Opieka nad dzieckiem po rozwodzie

Iza Gajewska
09.10.2007 , aktualizacja: 14.10.2007 23:02
A A A Drukuj
Po rozwodzie kontakt z dziecka z ojcem jest na ogół bardzo ograniczony. A przecież maluch nadal go potrzebuje. W wielu krajach coraz popularniejsza jest opieka naprzemienna. Czy stanie się ona normą również w Polsce?
Nie wiesz, jak poradzić sobie w trudnej sytuacji, jak przetrwać kryzys, jak przełamać impas w waszym małżeństwie? Psychoterapeutka Agnieszka Iwaszkiewicz odpowie na Twoje pytania na forum Życie rodzinne.

Naprzemienny model opieki nad dzieckiem po rozwodzie opiera się na takiej organizacji życia, w której oboje rodzice w równym stopniu mogą opiekować się malcem, wychowywać go i decydować o ważnych dla niego sprawach. "Technicznie" odbywa się to najczęściej poprzez cykliczną zmianę miejsca zamieszkania dziecka (np. dwa tygodnie u mamy, następne dwa tygodnie u taty). W ten sposób oboje rodzice mają równe prawa i obowiązki, a maluch nie jest odgórnie "przypisany" do jednego z nich.

Zalety takiego modelu opieki - popularnego w USA czy w Danii - podkreślają psycholodzy. Naukowcy, podpierając się badaniami i statystykami twierdzą, że dzieci rodzice wspólnie się opiekują mają mniej problemów emocjonalnych, wyższe poczucie własnej wartości i lepsze relacje z dorosłymi i rówieśnikami, niż dzieci, które mają kontakt tylko z mamą czy tatą.

Zdaniem prof. dr hab. Anny Brzezińskiej z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, opieka naprzemienna może służyć zarówno dobru dziecka jak i obojga rodziców, ale pod warunkiem, że zostanie spełnionych kilka warunków.

Opieka naprzemienna wymaga zawarcia swego rodzaju precyzyjnego kontraktu między rodzicami, którego wypełnianie powinien nadzorować ktoś trzeci - kurator, psycholog, pedagog z Komitetu Obrony Praw Dziecka i w razie problemów stanowić instytucję rozjemczą i organ nadrzędny, do którego można zgłosić się z problemami.

Ten sposób opieki nie może zaburzać życia dziecka w jego środowisku - rodzice muszą więc mieszkać niedaleko siebie, tak by maluch nie tracił kontaktu z kolegami czy nie musiał pokonywać przez połowę życia długiej drogi do szkoły czy przedszkola.

Przede wszystkim jednak wymaga ona od rodziców prawdziwej dojrzałości, zarówno społecznej, jak i gotowości pójścia na kompromis i kultury osobistej - tak by dziecko mogło utrzymywać stały, bliski kontakt z matką i ojcem, a nie stało się kartą przetargową czy narzędziem zemsty byłych współmałżonków.

Stowarzyszenie Obrony Praw Ojców propaguje opiekę naprzemienną uważając, że nie faworyzuje ona żadnego rodziców. Bo ojcowie coraz częściej czują się pokrzywdzeni przez prawo rodzinne orzekające w sprawach porozwodowej opieki w przeważającej części na korzyść matek (w Polsce tylko 3% dzieci po rozwodzie rodziców zostaje przy ojcu).

Polskie prawodawstwo nie przewiduje jednak takiej formy jak opieka naprzemienna. Zgodnie z prawem na sprawie rozwodowej sąd musi

zdecydować, z którym z rodziców będzie mieszkać dziecko. Zwolennicy tej formy opieki radzą więc, by rodzice, którzy się na nią decydują, wraz z mediatorem rodzinnym ustalili jej zasady i realizowali ją równolegle do wyroku sądowego.

Głównym minusem opieki naprzemiennej są częste zmiany miejsca zamieszkania i co za tym idzie brak stałości, co może zaburzyć poczucie bezpieczeństwa dziecka. Może być to szczególnie trudne dla maluchów, które najbardziej potrzebują stałości i swojego miejsca, by dobrze się rozwijać. Pojawiają się też pytania dotyczące życia codziennego w takiej sytuacji. Czy dziecko ma mieć dwa komplety ubrań, zabawek i książek, a może wystarczy duży plecak by wędrować z nim po mieście? Skłóceni po rozwodzie rodzice obawiają się także, że druga strona nie będzie stosowała się do postanowień "planu rodzinnego", że będzie wpajała dziecku inny system wartości, a nawet usiłowała nastawiać je przeciwko eksmałżonkowi. I mają wątpliwości, czy takie żonglowanie maluchem rzeczywiście służy jego dobru.

Piszcie do nas

A co Wy sądzicie o takim rozwiązaniu? Czy Waszym zdaniem ma ono więcej plusów czy minusów, czy zdecydowalibyście się zastosować taki model życia rodzinnego po rozwodzie, a może tak właśnie funkcjonuje Wasza rodzina? Ciekawi jesteśmy doświadczeń i opinii naszych Czytelników, prosimy o listy:dziecko@agora.pl

Zobacz także

Zobacz więcej na temat:

  • 1
  • Re: Opieka nad dzieckiem po rozwodzie klaranyc 14.10.07, 18:31

    Ale tylko pod warunkiem, ze oboje je lubia. Jezeli jedna osoba lubi dziecko, a druga nienawidzi, to zdecydowanie lepiej, zeby razem nie mieszkali. Nie mozna narazac dziecka na przebywanie »

  • Opieka nad dzieckiem po rozwodzie mbo 14.10.07, 19:56

    Sądy rodzinne w Polsce i tak wiedza lepiej i żadne opinie psychologów, czy tezwyniki badań naukowych niestety tego nie zmienią.www.prawaojca.org»

  • opieka równoważna konkretne sprawdzone schematy polskitata 28.06.09, 08:40

    Przykłady harmonogramów dla zrównoważonego pobytu dzieci z rodzicami : A) długi weekend (od piątku po południu do poniedziałku rano) na przemian urodziców, gdzie w tygodniu, w którym »

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl
  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl
  • dziennikarka
  • biszewska@yahoo.com
  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com
  • felietonistka
  • administratorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl