Głupota

Tekst Tomasz Kwaśniewski
2010-03-11, ostatnia aktualizacja 2010-03-11 10:25

Franek już spał, Tosia oglądała bajkę, a my staliśmy na balkonie i się godziliśmy. Bo ostatnio ostro się pokłóciliśmy.



- Czy mogę obejrzeć jeszcze jedną bajkę? - zapytała Tosia.

- Tak, ale pod warunkiem, że nie będziesz się już kąpać - powiedziałem. Było już naprawdę późno. Przynajmniej jak na Tosię.

- Ale ja się chcę wykąpać.

- Wczoraj się kąpałaś i przedwczoraj też. Może dziś już sobie daruj. - Bardzo nie chciało mi się jej kąpać. Poza tym zależało mi na rozmowie z żoną. Nie chciałem jej przerywać. Aga zresztą też.

- Albo kąpiel, albo bajka. Wybieraj - dobitnie sformułowałem ultimatum.

- Bajka - zdecydowała córa.

Minęło dziesięć minut.

- Czy mogę obejrzeć jeszcze jedną? - zapytała Tosia.

- Dobrze, ale to już ostatnia.

- Tak, tak Tosiu, ostatnia! - Aga włączyła się do negocjacji.

- Oczywiście. - Tosia pokiwała główką, a po dziesięciu minutach sytuacja się powtórzyła. Z tym, że teraz podkreśliłem, że bajka będzie ostatnia naprawdę.

- Tosiu, to już będzie szósta i ostatnia - powiedziałem po kolejnym pytaniu córki. A potem przerwałem rozmowę z żoną i usiadłem koło Tosi. Na dowód, że teraz to już bez jaj i nieodwołalnie.

- Idziemy spać - oznajmiłem, gdy tylko film się skończył.

- Ja chcę się kąpać - oświadczyła Tosia.

- Przecież obiecałaś, że...

-...ale ja chcę się kąpać. Kąpać. - Tosia zaczęła płakać, kłaść się na podłodze.

- Obudzisz Franka.

- Ja chcę się kapać. Chcę być czysta...

- jęczała dalej.

- Jesteś zmęczona, chodź do łóżka. - Aga włączyła się do akcji.

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów