1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"Matki, które urodziły 4-5 dzieci i nie pracowały to panie doktorowe, profesorowe, żony biznesmenów" [LIST]

"Bardzo proszę nie stosować nazwy "matczyne emerytury 4+", gdyż chcę wyjaśnić, że urodziłam czworo dzieci i emerytury nie dostanę" - napisała do nas w liście mama czwórki dzieci, która zawodowo przepracowała 30 lat.

Projekt Mama 4+ zakłada, że matki, które urodziły i wychowały, albo tylko wychowały, co najmniej czworo dzieci i nie mają obecnie środków do życia, będą uprawnione do otrzymywania minimalnej emerytury od państwa w wysokości 1100 zł. Wnioskodawcy dodają, że taką emeryturę (mimo jej nazwy) może otrzymać także ojciec, pod warunkiem spełnienia określonych kryteriów.

Projekt ma wspierać matki, które z powodu obowiązków związanych z wychowaniem wielu dzieci, nie mogły podjąć pracy zawodowej lub pracowały zbyt krótko, aby zdobyć prawo do świadczeń. Pierwsze "matczyne emerytury" zostaną wypłacone 1 marca.

Kiedy opublikowaliśmy tekst "Matki 4+ od marca z emeryturą od państwa. Dostaną 1100 zł", pod publikacją pojawiło się kilkaset - skrajnie różniących się - komentarzy. Dla niektórych matek - też tych np. z jednym dzieckiem - to "wreszcie docenienie ciężkiej pracy kobiet w domu". Dla innych projekt budzi wątpliwości, poczucie niesprawiedliwości, bo - jak zauważa jedna z komentujących - "pomija matki dzieci niepełnosprawnych". Inna komentująca zauważyła, że politycy "robią podziały tak samo, jak z 500+".

W sprawie emerytury dla niepracujących matek wielodzietnych napisała do nas już emerytowana matka czwórki dzieci, która przepracowała zawodowo 30 lat, a jednocześnie zajmowała się domem i wychowywaniem dzieci.

Bardzo proszę nie stosować nazwy „matczyne emerytury 4+" gdyż chcę wyjaśnić, że urodziłam czworo dzieci i emerytury nie dostanę.

Przez 30 lat pracowałam, przy dzieciach organizowaliśmy sobie pracę na zmianę z mężem. Teraz jestem już od roku na emeryturze - 1700 zł brutto, 1400 na rękę. Cudów sobie nie wypracowałam, bo przez 10 lat byłam na urlopach macierzyńskich i wychowawczych, ale dałam radę cokolwiek dla siebie zapewnić.

Matki, które urodziły 4-5 dzieci i nie pracowały, to panie doktorowe, profesorowe, żony biznesmenów, które nigdy nie musiały martwić się o stronę finansową rodziny i swój przyszły byt, bo są to osoby zamożne.

Moim zdaniem jest to bardzo niesprawiedliwe, gdyż jak można w taki sposób różnicować kobiety, z których jedne pracowały na dwa etaty, nawet do późnej nocy, a te drugie zajmowały się tylko dziećmi, a wiele z nich i tak miało nianie.

Piszę, aby nie stosować nazwy "matczyne emerytury 4+", gdyż wprowadza to w błąd społeczeństwo. Niestety, większość matek 4+ będzie żyła tylko ze swojej skromnej, wypracowanej emerytury.

Jola, niedoceniona mama 4 dzieci

Czytaj również:

Ludzie bezlitośnie krytykują państwowe emerytury dla matek 4+. "Strzał w kolano!"

Emerytura dla matek, które wychowały co najmniej czworo dzieci - jakie są zasady i warunki świadczenia?

Więcej o:
Komentarze (2)
"Matki, które urodziły 4-5 dzieci i nie pracowały to panie doktorowe, profesorowe, żony biznesmenów" [LIST]
Zaloguj się
  • takito.ataki

    Oceniono 6 razy 4

    PAństwo polskie przejada kolejną kurę znoszącą złote jajka Zamist ją dopieszczać, ugotowało z niej rosół. Czyli - zamiast zainwestować w technologię grafenu przejada pieniądze na 500+ a teraz Mama4+

  • muczacza7

    Oceniono 7 razy 7

    To prawda. Moja teściowa wychowała czwórkę dzieci jednocześnie ciężko pracując. Nie da się mieć tyle dzieci i nie pracować, jeżeli mąż nie zarabia dużo. Albo to jakieś patologiczne rodziny na zasiłku...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX