1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Kupujemy niepotrzebne rzeczy - co najczęściej?

Co 4. Polak kupuje niepotrzebne rzeczy - wynika z badania TNS Polska. Czy matki też kupują zbędne przedmioty - a jeśli tak, jakie najczęściej?
portmonetka portmonetka Fot. VOISIN/PHANIE EAST NEWS

Jesteśmy rozrzutni?

Prawie jedna czwarta Polaków przyznała w 2013 r. w badaniu TNS Polska, że zdarza im się kupować niepotrzebne rzeczy. Im wyższe dochody i wykształcenie - tym częstsze wyznania tego typu. Do zakupu niepotrzebnej rzeczy w ciągu ubiegłego roku przyznało się 58 proc. z 1000 ankietowanych Polaków. 39 proc. szacuje, że wydało w ten sposób do 500 zł, 43 proc. nie potrafi podać kwoty nawet w przybliżeniu. Co badani oceniali najczęściej jako zbędny zakup i czy matkom też się zdarzają takie niepotrzebne wydatki, czy może ta grupa należy do tych dwóch piątych mieszkańców naszego kraju, którzy deklarują, że nigdy nie zdarza im się ulegać niepotrzebnym zakupowym pokusom?

obuwie obuwie Fot. Stockbroker /EAST NEWS

Odzież i obuwie - 32 proc.

Najczęściej kupowanymi rzeczami, które wcale nie są nam potrzebne, są ubrania i obuwie. Podejrzewałam, że do tej kategorii może zaliczyć się niejedna matka, bo sama mam okresy, w których kompulsywnie kupuję swoim dzieciom ubrania (czy moje dziecko na pewno potrzebuje trzech par ocieplanych spodni i 15 koszulek z długim rękawem?). Nie pomyliłam się - moje rozmówczynie często wspominają, że nie mogą się powstrzymać przed zakupem kolejnej sztuki odzieży dla dziecka.

Ania, mama dwóch córek: - Jak widzę wyprzedaże albo rabaty w sieciówkach, zwłaszcza mojej ulubionej, to choćby dzieciom się ciuchy z szaf wywalały, to zawsze coś tam dokupię. Właśnie wyposażyłam obie córki na sezon wiosenno-letni, a mam wrażenie, że być może i na ten za rok...

Jowita, mama trzylatka: - Ciuchy to dramat. Ostatnio odkryłam, że np. mamy kilka bluzek, z których syn wyrósł, a nie miał ich na sobie ani razu. To samo ze spodniami.

foremka do ciasta foremka do ciasta fot. Shutterstock

Urządzenia do kuchni - 11 proc.

Z odpowiedzi respondentów badania TNS Polska wynika, że często kupujemy też zbędne sprzęty kuchenne i urządzenia do utrzymania domu. Ja jestem gadżeciarą, podejrzewam więc, że idealnie wpisuję się w statystykę. Kuchenne akcesoria, w tym foremki do wypieków i różne sprytne urządzenia to moja słabość - ostatnio jednak odnoszę pewne sukcesy, nie kupiłam np. urządzenia do wypieku ciastek na patyku. Zwyciężył rozsądek. Do słabości do kuchennych akcesoriów przyznaje się też Ania: - Kuchnia to moje królestwo, więc łykam bez zastanowienia wszystko, co z tym związane - od kolejnej blaszki do pieczenia ciasta (bo ma np. inny wzorek) na książkach kucharskich skończywszy.

sklep ze sprzętem elektronicznym sklep ze sprzętem elektronicznym fot. Shutterstock

Elektronika - 11 proc.

Polacy lubią tez kupować sprzęt elektroniczny, który ma służyć rozrywce - do takich, zbędnych, nabytków przyznaje się 11 proc. ankietowanych. Kolejnym 3 proc. badanych Polaków zdarzyło się kupić niepotrzebny sprzęt komputerowy. W tej grupie trudniej znaleźć mamy, ulegają one za to innym pokusom: kupowanie różnych drobiazgów dla dzieci. Ja ostatnio dałam się namówić córce na zakup breloka z Hello Kitty, z ukrytym w środku długopisem. Po co jej to? Naprawdę nie wiem, a do pokoju dzieci już nie wchodzę, bo widok natłoku niepotrzebnych - z mojego punktu widzenia - rzeczy, które tam się znajdują, doprowadza mnie do rozpaczy. A później kupuję breloczek. Ach.

Monika, mama dwojga: - Kupuję niepotrzebne gazetki dla dzieci - takie z dokładanymi gadżetami. Starsza lubi, więc kupuję jej czasem, jak się nie mogę powstrzymać: "Takie piękne koraliczki, będzie młoda zachwycona" (oczywiście jest, ale to nie o to chodzi). A skoro kupuję starszej, to i młodszemu coś wypada dorzucić - i tak się robią dwa niepotrzebne zakupy!

telefony komórkowe telefony komórkowe fot. Shutterstock

Nowy telefon - 6 proc.

Moja koleżanka poskarżyła się kiedyś podczas towarzyskiego spotkania w kobiecym gronie, że jej mąż chce kupić sobie nowy telefon, który kosztuje ponad 2 tys. zł. Chciała się poradzić znajomych, czy powinna zgodzić się na taki zakup, skoro mają kredyt do spłacenia i dużo bieżących wydatków. "Ale wiem, że on bardzo o tym marzy" - zwierzyła się. Okazuje się, że nowe telefony to obiekt pożądania wielu mieszkańców naszego kraju, a do ich niepotrzebnego zakupu przyznało się 6 proc. naszych rodaków.

zakupy w supermarkecie zakupy w supermarkecie Fot. imago stock&people imago stock&people/EAST NEWS

Żywność - 6 proc.

Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy też smakoszami: równie często, co telefony, kupujemy niepotrzebne artykuły spożywcze. Z rozmów z matkami wynika, że w naszym przypadku nie chodzi tylko o kupowanie zbyt dużej ilości jedzenia, ale także nabywanie produktów, które zamierzamy wypróbować, a później zalegają w kuchennych szafkach, bo nie mamy pomysłu na ich wykorzystanie.

Kasia: - W kupowaniu zbędnego jedzenia króluje mój mąż. Wysyłam go po kilka bułek, mleko i mąkę oraz trochę owoców, a on zawsze wraca z wielkim koszem wypchanym po brzegi: sokami, dżemami (a zrobione przeze mnie stoją w szafce), kilkoma chlebami i bułkami, których nie jesteśmy w stanie zjeść, a następnego dnia są już "niedobre", bo czerstwe; kilogramami słodyczy, które nie są niezbędne, ale na pewno się u nas nie przeterminują.

księgarnia księgarnia fot. Shutterstock

Książki - 3 proc.

3 proc. ankietowanych uważa, że kupuje zbyt wiele książek. Ja odnoszę wrażenie, że niektórzy moi krewni myślą tak o mnie w kontekście literatury dziecięcej. Na szczęście nie jestem jedyną maniaczką książek dla dzieci, na tę przypadłość zapadło sporo znajomych mi mam, a aktywność Internautów na naszym forum poświęconym literaturze dziecięcej i młodzieżowej świadczy o tym, że czytelnictwo w Polsce ma się dobrze, a nowe pokolenia czytelników rosną w siłę (i w wyobraźnię, i w wiedzę!). Jednak nam, wielbicielom książek dla dzieci, nie przyszłoby do głowy powiedzieć, że to zbędne zakupy!

Jowita: - Mogłabym czytać bez końca, a że czasu brak, przerzuciłam się na kupowanie książek dla dziecka i każde dziwne spojrzenie męża na nowy zakup zbywam mówiąc: "No przecież chcesz, żeby Twoje dziecko było inteligentne". Ostatnio zmuszeni byliśmy zakupić nowy regał na książki... Ale to już był naprawdę potrzebny wydatek! (śmiech).

Kobieta kupująca kosmetyki Kobieta kupująca kosmetyki fot. Shutterstock

Kosmetyki - 1 proc.

Na co jeszcze zdarza się Polakom wydawać niepotrzebnie pieniądze? Na sprzęt turystyczny (2 proc.) i na kosmetyki (1 proc.). Iza, mama dwójki dzieci, o swoim ostatnim zbędnym zakupie mówi krótko: - Kupiłam sobie tusz do rzęs, nie wiem po co, bo i tak się nie maluję.

Wiele osób zapytanych o niepotrzebne zakupy mówi jednak, że im się to nie zdarza, że rozsądnie planują wydatki i nie szastają pieniędzmi. Są też takie osoby jak Kasia, która po prostu lubi robić zakupy i w związku z tym często kupuje rzeczy niepotrzebne: - Wszystkie zakupy robię impulsowo. Ostatnio kupiłam sobie przez internet 2 sukienki, 2 koszule i spódnicę. Całe szczęście na czas się opamiętałam i większość odesłałam... Córce kupuję zbędne ubrania, akcesoria do włosów, zabawki. Kierują mną emocje. Lubię kupować i pewnie kupowałabym jeszcze więcej, tylko nie mam gdzie tego trzymać!

A wy, do której grupy się zaliczacie? Zdarza się wam kupić coś niepotrzebnego?

Więcej o:
Komentarze (30)
Kupujemy niepotrzebne rzeczy - co najczęściej?
Zaloguj się
  • iupikaiei

    Oceniono 194 razy 168

    O ile jestem w stanie zrozumieć, że uważa się za niepotrzebną rozrzutność kupowanie kolejnego telefonu czy sprzętu kuchennego, którego nie użyje się nigdy, to nie rozumiem, jak do tej kategorii "niepotrzebne wydatki" ktokolwiek mógł zaliczyć książki. W Polsce sprzedaż książek i czytelnictwo (w tym wypożyczanie literatury z bibliotek) jest na drastycznie niskim poziomie. Owszem, jest spora grupa czytelników, często całe rodziny, ponieważ pasja ta przechodzi z pokolenia na pokolenie, ale jeśli chodzi o większość społeczeństwa, to niestety, są osoby, i jest ich naprawdę sporo, które nie tylko nie kupiły (z uwagi na cenę książek), ale i nie przeczytały ani jednej książki rocznie.
    Kilkanaście lat temu jeden z największych zakładów pracy w moim mieście pozbywał się biblioteki zakładowej. Osoby, które o tym decydowały, uznały, że książki to zbędny element życia. Byli to członkowie dyrekcji, którzy wcześniej byli w zarządach zakładowych organizacji związkowych (takie czasy). Na szczęście wierni czytelnicy doprowadzili swoim protestem do tego, że księgozbiór został przejęty wraz z pracownikami i lokalem przez sieć biblioteki miejskiej. Od tej pory uważam związkowców za ciemniaków i prymitywów. Słownictwo i "argumenty", które wtedy padały za tym, żeby zlikwidować bibliotekę, były porażające.

  • barteqzw

    Oceniono 118 razy 114

    ja się zaliczam do grupy, którzy niepotrzebnie czytają tego typu artykuły. i niestety jest nas tutaj większość.

  • reakcjanatychmiastowa

    Oceniono 98 razy 92

    Bezrobocie, trochę pecha w życiu i już nigdy się nic niepotrzebnego nie kupi. Choć faktem jest, że ja jak miałam siedem lat chudych błogosławiłam każdy ciuch i buty jakie kupiłam (potem przez lat 4 kupiłam może tylko trochę bielizny, reszta musiała poczekać na lepsze czasy, bo nawet na używane nie było mnie stać)...
    Niestety przy okazji nabawiłam się mniej fajnych przyzwyczajeń, jak zaprzestanie kupowania książek (biblioteka musiała wystarczyć, teraz własna firma zjada cały czas), chodzenie do kina, o restauracjach i kawiarniach nie wspominam...
    Teraz jak lepiej przędę, został mi oglądanie każdego grosza wiele razy. Nie kupuję NIC niepotrzebnego, nigdy, nie wyrzucam nawet też ani grama jedzenia... Z luksusowych rzeczy kupuję tylko takie jak zegarek, czasem dobry sprzęt turystyczny.
    Ja już nawet nie lubię zakupów.
    Reasumując, chyba dobrze...

  • kerkopithekion

    Oceniono 62 razy 46

    przepraszam, że co...?
    książki ludziska niepotrzebnie kupują...?
    no tak, nawet widać na wielu forach że kontakt z książką uważają za idiotyzm
    smutne to bardzo

  • wilma.flintstone

    Oceniono 31 razy 31

    Nie wiem czy Polacy roznia sie tu jakos od innych nacji. Ludzie jak swiat dlugi i szeroki wydaja pieniadze na zbedne ciuchy, gadzety i zarcie.

  • uthark

    Oceniono 42 razy 26

    Ja stwierdziłem, że niepotrzebnei wydaję pieniądze na paliwo, ubezpieczenie samochodu, naprawy itp. itd. i sprzedałem samochód. Okazało się, że bez niego można dobrze żyć - do pracy można dojechać rowerem lub komunikacją zbiorową, na zakupy również. Samochód sprzedałem przed urodzeniem dziecka.

    Ilu z Was może obyć się bez samochodu?

  • cucurucu

    Oceniono 27 razy 19

    Najczesciej to ludzie kupuja kit intelektualny wciskany przez rozne media

  • cromio

    Oceniono 17 razy 17

    Oczywiście, że pokus jest mnóstwo. Ale przed sięgnięciem do portfela wystarczy odpowiedzieć sobie na parę prostych pytań:
    1. czy będę z tego NAPRAWDĘ korzystał (a nie - "pewnie się przyda"),
    2. czy poprzedni egzemplarz danej rzeczy (ciuch, telefon, lampa itd.) jest już DO WYRZUCENIA z powodu zepsucia, zniszczenia, czy tylko TEN JEST LEPSZY,
    3. czy ciuch jest MODNY czy raczej ŁADNY, PRAKTYCZNY i LEŻY W MOIM CHARAKTERZE,
    4. skoro mam już 2 sery, czy zdążę zjeść ten trzeci zanim się zepsuje,
    5. jak często będę korzystał z rzeczy (np. statyw do aparatu); może - gdy przyjdzie taka potrzeba - wystarczy go pożyczyć,
    6. czy rzecz jest w dobrym gatunku, bo nie stać mnie na kupowanie jednorazówek,
    7. czy kawa w Sturbukcsie jest lepsza niż narożnej kafejce; czy od tłustego McDonalda nie jest zdrowsza i tańsza sajgonka z surówką
    itd.
    KAŻDEMU zakupowi winien towarzyszyć NAMYSŁ! I rzecz jest nie tylko w tym, gdzie jest taniej (allegra, wyprzedaże itd.) ale czy w ogóle tego potrzebuję!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX