1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

7 grzechów głównych w opiece nad dzieckiem - wg nowych mam

Co zdaniem początkujących mam jest największym grzechem rodzicielskim? Lista zakazów jest długa i z reguły zostaje porzucona przy drugim dziecku...

Słodycze to Twój wróg

Każda z nas, zanim została po raz pierwszy mamą, miała zapewne gotowe wyobrażenie o tym, jak będzie zajmować się maluchem i czego chce za wszelką cenę uniknąć. W ostatnich latach lobby antycukrowe zyskało na sile, a w jego szeregi wstąpiły matki. Chcą uniknąć podawania dzieciom słodyczy i sen z powiek spędzają im babcie, ekspedientki w  sklepach i sąsiadki czyhające na ich pociechy z lizakami w ręku. Często jednak nie zwracają uwagi na skład potraw, które same im podają. Tymczasem, jeśli chce się unikać cukru, należy go szukać także w sokach, kaszkach i deserach dla niemowląt. I czy "trochę" to już "za dużo"?

Telewizja - samo zło

Dziecko nie powinno oglądać telewizji, bajki dopiero po drugich urodzinach, nie więcej niż 5 minut dziennie i tylko te, które wcześniej obejrzą i zaakceptują rodzice. Brzmi znajomo? W efekcie mama ogląda ulubiony serial w tajemnicy przed dzieckiem i wyłącza odbiornik w popłochu, gdy tylko maluch się przebudzi. Te bardziej radykalne same rezygnują z oglądania telewizji.

Jedzenie z upraw innych niż ekologiczne

Wyprawa do sklepu ze zdrową żywnością to obowiązkowy cel pielgrzymki każdej początkującej mamy, a marchewka z osiedlowego warzywniaka napełnia ją lękiem. Najlepiej podawać jedzenie tylko "bio", a gdy dziecko wyrośnie z papek, zaprzyjaźnić się z wiejską gospodynią z ekologicznie czystego regionu Polski i sprowadzać od niej warzywa, owoce, mięso i nabiał. Sami rodzice nadal jednak robią zakupy w supermarkecie, bo są przecież dorośli.

Ignorowanie zalecenia czytania przez 20 minut dziennie

Wiadomo, że cała Polska powinna czytać dzieciom, jeśli chce by te wyrosły na mądrych i wrażliwych ludzi. Młoda mama zaczyna więc z entuzjazmem kolekcjonować książki jeszcze w czasie ciąży i czytać Andersena swojemu dwutygodniowemu niemowlęciu. Dużym źródłem frustracji jest kilkumiesięczne dziecko, które nie chce skupić się na czytanej przez mamę "Lokomotywie" i które uważa, że książki służą do jedzenia. Traktowanie zalecenia czytania przez 20 minut dziennie jako obowiązku, może w przypadku niemowląt okazać się dużym rozczarowaniem.

Niewyprasowane ubranka

Dziecko ma bardzo wrażliwą skórę, która wymaga naprawdę szczególnej troski. Nowe mamy często piorą jego ubranka w specjalnych proszkach, nastawiają dwukrotne płukanie, gotują bieliznę i prasują wszystko z dwóch stron, także swoje ubrania - wszak dziecko ma z nimi kontakt podczas przytulania i jedzenia. Na wakacje wożą zapas swojego proszku. I tak przez cały pierwszy rok życia dziecka.

Opieka kogoś innego niż mama

Kobieta, która została matką po raz pierwszy, często uważa, że nie może zostawić dziecka pod opieką kogoś innego, bo ono na pewno to wyczuje i będzie tęsknić, a wtedy trauma na całe życie gotowa! Poza tym nikt nie potrafi tak dobrze zaopiekować się maleństwem. Tylko mama zna tajemny sposób właściwej zmiany pieluszki i tylko ona podgrzewa obiadek do dobrej temperatury.

Brak rutyny

Stały rozkład dnia daje dziecku poczucie bezpieczeństwa, a odstępstwa od rutyny wybijają je z rytmu i wywołują niepokój. Dlatego ważne jest, żeby od samego początku trzymać się ustalonej pory karmienia, jedzenia, spania. Poprzez "stały" i "ustalony" młodzi rodzice często rozumieją "niezmienny" i nie pozwalają na nawet najmniejsze zmiany w harmonogramie. W rezultacie wychowują dziecko z zegarkiem w ręku i często narzekają, że w ich życiu brakuje spontaniczności. Z wesela siostry wychodzą jednak o 19.00, bo o tej porze maluch powinien być kąpany.

Jest coś krzepiącego w tej poprawności i potrzebie robienia wszystkiego według podręczników. Zwłaszcza, gdy spojrzymy na to z perspektywy czasu i gdy widzimy, jak chętnie porzucamy te przekonania przy drugim dziecku!

Więcej o:
Komentarze (5)
7 grzechów głównych w opiece nad dzieckiem - wg nowych mam
Zaloguj się
  • losiu4

    Oceniono 36 razy 32

    pierwszy, podstawowy i największy błąd: słuchanie "rad" wybiórczej w postaci artykułów pp. Stepniewskiej czy Długołęckiej. I nie tylko o dzieci chodzi :)

    Pozdrawiam

    losiu

  • szary212

    Oceniono 26 razy 10

    Bardzo, ach, jak niezwykle wprost mi imponuje szyderczy ton powyższego "tekstu" - ciekawe, jak zachowywała się pani Stępniewska tuż po narodzinach własnego dziecka, o ile je ma; z tekstu, który jest, jak większość tego typu produkcji, ewidentną kalką z obcojęzycznej gazety, wynika, że przyszła na świat z przedustanowioną wiedzą o tym, jak należy być matką; z tej wiedzy wynika więc, że w ogóle nie należy się dzieckiem przejmować, a najlepiej traktować je tak, jakby go nie było.
    Najbardziej mi się podoba argument o weselu siostry -która na pewno będzie miała za złe młodej matce, że wychodzi do dziecka - piękny obrazek relacji typu one-way:: fajne są imprezy, wesela i wóda, ale przebywanie z dzieckiem to obciach;
    Pieprzenie o tym, że dziecko NIE lubi rutyny - co za idiotka, żeby powtarzać takie bzdury! Dzięki rutynie nie tylko dziecko, ale i matka ma dobrze; młode się prawidłowo i spokojnie rozwija, a matka może zaplanować czas dla siebie - właśnie, żeby zrobić coś "spontanicznego" ; nic tak nie wykańcza młodej matki, jak bujanie się z dzieckiem do północy - jak ma taka, ciągle na ostatnich rzęsach, jakąkolwiek szansę na przytomne spędzanie czasu, spontanicznie, bądź nie? Rutyna to jest najzwyczajniejszy przejaw instynktu samozachowawczego.

  • 3alfa.alfa

    Oceniono 8 razy 4

    Podstawowe pytanie. Czy Stępniewska i Długołęcka mają dzieci i związane z tym doświadczenie, żeby komuś doradzać jak je wychowywać????

  • vald

    Oceniono 3 razy 1

    Można by przypuszczać że świat się dopiero rozpoczął i pierwsze dzieci się narodziły. Odkrywanie Ameryki, to specjalność dzisiejszych czasów. To mniemanie że kiedyś nasi rodzice, dziadkowie , pradziadkowie byli zwyczajnie głupi.Jeśli tak, to jak to możliwe że nasi rodziciele w ogóle przeżyli nie mając tych" światłych rad?

  • Madzia Laniska

    0

    bardzo proszę, oto dobry komentarz a propos oglądania TV... www.youtube.com/watch?v=CaPO6SDhxUU

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX