1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

U nas kolejne pomysły zmian, a w Szwecji? Jak wygląda nauka w podstawówkach w różnych krajach [PORÓWNUJEMY]

Rodzice są coraz mniej zadowoleni z polskiego systemu edukacji. Uważają, że na tle podstawówek w Europie, nie mamy czym się chwalić. Co mają inni, czego my nie mamy?

Cofnięcie sześciolatków do przedszkoli, mocny nacisk na wychowanie patriotyczne, likwidacja gimnazjów, obowiązkowy mundurek, koniec z testami – rząd ma rozległe plany zmian w polskiej edukacji. Podczas gdy rządzący wciąż dyskutują o tym, co zmienić na lepsze, polskie szkoły – przynajmniej zdaniem rodziców – na tle europejskich, pozostawiają wiele do życzenia. Co odróżnia nas w kwestii nauczania od innych państw i może powodować dysproporcje na europejskim rynku pracy?

Zeszłoroczne badanie „Generacja Z od A do Z” zrealizowane przez Gemiusa na zlecenie platformy edukacyjnej Squla.pl, wykazało, że aż połowa badanych rodziców uważa, że proces nauczania w polskiej szkole nie nadąża za aktualnymi trendami. Rodzice wskazywali m.in. na niedostateczny poziom cyfryzacji polskiej edukacji i zbyt skąpe wykorzystywania nowych technologii w nauczaniu przez nauczycieli.

Według raportu Gemiusa, coraz więcej rodziców dopuszcza do siebie myśli, aby planując edukację dziecka, przeprowadzić się do innego kraju. Najbardziej podobają nam się szkoły brytyjskie, holenderskie, szwedzkie i szwajcarskie. Czym różnią się od naszych podstawówek?

Holandia: opuszczanie lekcji przez dzieci należy do rzadkości

Obowiązek szkolny w Holandii dotyczy dzieci w wieku od 5 do 12 roku życia, czyli uczniów szkoły podstawowej. Zarówno szkoły publiczne, jak i prywatne, są dofinansowywane w równym stopniu przez państwo. Szkoły mają dużą swobodę w układaniu własnych programów edukacyjnych i metod nauczania, które limitowane są jedynie ministerialnymi standardami wymagań edukacyjnych oraz treścią samych egzaminów. W szkołach podstawowych placówka zapewnia wszystkie materiały szkolne, dlatego rodzice zwolnieni są z przeznaczania dużych kwot na tzw. „wyprawki”, a dzieci nie muszą nosić przeciążonych książkami plecaków. Holenderskie dzieci nie mają zadawanych żadnych prac domowych. W Holandii opuszczanie lekcji przez dzieci należy do rzadkości. Duża swoboda i nieobarczanie uczniów zadaniami domowymi sprawiają, że dzieci chodzą do szkoły bardzo chętnie – mówi André Haardt, założyciel platformy edukacyjnej Squla.

Szwecja – podręczniki, transport, obiady szkolne wolne od opłat

Europejskie podstawówkiEuropejskie podstawówki David De Lossy / Getty Images

Szkoła podstawowa w Szwecji liczy aż 9 klas i ten etap edukacji jest w szwedzkim systemie obowiązkowy. Dzieci zazwyczaj rozpoczynają naukę w wieku 7 lat, choć do pierwszej klasy trafiają również sześciolatki, albo ośmiolatki, jeśli taka jest wola rodziców. Absolwenci szkoły podstawowej nie mają obowiązku kontynuowania nauki w szkole średniej, jednak gdy wyrażają taką chęć, mogą uczęszczać do wybranej przez siebie szkoły średniej. Szkolnictwo w tym kraju jest wolne od opłat, co dotyczy również materiałów do nauki, posiłków i transportu do szkoły. Język angielski jest obowiązkowy już od pierwszej klasy szkoły podstawowej. Co ciekawe, dobra znajomość języka angielskiego wśród obywateli Szwecji jest również spowodowana brakiem lektora w filmach anglojęzycznych, przez co dzieci w naturalny sposób przyswajają wiedzę zdobytą w szkole.

Dzieci w procesie edukacji uczą się różnych języków obcych, zaczynając od podstaw języka angielskiego w wieku od 7 do 8 lat. Oprócz znajomości języków obcych, w szwedzkim systemie edukacyjnym kładzie się duży nacisk na pracę zespołową, edukację o systemie demokratycznym oraz budowanie świadomości o bieżących sprawach międzynarodowych – mówi Lisa Olin z Biura Radcy Handlowego Ambasady Szwecji.

Szwajcaria – powtarzanie klasy to norma

Podobnie jak w szwedzkim systemie edukacji, szwajcarska edukacja jest bezpłatna i obowiązkowa od 7 do 16 roku życia. Szkoła podstawowa obejmuje 6 klas, a od 12 roku życia dziecko idzie do 3-letniego gimnazjum. Po jego ukończeniu uczniowie nie mają obowiązku dalszego kształcenia się w liceum. Szwajcarski system nauczania wyznaje zasadę, że jeśli najmłodsi uczniowie nie opanują idealnie podstaw, nie będą mogli dalej się kształcić. Dlatego tzw. „powtarzanie klasy” zdarza się tutaj często i nie jest powodem do wstydu, czy napiętnowania. Poziom kształcenia w Szwajcarii jest uznawany na całym świecie. W tym kraju duży nacisk kładzie się na przedmioty ścisłe, w tym matematykę i badania naukowe. Rząd federalny centralnie nadzoruje edukację w kraju i egzekwuje obowiązek uczęszczania do szkoły. Jednak ze względu na różnorodność kultur i języków w tym kraju każdy z 26 kantonów nadzoruje własny system edukacji. W szwajcarskiej szkole nie ma ustawowego obowiązku noszenia mundurków, choć pomysł ten był ostatnio dyskutowany.

Wielka Brytania – 11 lat w mundurkach

Europejskie podstawówkiEuropejskie podstawówki RimDream / Getty Images/iStockphoto

To popularny wśród Polaków kierunek, pod kątem rynku pracy i edukacji, znany przede wszystkim ze słynnych brytyjskich mundurków szkolnych, które w większości szkół są obowiązkowe. Tym, co odróżnia brytyjski system edukacji jest również długi okres obowiązkowej edukacji, który trwa 11 lat. Obowiązek obejmuje zatem dwa etapy kształcenia: szkoła podstawowa, trwająca od 5-go do 11-go roku życia oraz szkoła średnia, która dotyczy dzieci w wieku 12-16 lat. Prywatne placówki szkolne są w Wielkiej Brytanii płatne, dlatego większość uczniów uczęszcza do państwowych szkół.  Rok szkolny w UK dzieli się na trymestry: jesienny (wrzesień-grudzień), wiosenny (styczeń-kwiecień) oraz letni (od kwietnia do lipca). Na każdy z tych trymestrów przypada tydzień wolnego.  Problemem w edukacji na Wyspach Brytyjskich są przepełnione klasy, co ma niestety negatywne odzwierciedlenie w jakości nauczania.

Więcej o:
Komentarze (61)
U nas kolejne pomysły zmian, a w Szwecji? Jak wygląda nauka w podstawówkach w różnych krajach [PORÓWNUJEMY]
Zaloguj się
  • qwertura

    Oceniono 125 razy 103

    U nas żeby się zesr..ł i grochem pierdz..ał, to się nie dogodzi rodzicom. Polacy mają baaardzo rozwinięty układ roszczeniowy, przy baaardzo niewielkim wkładzie własnym. Można im d.pę miodem smarować, a i tak nic im się nie podoba. Nadopiekuńcze, histeryczne mamuśki hodują sobie synusiów, którym do 6 klasy wiążą buciki i wożą pod schody szkoły. Najlepiej żeby nauczyciel super nauczył, ale nie wymagał niczego. Żeby wychował, ale nie stosował żadnych kar i upomnień, bo się biedne dziecko zestresuje. A szkoła to m.in. przygotowanie do przeżywania stresów w dorosłym życiu. Bo dorosłe życie to nie mamuśka, wiążąca buciki i kwocząca nad swoją latoroślą. A potem wielkie zdziwienie, że tyle depresji, tylko samobójstw. Zaskoczenie, że 40-letnie dzieciątka nadal mieszkają z mamusią, bo tak jest lepiej. Oczywiście najlepiej wtedy powiedzieć "bo w tym kraju to...." i tutaj rzucić garść argumentów, jakie to kłody pod nogi rzuca się biednym 40-letnim dzieciom.
    A teraz możecie mnie minusować, ale niestety mam rację :-)))

  • wudeer

    Oceniono 53 razy 51

    w Wielkiej Brytanii publiczne podstawówki są dużo gorsze niż w Polsce. oni mają dobre szkoły, ale głównie prywatne. koleżanka z Londynu (urodzona tam i wykształcona) twierdzi, że największą zaletą mieszkania w Warszawie jest to, że ma za darmo podstawówkę na poziomie zbliżonym do prywatnej w Londynie i to jest w u nas świetne.

  • tupolew71

    Oceniono 65 razy 41

    W Holandii np. dzieci uczą się w szkole. W domu mają spokój od durnych zadań domowych, gdzie angażowani są jeszcze zapracowani rodzice. Poza tym materiały szkolne, ciężkie książki uczniowie zostawiają w szkole.

  • devileczek

    Oceniono 58 razy 38

    Anglia. Siedzimy w kantynie, ja i 4 Brytyjczyków, wszyscy inżynierowie lub technicy. Pada hasło Mendelejew. Tylko ja wiedziałem związek pomiędzy nazwiskiem a słynna tablicą, oni nigdy nie słyszeli o takiej osobie. Taka sytuacja, taka edukacja

  • justas32

    Oceniono 65 razy 33

    Chory kraj wiecznie narzekających ludzi !!! Akurat szkolnictwo to jedyne co w tym kraju jeszcze działa. W testach PISA oceniających poziom kształcenia Polska wypada doskonale - jesteśmy pod tym względem jednym z najlepszych państw na świecie. Rzeczywiście bogata Szwajcaria i Holandia są minimalnie przed nami. Ale Wielka Brytania jest daleko za nami a Szwecja daleko za Wielką Brytanią. To po co nas do nich porównywać ??? Lepiej niech oni się do nas porównują i to oni niech się od nas nauczą jak ksztalcić dzieci !!!

  • medycynaradziecka

    Oceniono 40 razy 30

    Na Zachodzie dzieciaki mają więcej czasu wolnego. Ale tam nikt nie krzyczy, że nauczyciele mają za dużo wakacji i że za dużo zarabiają. Mimo że zarabiają faktycznie dużo.

  • berig123

    Oceniono 45 razy 25

    Obowiązkowa katecheza, makijaż na dziecięcej twarzy, ordynarne zachowania w stosunku do nauczycieli, 40% nauczycieli z przypadku! MAŁO?

  • Grzegorz Barański

    Oceniono 56 razy 20

    przecież nasza edukacja nie odstaje od innych krajów, a śmiałbym twierdzić, że jest raczej w czołówce...

  • czemublokujecie_mikonto

    Oceniono 38 razy 14

    W Polsce są elbanowskie dzieci i obowiązek szkolny powinien być dla dzieci w wieku 16-18lat, żeby wtedy szły do podstawówki. Wcześniej wystarczy im katecheza i pranie mózgu by być doskonałym Ciemnym Ludem wielbiącym Zębozbawa w młodzieżówce pisslamizmu. Już oglądałem filmik na face z takimi dziećmi w pisslamistycznej młodzieżówce gdzieś w nadmorskim miasteczku, bodajże Kołobrzegu. To było kabaretowo śmieszne i żałosne zarazem. Dzieci nie potrafiły ułożyć poprawnie zdania, wypowiedzieć myśli, motały się, gubiły wątek, którego nie miały. Najrezolutniejszy chłopaczek młodziaczek potrafił tyle, że na pamięć recytował całe zdania z pisslamskiej propagandy jak własne:P Dziewuszki już spuszczały oczka, gubiły się i kwakały niepojęte androny wzmocnione przez urywanie w połowie 1/3 zdania i zmienianie myśli, której ostatecznie nie udawało im się wyartykułować. Takie elbanowskie dzieci to w ogóle nadają się wyłącznie do szkoły specjalnej pomimo, że potrafią już sobie zafarbować włosy na błyszczącą czerń i je wyprasować prostownicą:P

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX