1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

'Nie powinna palić, a jeśli musi, to po pracy'. Jak znaleźć idealną nianię? [WASZE HISTORIE]

Jest jak rodzina, musimy obdarzyć ją pełnym zaufaniem i powierzyć dziecko na kilka godzin dziennie. Znalezienie dobrej niani to często żmudny proces. Jak to zrobić i na co zwracać uwagę podczas pierwszej rozmowy? Rozmawiamy z doświadczonymi w temacie rodzicami.
Co na pewno powinno robić opiekunka do dziecka? Myć ręce! Co na pewno powinno robić opiekunka do dziecka? Myć ręce! fot: istockphoto

"Nie powinna palić, a jeśli musi, to po pracy". Jak znaleźć idealną nianię? [WASZE HISTORIE]

Jest jak rodzina, musimy obdarzyć ją pełnym zaufaniem i powierzyć dziecko na kilka godzin dziennie. Znalezienie dobrej niani to często żmudny proces. Jak to zrobić i na co zwracać uwagę podczas pierwszej rozmowy? Rozmawiamy z doświadczonymi w temacie rodzicami.

Już na pierwszej rozmowie wiedziałam, że nic z tego nie będzie

Mama 3-letniego Ignacego:

 - To miała być idealna niania. Z polecenia, z doświadczaniem, z bloku obok, trzy kroki od nas. Wymarzona sytuacja. Byłam przekonana - póki się nie spotkałyśmy - że wygrałam los na loterii. Czar prysł, kiedy przyszła do nas na rozmowę. Już w drzwiach uderzył mnie mulący, bardzo intensywny zapach perfum. Ten zapach był tak mocny, że po jej wyjściu czułam go w całym domu. A synek miał wówczas 10 miesięcy i dla mnie to jest oczywiste, że wybierając się do niemowlaka nie używa się tak intensywnych zapachów.

Po wejściu do domu potencjalna niania nie zapytała, gdzie jest łazienka, nie umyła rąk przed kontaktem z małym dzieckiem. Bardzo mnie to zraziło. Podczas spotkania głównie mówiła o sobie, swoich dzieciach, ich sukcesach, o swoich chorobach, właściwie nie pytała o mojego synka. Kiedy wyszła byłam pewno na 100 proc., że nic z tego nie będzie, ale wyciągnęłam wnioski:

1. Niania nie powinna palić, a jeśli musi, to po pracy (od tej kobiety oprócz perfum było czuć też papierosy)

2. Podczas pierwszego spotkania powinna wykazać przynajmniej minimalne zainteresowanie dzieckiem, którym ma się zajmować

3. Zawsze po wejściu do domu, w którym jest małe dziecko, należy umyć ręce. Jeśli potencjalna opiekunka dziecka nie robi tego, to są duże szanse, że dziecko się przy niej mycia rąk nie nauczy, a to przecież kluczowa czynność dnia.

Kiedy niania za bardzo lubi oglądać TV Kiedy niania za bardzo lubi oglądać TV fot: istockphoto

Przede wszystkim obserwowałam jak syn reaguje na kandydatkę na opiekunkę

Mama 3-letniego Janka:

- Szukając niani dla mojego syna starałam się wykorzystać wszystkie dostępne źródła. Pytałam znajomych, publikowałam posty na grupach społecznościowych z pytaniem o opiekunki, założyłam profil na portalu niania.pl.

Osobiście spotkałam się z każdą nianią, która po pierwszym kontakcie telefonicznym bądź mailowym spełniła podstawowe kryteria, które sobie założyłam. Były to kobiety w całej rozpiętości wiekowej, od świeżo upieczonych studentek, po babcie.

Na spotkaniach przede wszystkim obserwowałam, jak syn reaguje na kandydatkę. Poruszałyśmy następujące kwestie:

- dyspozycyjność

- plany zawodowe (jak długo chce pracować )

- doświadczenie (po rozmowie warto zadzwonić do poprzednich pracodawców)

- jak sobie radzi z trudnościami (płacz, jak dyscyplinuje dziecko, kary/nagrody, uczucia/emocje, kurs pierwszej pomocy)

- najpiękniejsze chwile w pracy, tzw. sukcesy (luźne pytanie skłania do otwartości, można bliżej poznać osobę)

- jak usypia dziecko

- jak organizuje czas z dzieckiem (kreatywność, kwestie edukacyjne)

- gotowość na długie spacery

- ustalić ściśle obowiązki, też to, co robi podczas drzemki dziecka.

Przy ostatecznym wyborze kierowałam się głównie intuicją. Tak naprawdę, wszystko wychodzi 'w praniu'. Miałam szczęście, bo nie musiałam zostawiać dziecka od razu sam na sam z nianią. Początkowo byłam w domu i opiekunka przychodziła na ok. 4-5 godzin. Miałam możliwość posłuchania i poobserwowania, jak niania zajmuje się synem. Był to czas na 'dotarcie się'. Z perspektywy czasu uważam, że to ważne, by mieć taką możliwość.

Po roku zatrudniania niani uważam, że ważne jest to, czy opiekunka ma dzieci i w jakim wieku. Dzieciom zawsze trzeba poświęcić czas, ze względu na choroby, szkołę i inne zajęcia, co oznacza, że może mieć to wpływ na ograniczenie dyspozycyjności.

Radziłabym też z rozwagą przydzielać dodatkowe obowiązki, jak sprzątanie, zakupy czy gotowanie. Może się nam trafić niania, która lubi sprzątać, robić zakupy i gotować i może się okazać, że zamiast zajmować się dzieckiem poświęca czas na te właśnie obowiązki. Na dodatek będzie spędzała czas z dzieckiem w sklepie, a nie na świeżym powietrzu. Każda mama, wracając do domu, cieszy się, że jest czysto i wszystko na swoim miejscu, ale pamiętajmy że zatrudniamy nianię, by zajmowała się pociechą, a nie domem.

Ostatnia kwestia jest dość kontrowersyjna, ale z perspektywy czasu twierdzę, że ogromnie ważna. To kontrola pracy niani. Jeśli mamy taką możliwość, to już na początku zainstalujmy kamerę lub podsłuch w domu i uzyskajmy zgodę niani, na okresowe monitorowanie jej pracy. Da nam to obraz, jak naprawdę opiekunka zajmuje się dzieckiem, pozwoli na szybką reakcję, w razie gdy nie spełni naszych oczekiwań. Możemy uniknąć takich przypadków jak długie rozmowy telefoniczne, oglądanie telewizji itp., z którymi ja niestety się spotkałam.

w poszukiwaniu niani w poszukiwaniu niani Opiekunka do dziecka: jak znaleźć ją w internecie

Umówienie się na spotkanie graniczyło z cudem

Mama 6-letniej Małgorzaty i 4-letniego Jerzego:

 - Dwa lata temu szukałam niani dla półtorarocznego syna. Wykupiliśmy z mężem dwutygodniowy abonamentu na portalu niania.pl. Ogłoszeń mnóstwo, jest z czego wybierać, ale początkującym rodzicom radzę uzbroić się w cierpliwość.

Umówienie dnia i godziny spotkania graniczyło z cudem. Nie wiem, o co chodziło, ale kiedy dzwoniłam, panie były była bardzo chętna na spotkanie, pełne entuzjazmu, a potem kilka tygodni odkładały termin spotkania, aż w końcu okazywało się, że jednak nie mogą i nic z tego nie będzie. Nie wiem, może próbowały sobie znaleźć inną pracę, ale nie mogły się wyrwać ze starej? Poddałam się. Uruchomiłam wszystkie znajomości. Dzwoniłam po koleżankach koleżanek, udało mi się finalnie znaleźć panią na pół etatu.

Cierpliwa i wyrozumiała: idealna niania? Cierpliwa i wyrozumiała: idealna niania? fot: istockphoto

Warto poświęcić tydzień na "adaptację" dziecka z nianią

Mama 4-letniej Hani:

- Akurat w moim przypadku wybór niani nie odbył się typową drogą. Nie było, ani zakrojonych na szeroką skalę poszukiwań, ani rekrutacji, bo odpowiednia kandydatka była w zasadzie pod ręką. Na szczęście, bo niani potrzebowaliśmy wtedy od zaraz. Tak się składa, że była to pani, która wcześniej opiekowała się moją chorą na Alzheimera babcią. Miała jednak doświadczenie również jako opiekunka do dzieci, a dawniej była przedszkolanką. Dodam, że przedszkolanką z powołaniem, która naprawdę kochała pracę z dziećmi.

Dzięki temu, że pani ta zajmowała się wcześniej moją babcią, wiedziałam, że jest osobą troskliwą, ciepłą i serdeczną, że można na niej polegać. Wiedziałam, że potrafi wymyślić angażującą aktywność, dostosowaną do poziomu intelektualnego osoby, którą się zajmuje. Wiedziałam, że nie jest agresywna czy wybuchowa (czego obawiałabym się u niani) i że potrafi uspokoić podopiecznego, gdy jest zdenerwowany. Jej jedynym 'minusem''- jeśli można to tak nazwać - było to, że wspomniany podopieczny z łatwością mógł jej 'wejść na głowę'. Wiedziałam jednak, że oddaję córeczkę w dobre ręce.

Jakiej rady mogę udzielić rodzicom? Nie wiem, czy to standard, ale na pewno warto, jeśli ma się możliwość, poświęcić tydzień na 'adaptację' dziecka z nianią, tzn. przez pierwsze dni towarzyszyć dziecku i niani podczas wspólnej zabawy (stopniowo coraz bardziej wycofując się, odchodząc na odległość podczas pobytu na placu zabaw). Dzięki temu nie tylko dziecko, ale i my mamy możliwość zobaczyć, jak to będzie i zaaklimatyzować się w nowych warunkach. Przy okazji możemy obserwować, jak niania traktuje dziecko i w razie czego, po prostu zrezygnować z jej usług.

Niania z internetu? Niania z internetu? fot: istockphoto

Zarzuciłam poszukiwania niani przez portal społecznościowy

Mama 5-letniej Natalii i 8-letniego Jakuba:

 - Nianię próbowałam znaleźć za pomocą grupy na Facebooku, która kojarzy nianie ze stolicy z rodzinami. Zamieściłam post z ogłoszeniem. Szybko posypały się komentarze. W jednym z nich w imieniu potencjalnej niani pisał jej chłopak, tłumacząc, że jego dziewczyna jest wstydliwa. Nie spodobało mi się to, że dziewczyna nie napisała sama tylko za pośrednictwem narzeczonego. Podejrzana sprawa. 

Kolejne zgłoszenie było od imienniczki mojej córki. Zainteresowałam się, zajrzałam na profil dziewczyny. Nie spodobały mi się jej kolorowe tatuaże, fotograficzne relacje z wizyt w studiach tatuażu. Wiem, że to bardzo subiektywne, ale nie lubię tatuaży i obawiam się ludzi, którzy sobie je regularnie robią. Gdyby nie Facebook i możliwość podglądania człowieka, pewnie nigdy bym się o tym nie dowiedziała.

Zarzuciłam poszukiwania niani przez portal społecznościowy. Nianie znalazłam po kilku miesiącach, dzięki znajomej. W czasie poszukiwań pomagały mi przy dzieciach babcie.

Opiekunka do trójki dzieci. Co jest ważne? Opiekunka do trójki dzieci. Co jest ważne? fot: istockphoto

Najważniejsza jest dyspozycyjność

Mama 8-letniego Jeremiego, 5-letniej Alicji i 3-letniej Jadwigi:

- Mamy troje dzieci i współpracowaliśmy już z kilkoma nianiami. Mam 6-letnie doświadczenie w zatrudnianiu opiekunek do dzieci. W punktach wymienię - z perspektywa rodziny wielodzietnej - co jest najważniejsze:

1. Niania musi być dyspozycyjna. Praca w sztywno ustalonych godzinach kompletnie się nie sprawdza. Nie zawsze jesteśmy w stanie skończyć pracą dokładnie o 17.00. Mieliśmy nianię, która miała ostatni autobus do swojej miejscowości o 17.40. Kiedy uciekałam z bardzo ważnego spotkania z pracy tłumacząc, że niania nie może poczekać, kiedy mokruteńka i na trzęsących się nogach dotarłam do domu, żeby tylko opiekunka zdążyła na ostatni autobus, powiedziałam sobie, że tak nie może być, że nie można żyć każdego dnia z czasem wyliczonym co do minuty.

2. Nie warto mówić podczas pierwszego spotkania o tym, że będzie zajmować się głównie najmłodszym dzieckiem. Od razu trzeba mówić, że to praca z dziećmi. Wiadomo, że starsze dzieci z reguły dzień spędzają w przedszkolu, szkole, ale zdarzają się sytuacje, że starsze dzieci chorują i zostają w domu. Nie raz zdarzało mi się tak, że mając nianie i tak brałam chorobowe na dziecko, bo opiekunka nie ogarniała trójki na raz. To bardzo ważne, aby już na początku ustali warunki pracy, że będą sytuacje i dni, kiedy będzie maiła pod swoja opieką więcej dzieci niż jedno. Aby to grało, proponuję niani zajmującej się większą liczbą dzieci, zapłacić więcej. To jest ciężka praca, jako rodzice doskonale o tym przecież wiemy. W przeciwnym razie nianie nie wytrzymują nawału pracy i uciekają do rodziny z jednym dzieckiem. I ja się temu akurat nie dziwię.

Jak znaleźć idealna opiekunkę do dziecka? Jak znaleźć idealna opiekunkę do dziecka? fot: istockphoto

Jak znaleźć nianię i na co zwracać uwagę podczas rozmowy o pracę? Poradnik dla początkujących

Przygotujcie się, że...

znalezienie odpowiedniej osoby nie jest łatwe i zajmuje sporo czasu.

Na początek warto zapytać znajomych, rodzinę, sąsiadów korzystających z usług niani - może akurat zwalniają opiekunkę, która świetnie sprawdziła się u nich w domu. Warto też zwrócić się do agencji opiekunek albo szukać odpowiedniej kandydatki na portalach tematycznych, czy poprzez grupy na portalach społecznościowych.

Dobra niania zadba o to...

żeby maluch spędzał dzień zgodnie ze swoim rytmem, spał, kiedy jest śpiący, spacerował, kiedy ma na to ochotę, jadł to, co lubi i wtedy, gdy jest głodny. Można się z nią umówić, że ugotuje i poda dziecku posiłek.

Dobra niania zaopiekuje się nie tylko zdrowym dzieckiem, ale też tym z przeziębieniem, tak, abyście nie musieli brać zwolnienia na każdy katar.

Najważniejsze, aby niania była...

zdrowa! Idealnie, kiedy kandydatka na nianie ma ważne badania sanitarno-epidemiologiczne.

Każdy rodzic wie, ile trzeba sił, by zajmować się dzieckiem.

A co z odwiecznym dylematem: studentka czy starsza pani?

Młode dziewczyny mogą mieć więcej zapału i czasem lepsze przygotowanie teoretyczne, jeśli np. studiują pedagogikę. Z kolei starsze panie są doświadczone, ale bywają też przywiązane do swoich pomysłów dotyczących wychowania, nie zawsze zgodnych z naszymi. Jest też sporo kobiet młodych i w średnim wieku, które traktują opiekę nad dziećmi jako swoją normalną pracę i mają zarejestrowaną działalność gospodarczą w tej dziedzinie.

W czasie rozmowy z kandydatką na opiekunkę...

warto dowiedzieć się, jak potencjalna niania zareaguje na określone sytuacje, jak się wysławia, czy pali papierosy, co myśli o oglądaniu przez dzieci telewizji, jak się odżywia. Warto też sprawdzić referencje niani, jeśli je posiada - nie ma nic złego w tym, że zadzwonimy lub umówimy się z jej poprzednim pracodawcą.

Zakres obowiązków opiekunki ...

musi być jasno określony. Niania ma zapewnić opiekę dziecku, angażować się w zabawy, czytać książeczki, rozmawiać z nim/z nią, spędzać dużo czasu na spacerach. Nie warto, żeby sprzątała całe mieszkanie i gotowała dla wszystkich. Lepiej, żeby poświęciła ten czas dziecku. Chyba że dziecko sporo śpi - wtedy można umówić się, że opiekunka w tym czasie zrobi coś dla domu np. wyprasuje ubranka dziecka.

Istotne są też wspólne ustalenia dotyczące tego, jak z dzieckiem postępować. Dzięki nim maluch nie dostanie sprzecznych komunikatów, np. niania pozwala oglądać telewizję, a rodzice wprost przeciwnie.

Kolejna ważna kwestia to urlop. Warto już na początku omówić, kiedy niania może go wziąć i jak długo będzie trwał, czy w tym czasie będziecie płacić niani jakieś wynagrodzenie. Trzeba też ustalić, jak rozliczacie się za zakupy, benzynę, nadgodziny.

Ile zapłacić?

Wynagrodzenia opiekunek różnią się w zależności od miast, liczby godzin, trybu pracy. Inaczej chce zarabiać opiekunka, która pracuje na godziny i ma własną firmę, a inaczej taka, która jest zatrudniona na umowę-zlecenie. Większość niań woli pracować w pełnym wymiarze godzin. Za legalnie zatrudnioną nianię należy opłacać składki, ubezpieczenie emerytalne, rentowe, wypadkowe i zdrowotne. Wylicza się je od pensji minimalnej. Dzięki temu niania może korzystać z opieki lekarskiej i odkłada na emeryturę.  Ma też gwarancję stabilnego zatrudnienia, większe poczucie bezpieczeństwa i zabezpieczenie umowy wysokością i pewnym terminem wypłaty wynagrodzenia. W razie utraty pracy może ubiegać się o zasiłek.

Takie rozwiązanie jest też korzystne dla rodziców. Jeżeli niania nie jest legalnie zatrudniona, rodzice niczego od niej nie wyegzekwują, gdyby cokolwiek się stało dziecku pod opieką niani.

Więcej o tym, jak legalnie zatrudnić nianię czytaj na oficjalnej stronie ZUS-u

Więcej o:
Komentarze (40)
'Nie powinna palić, a jeśli musi, to po pracy'. Jak znaleźć idealną nianię? [WASZE HISTORIE]
Zaloguj się
  • baba67

    Oceniono 69 razy 69

    Ale co to za pomysł żeby niania robiła zakupy, gotowała dla wszystkich i sprzatała. Powaliło paniusie? Niania ma się zajmować dzieckiem i ew ugotowaniem dla niego i sprzątaniem po nim a nie robic za człowieka orkiestre..

  • ptolemeusz28

    Oceniono 58 razy 42

    Rozumiem, ze tym co chca instalowac kamery i podsluch, ich szef w pracy tez powinien zainstalowac kamere i podsluch, zeby moc kontrolowac ich prace?

  • louisianne

    Oceniono 41 razy 39

    Z doswiadczenia wiem, ze jeśli tylko rodzina jest gotowa uczciwie podejść do opiekunki, tzn dać jej normalna umowę o prace, godziwa pensje, wolne i wakacje, płacić nadgodziny oraz nie traktować jako osobistej niewolnicy, która przyjdzie w niedziele na 7:00 żeby mamusia mogła się wyspać, codziennie dostaje telefon, ze ma zostać 2 godzinki dłużej bo mamusia idzie do fryzjera, nie musi prac, sprzątać gotować i prasować, ale po prostu zajmować się dzieckiem i ogarnąć na bieżąco a obiad ma gotowy do podgrzania dla dziecka i siebie w lodowce. Trudno znaleźć nianie ale trudno się dziwić, bo rodzice często szukają ślepo lojalnej niewolnicy za marne grosze i jeszcze na taka patrzą z góry.

  • sushi2010

    Oceniono 40 razy 38

    Ło matko, jeśli przed dotknięciem dziecka mam za każdym razem myć ręcę, to gwarantuję mamie pierwsze kilka lat przedszkola spędzone na chorobowym. Poza tym choroby oddziecięce są bardzo niebezpieczne dla dorosłych. Z tym myciem rąk, to tak dziwnie, bo mam od razu w drzwiach iść do łazienki. A jak mnie mama oskarży, że od poaczątku po domu węszę? I tak źle, i tak niedobrze.
    Kiedyś na rozmowie o pracę spytano się mnie, czy chcę wody. Powiedziałam, że chętnie. Pani na to, że na rozmowach wody się nie pije, trzeba być profesjonalnym. Pracy na szczęście nie dostałam :)

  • joankb

    Oceniono 50 razy 38

    Nigdy w życiu nie chciałabym być skazana na pracę u paniusiek z tego artykułu. Już lepiej ulice zamiatać.

  • danuel

    Oceniono 37 razy 33

    W życiu nie zostałbym nianią w tym kraju. Idź pan w ch z takimi ludźmi i ich bachorami.

  • anniuka

    Oceniono 28 razy 28

    Wniosek: niania nie może mieć swoich planów poza pracą, bo pani nie chce się spieszyć do domu po pracy. No i te tatuaże...

  • qznia

    Oceniono 28 razy 26

    Wszystkie wywiady pisane z pozycji panien z warszawy pracujących w biurze:0
    Pracowałem kiedyś z taka jedną co to 4 x dziennie dzwoniła do niani, zamontowała podsłuch i jeszcze zostawiała zapałki w szufladach aby sprawdzić czy niania jej myszkuje co mieszkaniu.
    Efekt?
    Max miesiąc pracy niani, w ciągu pół roku było ich chyba z osiem. Skończyło sie na żłobku:)

  • sop3

    Oceniono 25 razy 25

    Czyli niania ma mieć sprawność Szwarcenegera,IQ Dody(160),nieograniczony czas,cierpliwość św. Franciszka,zdolności jak Słodowy+Makłowicz.I wszystko za 7-8 zł/h bez umowy.I żeby nie było,mam 15 lat doświadczenia w temacie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX