1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Chwila nieuwagi i wypadek. 'Dziecko ma oczy wytrzeszczone i skrzypi dziwnie' [WASZE HISTORIE]

Nieuwaga rodziców często prowadzi do wypadków z udziałem dzieci. Dorośli przypominają o sytuacjach, w których warto zachować szczególną ostrożność.
Chwila nieuwagi i wypadek? Chwila nieuwagi i wypadek? flickr.com// ANDREY MINDRYUKOV// (CC BY-NC-ND 2.0)

"Wypadło z łóżeczka, bo wlazło na jakiegoś dużego pluszaka"

Na naszym forum rodzice stworzyli wątek na temat wypadków ich dzieci. To sytuacje, których ich zdaniem, można było uniknąć. Teraz chcą ostrzec innych.

W dyskusji opisano wiele zdarzeń, które mogą przytrafić się nam na co dzień. Forumowiczka Jeszcze_blizniaki rozpoczyna dyskusję od historii ze swojego domu:

Dziecko wypadło z łóżeczka, bo weszło na jakiegoś dużego pluszaka.

Inni rodzice także opisali wypadki, które zdarzyły w podobnych okolicznościach. Czasami dorośli zapominają, że ich malutkie dzieci potrafią już same się poruszać:

Mój syn, gdy miał tydzień, spadł z łóżka, bo sądziłam, że dzieci w tym wieku nie potrafią przekręcać się na boki.
W stanie absolutnego zmęczenia, wstałam z łóżka, zostawiając na nim córkę, zupełnie zapominając, że nauczyła się przetaczać. Nie zdążyłam dojść do kuchni, kiedy usłyszałam łomot. Dziecko zalane krwią, ja w histerii, na szczęście uraz niegroźny - zerwane wędzidełko górnej wargi, niemniej wyglądało to potwornie i mam nauczkę na zawsze.
Gdy syn miał 5 miesięcy, spał na naszym łóżku. Zrobiłam zabezpieczenia z koców. Nie wiedziałam, że umie już pełzać, przez co spadł z łóżka. Na szczęście wcześniej zrzucił koc, więc dość miękko wylądował.
Chwila nieuwagi i wypadek? Chwila nieuwagi i wypadek? shutterstock

"Skończyło się na strachu"


Detergenty i leki są kolorowe, mają ciekawe kształty, przez co mogą przypominać dzieciom zabawki. Maluchy interesują się nimi szczególnie chętnie. Jedna z mam napisała o wypadku z kapsułką do prania:
Dziecko sforsowało zabezpieczenie szafki w łazience i zjadło kapsułkę do prania. Na szczęście skończyło się na strachu, wymiotach i szpitalu.

Z kolei inny uczestnik dyskusji opisał historię z własnego dzieciństwa:

Dziecko, około pięcioletnie 'łyknęło' sobie trójchloroetylen, który stał na parapecie w pokoju w butelce do złudzenia przypominającej dziecku jego ulubiony syropek na kaszel...Tak, tym dzieckiem byłem ja. Najlepsze jest to, że kompletnie nic mi nie było, choć mama i ciotka wpadły w panikę, kazały mi pić mleko w dużej ilości, a potem woziły mnie wieczorem po Katowicach do jakichś lekarzy.

"Tide-pod challenge" - nowe, niebezpieczne wyzwanie wśród nastolatków. Ta moda może przyjść też do Polski

Chwila nieuwagi i wypadek? Chwila nieuwagi i wypadek? shutterstock

"Zastałam go na parapecie z jednym uchylonym od góry oknem"

Powszechnie wiadomo, że rodzice małych dzieci szczególnie powinni uważać na okna. Potwierdzają to opisane w dyskusji historie:

Odkurzałam, młody chodził za mną ze swoim odkurzaczem, w domu był hałas. Mąż pucował łazienkę i zostawił okno szeroko otwarte. 30 sekund później młody siedział na parapecie, sam otworzył sobie drzwi do łazienki albo był przeciąg.
Niemowlę wypadło z okna na balkon. Zaskoczyło mnie nową umiejętnością wspinania się i od razu wspięło się z podłogi na narożnik, a z niego na parapet. Na szczęście wylądowała na balkonie.
Starszy syn, gdy miał trzy lata spał w swoim pokoju. Myślałam, że skoro on taki już duży, kilka dni wcześniej ściągnęłam zabezpieczenie z okna. Byłam sama w domu, nagle coś mnie tknęło i poszłam zobaczyć, czy już usnął i zastałam go na parapecie z jednym uchylonym od góry oknem. Byłam tak zła na siebie, chwyciłam taśmę klejącą i obwiązałam klamki. W sumie to była jedyna i mam nadzieje ostatnia taka groźna sytuacja.

"Dzieci krztuszą się głośno a dławią po cichu"

Dorośli powinni zachować także czujność w trakcie jedzenia, zwłaszcza gdy ich dzieci są jeszcze bardzo małe. Historia jednej z mam pokazuje, jak złe skutki może mieć chwilowa nieuwaga.

Mój jedenastomiesięczny syn siedział sobie w krzesełku i jadł pokrojone wzdłuż winogrona bezpestkowe. Ja obok jadłam śniadanie i gapiłam się zamyślona w telefon czy telewizor. Nagle, chyba szóstym zmysłem, wyczułam bardziej, niż usłyszałam jakiś dźwięk dziwny - spojrzałam a dziecko oczy wytrzeszczone i skrzypi dziwnie. W głowie mi się zaświeciło coś, co kiedyś przeczytałam: dzieci krztuszą się głośno, a dławią po cichu. Wyrwałam go z fotelika, przełożyłam przez kolano i uderzyłam między łopatki - wyleciało. W głowie miałam tylko myśl, co zrobię, jeśli nie wyleci. Pół dnia dochodziłam do siebie.

Zobacz także: Dziecko zakrztusiło się landrynką. Wiesz, co zrobić?

Uważaj w kuchni

Do wielu wypadków dochodzi także przez gorące przedmioty. Jedna z mam opisała historię, która zdarzyła się w trakcie smażenia:
Mój syn miał trzy lata. Smażyłam z nim naleśniki, to znaczy stał obok mnie na krześle i tak sobie smażyliśmy. Zdjęłam naleśnik, obróciłam się lekko w bok, by go odłożyć na talerz, a syn w tym czasie położył płasko dłoń na rozgrzaną patelnię.

Należy także uważać na to, w jakich miejscach zostawiamy gorące potrawy.

Znajoma pozostawiła gorący kubek z zagotowanym przed sekundą mlekiem na blacie, jej dwulatek był kąpany przez tatę w tym czasie. Po kąpieli została mu założona tylko pielucha i rozbrykany malec wybiegł ze śmiechem z łazienki, uciekając przed piżamką, zobaczył napój i sięgnął. Poparzenia miał bardzo poważne, do dziś ma blizny na szyi, klatce piersiowej, a także w okolicach intymnych, gdzie w sumie sytuacja była najpoważniejsza, bo pielucha wchłonęła wrzątek i rodzice w stresie nie wzięli tego pod uwagę.
Nieuwaga rodziców często prowadzi do wypadków z udziałem dzieci. Nieuwaga rodziców często prowadzi do wypadków z udziałem dzieci. flickr.com// Anton Bielousov// (CC BY-NC-ND 2.0)

"On płakał, ja płakałam, lekarz prawie też"

Czasami przez chwilę nieuwagi może dojść do naprawdę poważnego wypadku. Jedna z mam opisała historię, która wydarzyła się w trakcie mierzenia dziecka.

Mój młody miał ze trzy latka. Okresowo go mierzyłam, stawiając kreski na futrynie z data. No i za którymś razem wyrwał mi kredkę i uciekł. Biedak się potknął i wbił sobie kredkę gdzieś w podniebienie. Krew się lała, dzieciaka do auta i pognałam do szpitala. Okazało się na laryngologii, że tylko przeciął sobie tkane koło gardła. On płakał, ja płakałam, lekarz prawie też.

Do niespodziewanego wypadku może dość także w trakcie wspólnego gotowania.

U mojej kuzynki jej 5- czy 6-letnia córka chciała z nią robić ciasto, pochyliła się nad ucieraną masą i mikser wkręcił jej włosy z przodu głowy, kawałek skóry z włosami straciła. Dziewczynka włosy miała spięte, ale z przodu coś jej się akurat wysmyknęło.

Mamy nadzieję, że ostrzeżenia rodziców okażą się skuteczne i uchronią innych przed wypadkami. Jeśli ciekawi cię ten wątek, więcej historii przeczytasz na naszym FORUM.

Czy macie podobne doświadczenia i chcecie ostrzec innych rodziców przed niebezpiecznymi wypadkami? Piszcie do nas na adres: edziecko@agora.pl. Z chęcią to opublikujemy!

Więcej o:
Komentarze (10)
Chwila nieuwagi i wypadek. 'Dziecko ma oczy wytrzeszczone i skrzypi dziwnie' [WASZE HISTORIE]
Zaloguj się
  • simona_gwizdziel

    Oceniono 20 razy 14

    Uważać, uważać, jeszcze raz uważać. Zero zaufania – choć wypadki, niestety będą się zdarzać, taka natura dziecka.

  • greg0.75

    Oceniono 13 razy 1

    Dziecko dziwnie skrzypi... Pinokio?

  • muchy_w_nosie

    Oceniono 11 razy -5

    Rzygać mi się już chce od tych artykułów z forum ematka .... kobieto idź do realnego swiata po ciekawe pomysły.
    Jednym słowem spadaj z mojego forum!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX