1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

10 rzeczy, o których możecie zapomnieć po urodzeniu dziecka

Lubicie weekendowe szaleństwa i spokojne poranki w łóżku? Wydajecie całą pensję na siebie? Nacieszcie się tym póki możecie, bo po pojawieniu się dziecka wasze życie nie będzie już takie samo.

Nie obejrzycie krwawego horroru w leniwe niedzielne popołudnie

Ba! Nie obejrzycie też dramatu psychologicznego, ani nawet romantycznej komedii. Możecie co najwyżej liczyć na film familijny lub kreskówki. A już na pewno bezwzględnie możecie zapomnieć o leniwym popołudniu, niedzielnym czy nie. Takie dni to przeszłość.

Nie spędzicie całej soboty w łóżku...

...odsypiając piątkowe szaleństwa w klubie. W ogóle zrezygnujecie z nocnych eskapad i zauważycie, że bycie rodzicem jest dużo łatwiejsze bez kaca. Zapomnicie też o byciu na bieżąco z nowymi, ekscytującymi miejscówkami w mieście, chyba że zaliczacie do nich rodzinne kawiarnie i sale zabaw.

Nieprzespane noce rodziców - czy można coś zrobić?

Mamo, już nigdy nie zapakujesz się do małej torebki!

Masz słabość do torebek? Rozejrzyj się za dużymi torbami, bo te modne maleństwa nie pomieszczą wszystkich Absolutnie Niezbędnych Rzeczy: pieluch, chusteczek, kremów, ubrań na zmianę, słoiczków z jedzeniem, łyżeczek, podgrzewaczy, smoczków, kolorowanek, kredek spinek...  Pomyślisz za to, że plecaki i walizki na kółkach są naprawdę wygodne. "Wygodny" i "praktyczny" - to teraz twoje ulubione przymiotniki.

Nie będziecie czytać książek do samego świtu

Zarywacie noce czytając wciągające książki? Dobra wiadomość jest taka, że z dzieckiem u boku też będziecie je zarywać, więc teoretycznie ten aspekt waszego życia się nie zmieni. Różnica polega na tym, że nie będziecie spać, bo dziecko będzie płakać, wołać o jedzenie, wymagać zmiany pieluchy, włazić wam do łóżka, kopać w plecy, spać na waszych głowach, czasem wymiotować lub zanosić się kaszlem. Właściwie możecie w ogóle zapomnieć o wysypianiu się i kończeniu książki w jednym podejściu! Sypialnia to już zupełnie inne miejsce.

Lubicie minimalistyczne wnętrza? Zapomnijcie o tym!

Białe ściany, białe meble, designerskie przedmioty, minimalizm i idealny porządek - rozejrzyj się, już niedługo dołączą pudła na zabawki - puste, bo kolorowy plastik zaleje podłogę, stół, łóżko i każdy cm2 powierzchni. Bohomazy flamastrem na ścianach i drzwiach, arcydzieła plastyczne utrzymane w gatunku "art naive" na lodówce, a zimą efektowne dekoracje w postaci butelek syropów, maści rozgrzewających i kropli do nosa - oto wystrój rodzinnego wnętrza!

Zapomnij o ryzykownych przygodach!

Skok na bungee nad akwarium pełnym wygłodniałych piranii możecie obejrzeć w telewizji. Jako rodzice musicie być odpowiedzialni i rozważni. Adrenalinę będzie wam za to podnosić kichające niemowlę lub wrzask zbuntowanego dwulatka. Ten rodzaj dreszczyku też bywa ekstremalny!

Zapomnijcie o relaksujących kąpielach w wannie

Właściwie w ogóle możecie zapomnieć o samotności w łazience. Nawet jeśli się w niej zamkniecie na klucz, gwarantujemy, że dziecko będzie krzyczeć, wołać was, szarpać za klamkę i  rzucać się na drzwi. Jeśli nikogo innego nie ma w domu, niemowlaka musicie wziąć ze sobą - pewnie będzie w leżaczku i pewnie będzie płakać domagając się jedzenia, bez względu na to, że był nakarmiony 5 minut wcześniej. Szybki prysznic - oto wasza nowa rzeczywistość. Ewentualnie kąpiel z gumowymi kaczuszkami, nakręcanymi łódkami i z wpatrzonym w was dzieckiem (jego ręce obowiązkowo zanurzone po łokcie w wodzie!)...

Nie zanurzycie się w ciszy

O ile nie macie pod ręką kogoś, kto zabierze wasze dziecko na spacer, możecie zapomnieć o ciszy w mieszkaniu. Może do teraz słuchaliście ciężkiego gitarowego rocka na pełny regulator, ale po jakimś czasie w roli rodziców zauważycie, że naprawdę nie tęsknicie za hałasem, a cisza to największe dobro ludzkości. I sen oczywiście, nie zapominajmy o śnie!

Autostopem przez Europę? Nie ma mowy!

Jeśli do tej pory lubiliście spontaniczne wypady, kupowanie biletów lotniczych rano i wylot wieczorem tego samego dnia, podróże z plecakiem po odludnych zakątkach Azji, nastawcie się na to, że  takie eskapady musicie odłożyć na czas nieokreślony. Może warto zaprenumerować periodyk o podróżach lub zakupić pakiet filmów podróżniczych - tyle tylko, że i tak nie będziecie mieli czasu ich czytać i oglądać.

Jak i dokąd podróżować z dzieckiem?

nie pomyślicie źle o rodzicach histeryzującego dziecka

Myślicie, że ten kilkulatek rzucający się z wrzaskiem na podłogę w sklepie jest źle wychowany? Posyłacie jego rodzicom pełne dezaprobaty spojrzenie? To także już przeszłość, teraz to wy jesteście tymi rodzicami, a wijące się w histerii dziecko jest wasze. Nie przeszkadzają wam już nawet płaczące dzieci w restauracjach. Jesteście pełni współczucia i zrozumienia.

I nawet jeśli czasem zatęsknicie za tymi wszystkimi rzeczami, to wiecie, że i tak wygraliście los na loterii, bo jest cała masa wspaniałych rzeczy, których nie doświadczylibyście bez swojego dziecka.

Dziecko robi awanturę w sklepie. Co robić?

Więcej o:
Komentarze (54)
10 rzeczy, o których możecie zapomnieć po urodzeniu dziecka
Zaloguj się
  • shipa

    Oceniono 211 razy 159

    Smutne, gdy wmawia sie biednym rodzicom, tudziez kandydatom na rodzicow, ze ich zycie bedzie mniej warte bez popoludniowego horroru. Jeszcze smutniejsze, gdy wmawia im sie, ze musza wszystko poswiecic dla dziecka i umeczyc sie dla zasady ,,bycia dobrym rodzicem"...
    przeciez ,,dobry rodzic" nie moze sie tym rodzicielstwem cieszyc, musi sie koniecznie umartwiac i z wszystkiego rezygnowac ,,dla dobra dziecka", bo inaczej bedzie mial przypieta latke ,,wyrodnego" i tym podobne.

    Majac dzieci mozna spedzic leniwe poranki w lozku po nocy spedzonej na pasjonujacej lekturze bez zamykania progenitury w piwnicy, da sie nosic czyste ubrania w jasnych kolorach,a nie nosic ogromnastych toreb zapakowanych wszystkim ,,na wszelki wypadek" i tak, da sie powylegiwac w wannie, jednakze pod warunkiem wyrzucenia z niej takze lubiacych sie wylegiwac dzieci: najlepiej zabrac im z tej wanny lekture, to same wczesniej czy pozniej wylaza...

    Nie wszystkie dzieci dra sie i wrzeszcza bez przerwy, podobnie jak nie wszystkie potrzebuja osobistego nadzoru 24 godz/dobe, maja tez czasem wlasne zycie, w ktorym obecnosc rodzica zaczyna byc limitowana.

    Dzieci to nie tylko niekomunikatywne, wiecznie placzace i ulewajace niemowleta, ale takze bystre przedszkolaki, ciekawe swiata uczniaki, bedacy wyzwaniem uczniowie szkol srednich -gimnazjum celowo pomijam ;-)- i fantastyczni dorosli ( w koncu na takich ich wychowujemy, prawda?). Dzieci to nie tylko klopoty i brudne pieluchy, ba, wrecz tych ostatnich jest niewiele liczac caloksztalt zycia dziecka, dzieci to tez partnerzy do rozmowy, partnerzy do tworzenia zycia rodzinnego, domowego w nowym ksztalcie.

    Coz, jako matka trojga dzieci uwazam, ze lepiej brzmialby tytul: ,,O 10 rzeczach, ktore usilowano wam wmowic, ze musicie o nich zapomniec po urodzeniu dziecka".

    Pozdrawiam serdecznie tych rodzicow, dla ktorych narodziny dziecka byly poczatkiem nowego rozdzialu w zyciu,a dla tych, ktorym byly koncem ich zycia jescze dodaje zyczenia, aby dostrzegli w tym troche optymistycznej przyszlosci.

  • multilady

    Oceniono 227 razy 121

    Wszystko się zgadza ale i wiele brakuje. A co?
    Zapomnij o wykwintnym jedzeniu w domu, bo będziesz dojadać resztki.
    Nie ma mowy o jasnych ciuchach. W grę wchodzą tylko ciemne, które nosi się czasami przez cały tydzień.
    Jesteś kulturalną kobietą? Nie, nie, ty nią byłaś. Sama już nie wiesz, ile razy zdarzyło Ci się pomyśleć, szepnąć, powiedzieć, wykrzyczeć: „Kur_a, nie wytrzymam!”
    Gdzie się podziały Twoje postanowienia, że na pewno nie będziesz robić tego, czy tamtego, co robiła Twoja mama, gdy byłaś dzieckiem?
    A do tego jakimś cudem zniknęły wszystkie Twoje gumki do włosów.

    Kochani, jestem multi mamą, mamą TROJACZKÓW. Mogłabym tak pisać do rana ;-)

    Pozdrawiam,

    Carolin Kranz
    www.multilady.blox.pl
    Zapraszam do mnie na konkurs

  • kowlaska

    Oceniono 332 razy 100

    Już dawno nie czytałam durniejszego 'artykułu' o byciu rodzicem - serio. Mam troje dzieci, hobby, czas dla siebie, czytam książki, wysypiam się, pracuję, zdarza mi się imprezować, kąpiele w wannie faktycznie odpadają ale tylko dlatego, że nie mamy wanny :-) nie dojadam resztek i chodzę w jasnych ciuchach jeśli mam na to ochotę - a wypociny pani Karoliny to jeden wielki stek bzdur.

  • slavuj

    Oceniono 91 razy 67

    Jednym słowem, pozostaje powolna śmierć z wygłodzenia, bo nawet nie będziesz miał, rodzicu, czasu, zeby sobie odebrać życie w tak tragicznym momencie.

  • Anna Leczynska

    Oceniono 200 razy 58

    Właśnie to się nazywa upadek wartości i samej instytucji rodziny....
    W pewnym momencie po prostu trzeba wkroczyć w tę dorosłość i egoizm schować sobie do kieszeni.
    Tak, rodzina to poświęcenie, wyrzeczenie się niektórych materialnych/intelektualnych uciech.
    Ale człowiek, który ma w sobie miłość, nigdy o tym nie pomyśli, gdy założy rodzinę.
    Tak, świat młodego rodzica zmienia się w ciągu jednego dnia. Ale stajemy się odpowiedzialni, dajemy życie, uczymy małego człowieka miłości. Poświęcamy się dla kogoś, kogo na tej ziemi zawsze będziemy kochać najbardziej. Zapewniam Was, nikogo nie pokochacie tak mocno jak swojego dziecka. Nie ma większej miłości.

    Domyślam się, do czego chcieliście nawiązać.... pewnie do tego, żeby podjęcie decyzji o założeniu rodziny było aktem odpowiedzialnym i przemyślanym. Tu się zgodzę. Od takiej decyzji nie ma odwrotu.

    Ale nie zapominajcie, że takie artykuły czytają młodzi ludzie, którzy właśnie sobie pomyślą, że najważniejszą wartością może być czysta chałupa, obejrzenie horroru czy też picie do rana, a dziecko niestety przekreśli nam te piękne, cudowne chwile.

    Pamiętajcie, że najpiękniejsze, co możemy dać światu i ludziom, to miłość, poświęcenie i najlepszych siebie- kochających, pomocnych.

  • czarny_kwadrat

    Oceniono 110 razy 40

    Ta trójka już oczywiście na studiach, albo w wyobraźni, bo na pewno nie w wieku niemowlęcym, czy przedszkolnym. A może to babcia jest tą, która wychowuje dzieci, a mamuśka realizuje się kulturalnie i zawodowo?
    Dawno już nie czytałem takiej ściemy.

  • wrona-wrona

    Oceniono 83 razy 29

    Nie chce mi się tego do końca czytać, ale większej głupoty nie widziałem.
    Może i życie się zmienia i wielu rzeczy już robić się nie da ale za to ile jest nowych wspaniałych doświadczeń. Ja gdy zmęczony i zły po gó...anym dniu w pracy odbieram moją trzyletnią córkę z przedszkola, która wita mnie radosnym uśmiechem i gorącym uścickiem, zapominam o całym świecie.
    Dzieci są super i nie ma się co zastanawiać co się traci - trzeba pomyśleć co się zyskuje.
    Nie chcę już wspominać o kwestiach związanych z ekonomicznymi skutkami spadku przyrostu naturalnego bo to już całkiem inna historia.
    Także drodzy dzinnikarze - proponuję artykuł o tym jakie są pozytywne aspekty posiadania dzieci - a jest ich wiele, a nie szerzenie egoistycznych poglądów o tym jak to człowiek traci wolność gdy ma dzieci...

  • doradwan00

    Oceniono 55 razy 27

    1. Będziesz sama przez 10-12 godzin dziennie, nie licząc dziecka i przypadkowych kobiet na placu zabaw.
    2. Cofniesz się do średniowiecza i na wieś, babiniec z placu zabaw zapewni Ci te emocje.
    3. Cały dzień będziesz wykonywać pracę fizyczną, a Twoj szef, przepraszam - tyran - będzie co i rusz wrzeszczeć, rzucać przedmiotami, brudzić.
    4. Co najmniej raz w tygodniu czeka Cię trauma, powoli wykańczając Twój system nerwowy. Urazy, choroby, dziwne zachowania, niepokój o tempo rozwoju.
    5. Przyjaciele i znajomi - zapomnij. Seks - to wspomnienie.
    6. Do kawiarni raczej wstyd pójść. Z dzieckiem - bieganina, pot, nerwy, bez dziecka - ledwo się doczołgasz ze zmęczenia, a i nie dasz rady się choć umiarkowanie "wylaszczyć".
    7. Pójdziesz szybko do pracy - wyrzuty sumienia, stres, branie wolnego z powodu choroby dziecka, jędzowate panie w żłobku, urazy. Nie wrócisz do pracy - stopniowy dół, samoocena poniżej zera, nuda, brak bodźców, zmęczenie fizyczną harówką i monotonią.
    8. Wszystko będzie problematyczne, wszystko będzie walką - jedzenie, spanie, wszystko, co wydawało Ci się kiedyś naturalne i przyjemne, dla dziecka takim nie jest.
    Nie chce mi się wyliczać dalej.
    Jedno dziecko zaspokaja ciekawość, jak ktoś ma takową, ale przestrzegam przed dalszym rozmnażaniem - problemy tylko się namnażają (właśnie! 9 - pierwszy raz nie masz na fryzjera? Tak. Kaski będzie mniej i mniej).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX