1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

W wakacje przedszkole zamknięte. "Zero odpoczynku, tylko para z uszu" [LIST]

Wakacje to zmora dla wielu rodziców - urlop nie jest z gumy, a dzieciom trzeba zapewnić opiekę na dwa miesiące. Nasza czytelniczka, jak co roku, zastanawia się, jak ma zaplanować nadchodzące tygodnie.

Zacznie się kombinowanie. Wakacje to dla uczniów czas odpoczynku, dla mnie - kilka tygodni harówy. Niestety nie stać nas, aby płacić 1500 zł za prywatne przedszkole, a państwowe zamyka się na wakacje.

A nie, przepraszam - są jeszcze dwa tygodnie dyżuru w naszym przedszkolu. Co roku w innym terminie. Mogą to być dwa tygodnie na początku lipca albo dwa tygodnie na koniec sierpnia. W sumie te opcje wydają się najsensowniejsze, bo gdy dyżur wypada w środku wakacji, zazwyczaj i tak nie opłaca się już z niego korzystać. Domowe dyżury opieki nad dzieckiem są już wtedy tak dobrze ustalone, że nie ma co przestawiać misternie stworzonego grafiku.

W wakacje trzeba się nakombinować. W sumie nie wiem, czy to, że mam całą rodzinę w jednym mieście, to plus, czy minus. Może lepiej byłoby mieć przysłowiową babcię na wsi i wywieźć do niej dziecko na dwa miesiące? Jeździć na weekendy, dowozić czyste ubrania? Teraz musimy szczegółowo dopracować grafik, ustalić każdy dzień: kto kiedy pracuje, kto zajmuje się dzieckiem rano, kto po południu. Kto może pracować z domu, a kto musi wziąć urlop.

A ten nie jest przecież z gumy. W czasie roku szkolnego znika jego spora część (w dodatku ten rok nie był specjalnie łaskawy - nakombinować musieliśmy się już wcześniej, podczas strajku). Chcielibyśmy mieć też chociaż chwilę "prawdziwego" urlopu, a nie takiego wykorzystywanego wtedy, kiedy w przedszkolu o 15.30 jest przedstawienie lub w normalne dni w okolicach świąt, kiedy słyszymy "lepiej niech nie przychodzi, będzie może dwoje lub troje dzieci, smutno im będzie". A mi nie jest smutno, kiedy wybieram kolejne dni urlopu, choć na urlopie wcale nie jestem? Zero odpoczynku, tylko para z uszu.

Może jednak trzeba być wyrodną matką? W końcu dyżury są w każdym przedszkolu w mieście. Można zapisać dziecko do wszystkich. Później liczyć, że będzie miejsce, a jak się dostanie - wozić raz tu, raz tam jak kukułcze jajo. Szkoła życia. I tylko sumienie gryzie.

Wiem, że są rodzice, którzy nie mają wyjścia. My się nagimnastykujemy, ale jakoś tę opiekę zorganizujemy. A są tacy, którzy są zdani sami na siebie. I co im zostanie? Rzucenie pracy, bezpłatny urlop, wakacyjne dyżury. I nieważne, że myślimy, że to wcale nie jest dobre, że widzimy, jak fatalnie znosi to nasze dziecko. Inaczej się po prostu nie da. Trzeba przetrwać.

No tak, można też próbować pracować z dzieckiem. "Próbować" to dobre słowo. Nie znam dziecka, które wysiedzi osiem godzin przy biurku, rysując szlaczki. Może co prawda przez osiem godzin oglądać bajki na tablecie, ale... To już chyba ten dyżur lepszy.

Czy nie dałoby się zrobić tak, aby i państwowe placówki funkcjonowały przez cały rok? Na bank w wakacje w przedszkolu nie ma tylu dzieci, w końcu większość jednak na jakiś czas wyjeżdża. Spokojnie można by było łączyć grupy, a dzieci nie musiałyby się tułać to tu, to tam. Nie da się? Przecież normalnie grupy są łączone i jakoś dzieci (i panie) sobie radzą. Wydaje mi się, że nie kolidowałoby to z urlopami pracowników, musieliby jedynie ze sobą ustalić terminy. Rodzice i dzieci na pewno byliby szczęśliwsi.

Mama

Od redakcji: Jak to wygląda u was? Jak organizujecie opiekę nad dziećmi w czasie wakacji? Piszcie na adres: edziecko@agora.pl

Więcej o:
Komentarze (197)
W wakacje przedszkole zamknięte. "Zero odpoczynku, tylko para z uszu" [LIST]
Zaloguj się
  • grajag

    Oceniono 76 razy 46

    I dobrze wam tak, mamuśki! Jak nauczyciele strajkowali to poparcie było niewielkie. Za to dużo o wakacjach...Jak płaca taka praca.

  • ktos2014

    Oceniono 73 razy 45

    SZANOWNA PANI
    Nauczyciele przedszkolni maja prawo do urlopu tak samo jak każdy z nas
    Rok przedszkolny kończy się 30.06
    Lipiec wolne - 23 dni robocze. Początek sierpnia 2 tygodnie dyżuru dla wszystkich dzieci, a po tych 2 tygodniach dyżuru - dyżur dla dzieci przedszkolnych i nowo przyjętych . TO PRZEPRASZAM CO ? NIBY 2 MIESIĄCE URLOPU A NIE 23 DNI ?
    Proszę zapisać dzieci na dyżur w innym przedszkolu lub z tych 500 +_ wynająć niańkę

  • pszczolkaprezesa

    Oceniono 159 razy 39

    Nie, skąd, nie jest pani wyrodną matką! Gmina powinna przyjechać rano po dzieciaka, umyć nakarmić,a po 18-tej odwieźć do domu, ale tak by już na wieczór było pojedzone. W co drugi weekend powinni brać na cały weekend bo w końcu jakaś impreza, clubbing czy normalna popijawa z odrobiną szaleństwa należy się pani jak psu miska zupy, a dziecko nie powinno cierpieć takich niedogodności!
    W końcu wyprodukowała pani obywatela dla Polski!

  • justysialek

    Oceniono 62 razy 32

    W naszym mieście każde przedszkole jest zamknięte przez miesiąc. Łatwo policzyć, że połowa przedszkoli pracuje w lipcu a druga połowa w sierpniu. Z dużym wyprzedzeniem wiadomo, kiedy będzie przerwa wakacyjna oraz jakie przedszkola wtedy będą pracowały - są zapisy. Dziecko ma opiekę przez cały rok. Nasze przedszkole było otwarte w ferie oraz wszystkie dni okołoświąteczne, nikt nigdy nie sugerował, że mamy dziecka nie przyprowadzać. W odróżnieniu od szkoły... Tutaj to jest dopiero survival dla rodziców! W klasach 1-3 pierwsza połowa września to brak świetlicy i obiadów, lekcje każdego dnia inaczej (bo jeszcze plan nieustalony) i w godzinach np 9-11, 8-10. Potem świetlica jest ale tylko do 16tej... Często są jakieś wyjątkowe okazje typu święto lasu itp, kiedy to dzieci gdzieś tam idą i trzeba je odebrać o 13tej z hali sportowej albo o 11.45 z muzeum szyszek i kamieni. Wszystkie uroczystości szkolne (dzień edukacji narodowej, 400-lecie szkoły itp) to dni albo wolne od zajęć albo zajęcia skrócone i zamknięta świetlica. Od połowy czerwca też już prawie lekcji nie ma, jak jest upał to są skrócone. Do tego oczywiście wolne całe wakacje, ferie, 2 tygodnie w okolicach świąt itd. Także współczuję autorce listu - dopiero się zdziwi, jak dziecko pójdzie do podstawówki.

  • ratunku1981

    Oceniono 86 razy 28

    Rodzice chcieliby żeby państwo zagwarantowało opiekę ich dzieciom przez cały rok a najlepiej 24/7.Skoro zdecydowaliscie się na dzieci to powinniście wiedzieć, że obowiązek opieki nad nimi spoczywa na rodzicach.

  • danuel

    Oceniono 97 razy 25

    Biedna mama chce się pozbyć dzieci :(
    No cóż, trzeba było myśleć o tym wcześniej - guma, piguły, skrobanka u sąsiadów. Teraz już za późno.
    Szkoły mają za was wychowywać dzieci. Przedszkola mają za was je niańczyć. A roszczeniowi rodzice tylko oczekują "wyników" ich domowego "produktu".

  • agnstep

    Oceniono 32 razy 24

    Oczywiście zrozumiałe jest że rodzice muszą pracować więc nie mają co zrobić wtedy z dzieckiem. Ale niedługo już 500+ na każdego dzieciaka więc spoko starczy na opiekę w wakacje.

  • sebek-re

    Oceniono 32 razy 24

    W moim mieście jest tak samo. Co dwa tygodnie inne przedszkole ma dyżur. Dla mnie to plus, a nie temat do narzekania. Dziecko też zadowolone. Są miasta gdzie nie ma żadnych dyżurów.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX