1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Jak oszczędzać na kosmetykach? Triki mam

Mamy z naszych forów rówieśniczych dzielą się z nami swoimi sposobami na oszczędzanie. Jakich trików używają, żeby nie wydawać za dużo na kosmetyki?
peeling domowej roboty peeling domowej roboty fot. Shutterstock

Własna produkcja

W ostatnich latach coraz popularniejsze stają się kosmetyki o naturalnym składzie i jak najmniejszej ilości składników. Nic więc dziwnego, że wiele z nas robi domowe maseczki, peelingi czy odżywki do włosów - to nie tylko oszczędność, ale i pewność, że użyty kosmetyk jest zdrowy! Paula005 pisze, że zakochała się w peelingu z kawowych fusów i oliwy, Pluszowa sama robi tonik do twarzy i mydło do rąk, porzeczka_mocna zrobiła nawet domowy tonik z kwasem migdałowym, a pepps wykonuje różne zabiegi domowe: "Po pierwsze - maseczkę z ziemniaka, żółtka i cytryny (do przetłuszczającej się cery). Po drugie - peeling do dłoni z grubej soli z ciepłą oliwą. I smaruję brwi olejem rycynowym. Kiedyś robiłam też taką maskę na włosy z rycyny, drożdży i cytryny - włosy po niej rosną naprawdę szybciej i nie wypadają, ale to bardzo śmierdzi, brudzi i trzeba długo nosić na głowie".

dziecko po kąpieli dziecko po kąpieli fot. Shutterstock

Tylko sprawdzone marki

Wśród osób zdradzających nam swoje sposoby na rozsądne wydawanie pieniędzy na kosmetyki, nie brakuje głosów, że najmądrzejsze jest po prostu kupowanie sprawdzonych marek. Niektóre mamy twierdzą, że wolą wydać więcej na dobry krem czy kosmetyki do  makijażu, żeby mieć pewność, że nic ich nie uczuli. To samo dotyczy kosmetyków dla dzieci. Pluszowa napisała: "Przetestowałam wiele różnych kosmetyków i teraz kupuję droższe do twarzy i do makijażu, ale wiem, że współpracują z moją skórą i wystarczają tak naprawdę na o wiele dłużej, więc nie wydaję wcale więcej, a moja skóra czuje się o wiele lepiej, czyli oszczędzam na dodatkowych kosmetykach i wizytach u dermatologa i kosmetyczki". Podobne podejście ma rozapoza: "Jeśli już, to na pewno nie oszczędzam na dziecku ani na jedzeniu. Cała moja oszczędność polega na tym, że kupuję marki sprawdzone, te, które lubię, które działają i sprawdzają się u mnie. Ile już razy mówiłam sobie, że może spróbuję czy coś tańszego działa tak samo, ale potem okazuje się, że nie jest tak samo dobre i w końcu dwa razy wydaję pieniądze na to samo. Dlatego przestałam kupować badziewie, żeby dwa razy nie płacić".

Mydło oliwkowe Mydło oliwkowe fot. Shutterstock

Mydła do zadań specjalnych

Dużo można z pewnością zaoszczędzić kupując specjalne mydła, o niemal magicznych właściwościach. Wiele matek zachwala oliwkowe mydła marsylskie: wytwarzane tradycyjną metodą we Francji, podobno już od 1000 lat. Głównym składnikiem tego mydła jest oliwa - kostka zawiera aż 75% oliwy! Mydła marsylskiego można używać do prawie wszystkiego: mycia całego ciała (także u alergików!), dezynfekcji, mycia włosów, a także do prania i mycia podłóg! Trzy_misie jest wierna temu kosmetykowi już od wielu lat: "Używam go zamiast płynu do kąpieli dla mnie i dla dzieci,  zamiast płynu do higieny intymnej dla mnie i dla córki oraz do zapierania plam. Oczywiście w domu stoją też butle z 'pachnącymi' płynami, ale schodzą bardzo powoli. Kupuję kostkę takiego mydła (300g) za kilkanaście zł, rozgrzewam ją (np. w piekarniku albo mikrofali) przez kilka minut, a później kroję na 9 części. Taki zapas starcza na pół roku, jeśli nie na dłużej".

Dobrym pomysłem jest też używanie naszego rodzimego szarego mydła, ma podobne właściwości do mydła marsylskiego i nie ma sobie równych, jeśli chodzi o walkę z zaplamionymi ubraniami dziecięcymi! Paula005 używa do kąpieli dzieci szarego mydła wraz z kilkoma kroplami parafiny i jest zachwycona efektem. Wcześniej używała tylko drogich emolientów.

Dziecko myjące głowę Dziecko myjące głowę fot. Shutterstock

Rodzinne opakowania

Jednym ze sposobów na ograniczenie wydatków związanych z zakupem kosmetyków jest sięganie po większe opakowania i stosowanie np. tych samych szamponów czy płynów do kąpieli, co inni członkowie rodziny. Fanką większych opakowań jest gingers73, która kupuje duże szampony i kostki mydła.  Pluszowa mieszka w raju dla miłośników rozmiaru XXL - w Stanach Zjednoczonych: "U nas wszelkie kosmetyki są dostępne w normalnych rozmiarach oraz w dużych butlach. Tak więc np. swój ulubiony szampon mogę kupić w prawie litrowej butli z pompką  i wystarcza mi na długie miesiące, a kosztuje o wiele taniej niż gdybym kupowała standardowe rozmiary. To samo z żelami pod prysznic, odżywką do włosów."

krem krem fot. Shutterstock

Akcja 'denko'

Internautki wymyśliły akcję "Denko", która cieszy się ogromną popularnością wśród szukających oszczędności kobiet (lub po prostu tych z nas, które chcą być bardziej "gospodarne"). W skrócie polega to na tym, że nie kupujemy nowych kosmetyków dopóki nie zużyjemy tych, które mamy już w domu. Zwykle okazuje się, że większość z nas ma zapasy kosmetyków, które zalegają na łazienkowych półkach. Przystępując do akcji "Denko" wykorzystujemy najpierw wszystkie zasoby domowe, zanim kupimy nowy produkty. Oszczędność gwarantowana!
Iwonajen zdradza jeszcze jeden dobry sposób: "Oszczędzam w taki sposób, że jak mi się kończy krem, czy inne bardziej gęstawe mazidło w tubce (np. odżywka do włosów), to rozcinam opakowanie bliżej nakrętki, żeby paluszkiem wybrać cały kosmetyk do końca. I wiele razy coś, co już się kończyło, wystarczało jeszcze na kilka dobrych aplikacji!". Dromi82 to przykładna "denkowa" aktywistka: "Nowy żel pod prysznic, krem czy perfumy kupuję dopiero wtedy, gdy kończą mi się wcześniejsze. Nie mam kilkunastu lakierów do paznokci w różnych kolorach, tylko trzy w ulubionych. Przynajmniej wiem, że je zużyję zanim skończy się termin przydatności albo zaschną".
Z kolei Maga785 ma jeszcze inną metodę na zużywanie kosmetyków: "Mam taki zacisk (klips) do pasty do zębów, żeby wycisnąć ją do końca. Używam go też do kremów różnego typu w tubkach. Żywotność tuszu do rzęs przedłużam dodając do niego krople witaminy E z kapsułki. Poza tym korzystam z wielu z próbek, po które wysyłam do perfumerii męża, bo zawsze dostanie ich więcej niż ja i tak od roku nie kupiłam kremu pod oczy!".
zakupy w drogerii zakupy w drogerii fot. Shutterstock

Łowcy okazji

Popularnym sposobem na zaoszczędzenie pieniędzy jest przeglądanie ofert różnych sklepów w poszukiwaniu okazji i promocji. Niektóre mamy poszukują również tańszych odpowiedników sprawdzonych kosmetyków, przyznają jednak, że ta metoda bywa zdradliwa: czasem trzeba kupić kilka produktów zanim trafi się na ten właściwy - a wtedy trudno już mówić o oszczędnościach. Jolasek77 znalazła świetne mleczko do demakijażu za kilka złotych, ale przyznaje, że większe zaufanie wzbudzają znane i reklamowane kosmetyki, bo tańsze kremy czy żele trzeba najpierw wypróbować. Pepps stawia na oryginalość: "Jakiś czas temu zaopatrzyłam się w różne niedrogie hinduskie kosmetyki, w tym mydła w kostce po parę złotych, które są świetne (a przy tym dają mi poczucie, że są wyjątkowe, bo fajnie pachną) i maseczkę z glinki, którą się samemu rozrabia w wodzie".

Duty free Duty free fot. Tupungato / Shutterstock

Bez cła

Jeśli lubimy drogie kosmetyki, zwłaszcza te do makijażu lub perfumy, możemy skorzystać z podpowiedzi Magi785: "Informujemy się ze znajomymi, jak ktoś jedzie za granicę i wtedy składam zamówienie na zakup kosmetyków w strefie wolnocłowej, bo wychodzi taniej". Miss_sunday też  korzysta z tej opcji: "Kosmetyki do makijażu i perfumy kupuję w strefie wolnocłowej, kosmetyki typu mydło czy szampon na promocjach".

Jak widać, metod na zaoszczędzenie pieniędzy na kosmetykach jest wiele, każdy może znaleźć coś dla siebie. Czekamy też na Wasze pomysły - podzielcie się z nami swoimi trikami!