1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Wszy? Ani powód do wstydu, ani nic niecodziennego [LIST]

Spotkaliśmy się ze znajomymi. Było ośmioro dorosłych i jedenaścioro dzieci w wieku od roku do 11 lat. Jeden z ojców poprawiał córce kucyk, kiedy zauważył coś we włosach. Zawołał żonę, żeby się upewnić. Tak, to była wesz.

Kompletnie nie zrobiło to na nikim wrażenia. Gospodarze od razu poszli do łazienki i zaproponowali dwa środki do natychmiastowego zastosowania. Dziewczynce umyto głowę i przez 10 minut bawiła się z preparatem na wilgotnych włosach. W tym czasie wszyscy prewencyjnie obejrzeliśmy głowy potomstwu i spryskaliśmy się trzecim środkiem, który domownicy także mieli na stanie.

W Hiszpańskich supermarketach są w sprzedaży produkty na wszy na półkach w działach z kosmetykamiW Hiszpańskich supermarketach są w sprzedaży produkty na wszy na półkach w działach z kosmetykami Obraz: Rick&Brenda Beerhost/Flickr.com/CC BY 2.0

Spośród tych czterech rodzin dla trzech regularne odwszawianie nie było niczym nowym. Robili to po raz piąty w tym roku szkolnym. Wesz, która przerwała spotkanie, to była widać niedobitka z poprzedniego odwszawiania. Po zalecanym czasie dziewczynce spłukano preparat i wysuszono włosy. Na wszelki wypadek wszystkie włosy mama przeciągnęła jeszcze rozgrzaną prostownicą. 

Tylko moje dzieci, jako jedyne, do tej pory wszy nie miały. Przyjaciele są w specjalnych klasowych grupach mailingowych, w których informują się o przypadkach pojawienia się wszy i sposobach na pozbywanie się ich. A dzieci chodzą i do szkół państwowych, i do społecznych, i do prywatnych. Dla nich głowa to głowa, nieważne czy dziecka zamożnych, czy gorzej uposażonych rodziców. A dla rodziców to żadne tabu, ot, kolejne zadanie do odhaczenia.

Chcesz podzielić się z nami swoją historią? Napisz do nas: listydoredakcji@gazeta.pl. Autorka tego listu otrzymuje książkę Joanny Matusiak "Manufaktura codzienności".

Jak pozbyć się wszy?

Więcej o:
Komentarze (23)
Wszy? Ani powód do wstydu, ani nic niecodziennego [LIST]
Zaloguj się
  • minkat

    Oceniono 10 razy 8

    ta wesz to nie byl niedobitek bitek poprzedniego odwszawiania, tylko dzecko dostalo tego od jakiegos innego dziecka, ktorego rodzice maja wszawiice potomstwa w dupie.

    w II klasie sp. nasza klasa i jedna rok wyzej mialy podobny problem: ciagle mielismy wszy. udalo nam sie nawet zarazic tym masza wychowawczynie. odwszawianie bylo jeszcze przy pomocy smierdzacego plynu, z grzebieniami itd, co przy dziewczynkach zapuszczajacych wlosy do komunii bylo straszne.
    wiadomo bylo kto te wszy ciagle ma: dwie siostry, jedna w naszej klasie, druga w tej innej.

    przed ktoryms zebraniem szkolnym, zanim zjawila sie wychowawczyni, rodzice zrobili magiel matce tych dziewczynek po czym one przez tydzien nie chodzily do szkoly i problem sie skonczyl.

    @chmjel
    pare lat temu mialam do czynienia z takim samym problemem u moich niemieckich znajomych. wyksztalconych, z wyksztalconych bogatych rodzin, dom, firma budowlana, porsche i inne mile rzeczy w garazu. ich corka co kawalek przynosila wszy(prawdopodobnie ze szkoly) i zarazala tym rodzenstwo. problem rozwiazaly wakacje. w koncu wszyscy zdazyli odwszawic sie indywidualnie bo z poinformowaniem ichniego sanepidu oraz szkoly mieli problem i nie odwszawiali sie nigdy wszyscy na raz.
    jak coreczka innych moich znajomych przywiozla swoje z wakacji to sie okazalo-w aptece- ze wybor srodkow na wszy jest ograniczony, cala dzielnica(jedna z najdrozszych w jednym z najdrozszych jezeli chodzi o czynsze niemieckich miast) przywiozla z wakacji wszy. i to nie byly dzieci, ktore jezdzily na all in za 300 euro do Egiptu.

    najwiekszym sprzymierzencem wszy jest niemowienie o nich.

  • amel.ka

    Oceniono 5 razy 3

    nie wiem co to za szkoly gdzie nie moga sobie poradzic z wszami, u mnie nigdy nie bylo takiego problemu, a co dopiero wszy co miesiac! moja siostra przyniosla z przedszkola JEDNA, dziewczynka ktora je przywlokla miala zakaz przychodzenia do przedszkola do czasu ich wywabienia. Reakcja przedszkola byla natychmiastowa, wszystkich poinformowali. Takie bylo moje doswiadczenie z wszami dotychczas (30 lat!). Wiec jak ktos mowi ze co chwile ma wszy to jest to spore zaniedbanie albo ze strony rodzicow albo szkoly.

  • sselrats

    Oceniono 1 raz 1

    Kazde dziecko powinno miec wszy!

  • antek59

    0

    Plica polonica- kołtun polski. jednostka chorobowa nierozpoznawalna nigdzie indziej,tylko nad Wisłą. Kołtuństwo jest wszechobecne. Kołtun (łac. Plica polonica – kołtun polski, Plica neuropathica, ang. Polish plait), zwany także gwoźdźcem, goźdźcem lub pliką – sklejony łojem i wydzieliną wysiękową (np. z powodu wszawicy) pęk włosów na głowie, powstały na skutek braku higieny lub niekorzystania ze szczotki bądź grzebienia. Powstawaniu kołtuna sprzyjało także powszechne wśród chłopstwa noszenie czapki. Stare przesądy medyczne zabraniały obcinania kołtunów z obawy przed negatywnym wpływem na zdrowie (zaburzenia psychiczne, ślepota).

  • sigillum.2

    Oceniono 2 razy 0

    W latach 70-tych wycieczka z ówczesnego ZSRR została zakwaterowana w "Grand Hotelu" w Warszawie. Po zwiedzeniu hotelu uczestnicy stwierdzili: "Wot kak niekulturna!!! Odwszalni niet!!!

  • paseo

    Oceniono 23 razy -9

    wesz to nie powod do wstydu ?? naprawdę jzu tak nisko Polacy upadli??I tak slyna z brudu i minimalnego zużycia srodkow higieny.Kiedy kapiel raz na rok i to wspolna dla zaoszczędzenia??O kimtu piszecie,bo nikt z moich znajomych nie widział wszy od lat 50-tych.

  • chmjel

    Oceniono 30 razy -16

    Wszy? To problem krajów na wschód od Polski i amerykańskiej czarnej biedoty. I nie zmieni tego racjonalizowanie problemu. Jesteśmy brudasami, z próchnicą, wszami i owsikami bo nasza kultura higieniczna jest na poziomie rdzennych plemion afrykanskich.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX