wędki jest warunkiem godnego życia a jej brak gwarantuje bezrefleksyjność i ADHD.

    Po przemoc sięgają częściej ludzie prości, kiepsko wykształceni, sami bici w dzieciństwie. Nie dostrzegają w dziecku człowieka, któremu winni są szacunek i nie znają żadnych metod, żeby zdobyć go w oczach dziecka. A może mylą szacunek z lękiem? Bo nie spotkali innych wzorców. Są jednak przekonani, że sami osiągnęli więcej i prezentują wyższy poziom niż ich koledzy. Cóż, czasem mają rację. Tyle tylko, że ci ich koledzy, którzy się stoczyli też z pewnością byli bici. Ale teraz nie dorabiają do tego ideologii.

  • mobbick

    Oceniono 20 razy 4

    "Nietykalność osobistą uzyskuje się w wieku 18 lat"
    Zatkało mnie. Współczuję rodzinie tego bydlaka.

  • Fafo2 xxx

    Oceniono 4 razy 2

    Byłam dzieckiem bitym często przez matkę klapsy, pasek, policzek bo zła ocena w szkole, bo jej przeszkadzałam, bo był bałagan.Nie sprawiało to może tak wielkiego bólu żeby nie można było potem na tyłku usiąść, ale uraz do matki zostawiło ona o tym dawno zapomniała ja niestety nie, ona dziś dziwi się czemu nie odwiedzam jej w święta a dla mnie nigdy już nie będzie w życiu tym kim być powinna choćbym bardzo chciała dziś jestem dorosłą kobietą a kiedy mam problem nie zadzwonię do matki wole do mamy męża to z nią czuje większą więź emocjonalną tylko do niej mówie mamo tyle w temacie. Jeśli wiecie ze ten klaps jest naprawdę niewinny okey, ale trzeba się zawsze liczyć z tym że niektóre dzieci o tych klapsach nie zapomną, niewiem jak jest w przypadku tych niegrzecznych dzieciaków może i dla wielu rodziców to konieczność gorzej kiedy owe klapsy staną się rozwiązaniem na każdy problem a wy jako rodzice nie zauważycie kiedy dziecko stało się takie smutno, czemu nie przychodzi już powiedzieć kocham cię mamo.

  • 88keys

    Oceniono 9 razy 1

    Nie rozumiem jak mozna swiadomie zadac dziecku bol. Przeciez kazdy klaps to negatywne uczucia potem. Albo szarpanie dziecka czy policzkowanie. Dzieci to nie zwierzeta w cyrku. Nie musza byc posluszne i robic to co chcemy w kazdym momencie. Nie trzeba ich tresowac bolem. Sama nieraz bylam chowana pasem lub uderzeniem w twarz. Jest to cos czego NIGDY nie wybacze matce. Podejrzewam,ze wiele dzieci tez tak ma.. Smutne to

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX