1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Najbardziej głupie i ekstremalne zabawy nastolatków

26.05.2015 12:33
Jesteście rodzicami nastolatka, przechodzicie z nim okres buntu, kwestionowania świata i waszego autorytetu. Trudno wam się dogadać z własną latoroślą, w której buzują hormony i ostatnią rzeczą, o jakiej marzy jest rozmowa z rodzicem. Ale warto wiedzieć, o czym milczy twoje dziecko.  Oto najgłupsze pomysły, na jakie może wpaść wasze dziecko.
1

Zabawa w duszenie się

Tak zwana choking game to niebezpieczna zabawa, igranie ze śmiercią za pomocą duszenia siebie samego albo kolegi w celu osiągnięcia "odlotu". Sieć pełna jest filmików dzieci, które bawią się w ten sposób - na chwilę tracą przytomność wywołaną odcięciem tlenu, ryzykując dołączeniem do śmiertelnych przypadków zabawy. W USA i Wielkiej Brytanii jest coraz więcej ofiar bezmyślnych nastolatków, którzy nie zdołali wrócić i odzyskać przytomności. W najlepszym przypadku można zostać osobą upośledzoną z powodu uszkodzenia mózgu wywołanego niedotlenieniem.

2

Eyeballing - wódką do oka

Zwykłe picie alkoholu to już żaden fun. Najbardziej ekstremalne nastolatki robią sobie krzywdę wlewając wysokoprocentowy trunek bezpośrednio do gałki ocznej. Efekt? Szybki haj wywołany przedostaniem się alkoholu przez naczynia krwionośne do krwiobiegu. Trudno wyobrazić sobie większą głupotę niż taki eksperyment.

3

Planking - zdjęcia w ekstremalnych sytuacjach

Planking to dość niewinna zabawa polegająca na kładzeniu się w miejscu publicznym w pozycji na brzuchu, twarzą w dół i z rękami wyciągniętymi wzdłuż ciała oraz sfotografowaniu się w takiej pozycji. Nazwa planking pochodzi od angielskiego słowa plank - deska i oznacza dosłownie "deskowanie"lub "udawanie deski"). Zabawa powstała w Australii i zyskała popularność  w 2011 roku, szeroko komentowaną w mediach. Planking wywodzi się z wcześniejszej gry znanej w Wielkiej Brytanii jako lying down game, podobne gry były wcześniej znane np. w Korei Południowej jako "udawanie trupa" czy we Francji (à plat ventre - "na brzuchu". Problem polega na tym, że nastolatki uprawiają planking w dziwnych miejscach - na dachach wieżowców, na drzewach czy na poręczach centrów handlowych. W maju ubiegłego roku 20-letni Australijczyk, który bawił się w planking na balkonie, zabił się spadając z siódmego piętra.

4

Ugryzienie "wampira" - ślad na szyi oznaką prestiżu

Obsesja na punkcie sagi "Zmierzch" trwa. Nastolatki zafascynowane postaciami wampirów uważają za punkt honoru posiadanie na szyi śladu po ugryzieniu. Im większy i bardziej podbiegły krwią wampirzy ślad,  tym lepiej. Sporo odbiega to od znanych wcześniej  "malinek", które również stanowiły powód do dumy nastolatków - kilka dekad wcześniej.

5

Rainbow party - orgie seksualne

Pomysł wygląda tak - umalowane nastolatki spotykają się na imprezie. Każda ma inny kolor szminki i zadowalają po kolei kolegę, któremu powstaje na genitaliach tęcza. Po "słoneczku" i tym podobnych hardcore'owych historiach nie zdziwi nas już nic.  Wygląda na to, że "Tęczowe imprezy" jeszcze nie dotarły do Polski, ale w krajach anglosaskich są już doskonale znane.

6

Car surfing - jeżdżenie w pozycji surfera na dachu auta

Niebezpieczne prowadzenie samochodu by zaimponować znajomym to już mały pikuś. Teraz nastoletnie dzieci bawią się w utrzymanie równowagi stojąc na dachu auta prowadzonego przez kolegów. Ewentualnie, w innej wersji jak u Tarantino - leżąc na masce samochodu. Nie trzeba dodawać, że taka "zabawa" ma już na koncie wiele ofiar śmiertelnych albo z ciężkimi obrażeniami ciała.

Komentarze (17)
Najbardziej głupie i ekstremalne zabawy nastolatków
Zaloguj się
  • grosz-ek

    Oceniono 114 razy 90

    "Rainbow party" - równie prawdziwe jak "słoneczko"? Skąd Wy bierzecie ludzi z tak chorą wyobraźnią ?

  • doktorek38

    Oceniono 87 razy 67

    "Najbardziej ekstremalne nastolatki robią sobie krzywdę wlewając wysokoprocentowy trunek bezpośrednio do gałki ocznej. Efekt? Szybki haj wywołany przedostaniem się alkoholu przez naczynia krwionośne do krwiobiegu. Trudno wyobrazić sobie większą głupotę niż taki eksperyment." W skrócie stek bzdur
    Po pierwsze szanowny autorze wlewanie alkoholu do gałki ocznej poza zmętnieniem rogówki, cholernym bólem i możliwym trwałym uszkodzeniem wzroku nie będzie skutkowało niczym innym. Wystarczy znać odrobinę fizjologii.
    ""Szybki haj wywołany przedostaniem się alkoholu przez naczynia krwionośne do krwiobiegu"" - hmm zawsze myślałem ze naczynia krwionośne są częścią składową tzw krwioobiegu ale ktoś tu wymyślił nową anatomię.
    Na poważnie to worku spojówkowym mieści się jeden ml płynu reszta wyleci na twarz. Jak tym się upić???

  • bratjolki

    Oceniono 48 razy 42

    Nastolatkowie nie sa i nigdy nie byli swieci. I bardzo dobrze! Ale Rainbow party to kolejna "legenda miejska". Ta nosi niewatpliwe znamiona wyobrazni podtatusialego ramola ktory to wymyslil sobie scenariuszyk w ktorym by chetnie wzial udzial gdyby istnial a on sam nie byl tak beznadziejnie denny i odrazajacy. Zreszta nie wiem czy sama pani Rokicka nie maczala w tym paluszkow (zamiast maczac je gdzie indziej. To prawda ze tyle po sklepach jest kolorowych szminek pani Joasiu. Pomysly same sie cisna do glowy. Fuj tym bardziej.

  • play100cen

    Oceniono 33 razy 33

    Gazeting-wyborczing i slajding, to jest dopiero hardkorowa perwersja.

  • jfk63

    Oceniono 32 razy 26

    .... Pani Joanno - jeżeli nastolatkowie robią takie głupie rzeczy (choć do końca w to nie wierzę), to robi to jakiś margines, promil. Z pewnością nie dotyczy to całej grupy. Inną sprawą jest, skąd nasze dzieci czerpią takie wzorce? Zaczyna się od czytania artykułów zblazowanych panienek na Fochu, którym się wydaje, że są śmieszne, oryginalne i wyzwolone, poprzez artykuły w Gazecie promujące po cichu zachowania dalekie od ogólnie przyjętych norm, gloryfikujące egoizm, snobizm, hedonizm i nieograniczoną konsumpcję a kończąc na braku wychowania przez rodziców takich samych rodziców.

    Kiedyś, gdy byłem w liceum, Gazeta są znaczyła: była przykładem rzetelności, wiarygodności, kształtowała opinię. Teraz, niestety, Gazeta oddała się mamonie i ważniejsza dla jej redaktorów jest sprzedaż, niż misja, która przyświecała przy jej powstawaniu.
    Zróbcie Delfinę naczelnym.

  • maly_obibok

    Oceniono 11 razy 11

    ciekawe kto jest głupszy- ludzie którzy takie rzeczy robią ( o ile jest w tym choćby cień prawdy), czy pani redaktor, która o tym pisze ( a być może po prostu to zmyśla)

  • tinley

    Oceniono 33 razy 9

    dodałbym wybranie pisowca prezydentem - prawdziwy hart kore jak mawiała przyszła szefowa msz

  • jfk63

    Oceniono 7 razy 5

    Pani Joanno - jeżeli nastolatkowie robią takie głupie rzeczy (choć do końca w to nie wierzę), to robi to jakiś margines, promil. Z pewnością nie dotyczy to całej grupy. Inną sprawą jest, skąd nasze dzieci czerpią takie wzorce? Zaczyna się od czytania artykułów zblazowanych panienek na Fochu, którym się wydaje, że są śmieszne, oryginalne i wyzwolone, poprzez artykuły w Gazecie promujące po cichu zachowania dalekie od ogólnie przyjętych norm, gloryfikujące egoizm, snobizm, hedonizm i nieograniczoną konsumpcję a kończąc na braku wychowania przez rodziców takich samych rodziców.

    Kiedyś, gdy byłem w liceum, Gazeta są znaczyła: była przykładem rzetelności, wiarygodności, kształtowała opinię. Teraz, niestety, Gazeta oddała się mamonie i ważniejsza dla jej redaktorów jest sprzedaż, niż misja, która przyświecała przy jej powstawaniu.
    Zróbcie Delfinę naczelnym.

  • mandryl1

    Oceniono 10 razy 4

    Duszenie to zabawa głupich amerykańskich dzieci. W Polsce swego czasu znana była bezpieczna na miękkim podłożu hiperwentylacja, kolejny stopień to hiperwentylacja z hipnozą. Najbardziej hardkorowa jest hiperwentylacja z hipnozą "jestem ninja" - bardzo niebezpieczna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX