, ostatnia aktualizacja 2012-02-10 09:20:59.0
Oszczędzanie prądu to nie tylko korzyść dla środowiska i mniej dwutlenku węgla w atmosferze. To również zmniejszenie naszych comiesięcznych wydatków. Oto, co wynika z doświadczeń użytkowników forum edziecko.pl
Wyłączamy to, z czego nie korzystamy
Trzeba pilnować, by światło i urządzenia elektryczne, z których nie korzystamy były wyłączone. Często siedzi się w kuchni, a lampy są włączone w salonie, do tego gra telewizor i komputer. A my z nich nie korzystamy - po co więc działają? Warto też wyłączyć wszystkie urządzenia, jeśli wyjeżdżamy z domu - nawet na krótko. Ze względu na rachunki i bezpieczeństwo. (ajwa)
Używamy tańszej taryfy
My robimy pranie w nocy, bo wtedy mamy najtańszą taryfę. Musicie po prostu sprawdzić ile i w jakich godzinach płacicie u swojego dostawcy prądu i korzystać z tych "tańszych" godzin. (elenka)
Używamy nie tylko prądu
Teraz jest tyle rzeczy na prąd, że niedługo ludzie nie będą wiedzieli, do czego mają ręce. Przecież np. mięso można zmielić w maszynce ręcznej a nie elektrycznej. Nie trzeba też mieć w domu samych urządzeń elektrycznych. My mamy kuchenkę gazową, czajnik na gaz - gdy wyłączą prąd mam na czym gotować. Dzięki temu moje rachunki za prąd są o wiele niższe niż sąsiadów. (elypsa)
Inwestuję w sprzęt
Ekran mojego komputera sprawdza się również w roli telewizora. Ustawiłem komputer na przechodzenie w stan hibernacji, mam energooszczędne podzespoły, procesor i kartę graficzną. No i laptop jest bardziej oszczędny niż komputer stacjonarny. (Teler)
Żarówki wymieniam z głową
Żarówki energooszczędne mają sens, o ile używa się ich w pomieszczeniach, gdzie światło pali się często. W przeciwnym razie, zużywają więcej energii. Taka żarówka zużywa najwięcej w momencie "zaświecania się". Zainstalowanie takich żarówek np. w łazience może jeszcze zwiększyć zużycie prądu. (ane)
Używam szybkowara
Jestem świeżą mamą i poza oszczędnością prądu liczy się dla mnie też czas, dlatego do gotowania używam szybkowarów. Dzięki nim oszczędzam czas i pieniądze, bo mają małe zużycie energii. Są moim małym cudem techniki. (Oleńk@)
Nie nadużywam czajnika
Gotuję wodę w czajniku elektrycznym, ale staram się robić to w miarę oszczędnie - używam wody od razu po zagotowaniu. Nie gotuję wody ponowne, bo to niepotrzebne(po zagotowaniu jeszcze przez kilka minut będzie miała odpowiednią temperaturę do zaparzenia herbaty czy kawy) i zużywa energię. Właśnie w ostatnim stadium gotowania czajnik zużywa najwięcej energii. (Kika)
Dokładnie sprawdzam rachunki
Urządzając kuchnię stwierdziłem, że jak postawię lodówkę i zamrażarkę, jak najdalej od kuchenki i grzejników to utrzymam w nich więcej chłodu, co będzie dla mnie tańsze. Wszyscy się śmiali z tego pomysłu, ale już po pierwszych rachunkach zorientowałem się, że miałem rację i mój pomysł się sprawdza! (tomek80)
Podgrzewam dwa dania na jednym palniku
Polecam ustawienie patelni z kotletami jako pokrywki na garnku z gotującymi się ziemniakami. To często pozwala mi na odgrzanie ich prawie bez zużywania energii! (danka)
Rozjaśniam wnętrze
Gdy pomalujecie ściany w mieszkaniu na biało to dłużej będzie mogli obejść się bez zapalania światła pod wieczór. (tatulekSo03)
Trzeba pilnować, by światło i urządzenia elektryczne, z których nie korzystamy były wyłączone. Często siedzi się w kuchni, a lampy są włączone w salonie, do tego gra telewizor i komputer. A my z nich nie korzystamy - po co więc działają? Warto też wyłączyć wszystkie urządzenia, jeśli wyjeżdżamy z domu - nawet na krótko. Ze względu na rachunki i bezpieczeństwo. (ajwa)
Używamy tańszej taryfy
My robimy pranie w nocy, bo wtedy mamy najtańszą taryfę. Musicie po prostu sprawdzić ile i w jakich godzinach płacicie u swojego dostawcy prądu i korzystać z tych "tańszych" godzin. (elenka)
Używamy nie tylko prądu
Teraz jest tyle rzeczy na prąd, że niedługo ludzie nie będą wiedzieli, do czego mają ręce. Przecież np. mięso można zmielić w maszynce ręcznej a nie elektrycznej. Nie trzeba też mieć w domu samych urządzeń elektrycznych. My mamy kuchenkę gazową, czajnik na gaz - gdy wyłączą prąd mam na czym gotować. Dzięki temu moje rachunki za prąd są o wiele niższe niż sąsiadów. (elypsa)
Inwestuję w sprzęt
Ekran mojego komputera sprawdza się również w roli telewizora. Ustawiłem komputer na przechodzenie w stan hibernacji, mam energooszczędne podzespoły, procesor i kartę graficzną. No i laptop jest bardziej oszczędny niż komputer stacjonarny. (Teler)
Żarówki wymieniam z głową
Żarówki energooszczędne mają sens, o ile używa się ich w pomieszczeniach, gdzie światło pali się często. W przeciwnym razie, zużywają więcej energii. Taka żarówka zużywa najwięcej w momencie "zaświecania się". Zainstalowanie takich żarówek np. w łazience może jeszcze zwiększyć zużycie prądu. (ane)
Używam szybkowara
Jestem świeżą mamą i poza oszczędnością prądu liczy się dla mnie też czas, dlatego do gotowania używam szybkowarów. Dzięki nim oszczędzam czas i pieniądze, bo mają małe zużycie energii. Są moim małym cudem techniki. (Oleńk@)
Nie nadużywam czajnika
Gotuję wodę w czajniku elektrycznym, ale staram się robić to w miarę oszczędnie - używam wody od razu po zagotowaniu. Nie gotuję wody ponowne, bo to niepotrzebne(po zagotowaniu jeszcze przez kilka minut będzie miała odpowiednią temperaturę do zaparzenia herbaty czy kawy) i zużywa energię. Właśnie w ostatnim stadium gotowania czajnik zużywa najwięcej energii. (Kika)
Dokładnie sprawdzam rachunki
Urządzając kuchnię stwierdziłem, że jak postawię lodówkę i zamrażarkę, jak najdalej od kuchenki i grzejników to utrzymam w nich więcej chłodu, co będzie dla mnie tańsze. Wszyscy się śmiali z tego pomysłu, ale już po pierwszych rachunkach zorientowałem się, że miałem rację i mój pomysł się sprawdza! (tomek80)
Podgrzewam dwa dania na jednym palniku
Polecam ustawienie patelni z kotletami jako pokrywki na garnku z gotującymi się ziemniakami. To często pozwala mi na odgrzanie ich prawie bez zużywania energii! (danka)
Rozjaśniam wnętrze
Gdy pomalujecie ściany w mieszkaniu na biało to dłużej będzie mogli obejść się bez zapalania światła pod wieczór. (tatulekSo03)
