1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Myśląca Mama: Jestem przeciwna opcji szafek w szkołach. Same z tym problemy [LIST]

Jestem przeciwna szafkom w szkołach. Ich montaż, konserwacja, kluczyki generują mnóstwo problemów - napisała w liście do redakcji czytelniczka podpisująca się jako Myśląca Mama.

Poniższy list otrzymaliśmy od czytelniczki po publikacji tekstu Plecaki wreszcie mają być lekkie - dzieci zostawią książki w szkole. Matka: Niby jak? W domu codziennie trzeba czytać.

Problem ciężkich tornistrów istnieje od lat i nikt nie potrafi go sensownie rozwiązać. Zupełnie tego nie rozumiem, bo sposobów na to jest co najmniej kilka, bez konieczności montowania szafek.

Po pierwsze, praktycznie w każdej znanej mi szkole, w niemal każdej klasie, są dostępne rzutniki. Można spokojnie wykorzystać je podczas lekcji, podobnie jak ma to miejsce podczas prezentacji na różnych szkoleniach. Wystarczy laptop, podłączenie do rzutnika i e-podręcznik.

Po drugie, dzieci mogą korzystać np. z czytników. Ich wadą jest to, że są dość drogie i prezentują treści w czarno-białym kolorze. Niemniej jest to jakieś rozwiązanie, szczególnie w przypadku dłuższych tekstów dla dzieci ze starszych klas. Istnieją też czytniki kolorowe, ale to mimo wszystko „pieśń przyszłości”.

Zaletą czytników jest brak dostępu do Internetu, co nie dekoncentruje uczniów oraz fakt, że, poza jednostkowym wydatkiem związanym z ich zakupem, nie generują większych kosztów. Są lekkie i można do nich wgrać mnóstwo książek. Ten pomysł podoba mi się najbardziej, szczególnie w odniesieniu do samych podręczników.

Istnieje też opcja korzystania np. z tabletów. W tym wypadku nie istnieje problem braku kolorów, niemniej wyświetlacze większości takich urządzeń są uciążliwe dla oczu dziecka. Pozostaje także kwestia używania tabletów do gier lub surfowania po Internecie. Sądzę jednak, że zastosowanie odpowiednich blokad i kupno tabletów z lepszymi parametrami wyświetlacza, szczególnie jeżeli zakup jest dokonywany hurtowo, może zminimalizować wspomniane wady. Lekkość i wygoda to duże zalety.

Odnośnie natomiast preferowanej przez rząd opcji wprowadzenia szafek, jestem temu mocno przeciwna z wielu powodów.

Montowanie indywidualnych szafek w klasach się nie sprawdza. Rzadko kiedy starsze klasy mają zajęcia w jednej sali. „Wędrowanie” po salach łączy się z bałaganem, zapominaniem, w której klasie są jakie książki oraz z prozaiczną sprawą braku miejsca na tyle szafek, aby starczyło dla każdego ucznia.

Po drugie, część szkół posiada szafki przy wejściu do budynku lub w korytarzach. Tak to wygląda w szkole moich dzieci. W czasie lekcji czy na przerwie nie ma możliwości korzystania z nich, więc dziecko tak czy inaczej musi nosić ze sobą książki. Istnienie takiej szafki mija się z jej podstawowym celem.

Po trzecie, same szafki, ich montaż, konserwacja, kluczyki generują mnóstwo problemów. Trzeba znaleźć na nie miejsce, którego szkołom brakuje. Dzieci gubią kluczyki, drzwiczki potrafią się zepsuć. Przy dużej grupie uczniów powstaje niepotrzebny rwetes i harmider podczas chowania czy wyjmowania rzeczy.

Jeżeli już naprawdę upieramy się przy propozycji tych szafek, to lepiej zorganizować to inaczej. Na przykład w taki sposób, aby dana sala służąca jako klasa do nauki języka polskiego, historii i np. geografii miała na wyposażeniu szafki podzielone według tych przedmiotów. Na końcu pokoju montujemy rząd szafek z następującym podziałem: język polski - podręczniki klasa 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 na poszczególnych półkach. W rzędzie drugim - język polski - ćwiczenia dla klas 1a, 1b, 2a, 2b itd., także rozdzielone na poszczególne półki i dalej analogicznie historia i geografia.

W domu natomiast dzieci korzystałyby z e-podręczników dostępnych np. jako moduł w dzienniku elektronicznym lub na innej platformie e-learningowej.

W najgorszym wypadku uczniowie zabieraliby ćwiczenia do domu, a e-podręczniki wykorzystywali „zdalnie”. Tak naprawdę to podręczniki są najcięższe. Klucz ma pani i nie trzeba kupować więcej niż 30 książek z danego przedmiotu, bo klasy 4a, 4b, 4c i 4d mogą korzystać z tego samego kompletu.

Ps. Jest taki film w Internecie, który nazywa się “A Day Made of Glass 2 3”, który doskonale pokazuje, jak może wyglądać nauka z użyciem nowoczesnych technologii. Moje dzieci były nim zachwycone. To już się dzieje. A my mamy problem, żeby odciążyć plecak ucznia o kilks książek. Żenada.

Chcesz wziąć udział w dyskusji? Podzielić się z nami swoją opinią lub historią? Napisz do nas: edziecko@agora.pl. Najciekawsze listy publikujemy w serwisie, a ich autorów nagradzamy książkami.

Tydzień na Gazeta.pl. Tych materiałów nie możesz przegapić! SPRAWDŹ>>>

Więcej o:
Komentarze (24)
Myśląca Mama: Jestem przeciwna opcji szafek w szkołach. Same z tym problemy [LIST]
Zaloguj się
  • arcanuss86

    Oceniono 51 razy 35

    Czy ja dobrze rozumiem? Panią przerasta kluczyk do szafki, a nie boi się powierzyć rozbrykanym bachorom tabletów? Ciekawe...

  • elk3636

    Oceniono 33 razy 23

    Żenada to ten wpis, przez całe liceum nie udało mi się zgubić klucza do szafki. Jak masz przygłupie dzieci co gubią klucze, zawieś je im na szyi.

  • feelek

    Oceniono 25 razy 21

    jeśli łaska:
    co z tym wszystkim (: z treścią artykułu) ma wspólnego technologia?
    technologia to sposób wyprodukowania czegoś, np. zeszytu, książki, długopisu...
    w artykule chodzi o wykorzystanie TECHNIKI (np. czytnika do książek)
    mgr inż.TECHNOLOG
    PS. Dosyć anglicyzmów w języku polskim, pls.! *)
    ------------
    *) ;)

  • agnrodis

    Oceniono 20 razy 16

    Wlasnie czytalem ostatnio wypowiedz psychologow i okazuje sie, ze elektroniczne ksiazki nie nadaja sie do nauki, dzieci NIE przyswajaja z nich wiedzy tak, jak z normalnych ksiazek. Cale te tablety i inne ekranowce nie tylko rujnuja dziecim wzrok, ale rowniez oslabiaja ich koncentracje i zdolnosc do nauki.

  • chmjel

    Oceniono 22 razy 14

    Sam fakt nazywania siebie myślącą nie przysporzył pani zbyt wiele rozumu.

  • blackwidow75

    Oceniono 16 razy 12

    Ta "mama" jest jak rozumiem sprawna umysłowo inaczej i tak wychowuje dzieci. Na deb. ili. Moja progenitura miała/ma szafki od przedszkola, przez szkołę podstawową, gimnazjum i obecnie liceum. I bardzo sobie to chwalą. Obecnie do szkoły noszą jakieś 2 kg. mniej w plecakach.

  • albatroos

    Oceniono 19 razy 9

    Myśląca mamuśka? Raczej zaprzyjaźniona z redakcją dyrektorka szkoły, której się dupy nie chce ruszyć i szuka dziury w całym.

  • audi

    Oceniono 5 razy 5

    sprawa jest bardzo prosta- wystarczy, żeby w klasie było po książce na ławkę, a dzieci swoje podręczniki miałyby w domu

  • elbertson

    Oceniono 5 razy 5

    kwestia podzielenia podreczników na mniejsze czesci , jedna ksiązka moze sie skladac z pieciu - sześciu elementów . Fizyka nuklearna kurna

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX