Parawan

Paweł Kwaśniewski
08.02.2012 , aktualizacja: 08.02.2012 13:17
A A A Drukuj
Franek lubi różowy. Lubi też sukienki. I spinki mieć we włosach. Co nie przeszkadza, że lubi też strzelać, bombardować, bawić się samochodami.


ZOBACZ TAKŻE


Opisywałem to już w felietonie "Ono", nie będę się więc powtarzał.

Teraz jest rzecz w czymś innym. A mianowicie, że nie wszystkim się to podoba.

- Zobacz dziadku, jestem księżniczka.

- Nie księżniczka, tylko książę.

- Księżniczka!

- Tosia jest księżniczką, bo Tosia jest dziewczynką. Ty jesteś chłopcem więc jesteś książę.

- Jestem księżniczką! Dziewczynką! Nie chłopcem - Franek zaczyna płakać. I wtedy wtrącam się ja: - Czy nie możesz powiedzieć, że ładną jest księżniczką?

- Nie mogę, bo on jest chłopakiem, a nie ma księżniczek chłopaków.

- Ale to dzieje się tylko i wyłącznie w jego wyobraźni.

- Nie chcę mu mącić w głowie.

Dziadek uważa, że robimy Franiowi krzywdę pozwalając mu chodzić w różowym, spinać włosy spinką, zakładać sukienki.

- Robicie mu krzywdę, bo on jest chłopcem, a nie dziewczynką.

- Wiem, że jest chłopcem, tylko czasem ubiera się jak dziewczynka.

- On jest chłopcem i powinien ubierać się jak chłopiec.

- Ma starszą siostrę i dlatego tak robi.

- Właśnie dlatego, że jest pod wpływem siostry, ktoś powinien go wesprzeć w tym, żeby mu nie ulegał. Zwłaszcza w tak ważnej kwestii.

- Zobacz jak bawi się samochodami.

- W przedszkolu będą się z niego śmiali jak przyjdzie w sukience, ze spiętymi włosami i powie, że jest księżniczką.

- On nie chodzi jeszcze do przedszkola.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy