1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Nago i szczęśliwie, czyli jak ze sobą sypiać, żeby się nie rozstać

Oto pochwała sypiania nago. I na łyżeczki. A także przestroga przed jednoczęściowymi piżamami. Innymi słowy: jeśli chcesz mieć szczęśliwy związek, nie trzymaj się swojej połowy łóżka!
para w łóżku para w łóżku fot. Shutterstock

Śpijcie nago...

...i to nie tylko w upały! Jak informuje Women's Health, pary sypiające nago są ze sobą szczęśliwsze niż entuzjaści piżam i koszul nocnych.  W przeprowadzonej pośród tysiąca dorosłych osobników ankiecie Cotton USA, 57 proc. osób sypiających nago oceniło swoje związki jako szczęśliwe. To samo powiedziało 48 proc. osób sypiających w piżamach i 43 proc. tych wybierających koszule nocne. A sypiający w jednoczęściowych piżamkach? 38 proc. nie odczuwało satysfakcji ze związku. Nie trudno odgadnąć dlaczego.

Dobra, żadne to naukowe badanie, ale takie też przecież istnieją. Co akademicy mają do powiedzenia o wpływie tego, jak ze sobą śpimy na poziom szczęścia w związku?

para w łóżku para w łóżku fot. Shutterstock

Czułość po

Zapomnijcie o zdawkowym całusie po stosunku! Naukowcy z Toronto przeprowadzili badania, z których jasno wynika, że pary, które okazują sobie czułość po seksie, są bardziej zadowolone z pożycia seksualnego i z samego związku. Co ciekawe, przytulanie, całowanie i wyznawanie uczuć po stosunku okazały się mieć większe znaczenie dla satysfakcji ze związku niż sam czas trwania zbliżenia, gra wstępna itd. Bliskość po seksie, jak tłumaczyli akademicy, traktowana jest jako rodzaj nagrody, który sprawia, że czujemy się dobrze, a tym samym szukamy kolejnej sposobności, by tak się poczuć i pogłębiamy łączące nas więzi.

para w łóżku para w łóżku fot. Shutterstock

2,5 cm do szczęścia

Tak, wystarczy zaledwie cal, by osiągnąć zadowolenie ze związku. Chodzi tu, rzecz jasna, o odległość, która powinna nas dzielić w łóżku, kiedy śpimy - naukowcy z University of Hertfordshire przepytali ponad tysiąc osób, żeby dowiedzieć się, w jaki sposób sypiają ze swoimi partnerami i jak to wpływa na ich związek. 86 proc. par sypiających tak blisko siebie było bardzo szczęśliwych ze swoimi partnerami. Najszczęśliwsze pary to też te, które zasypiają zwrócone do siebie twarzami. Wniosek z ankiety brytyjskich naukowców jest też całkiem oczywisty: do szczęścia potrzeba fizycznej bliskości. 94 proc. par dotykających się w nocy lub podczas zasypiania deklarowało zadowolenie ze związku, to samo dotyczyło tylko 68 proc. par, które nie pozostają w kontakcie fizycznym podczas snu.

wyspana kobieta wyspana kobieta fot. Shutterstock

Niewyspane zrzędy

Im mniej jesteśmy wyspani, tym bardziej jesteśmy samolubni i głusi na potrzeby partnera - do takich wniosków doszli naukowcy z Berkley (USA). Co gorsza, nawet jeśli jedno z nas się wyśpi, a drugie nie, to jest duża szansa, że oboje będziemy zrzędzić. Rozwiązanie jest proste: chcecie być szczęśliwi, wysypiajcie się. Nie wiem jak wy, ale ja wyjątkowo dobrze odnajduję się w tej tezie.

para w łóżku para w łóżku fot. Shutterstock

Ratunku, niewygodnie mi!

A wiecie, że są nawet specjalne poradniki, jak ze sobą sypiać, żeby jak najdłużej się przytulać i żeby było nam wygodnie? Jeśli więc jesteście z tych, co to lubią się wtulać w swojego ukochanego, ale po chwili zaczynacie się wiercić, bo cierpnie wam ręka/szyja/ramię* (*niepotrzebne skreślić), zajrzyjcie np. do książki Evany Thomas "The Secret Language of Sleep: A Couple's Guide". Podpowiada, jak się wygodnie ułożyć, jeśli jedno z was zawsze narzeka, że mu za ciepło (niech śpi na brzuchu, z małą poduszką pod tymże, a druga osoba lekko przytula się do pleców, leżąc na boku - doprawdy nie wiem, jak ma to rozwiązać problem ciepła? Muszę wypróbować!) albo jeśli oboje lubicie spać na plecach (proste: trzymajcie się za ręce). Dobre wieści dla osób z problemami z kręgosłupem (kto ich nie ma?) - spanie "na łyżeczki" nie tylko sprzyja bliskości, ale łagodzi ból odcinka lędźwiowego, wystarczy włożyć małą poduszkę między kolana.

chrapanie chrapanie fot. Shutterstock

A może jednak kanapa?

No dobra, badania badaniami, a życie swoje. Poza tym, co jeśli on strasznie chrapie? Poświęcić się dla dobra związku (ale patrz: punkt o niewyspaniu), czy wygonić na kanapę? A jeśli ona nocami czyta książki, a on musi wstawać o 4.00? Sprezentować jej latarkę, czy kupić mieszkanie z dwiema sypialniami?

Więcej o:
Komentarze (13)
Nago i szczęśliwie, czyli jak ze sobą sypiać, żeby się nie rozstać
Zaloguj się
  • kloceklego

    Oceniono 134 razy 120

    "Śpijcie nago..."

    może jeszcze kąpać mam się nago?

  • citrixx

    Oceniono 115 razy 105

    Czy aby na pewno nie pomylono w tych badaniach przyczyn ze skutkami? Czy naukowcy nie wpadli na pomysł, że to może bycie w szczęśliwym związku powoduje, że ludzie chcą spać przytuleni do siebie, są czuli dla siebie po seksie itd? Jakie życie byłoby wspaniałe, gdyby receptą na szczęście w związku byłoby trzymanie się za ręce podczas snu.

  • iszaki

    Oceniono 83 razy 75

    Nie, no błagam - piszecie, żeby się miziać i przytulać, a następnie wyspać. Dla mnie jedno wyklucza drugie. Jak leżymy za długo przytuleni, to wszystko mi cierpnie, jest mi za ciepło i niewygodnie, więc seks seksem, przytulanie po seksie swoją drogą, ale wysypiam się najlepiej na swojej połowie, pod swoją kołdrą. Mąż owija się kołdrą w taki kokon, że musimy mieć osobne, do tego on lubi sobie porządnie zakryć uszy, a ja stopy. Przy jednej kołdrze z naszego związku zostałoby pierze i zgliszcza, bo za nic nie da się pogodzić naszych upodobań pod tym względem.

  • merylu22

    Oceniono 45 razy 45

    No błagam, jeśli 38% nie odczuwało satysfakcji w związku , to..... 62% ją odczuwało, więc piżamowcy górą , czy ktoś sprawdza wasze czasem pogmatwane teksty, czy mogę też pisać dla waszego portalu, mam mnóstwo własnych teorii.

  • mbroszak

    Oceniono 32 razy 28

    A jakaś rada dla ludzi z dziećmi?? Wuju;)

  • roso102

    Oceniono 29 razy 23

    Zgadzam się, aczkolwiek nie do końca. Wszystko trzeba dawkować i uważać, aby nie stało się rutyną. Moja żona jest zimnolubna i większą część roku śpi w piżamach. U mnie bywa z tym różnie. Natomiast lato i 30-sto stopniowe upały są dla nas czasem bliskości splątanych ciał, porannych orgazmów i wspólnych po nich kąpieli. Jesienią zaczynamy spowalniać, a zimą to już jak grizli.

  • benek_z_watykanu

    Oceniono 54 razy 16

    Ja tam spie w objeciach naturalnego futra......................
    ............z moim kotem :))))) Lepsze od mezczyzny i naturalna muzyka dla ucha :)))

  • mgz

    Oceniono 2 razy 0

    2,5 cm wystarczy do szczescia niektorym paniom; pozostale 99,9% pan potrzebuje przynajmniej 20 cm.

  • mariac4

    Oceniono 26 razy 0

    Swietna rada dla młodych rodziców w mieszkaniu o cienkich ścianach i małym metrażu. Dziecko w każdej chwili może przyjść do łóżka i co wtedy?szczególnie nagość w łóżku sprawdza się zimą , prawda? w naszym mieszkaniu zimą i późną jesienią nie tylko dwuczęściowa piżama ale i szlafrok jest użyty bo zimno

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX