1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Matka trzylatki: Państwo obchodzi się z samotnymi rodzicami jak ze śmierdzącym jajem. A jest nas coraz więcej [LIST]

Gdy wprowadzano 500 plus, w urzędzie gminy wyliczono, że przekroczyłam próg dochodowy o 24 zł. Gdy przyszłam do pracy, mój szef, który ma wysokie zarobki, chwalił mi się, że dostanie 500 plus (ma dwójkę dzieci). Pokazano mi moje miejsce w szeregu i to, że nic nie znaczę w tym państwie - napisała w liście Samotna Matka.

Chciałabym się odnieść do artykułu o samotnych matkach, który przeczytałam: Samotne pracujące matki: "Nie jesteśmy patologią, a jesteśmy dyskryminowane", "Nie miałam ani 500+, ani 300 na szkołę" >>

Sama wychowuję trzyletnią córkę i pracuję zawodowo. To prawda, nasze państwo nas DYSKRYMINUJE. Zarabiałam 1700 zł plus 550 zł alimentów. Gdy wprowadzano 500 plus w urzędzie gminy wyliczono, że przekroczyłam próg dochodowy o 24 zł. Pozostawię to bez komentarza. Najśmieszniejsze jednak było to, że gdy po tej decyzji przyszłam do pracy, mój szef, który ma wysokie zarobki, chwalił mi się, że dostanie 500 plus (ma dwójkę dzieci). Było mi niesamowicie przykro. Pokazano mi moje miejsce w szeregu i to, że nic nie znaczę w tym państwie.

Teraz zarabiam 2000 zł plus 550 zł alimentów. Kilka miesięcy temu poprosiłam szefa o podwyżkę i najpierw się zgodził, ale gdy przyszło do ostatecznej decyzji, to powiedział, że jednak podwyżki nie dostanę, bo biorę za często zwolnienie chorobowe na córkę.

Dodam, że ojciec mojej córki mi nie pomaga i rzeczywiście przy każdej chorobie to ja opiekuję się dzieckiem. Mała często choruje, chodzi do przedszkola. Mój szef nie wziął jednak pod uwagę tego, że gdy jestem na zwolnieniu z córką, to w domu pracuję na JEGO PROŚBĘ!

Poza tym, przecież gdy jestem na zwolnieniu, to moja pensja finalnie jest niższa, bo ZUS zabiera dla siebie jakiś procent. Czuję się cholernie oszukana i zawiedziona życiem w tym kraju, pracą, z której nic nie mam.

Zarabiam za dużo, żeby liczyć na przyznanie mieszkania socjalnego i różnych dodatków socjalnych, ale też za mało, żeby wynająć kawalerkę. O kupnie kawalerki już nie mówię, bo sytuacja sytuacja samotnej matki dla banku jest niekorzystna i bez poręczyciela nawet mam co przychodzić.

Piszę do Was, bo naprawdę mam już dość tego, że państwo obchodzi się z samotnymi rodzicami jak ze śmierdzącym jajem, a tymczasem jest nas coraz więcej. Chciałabym, żebyśmy się zjednoczyli i spróbowali to zmienić. Czuję się bardzo samotna, czuję, że jestem sama ze swoimi problemami. W pracy czuję się coraz bardziej sfrustrowana i zniechęcona.

Jesteś pracującą matką samotnie wychowującą dziecko/dzieci? Chcesz wziąć udział w dyskusji? Podzielić się z nami swoją opinią lub historią? Napisz do nas: edziecko@agora.pl. Najciekawsze listy publikujemy w serwisie, a ich autorów nagradzamy książkami.

Więcej o:
Komentarze (56)
Matka trzylatki: Państwo obchodzi się z samotnymi rodzicami jak ze śmierdzącym jajem. A jest nas coraz więcej [LIST]
Zaloguj się
  • wycietytoja

    Oceniono 16 razy -12

    Czy to panstwo,PIS lub Kaczynski zmuszal ta pania do rozkladania nog?

  • ostatniniezmanipulowany

    Oceniono 27 razy -11

    Proponuje tej Pani naukę zawodu, który obecnie jest dobrze opłacany np. programista, tłumacz języka obcego, doradca podatkowy, specjalista ds. HR, biegły rewident, księgowy, logistyk, spedytor. Do nauki tych zawodów jest wiele darmowych materiałów dostępnych w Internecie a książki nie są tak kosmicznie drogie. Skoro autorka listu potrafi tak nakręcić się na swoją niedolę to może nakręci się też na naukę.

  • autonomy

    Oceniono 23 razy -11

    Pokazano jej miejsce w szeregu, bo jest zwykłym roszczeniowcem, który nic nie potrafi, ale żąda, trzeba mu dać wszystko za darmo, tylko dlatego bo ma dziecko. Typ człowieka, który jest pępkiem świata i wszyscy muszą składać mu dary w podzięce, że ma dziecko na wychowaniu, tak jakby inni nie mieli.

  • grey55

    Oceniono 14 razy -10

    Oj Wiolka przestań. Przecież masz Marcina - to twój konkubent i z tego co wiem żyjecie razem, a Mariusza zostawiłaś bo podobno taki nieudacznik był bo na spychaczu jeździł. .

  • katja.katja

    Oceniono 24 razy -10

    Pani szef płaci olbrzymią daninę dla państwa, w tym także na Panią, dlaczego nie miałby dostać na swoje własne dzieci dodatkowych 500 zł skoro oddaje do kasy państwa zdecydowanie więcej niż niejeden etatowicz? A dodatkowo w odróżnieniu od Pani nie ma płatnego urlopu.

  • mechantloup

    Oceniono 32 razy -10

    Efekt odwrotny od zamierzonego. Ja już mam dość tych wiecznie stękających samotnych, że im źle.

  • daga_1

    Oceniono 23 razy -7

    Ale do kogo te pretensje, do nas? Przecież państwo jako państwo nie ma własnych pieniędzy, to są pieniądze wszystkich obywateli. Pani się żali, że ma mało pieniędzy a jest samotna a państwo nie daje. Nam też nikt nie dawał. Przez wiele lat nie mieliśmy po 1000 na głowę, jak w przypadku tej pani. Ciężko pracowaliśmy i odkładalismy na mieszkanie. A teraz wszyscy chcą mieszkania socjalne, zasiłki, dodatki, bo oni są samotni rodzice. Pani ma 2500 i nie może pani wynająć kawalerki za 1000? Za 1500 w dwie osoby też można żyć, żyje tak wiele rodzin. Nie ma może wielkiego dostatku, ale o tym trzeba było pomyśleć przed założeniem rodziny i zdecydowaniem się na dziecko.

  • adam.gr

    Oceniono 10 razy -4

    wybierając ojca dla swojego dziecka należy kierować się TAKŻE ROZUMEM - a nie tylko d u p ą , Pretensje kierujcie do swoich prawie mężów bo nie partnerów!!!

  • ostatniniezmanipulowany

    Oceniono 16 razy -4

    Z tych wynurzeń można wywnioskować że tej pani macierzyństwo wiele odebrało: czas, pieniądze, wolność, radość z innych rzeczy niż rzeczy materialne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX