1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Szafa upadła na dziecko, ale wypadków w domu jest więcej. 10 zwykłych przedmiotów, które są groźne dla dzieci

Baterie, prostownice do włosów, reklamówki, kostki lodu - to zwykłe przedmioty, które prawdopodobnie znajdują się w każdym domu. Mogą jednak stanowić zagrożenie dla małego dziecka. Warto być uważnym i świadomym rodzicem.
Dom powinien być najbezpieczniejszym miejscem dla dziecka, a tymczasem... Dom powinien być najbezpieczniejszym miejscem dla dziecka, a tymczasem... grafika: MK

Szafa upadła na dziecko, ale wypadków w domu jest więcej. 10 zwykłych przedmiotów, które są groźne dla dzieci

Post ojca, którego syn został przygnieciony komodą, obejrzało ponad 7 milionów internautów.

O tym zdarzeniu czytaj w tekście: To wideo obejrzało ponad 7 milionów ludzi. Zobacz je, bo twoje dzieci też może to spotkać

Wypadek domowyKayli Shoff/Youtube.com, evgenyatamanenko/iStock.com, kolaż: Gazeta.pl

To bardzo ważne, aby nie zostawiać dzieci samych w pokoju, w którym znajdują się nieprzymocowane do ściany meble.

Szwedzka marka IKEA i Komisja Bezpieczeństwa Produktów Konsumenckich dwa lata temu ogłosiła tzw. program naprawczy dla komód i kredensów, które były przyczyną śmierci dwójki dzieci.

- Komody i kredensy mogą stanowić zagrożenie związane z przewróceniem się, jeśli nie zostaną prawidłowo przymocowane do ściany - można było przeczytać w komunikacie prasowym szwedzkiego giganta meblowego.

Rodzice małych dzieci, którzy mają w domu stojące szafki, kredensy, szafy, meblościanki i nie są one zamocowane do ściany, powinni zabezpieczyć je przed przewróceniem się i zakupić zestaw z odpowiednimi mocowaniami mebli do ściany.

Ale luźne meble to dopiero początek. Przy użyciu jakich domowych przedmiotów najczęściej zdarzają się wypadki z udziałem dzieci? CZYTAJ DALEJ >>

Przedmioty codziennego użytku - trzymaj je z dala od dzieci Przedmioty codziennego użytku - trzymaj je z dala od dzieci fot: istockphoto

Baterie: te okrągłe i małe paluszki

Grające i świecące zabawki, zegarki, kluczyki do samochodu, kalkulatory - w domu jest mnóstwo przedmiotów, które działają na baterie. Kilkumiesięczne dzieci poznają świat, wkładając wszystko do buzi. Kiedy w ich rączki wpadnie bateria, jest bardzo prawdopodobne, że będą próbowały ją połknąć. Rodzic często nawet nie będzie wiedział, jeśli to się stanie. A skutki połknięcia baterii mogą być tragiczne.

Do Centrum Zdrowia Dziecka co roku trafia na stół operacyjny kilkanaścioro dzieci, które połknęły drobne przedmioty. Baterie są wyjątkowo niebezpieczne, bo poddawane działaniu kwasów żołądkowych łatwo rozszczelniają się. Żrący płyn rozlewa się, a szkodliwe substancje są w stanie wywołać martwicę ściany żołądka i doprowadzić do śmierci dziecka.

Co zrobić, jeśli dziecko połknęło klocek, baterię, monetę? Jest tylko jedno wyjście. Należy jak najszybciej zadzwonić na pogotowie.

Ważne!

Nie wolno trzymać baterii w dostępnym dla dzieci miejscu. Należy upewnić się, że podana dziecku zabawka na baterie jest zawsze prawidłowo złożona. Zużyte baterie trzeba zanosić do specjalnych punktów znajdujących się np. w sklepach.

Plastikowe woreczki na pieluchy trzymaj z dala od dziecka Plastikowe woreczki na pieluchy trzymaj z dala od dziecka fot: istockphoto

Plastikowe woreczki na zużyte pieluszki

Zazwyczaj dbamy o to, aby plastikowe reklamówki nie znajdowały się w pobliżu małych dzieci. Inaczej jest w przypadku woreczków foliowych na brudne pieluszki. W przeciwieństwie do foliówek z supermarketów nie szeleszczą, często też znajdują się razem z innymi dziecięcymi rzeczami w bliskim otoczeniu maluszka.

Jak czytamy w poradniku dla rodziców na stronie The Royal Society for the Prevention of Accidents (RoSPA) (pol. Towarzystwo Zapobiegania Wypadkom), w Anglii i Walii od 2002 roku na skutek uduszenia się foliową torebką na pieluszki zmarło 16 dzieci.

Anglicy radzą, aby rodzice nigdy nie przechowywali foliowych torebek na pieluszki w łóżeczku, wózeczku czy w pobliżu przewijaka dziecka.

Prostownice do włosów trzymaj z dala od dzieci Prostownice do włosów trzymaj z dala od dzieci fot: istockphoto

Rozgrzana prostownica do włosów

Nie zostawiamy nigdy rozgrzanego żelazka w pobliżu dzieci i ta sama zasada powinna dotyczyć prostownicy do włosów. To urządzenie potrafi się rozgrzać do bardzo wysokiej temperatury i jeszcze 15 minut po odłączeniu od prądu potrafi poparzyć wrażliwą skórę dziecka. Mimo to zdarza się, że rano, w pośpiechu, mamy zostawiają prostownice na szafce w łazience, na podłodze lub zawieszone na klamce od drzwi.

Zasada w tym przypadku jest jedna: prostownica do włosów - szczególnie w domu z małymi dziećmi - powinna zawsze znajdować się w miejscu, do którego nie docierają najmłodsi mieszkańcy domu.

Sznurki od rolet powinny być odpowiednio zabezpieczone Sznurki od rolet powinny być odpowiednio zabezpieczone fot: istockphoto

Łańcuszki od żaluzji

Żaluzje i rolety, a dokładnie przymocowane do nich łańcuszki czy sznurki - to zagrożenie zwłaszcza dla mniejszych dzieci. Istnieje ryzyko, że dziecko zaplącze się w sznurek i udusi. Media co jakiś czas donoszą o przypadkach, kiedy rodzice nie zdążyli pomóc dziecku i sznurek od żaluzji zacisnął się na szyi. Według danych Amerykańskiej Komisji Bezpieczeństwa miesięcznie jedno dziecko w USA umiera w wyniku uduszenia sznurkiem od żaluzji.

Warto pamiętać o tym, aby małe dziecko nie bawiło się samo w pokoju, w którym ma bezpośredni dostęp do łańcuszków od żaluzji. Decydując się na kupno i montaż nowych żaluzji, trzeba pomyśleć o zamocowaniu ich tak, aby maluch nie miał do nich bezpośredniego dostępu (minimum 150 cm nad podłogą).

Sznurki od żaluzji powinny posiadać uchwyt bezpieczeństwa, który gwarantuje, że są napięte, a tym samym nie mogą się zapętlać.

Środki czystości należny trzymać z dala od dzieci Środki czystości należny trzymać z dala od dzieci fot: istockphoto

Środki czystości

Butelki ze środkami czystości mają ciekawe kształty, etykiety kuszą motywem piany, bąbelków. Dzieci to uwielbiają. Sięgają po butelkę, odkręcają i...  próbują. Wystarczy chwila nieuwagi i zaledwie jeden łyk. Skutek? Ciężkie oparzenia jamy ustnej, przełyku i żołądka.

Tylko do Centrum Zdrowia Dziecka każdego tygodnia trafia 2-3 małych pacjentów zatrutych detergentami. Do zatruć prawie zawsze dochodzi przypadkowo.

Dlatego to ważne, aby środki chemiczne trzymać zawsze z dala od dzieci. Na wysokich półkach lub w zamykanych na klucz szafkach. Należy wybrać takie miejsce, aby mieć całkowitą pewność, że dzieci nie mogą tam sięgnąć.

O tym, jak udzielić pierwszej pomocy dziecku, które połknęło środek chemiczny, czytaj w tekście: Dziecko połyka wybielacz, nadgryza kostkę do zmywarki. Rodzicu, wiesz, co w takiej sytuacji zrobić?

Nie dawaj dziecku wyborufot: screen z wideo

 

Zabawki z laserem mogą być zagrożeniem dla wzroku dziecka Zabawki z laserem mogą być zagrożeniem dla wzroku dziecka fot: istockphoto

Wskaźniki laserowe, laserowe zabawki

Dzieci uwielbiają wszystko, co się świeci i zmienia kolory. Laser zawsze przykuje uwagę malucha, tu nie ma wątpliwości. Warto jednak zdawać sobie sprawę z tego, że lasery mogą stanowić poważne zagrożenie dla wzroku dziecka, jeśli nie są one używane w bezpieczny sposób.

Na początku tego roku pisaliśmy o przypadku chłopca, który spojrzał w laser-zabawkę i stracił 75 proc. wzroku. Uszkodzenie wzroku laserem polega przede wszystkim na poparzeniu siatkówki, czyli światłoczułej warstwy oka.

Z reguły proste wskaźniki laserowe świecące czerwonym światłem nie są niebezpieczne dla wzroku. Jednak świecenie nimi celowo w oko przez dłuższy czas (rzędu kilku sekund) może wywołać uszkodzenia. Warto o tym pamiętać, kupując dziecku ''laserowe zabawki'', tym bardziej że nie wszyscy producenci podają na opakowaniu, jaką dokładnie ma moc laser w zabawce.

Rodzice powinni upewnić się, że ochraniacze na szczebelki w łóżeczku dziecka są prawidłowo zamocowane Rodzice powinni upewnić się, że ochraniacze na szczebelki w łóżeczku dziecka są prawidłowo zamocowane fot: istockphoto

Ochraniacze na szczebelki niemowlęcych łóżeczek

Im mniej materiałowych przedmiotów w dziecięcych łóżeczkach i kołyskach, tym lepiej dla maleństwa. The Lullaby Trust, brytyjska fundacja wspierająca rodziców małych dzieci, ostrzega, że popularne ochraniacze do łóżeczka mogą być bezpośrednią przyczyną śmierci dziecka.

Kolorowe, stonowane, pasujące do pościeli, do koloru ścian dziecięcego pokoju, zawiązywane na troczki, wysokie na 30 cm lub nieco niższe - ochraniacze są prawie w każdym domu, w którym jest noworodek czy niemowlę.

Niestety, w źle zamocowany ochraniacz na szczebelki dziecko może się zaplątać, owinąć materiał wokół szyi. Starsze, kilku- i  kilkunastomiesięczne może już próbować odwiązywać supełki, którymi przymocowano materiał do łóżeczka.

Według Washington University School of Medicine - raport z ich badań na temat śmierci łóżeczkowej został opublikowany niecałe dwa lata temu w Journal of Pediatrics - w latach 1985-2012 ochraniacze na szczebelki były bezpośrednią przyczyną zgonu u 48 maluszków poniżej drugiego roku życia. Inne przedmioty, które mogą powodować śmierć łóżeczkową, to koce, pluszaki, poduchy.

Połknięcie dwóch magnesów może doprowadzić do przedziurawienia jelita Połknięcie dwóch magnesów może doprowadzić do przedziurawienia jelita fot: istockphoto

Magnesy, np. te z literek na lodówkę, z zabawek z magnetyczną tablicą

Często jest tak, że dziecko połyka małe elementy, a rodzice o tym nie wiedzą. Małe połknięte obiekty zazwyczaj przechodzą przez system trawienny i nie powodują żadnych chorób lub wewnętrznych uszkodzeń. Inaczej dzieje się w przypadku magnesów.

Jeśli maluch spożyje kilka magnetycznych elementów (namagnesowane kulki dziecko znajdzie np. na lodówce, z tyłu pamiątek z wakacji, w literkach do magnetycznej tablicy itp.), wówczas magnesy mogą spowodować poważne uszkodzenia wewnątrz jamy brzusznej.

Kiedy magnesy opuszczą żołądek i trafią do jelit, mogą się przyciągać poprzez cienkie ściany. Pozostając długo w tym samym miejscu, uciskają jelito, wywołują niedrożność, martwicę i przedziurawienie jelit. Wówczas konieczna jest operacja.

Kostki lodu mogą prowadzić do zachłyśnięcia Kostki lodu mogą prowadzić do zachłyśnięcia fot: istockphoto

Kostki lodu

Lizaki w kształcie kulek, landrynki, gumy do żucia, okrągłe winogrona, parówki, orzeszki ziemne - to jedzenie, które najczęściej prowadzi u dzieci do zakrztuszenia się. Jednak rzadko zdajemy sobie sprawę z tego, że kostki lodu mogą być równie niebezpieczne. Starsze dzieci uwielbiają napoje z kostkami lodu. A te - ponieważ są śliskie - łatwo i szybko wpadają do tchawicy i powodują, że dziecko się krztusi. Warto o tym pamiętać i zwracać uwagę na dzieci, które piją napoje z lodem w szklance.

Czytaj również: Winogrona przyczyną śmierci dzieci. Powinny być sprzedawane z instrukcją jak zabawki?

grafika: Arkadiusz Gadaliński

Więcej o:
Komentarze (29)
Szafa upadła na dziecko, ale wypadków w domu jest więcej. 10 zwykłych przedmiotów, które są groźne dla dzieci
Zaloguj się
  • gab48

    Oceniono 91 razy 75

    Czasami sie zastanawiam, jakzesmy przezyli nasze dziecinstwo, bez kaskow i ochraniaczy, chodzac pieszo do szkoly, wiszac na trzepaku, toczac bitwy na niczmm nieogrodzonych budowach.

  • Zofia Świącik

    Oceniono 109 razy 67

    Smiechu warte - wychowałam się w domu gdzie były szafki, kredensy - nie przymocowane do ściany - i nic się nie stało - ale rodzice pilnowali , i bł zakaz skakania po szafkach. Zresztą ojciec by nogi z dupy "powyrywał: gdyby dzieci niszczyły meble. A było nas czworo.A teraz - z jednnym dzieckiem nie dają sobie rady, a meble zabijają dzieci, Dzieci trzeba uczyć i pilnować.

  • an1005

    Oceniono 44 razy 34

    No coz samo zycie ktore jest smiertelne. A bardziej serio wychowalam sie na ruinach, z kluczem na szyi i jakos wiedzielismy co nam wolno a co nie. Byly siniaki, rozciete glowy ktore uczyly co wolno a co nie.

  • befata

    Oceniono 46 razy 34

    na mnie kiedyś też się przewrócił segment w moim pokoju - oczywiście z mojej winy bo weszłam na niego. Jedyne co pamiętam to w jakim szybkim czasie wszystko posprzątałam żeby rodzice o niczym się nie dowiedzieli.

  • japka_putina

    Oceniono 24 razy 22

    Jak ktoś się uprze, może się na 100 sposobów zabić korzystając z apteczki pierwszej pomocy, utopić się w sedesie, udławić smoczkiem, czy skręcić kark spadając z łóżeczka. Wniosek z tego, że dzieci należy ubierać w kaftan bezpieczeństwa i trzymać w pokoju bez klamek.

  • xynat

    Oceniono 14 razy 14

    Kiedy budowano Nowy Dwór we Wrocławiu wszędzie były sterty tzw. wielkiej płyty. I myśmy durnie po tych płytach biegali i skakali. A ułożone były nierówno i huśtały się. A były ich setki, tych płyt. Niedawno widziałem jak w innej części miasta leżało ledwie kilka takich płyt i biegały po nich dzieci. Aż mnie ciarki przeszły. Pogoniłem dzieciaki a potem pomyślałem, że one uważają mnie pewnie za starego tetryka :) Na początku lat 80-tych Nowy Dwór to był jeden wielki plac budowy, Jak myśmy ten surwiwal przeżyli to nie pojmuję :) A takich osiedli nie tylko we Wrocławiu ale w całej Polsce było mnóstwo i mało które należycie zabezpieczone.

  • boo-boo

    Oceniono 11 razy 11

    Zagrożeniem dla dziecka nie są przedmioty domowego użytku tylko głupi, nieodpowiedzialni i mający wszystko w doopie rodzice.

  • hiszpan25

    Oceniono 19 razy 9

    to nie te przedmioty a beztroska rodzicow i brak opieki zabija te dzieci.
    dzieci maja to do siebie ze przychodza im do glowy rozne niecodzienne pomysly. to rola rodzicow by dopilnowac aby te pomysly nie okazaly sie smiertelnie grozne. zadna elektroniczna niania nie zwalnia z odpowiedzialnosci za dziecko. a wielu ludzi uwaza ze mam elektroniczna nianie to niech dziecko sie czyms zajmie a ja w tym czasie bede prac/prasowac/gotowac/ogladac TV/pracowac na komputerze itd... a potem zdziwienie ze dziecku sie cos stalo...

  • wydarzenia-sierpniowe-o16

    Oceniono 15 razy 5

    IKEA morduje dzieci komodami, a język polski kaleczy reklamami z gadaniem jak ruski z bazarku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX