Jak ułożyć relacje z byłymi teściami
13.05.2008
, aktualizacja: 13.05.2008 14:37
Rozwód wiąże się nie tylko z problemem, jak ułożyć relację z byłym mężem, ale też jak żyć z... jego rodzicami.
ZOBACZ TAKŻE
- Jak odbudować życie po rozwodzie (09-08-06, 12:31)
- Dziadkowie do zadań specjalnych (29-01-07, 15:00)
- Rozwód i co dalej? (19-10-05, 10:13)
Niezależnie od tego jaka jest przyczyna waszego rozstania, w całym procesie rozwodowym bierzecie - chcąc nie chcąc - udział nie tylko wy, wasze dzieci, ale także wasi rodzice. Dla nich również jest to bardzo trudna sytuacja, z wielu powodów. Mogą przeżywać wiele skrajnych emocji, jak poczucie porażki, niespełnienia, złość, niezgodę, a także poczucie winy.
Po rozwodzie dziecko zostaje najczęściej z mamą. Twoi rodzice są więc w znacznie lepszej sytuacji - nie muszą się obawiać, że nie będą mieli kontaktu z wnukami. Teściowie mogą mieć takie wątpliwości.
Prawo dziadków
Choć nam samym może się to bardzo nie podobać, rodzice męża są i zawsze będą rodziną naszych dzieci i mają prawo czuć się z nimi związani... Dlatego chociaż jest zrozumiałe, że kobieta po rozwodzie (mężczyzna zresztą też) może mieć ochotę na całkowite rozluźnienie relacji z "byłym" i całą jego rodziną, ze względu na dobro dziecka, warto tę chęć powściągnąć i wypracować taki sposób kontaktów z dziadkami, który dla obu stron będzie do przyjęcia.
Byli teściowie nie są winni, że wasz związek się rozpadł. Nawet jeśli nie działali w czasie konfliktu konstruktywnie, nawet jeśli opowiadali się po stronie partnera (bo to w końcu ich dziecko), odpowiedzialność za powodzenie małżeństwa spoczywa na małżonkach, a nie ich rodzicach. Dziadkom może nadal bardzo zależeć na kontakcie z wnukami, a przede wszystkim dzieciom może bardzo zależeć na kontakcie z dziadkami. Ktoś w całej tej sytuacji powinien zachować zdrowy rozsądek i zadbać o interesy dziecka i tym kimś jest, niestety, najczęściej mama.
Teściowie też ludzie
W trudnej sytuacji ludzie przeżywają silne emocje i mogą zachowywać się inaczej niż dotychczas. Twoi teściowie nie są tu wyjątkiem. Być może zaobserwujesz:
całkowite wycofanie się z kontaktów z wnukiem - często podyktowane poczuciem winy albo nieumiejętnością komunikowania się z byłą synową;
złość - to uczucie również bywa podszyte poczuciem winy i bezradnością. Łatwiej szukać winnego poza własna rodziną niż przyjąć, że nasze własne dziecko poniosło życiową porażkę (i że może sami też mamy w tym jakiś udział?);
nadmierną opiekuńczość - dyktowaną chęcią wynagrodzenia wnukowi tego, że rodzice definitywnie się rozstali;
zagłaskiwanie problemu - unikanie rozmów o tym, co bolesne i trudne, wmawianie wnukowi, że wszystko będzie jak dawniej, po to, by nie znaleźć się w kłopotliwej emocjonalnie sytuacji.
Nie znaczy to jednak, że teściowie nie kochają swoich wnuków, tylko że bardzo przeżywają to, co się wydarzyło.
Przy okrągłym stole
Jeśli sobie uświadomisz, że teściom też w jakiś sposób zaburzył się świat, że są wytrąceni z równowagi, łatwiej ci będzie się z nimi porozumieć w tej najważniejszej wspólnej sprawie: twego dziecka - ich wnuka.
Spróbujcie razem usiąść do "okrągłego stołu" i wypracować najlepsze zasady i formy kontaktu, które będą odpowiadać wszystkim zainteresowanym stronom. Ponieważ po rozwodzie zazwyczaj trudno jest się komunikować przez byłego partnera, uzgodnijcie z dziadkami najwygodniejszy środek komunikacji, np. poprzez maile czy telefony. Ustalcie wspólnie jak, kiedy i gdzie będą się widywać z wnukiem. Ważne, by odbywało się to w miarę regularnie, bo dziecku bardzo teraz potrzeba stałych punktów oparcia. Staraj się jednak nie pozbawiać dziadków inicjatywy - niechaj to oni dzwonią do wnuka, umawiają się z nim, proponują sposób wspólnego spędzania czasu. Wyjątek stanowi sytuacja, w której całkowicie zrywają kontakt z dzieckiem, a ty widzisz, że ono z tego powodu cierpi. Wtedy powinnaś przejąć inicjatywę. Jeśli jednak to nie przyniesie rezultatu, a ty widzisz, że dziecko bardzo tęskni za dziadkami, porozmawiaj ze swoim byłym. On zna swoich rodziców najlepiej. Być może wpadnie na jakiś pomysł.
Dla dobra dziecka
Wszystkie te praktyczne ustalenia są bardzo ważne, ale pozostaje jeszcze niebagatelna sprawa wzajemnych stosunków między tobą a twoimi byłymi teściami. Tu też warto wiedzieć, czego się trzymać.
Nie musisz byłych teściów kochać, nie musisz ich nawet lubić, ale staraj się nie okazywać im wrogości, by nie narażać dziecka na konflikt lojalności.
Staraj się nie wyładowywać na teściach swojej frustracji i irytacji na byłego partnera; nawet jeśli źle go wychowali, to już teraz nic na to nie poradzą - zapewne sami też nie cieszą się z waszego rozstania.
Nie pozwól jednak na to, by oni wyładowywali swoje rozdrażnienie na tobie. Ucinaj rozmowy, które wytracają cię z równowagi krótkim: "Przepraszam, ale nie chcę o tym rozmawiać".
Zastanów się, na co absolutnie nie możesz się zgodzić, a co jest według ciebie dopuszczalne. Nie możesz jednocześnie prowadzić zbyt wielu batalii na raz. Być może warto powiedzieć: "Nie zgadzam się, żebyście mnie krytykowali w obecności dziecka", a jednocześnie pozwolić, by chodziło w - twoim zdaniem - paskudnym dresiku kupionym przez babcię okazyjnie.
Jeśli czujesz, że kontakt z byłymi teściami jest dla ciebie raniący lub zbyt bolesny, poproś kogoś z rodziny, by był twoim pośrednikiem.
I jeszcze jedno: pamiętaj, że starasz się pielęgnować relacje z dziadkami ze względu na dobro dziecka. Im więcej kochających osób w jego otoczeniu, tym dla niego lepiej - ta myśl może ci dodawać sił w sytuacjach szczególnie trudnych dla ciebie.
A może mediacje?
Jeśli wasze rozstanie jest bardzo burzliwe, nie możecie dogadać się w sprawach podstawowych, skorzystajcie z pomocy zawodowych mediatorów.
Podstawowe zasady mediacji opierają się na kilku założeniach - mediatorzy nie mogą opowiadać się po żadnej ze stron, nie mają prawa doradzania małżonkom, muszą akceptować ich decyzje. Nie mogą narzucać ani nawet proponować żadnych rozwiązań. Obowiązuje ich całkowita bezstronność.
Zaangażowanie mediatorów powinno być wspólną decyzją małżonków - zmuszenie drugiej strony do wzięcia w niej udziału skazywałoby sprawę na porażkę. Mediacja ma charakter poufny - prowadzący je nie może zdradzać nikomu treści rozmów.
Więcej informacji na stronie: www.mediacja.org
Po rozwodzie dziecko zostaje najczęściej z mamą. Twoi rodzice są więc w znacznie lepszej sytuacji - nie muszą się obawiać, że nie będą mieli kontaktu z wnukami. Teściowie mogą mieć takie wątpliwości.
Prawo dziadków
Choć nam samym może się to bardzo nie podobać, rodzice męża są i zawsze będą rodziną naszych dzieci i mają prawo czuć się z nimi związani... Dlatego chociaż jest zrozumiałe, że kobieta po rozwodzie (mężczyzna zresztą też) może mieć ochotę na całkowite rozluźnienie relacji z "byłym" i całą jego rodziną, ze względu na dobro dziecka, warto tę chęć powściągnąć i wypracować taki sposób kontaktów z dziadkami, który dla obu stron będzie do przyjęcia.
Byli teściowie nie są winni, że wasz związek się rozpadł. Nawet jeśli nie działali w czasie konfliktu konstruktywnie, nawet jeśli opowiadali się po stronie partnera (bo to w końcu ich dziecko), odpowiedzialność za powodzenie małżeństwa spoczywa na małżonkach, a nie ich rodzicach. Dziadkom może nadal bardzo zależeć na kontakcie z wnukami, a przede wszystkim dzieciom może bardzo zależeć na kontakcie z dziadkami. Ktoś w całej tej sytuacji powinien zachować zdrowy rozsądek i zadbać o interesy dziecka i tym kimś jest, niestety, najczęściej mama.
Teściowie też ludzie
W trudnej sytuacji ludzie przeżywają silne emocje i mogą zachowywać się inaczej niż dotychczas. Twoi teściowie nie są tu wyjątkiem. Być może zaobserwujesz:
całkowite wycofanie się z kontaktów z wnukiem - często podyktowane poczuciem winy albo nieumiejętnością komunikowania się z byłą synową;
złość - to uczucie również bywa podszyte poczuciem winy i bezradnością. Łatwiej szukać winnego poza własna rodziną niż przyjąć, że nasze własne dziecko poniosło życiową porażkę (i że może sami też mamy w tym jakiś udział?);
nadmierną opiekuńczość - dyktowaną chęcią wynagrodzenia wnukowi tego, że rodzice definitywnie się rozstali;
zagłaskiwanie problemu - unikanie rozmów o tym, co bolesne i trudne, wmawianie wnukowi, że wszystko będzie jak dawniej, po to, by nie znaleźć się w kłopotliwej emocjonalnie sytuacji.
Nie znaczy to jednak, że teściowie nie kochają swoich wnuków, tylko że bardzo przeżywają to, co się wydarzyło.
Przy okrągłym stole
Jeśli sobie uświadomisz, że teściom też w jakiś sposób zaburzył się świat, że są wytrąceni z równowagi, łatwiej ci będzie się z nimi porozumieć w tej najważniejszej wspólnej sprawie: twego dziecka - ich wnuka.
Spróbujcie razem usiąść do "okrągłego stołu" i wypracować najlepsze zasady i formy kontaktu, które będą odpowiadać wszystkim zainteresowanym stronom. Ponieważ po rozwodzie zazwyczaj trudno jest się komunikować przez byłego partnera, uzgodnijcie z dziadkami najwygodniejszy środek komunikacji, np. poprzez maile czy telefony. Ustalcie wspólnie jak, kiedy i gdzie będą się widywać z wnukiem. Ważne, by odbywało się to w miarę regularnie, bo dziecku bardzo teraz potrzeba stałych punktów oparcia. Staraj się jednak nie pozbawiać dziadków inicjatywy - niechaj to oni dzwonią do wnuka, umawiają się z nim, proponują sposób wspólnego spędzania czasu. Wyjątek stanowi sytuacja, w której całkowicie zrywają kontakt z dzieckiem, a ty widzisz, że ono z tego powodu cierpi. Wtedy powinnaś przejąć inicjatywę. Jeśli jednak to nie przyniesie rezultatu, a ty widzisz, że dziecko bardzo tęskni za dziadkami, porozmawiaj ze swoim byłym. On zna swoich rodziców najlepiej. Być może wpadnie na jakiś pomysł.
Dla dobra dziecka
Wszystkie te praktyczne ustalenia są bardzo ważne, ale pozostaje jeszcze niebagatelna sprawa wzajemnych stosunków między tobą a twoimi byłymi teściami. Tu też warto wiedzieć, czego się trzymać.
Nie musisz byłych teściów kochać, nie musisz ich nawet lubić, ale staraj się nie okazywać im wrogości, by nie narażać dziecka na konflikt lojalności.
Staraj się nie wyładowywać na teściach swojej frustracji i irytacji na byłego partnera; nawet jeśli źle go wychowali, to już teraz nic na to nie poradzą - zapewne sami też nie cieszą się z waszego rozstania.
Nie pozwól jednak na to, by oni wyładowywali swoje rozdrażnienie na tobie. Ucinaj rozmowy, które wytracają cię z równowagi krótkim: "Przepraszam, ale nie chcę o tym rozmawiać".
Zastanów się, na co absolutnie nie możesz się zgodzić, a co jest według ciebie dopuszczalne. Nie możesz jednocześnie prowadzić zbyt wielu batalii na raz. Być może warto powiedzieć: "Nie zgadzam się, żebyście mnie krytykowali w obecności dziecka", a jednocześnie pozwolić, by chodziło w - twoim zdaniem - paskudnym dresiku kupionym przez babcię okazyjnie.
Jeśli czujesz, że kontakt z byłymi teściami jest dla ciebie raniący lub zbyt bolesny, poproś kogoś z rodziny, by był twoim pośrednikiem.
I jeszcze jedno: pamiętaj, że starasz się pielęgnować relacje z dziadkami ze względu na dobro dziecka. Im więcej kochających osób w jego otoczeniu, tym dla niego lepiej - ta myśl może ci dodawać sił w sytuacjach szczególnie trudnych dla ciebie.
A może mediacje?
Jeśli wasze rozstanie jest bardzo burzliwe, nie możecie dogadać się w sprawach podstawowych, skorzystajcie z pomocy zawodowych mediatorów.
Podstawowe zasady mediacji opierają się na kilku założeniach - mediatorzy nie mogą opowiadać się po żadnej ze stron, nie mają prawa doradzania małżonkom, muszą akceptować ich decyzje. Nie mogą narzucać ani nawet proponować żadnych rozwiązań. Obowiązuje ich całkowita bezstronność.
Zaangażowanie mediatorów powinno być wspólną decyzją małżonków - zmuszenie drugiej strony do wzięcia w niej udziału skazywałoby sprawę na porażkę. Mediacja ma charakter poufny - prowadzący je nie może zdradzać nikomu treści rozmów.
Więcej informacji na stronie: www.mediacja.org
- 16 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Re: Jak ułożyć relacje z byłymi teściami
dzdzd
25.05.08, 14:36
problem zaczyna się kiedy wpuszczamy dziadków do naszego gniazda, bo tak jestwygodniej; potem zapominamy, ze nasz partner nigdy nie daruje nam krytykiswoich rodziców - jemu wolno mówić że »
-
Jak ułożyć relacje z byłymi teściami
aha2009
03.06.08, 18:48
byli tesciowie sa jak wino, z czasem nabieraja smakuprzy odrobinie cierpiwosci, szacunku i wyrozumialosci staja sie najlepszymi przyjaciolmiwymaga czasuale warto»
-
Jak ułożyć relacje z byłymi teściami
olowas1
03.06.08, 21:09
bardzo fajnie się tu panie kiszą we własnym gronie. Jednak problem jest większydla tatusia, który nie jest "gnojem", jak tu jedna z pań napisała. Jego rodzice(u mnie tylko Tato, Mama nie »
Najczęściej czytane
- 1.Dziecko to nadal tabu! Ranking niewygodnych tematów
- 2.Co dziadkowie naprawdę myślą o współczesnych rodzicach?
- 3.Po czym poznać tzw. tatuśka?
- 4.Pierwsza Komunia - 8 najdroższych prezentów
- 5.10 rzeczy, do których nigdy nie przyznają się matki
- 6.7 trików na zakamuflowanie zbędnych kilogramów po porodzie
- 7.Po czym poznać "mamuśkę"?

Co tydzień najciekawsze informacje na temat rozwoju oraz wychowania dzieci.
Przykładowy newsletterCiąża i poród





