1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Komentarze (82)
Dom pod miastem? 'Problem zaczyna się przy rozwodzie, gdy trzeba ten dom na kredyt sprzedać' [HISTORIE]
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Marek Machowiak

    Oceniono 2 razy 0

    47 lat w domku pod lasem,cisza , spokoj i do sklepu daleko.Od 3 lat w bloku) I to dopiero jest zycie) utrzymanie taniej jak na wsi,odpada problem opalu,odsniezania w zimie,wozenia wszedzie dzieci,zakupow raz w tygodniu ,komorki dzialajacej tylko przy oknie i internetu od TPSA ale jak sam polozysz kabel i im oddasz)

  • acototak

    0

    Dom za miastem i male mieszkanie w mieście.

  • horatio_valor

    Oceniono 2 razy 0

    Co kto lubi. Ja kupiłem mieszkanie w centrum Warszawy, bardzo to sobie chwalę i żadna siła mnie na wieś nie zaciągnie. Może na emeryturze, ale teraz to po tygodniu na działce już się nudzę i chcę wyjeżdżać.

  • Czesław Rosomak

    Oceniono 4 razy 0

    wybiorcza po raz kolejny odkrywa Amerykę - tak, nie wszystko jest dobre dla wszystkich

  • kreesdebarg

    Oceniono 2 razy 0

    Dom pod miastem jest fajny dopóki jest się w miarę młodym, gorzej na starość gdy np. jeden ze współmażonków umiera, a dzieci gdzieś po świecie. Piszę tylko to co zabserwowałem w swoim otoczeniu

  • normalny1977

    Oceniono 2 razy 0

    Wieś wsi nie równa i mato miastu też. Oczywiście są wady, ale są i zalety mieszkania tu i tu. Miasto to hałas, ale nie zawsze, blisko do pracy też różnie z tym bywa. Komunikacja też z tym jest różnie. Wieś to cisza i tu też jest różnie, ( sobotni huk kosiarek) daleko do pracy zależy jakiej czasami to ze wsi jest bliżej na obrzeża miasta niż z centrum na obrzeża. itd. Generalnie dom to obowiązki nieznane w mieście, ( sprzątanie, koszenie, praca na ogródku, centralne, drobne naprawy). Miasto to wolność od tego wszystkiego, ale nuda. Jak masz domek i ogród to lato się samo zagospodaruje. Co tydzień masz gości, trawę trzeba skosić.

  • beata000

    Oceniono 3 razy -1

    Życie w ciszy,wśród zwierząt,czystym powietrzem to dramat!!!!!Najlepiej w cetrum miasta ze strach otwrzyc okno bo wlasnych mysli nie słyszysz,jak sosiad robi impreze 3 noc w z rzędu ,szyb nie myjesz bo po 3 dniach tak samo brudne jak były to jest piękne i cudowne życie bo nic nie musisz robic a czynsz za m _c to tyle co place podatku za rok ,a o ogrzewanie =2 m-ce czynszu.Gratulacje za kolejny artykul sponsorowany przez lobby deweloperskie.Ja najlepszą decyzję w życiu podjąłem z wyprowadzka z tego syfy,tzn miasta .jade do pracy 23km czas 30-35min. Czas z bloku taki sam -6km odległość hipermarket mam w co drugiej bramy miejscowego chłopa-wszystko świeże wczoraj rosło lub biegalo i jest prawdziwe eko.Pozdrawiam deweloperow i ich wyznawców

  • acototak

    Oceniono 1 raz -1

    Łomianki to też miasto (z wielkim centrum handlowym)

  • webmasternhp

    Oceniono 1 raz -1

    Ja jestem jednym z tych, którzy chcą zamieszkać na wsi. Jednak przeprowadzkę dzielę na etapy. Pierwszy etap trwa od 2003 roku do dziś. Dom już jest. Teraz robię wykończeniówkę. Muszę jeszcze ocieplić pozostałe dwa z siedmiu pomieszczeń (salon i łazienka), zainstalować fotowoltaikę by prądem móc ocieplać dom, gdyż inne opcje się nie kalkulują. Ponieważ mam już kominek, to będę musiał zbudować jeszcze drewutnię by pod zadaszeniem trzymać drewno na opał.

    Przeprowadzkę planuję dopiero po spłaceniu kredytu. Zostało mi jeszcze 48 rat, ale możliwe, że uda mi się go spłacić w ciągu 24 miesięcy.

    Drugi etap to będzie przeprowadzka na wieś na stałe. Rozpocznę ją prawdopodobnie 1 maja, tak by w ciepłe dni ostatecznie przygotować dom do zimy. Pomiędzy 1 maja a 1 października będę musiał wynająć dwa mieszkania w Lublinie. Będzie to główne źródło utrzymania. Do tego zapas opału tak aby wystarczył na całą jesień, zimę oraz pierwszych kilka miesięcy wiosny (przypomina mi się tu przysłowie "kwiecień-plecień...") oraz żywności tak aby mieć co jeść bez konieczności wychodzenia z domu przez kilka tygodni. Chleb w razie czego umiem sobie upiec sam.

    Ostatnim etapem będzie zamieszkanie na stałe na wsi oraz niemal całkowite zerwanie z miastem. Żadne obowiązki nie mogą mnie w nim trzymać. Dlatego też będę musiał zrezygnować z dotychczasowej pracy.

    Jeżeli będę rozważał jakąkolwiek propozycję pracy to tylko albo na miejscu albo zdalnie lub ewentualnie w mieście, ale bez konieczności częstych dojazdów. Ale jak jej nie będzie to tragedii też nie. Powinienem mieć pieniądze z wynajmu mieszkań.

    Mam świadomość, jak złym pomysłem jest mieszkanie na wsi i jednocześnie praca w mieście, dlatego powoli do tego dążę i konsekwentnie realizuję swoje cele. Jest już bliżej niż dalej :)

  • falco2009

    Oceniono 1 raz -1

    Trochę rozrywki : wklej w wyszukiwarkę "NOWY DOMEK W KARKONOSZACH CZA INO ŁOPATOWAĆ W KARK" i wyszkaj.

  • yosemitesam

    Oceniono 4 razy -2

    Żaba, jesteś najwspanialsżą kobietą na świecie i wszystko Ci się słusznie należy.

  • zurmik

    Oceniono 6 razy -2

    Ale niektóre z tych historii są bzdurne! Weźmy opowieść Pana Zenona Komendera.
    Po sprzedaży domu będzie miał 500 000 - 100 000 na chatkę nad jeziorem = 400 000.
    Mieszkanie 100m2 za 2 500 + 500 opłaty i media + 1 000 na życie = 4 000 miesięcznie.
    400 000/4 000 = 100 miesięcy czyli lekko ponad 8 lat. Krótko Pan Zenon chce sobie pożyć na starość...

  • kler-killer

    Oceniono 5 razy -3

    Celem wyjaśnienia: Jestem człowiekiem leniwym, pracuje wyłącznie dla pieniędzy. Jako młodzi ludzi, po ślubie kupiliśmy mieszkanie na 50 m2 Żoliborzu, zamiast 80 m2 na Białołęce czy innym Parchominie. Córka do przedszkola miała 700 m, do podstawówki 200 m, potem do gimnazjum daleko, z kilometr, liceum ponownie blisko domu. Do Arkadii można przejśc spacerkiem, podobnie jak na Kępę Potocką. Taxi nocą z klubu kosztowało 20-30 pln, jak do nas wpadli znajomi też nie było problemu z transportem. Zielono, przyjemnie, brak problemu z parkowaniem. Wszędzie blisko, tak samochodem jak i komunikacją. Małolata zrobiła lejce i poszła na uczelnię, postanowilismy się wynieść. Lokalizacja? W linii prostej od Pałacu Kultury jakieś 7-8 km. Jak wyjeżdżasz z Warszawy w kierunku Gdańska/Łomianek, zaraz za mostem północnym, piekne tereny na Skarpie Wiślanej. Cisza, spokój, Park Młociński czy Lasek Bielański rzut butelką po winie. Do tramwaju ok. 1000m, dwa przystanki i Metro Młociny. Dom 220 m plus garaże , niby spory ale i nie, jest tak zbudowany, że gdy dziecko opuści rodzinne gniazdo, wszystko mamy na parterze, a na górze dwa pokoje goscinne, sauna i rekreacja - bilard, siłownia, rower, bieżnia, fliper itp. Także po schodach na upartego śmigać nie muszę.
    Mieszkanie na Żoliborzu sprzedane, kupilismy za to na nowym Żoliborzu większe i spory grosz został, jest dla córki, dokąd mieszka z nami czerpie biedna studentka kase z wynajmu i ma ba balety. Jako że chałupa jest w stylu hiper mega nowoczesnym(Dla ciekawych HomeKoncept-41, łatwo znajdziesz w google) być może na stare lata zamienimy się z córką, my wrócimy do bloku, a Ona zajmie chałupę. A może nie. Kto wie.

    Dobra lokalizacja to podstawa. Zanim zakupisz mieszkanie, pobudujesz dom - pomyśl. NIe wierz w bajki o ekspresówce za 2 lata i 10 minutach do centrum. Rozważ wszystko na zimno.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX