1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

To nie jest kraj dla rodziców

Być rodzicem to skomplikowana sprawa, ale jeszcze trudniej jest wychowywać dzieci w kraju, który tego nie ułatwia. Brak pomocy materialnej dla rodziców bez pracy albo w trudnej sytuacji, długie kolejki do specjalistów dziecięcych, brak wsparcia samotnych rodziców albo mających chore dzieci to tylko niektóre z problemów z jakimi borykają się polskie rodziny.

Rodzice w trudnej sytuacji nie mogą liczyć na pomoc

Utrata pracy, zadłużenie, kłopoty zdrowotne - niewiele trzeba by rodzina znalazła się w trudnej sytuacji materialnej. Niewielka pomoc państwa nie rozwiązuje sytuacji, zwłaszcza że często jest doraźna. Niektórych rodziców nie stać nawet na kupno wyprawki szkolnej,  podczas gdy  w niektórych krajach np. w Wielkiej Brytanii podręczniki i pomoce szkolne zapewniają szkoły. Są maluchy mieszkające w domach, gdzie nie ma wystarczającej ilości pieniędzy na podstawowe potrzeby jak jedzenie, ubranie czy leki, nie mówiąc o letnim odpoczynku. Państwo zapewnia biednym rodzinom głodowe wsparcie, a wiele z nich nie ma nawet własnego dachu nad głową.

Samotne mamy żyją z groszowych alimentów

W wyjątkowo trudnej sytuacji są pojedynczy rodzice, zwłaszcza malutkich dzieci. Nie tylko muszą samodzielnie borykać się z wychowywaniem dzieci, bo ojcowie nierzadko odcinają się od dzieci, ale mają problem z zapewnieniem im utrzymania. 200-300 zł to często suma alimentów, jakie płaci na wychowanie potomstwa ojciec dzieci, które po rozstaniu rodziców mieszkają  z mamą. Takie sumy nie wystarczają nawet na jedzenie na maluchów, nie mówiąc o innych potrzebach. Samotne matki małych dzieci mają kłopot ze znalezieniem opieki dla dziecka by mogły wrócić do pracy i zapewnić dzieciom godne życie.

Rodziców dzieci chorych nie stać na rehabilitację

W przypadku dzieci niepełnosprawnych pomoc państwa jest niewystarczająca, tym bardziej  że rehabilitacja i opieka specjalistów są bardzo kosztowne. Trudno jest także rodzicom dzieci, które wymagają wsparcia z powodu opóźnienia w rozwoju, problemów wychowawczych, psychologicznych czy pedagogicznych. Opieka logopedy czy psychologa mocno drenuje kieszenie, podobnie terapie, które są nieodzowne by maluch poradził sobie z problemami. W takiej sytuacji, bez orzeczenia o niepełnosprawności, rodzice nie mogą liczyć na jakiekolwiek wsparcie państwa w rehabilitacji.

Na wizytę do specjalisty dziecięcego trzeba czekać miesiącami

Dzieci specjalnej troski, również te wymagające leczenia konkretnych schorzeń mają kłopot z otrzymaniem pomocy medycznej albo trzeba na nią czekać zbyt długo, zwłaszcza że w rozwoju dzieci każdy miesiąc robi różnicę i często nie można długo czekać na pomoc lekarską. Rodzice zmuszeni są do finansowania badań czy wizyt z własnej kieszeni pomimo ubezpieczenia. Alergolog, ortopeda czy neurolog są nieosiągalni w krótkim terminie nawet, jeśli problem dziecka wymaga natychmiastowej interwencji. W porze licznych zachorowań, jak obecnie, brakuje terminów wizyt nawet u pediatry.

Rodzicom trudno pogodzić pracę z posiadaniem dzieci

Elastyczne godziny pracy, mniejszy wymiar pracy czy telepraca to nadal nieosiągalne marzenie wielu mam, które mając małe dzieci muszą spędzać całe dnie poza domem borykając się z zapewnieniem opieki maluchom - odebraniu ze szkoły czy przedszkola, zwłaszcza gdy nie mają pomocy babci i nie stać je na opiekunkę. Z tego powodu wiele mam nie decyduje się na powrót do pracy, bo nie mogą sprostać wymaganiom ośmiogodzinnego dnia pracy, długich dojazdów i zapewnić dzieciom opiekę po szkole czy dojazd na zajęcia pozalekcyjne. Pracodawcy niechętnie zatrudniają młode mamy, krzywo patrzą na zwolnienia lekarskie i nagłe sytuacje, jakie wiążą się z posiadaniem dzieci.

Brakuje żłobków i przedszkoli, zwłaszcza w miasteczkach i wsiach

Urlop wychowawczy czy dłuższy jest nierzadko przymusem, bo rodzice, głównie mamy, mają problem z opieką nad dziećmi. Szczególnie gdy w pobliżu ich miejsca zamieszkania nie ma żłobków czy przedszkoli albo nie ma w nich wolnych miejsc. Wtedy problem z praca jest jeszcze większy, bo trudno szukać pracy nie mając opcji opieki nad dzieckiem i koło się zamyka. Dzieci w wieku przedszkolnym ze wsi i małych miejscowości nie korzystają z przygotowania przedszkolnego i już na wstępie mogą mieć problemy z wymaganiami jakie stawia szkoła, są gorzej rozwinięte również społecznie i mniej samodzielne.

Więcej o: