1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Była lekarka urodziła w ogródku, na oczach dzieci, męża i... ponad miliona internautów. 'To naturalna rzecz, dzieci się nie bały'

Poród w ogródku, bez znieczulenia, przy bawiących się dzieciach? Niemka Sarah Schmid nie widzi w tym nic dziwnego ani oburzającego. Inaczej niż spora część internautów - nagranie zamieszczone w sieci obejrzało już prawie 1,5 mln ludzi.
Kobieta transmitowała swój poród w ogrodzie. Kobieta transmitowała swój poród w ogrodzie. Youtube Sarah Schmidt

Poród w ogródku bez znieczulenia

36-letnia Sarah Schmid to była lekarka z Niemiec, która kilka lat temu zrezygnowała z pracy w szpitalu i w pełni poświęciła się wychowywaniu dzieci. Prowadzi także kanał na Youtubie, na którym dzieli się swoimi przemyśleniami na temat macierzyństwa.

Niedawno na wspomnianym kanale opublikowała rzecz niecodzienną: transmisję ze swojego szóstego porodu. Odbył się w przydomowym ogródku - na nagraniu widać zjeżdżalnią, trampolinę, domek na drzewie i bawiące się w tym czasie dzieci Sarah, które mogły wszystko obserwować. Kobieta rodząc dziecko nie zażyła żadnych środków znieczulających i nie skorzystała z pomocy położnej. I co oburza wiele osób - na nagraniu jest zupełnie naga.

O nagraniu zrobiło się głośno. Trudno się dziwić. Czemu Sarah je opublikowała? Bo jej zdaniem ludzie rzadko mają okazję oglądać naturalne porody, które są jedną z najnormalniejszych rzeczy na świecie.

Nie wszystkich to przekonało. Pod nagraniami i artykułami opisującymi zdarzenie pojawiło się mnóstwo komentarzy wyrażających zaskoczenie, a nawet oburzenie:

Nie jesteśmy zwierzętami!
W szpitalu jest znacznie bezpieczniej!
A ryzyko infekcji?

Byli jednak i tacy, którym nagranie się podobało:

Gratuluję odwagi!
Dzielna kobieta!

Skąd ta decyzja?

Jednak jak przekonuje Sarah, o porodach wie już wszystko. Gdy pracowała w szpitalu, obserwowała je prawie codziennie. Poza tym przeczytała mnóstwo książek na ten temat. by jak najlepiej przygotować się do chwil, gdy sama będzie wydawać na świat dzieci.

Pierwsze dziecko Sarah urodziła 11 lat temu we własnym domu. Kobieta nie chciała rodzić w szpitalu, bo przez lata pracy bardzo się do tego zniechęciła. Za pierwszym razem towarzyszył jej położna. Jednak drugie dziecko rodziła już bez pomocy osób z zewnątrz. Kobieta twierdzi, że poród w towarzystwie położnej był długi, męczący i bolesny.

Po tym doświadczeniu Sarah stwierdziła, że nie będzie już korzystała z pomocy innych. Jej drugi poród także odbył się w domu. Z kolei kolejne dzieci Sarah rodziły się już w różnych nietypowych miejscach - m.in. w lesie.

"Tylko chodzę po wszystkich i sprzątam" - piosenka z kultowymi tekstami matek hitem internetu >>

Kobieta transmitowała swój poród w ogrodzie. Kobieta transmitowała swój poród w ogrodzie. Youtube Sarah Schmidt

"Nie widzę w tym nic dziwnego"

Transmisję z porodu w ogródku obejrzało już ponad 1,4 miliona osób (pierwsze nagranie wyświetliło 688 tysięcy, a drugie 700 tysięcy ludzi). 

Co Sarah myśli o oburzeniu niektórych komentujących? W ogóle się nim nie przejmuje i nie zamierza tłumaczyć. - Poród to jak najbardziej naturalna rzecz! Nie widzę w tym nic dziwnego - powiedziała w jednym z wywiadów. - W starych kulturach dziewczynki obserwowały porody swoich matek, dzięki czemu wiedziały, na czym to polega - wyjaśniła. Dodała też, że zdaje sobie sprawę z tego, że w oczach wielu ludzi zrobiła najgłupszą rzecz na świecie, ale w ogóle się tym nie przejmuje: Kocham swoją szczęśliwą i zdrową rodzinę - dodała. I zapewniła, że dzieci oglądające narodziny kolejnego malucha w rodzinie "były podekscytowane i ani trochę się nie bały".

Modelka karmiła dziecko piersią w trakcie pokazu mody. "Nie ma już żadnych świętości" >>

Kobieta transmitowała swój poród w ogrodzie. Kobieta transmitowała swój poród w ogrodzie. Youtube Sarah Schmidt

Słynny poród w lesie

Przypomnijmy, że Sarah nie jest jedyną matką, która zdecydowała się na taki nietypowy poród. Jakiś czas temu pisaliśmy o Australijce, która urodziła swoje czwarte dziecko w lesie. Kobieta zdecydowała się na taki poród, gdyż kiedyś w ten sposób na jej kontynencie rodziły Aborygenki. Mimo że lekarze nie pochwalali jej pomysłu, nie zrezygnowała. Podobnie jak w przypadku Sarah, jej poród przebiegł bez żadnych komplikacji, a dziecko urodziło się zdrowe.

Ten film z porodu w lesie ma już cztery lata, ale ludzi wciąż brzydzi i szokuje. 52 miliony obejrzeń. Widzieliście? >>

Kobieta transmitowała swój poród w ogrodzie. Kobieta transmitowała swój poród w ogrodzie. Youtube Sarah Schmidt

"Wolne porody" staną się modne?

"Freebirthing", czyli wolne porody, trudno póki co nazwać trendem. Ale istnieją - w sieci znajduje się wiele tego typu nagrań. Kobietom rodzącym na łonie natury zarzuca się nie tylko ekshibicjonizm, ale także brawurę - w razie komplikacji trudniej jest uzyskać pomoc specjalisty w takich warunkach niż w szpitalu.

A co wy sądzicie o wolnych porodach? Waszym zdaniem to naturalna decyzja czy przejaw nieodpowiedzialności? Piszcie na adres: edziecko@agora.pl. Z chęcią to opublikujemy!

Więcej o:
Komentarze (106)
Była lekarka urodziła w ogródku, na oczach dzieci, męża i... ponad miliona internautów. 'To naturalna rzecz, dzieci się nie bały'
Zaloguj się
  • starsailor3

    Oceniono 153 razy 87

    Oglądałem też jej transmisję z poczęcia dziecka na RedTube. Lepsza niż poród!

  • jonaszewski

    Oceniono 102 razy 72

    Wystarczy nieprawidłowe ustawienie dziecka albo owinięcie szyi pępowiną i zaraz się okaże, dlaczego to głupi pomysł. Niestety, jak w przypadku wielu durnych pomysłów rodziców, najbardziej zagrożone jest dziecko.

    A tak w ogóle to chyba nawet zwierzęta odchodzą jakoś na boczek od stada, żeby urodzić. Nie trzeba pchać swojego krocza pod nos własnym dzieciom, najprędzej wywoła się raczej traumę niż podziw.

  • pawlaka12

    Oceniono 117 razy 71

    Śmierć, kopulacja, defekacja... też są naturalne - można pokazywać dzieciom.

  • m260011

    Oceniono 55 razy 51

    Kobieta przegina w drugą stronę, ale trzeba przyznać, że medykalizacja porodu w naszej kulturze jest przesadzona i niepotrzebna. Nie miałam pojęcia jak to wygląda, dopóki nie zaczęło mnie to dotyczyć, ale jako rodząca nie masz w praktyce żadnych praw (w teorii masz wiele, ale jak twoje zdrowie i życie, a przede wszystkim dziecka zależy od lekarzy, to spróbuj im pyskować, jeszcze jak boli).

    Ale do rzeczy - poród jako jedna z najbardziej naturalnych rzeczy na świecie, jest obecnie w szpitalach traktowany jak proces, który mozna sobie co do minuty rozpisać w tabelce i co gorsza - egzekwować od rodzącej. Położne w d*** mają naturalny rytm porodu, mają zaraz nastepną rodzącą i masz zwalniać salę, nie masz rozwarcia, to dostaniesz oksytocynę (która zwiększa bóle porodowe), albo położna wsadzi łapę i będzie masować szyjkę. Nie ma akcji, albo nie masz już siły przy skurczach partych, to ci się lekarz położy na brzuchu i będzie naciskał, a jak coś się stanie, to on tylko trzymał rękę i wyczuwał skurcze. Pozycji nie możesz sobie przybrać, bo te naturalne są niestety dla personelu niewygodne, a to im ma być dobrze, więc leż na plecach. Jak mi powiedziała znajoma lekarka - w takiej pozycji to się nawet wysr*** nie można, a co dopiero urodzić. A kobiety jak wyjdą z tego żywe ze zdrowym dzieckiem to się tylko cieszą, że żyją i chcą jak najprędzej do domu. I to nie jest tylko moje zdanie, ale wrażenia z rozmów z wieloma matkami, rodzącymi w latach 2015-2018, a nie w roku 1950 jak mozna pomyśleć...

  • elenem

    Oceniono 114 razy 50

    Wariatka. Gdzieś sa granice przyzwoitości, ona je przekracza i jeszcze się tym chełpi. Żenujace.

  • darpodinio

    Oceniono 75 razy 35

    Cycki wypikslowane a zakrwawione dziecko nie. Hmm...

  • natassja

    Oceniono 60 razy 34

    "Nie jesteśmy zwierzętami!" No ale przecież jesteśmy :) A dzieci nie biorą się z kapusty.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX