1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Parawan

08.02.2012 13:16
Franek lubi różowy. Lubi też sukienki. I spinki mieć we włosach. Co nie przeszkadza, że lubi też strzelać, bombardować, bawić się samochodami.


Opisywałem to już w felietonie "Ono", nie będę się więc powtarzał.

Teraz jest rzecz w czymś innym. A mianowicie, że nie wszystkim się to podoba.

- Zobacz dziadku, jestem księżniczka.

- Nie księżniczka, tylko książę.

- Księżniczka!

- Tosia jest księżniczką, bo Tosia jest dziewczynką. Ty jesteś chłopcem więc jesteś książę.

- Jestem księżniczką! Dziewczynką! Nie chłopcem - Franek zaczyna płakać. I wtedy wtrącam się ja: - Czy nie możesz powiedzieć, że ładną jest księżniczką?

- Nie mogę, bo on jest chłopakiem, a nie ma księżniczek chłopaków.

- Ale to dzieje się tylko i wyłącznie w jego wyobraźni.

- Nie chcę mu mącić w głowie.

Dziadek uważa, że robimy Franiowi krzywdę pozwalając mu chodzić w różowym, spinać włosy spinką, zakładać sukienki.

- Robicie mu krzywdę, bo on jest chłopcem, a nie dziewczynką.

- Wiem, że jest chłopcem, tylko czasem ubiera się jak dziewczynka.

- On jest chłopcem i powinien ubierać się jak chłopiec.

- Ma starszą siostrę i dlatego tak robi.

- Właśnie dlatego, że jest pod wpływem siostry, ktoś powinien go wesprzeć w tym, żeby mu nie ulegał. Zwłaszcza w tak ważnej kwestii.

- Zobacz jak bawi się samochodami.

- W przedszkolu będą się z niego śmiali jak przyjdzie w sukience, ze spiętymi włosami i powie, że jest księżniczką.

- On nie chodzi jeszcze do przedszkola.

- On wpina sobie spinkę, przychodzi, pyta czy ładnie, a ty mu mówisz, że ładnie.

- Bo mi się podoba.

- Ale w ten sposób promujesz to zachowanie.

- Mam powiedzieć, że mi się nie podoba, jak mi się podoba?

- Oczywiście, że tak, bo chłopcy nie spinają sobie włosów i nie chodzą w różowym.

- Mam mu ostrzyc głowę na krótko i założyć dżinsy?

- Nie musisz go strzyc na krótko, ale powinien nosić spodnie. Do tego warto byłoby mu powiedzieć, że fajnie jest być chłopakiem. Bo chłopaki są dzielne, odważne, szybkie.

Pirat jest chłopakiem. Rycerz jest chłopakiem. I kowboj jest chłopakiem.

- Dziewczyny też mogą być dzielne, odważne, szybkie. Mogą też być piratem, rycerzem czy kowbojem.

- O rety! - dziadek traci cierpliwość. - Jak nie chcesz mnie słuchać, zapytaj psychologa.

- To ty zapytaj się psychologa.

Bardzo się pokłóciliśmy. A potem jeszcze raz. I jeszcze. W sumie kilka razy. Aż w końcu do mnie dotarło.

Zrozumiałem, że to co ja bym od dziadka chciał, zresztą nie tylko od niego, tylko od całego świata, to żeby widział moje dzieci tak jak ja je widzę. Żeby je rozumiał tak jak ja rozumiem. Tak je akceptował i względem nich się zachowywał.

Nie mogę cenzurować innych.

Nie mogę ich zmuszać by byli jak ja.

Nie mogę otaczać swoich dzieci nieustającym parawanem.

To dobrze kiedy moje dzieci konfrontują się z innymi.

Zwijam więc parawan.

Zobacz także
  • Przepracowany
  • Bog
  • Ono
Skomentuj:
Parawan
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX