Jak pomóc dziecku z ADHD

10.05.2007 , aktualizacja: 11.04.2008 12:22
A A A Drukuj

Fot. Michał Mutor / AG

Kręci się jak fryga, nie potrafi się skupić, nie słucha, co się do niego mówi... O dzieciach nadpobudliwych z Barbarą Arską-Karyłowską rozmawia Magda Rodak.
Jak pomóc dziecku z ADHD i innymi zaburzeniami zachowania? Zapytaj naszych ekspertów na forum.

Co to jest ADHD?

To skrót od angielskiego Attention Deficit / Hyperactivity Disorder, co oznacza zespół nadpobudliwości psychoruchowej. Składają się nań: zaburzenia koncentracji uwagi, nadmierna impulsywność i nadmierna ruchliwość. Chociaż mówi się tu o deficycie uwagi, dzieci te w istocie zwracają uwagę na każdy bodziec i na tym właśnie polegają ich specyficzne trudności. Nie odróżniają one bowiem bodźców istotnych od nieistotnych.

Reagują na wszystko, co się wokół dzieje, bo z dwóch przeciwstawnych procesów nerwowych - pobudzenia i hamowania - górę bierze u nich pobudzenie.

Czy wiele dzieci ma takie kłopoty?

ADHD występuje, z różnym nasileniem, u 5 do 7 procent dzieci, dwa razy częściej u chłopców. U dziewczynek częściej występuje samo zabu-rzenie uwagi - mawia się o nich, że bujają w obłokach. Ponieważ nie przeszkadzają dorosłym, ich zaburzenie łatwo przeoczyć. Choć nie wszystko

do nich dociera z tego, co mówi nauczyciel czy co przeczytają w książce, w pierwszych klasach całkiem nieźle dają sobie radę. Jednak w czwartej klasie, kiedy przychodzą różni nauczyciele i kiedy już trzeba się bardziej skupić, zaczynają mieć trudności. Bywają niesłusznie uważane za opóźnione w rozwoju.

A wcześniej? Czy są objawy, które można zauważyć już u niemowląt?

Nie jest to reguła, ale dzieci z ADHD jako niemowlęta bywają "nieregularne". Miewają kolki, mało śpią... Słyszę często, że jak dziecko miało spać, to nie spało, jak miało jeść - nie jadło albo jak miało spać, to właśnie chciało jeść. Kiedy zaczynało raczkować, to nie dało się go położyć w dzień, bo świat był zbyt interesujący. Jak już chodziło, to tylko biegiem. Jak zaczynało mówić, to nie umiało przestać, a jak już nie miało co powiedzieć, to mówiło "tralala"...

Ale miarodajną diagnozę można postawić dopiero u kilkulatka.

Czy trudności dziecka nie są skutkiem jakichś błędów wychowawczych?

Rodzice nie są tu niczemu winni, to jest zaburzenie uwarunkowane genetycznie. Często się więc zdarza, że ADHD ma także któreś z rodziców, co komplikuje sprawę. Bo dziecku bardzo potrzebny jest ład, konsekwencja, rutyna, a dorosłemu, który sam ma ADHD, bardzo trudno tę rutynę zaprowadzić.

A więc ADHD to nie deficyt, tylko raczej nadmiar uwagi?

To wygląda tak: dziecko zaczyna robić różne rzeczy, ale ich nie kończy, bo zewsząd dopływają nowe bodźce, które zaprzątają jego uwagę - wszystko je interesuje i wszystko bardzo szybko nuży. Te dzieci nie znają satysfakcji z dobrze wykonanych zadań, bo nie doprowadzają ich do końca. Dlatego w postępowaniu z nimi tak ważne są nagrody zewnętrzne - pochwała rodziców czy nauczyciela. Kiedy zadanie jest trudne, byle co może odwrócić od niego uwagę dziecka. Rodzice powinni więc zacząć od pochwalenia pierwszego kroku, choćby to było dołożenie jednego kawałka układanki. W ten sposób zachęcą dziecko do uczynienia następnego.

I tak dalej - może wtedy uda się skończyć. Kiedy dziecko nauczy się kończyć zadania, to będzie przeżywać satysfakcje, które wynagrodzą mu wszystkie trudy, i wtedy nie trzeba go już będzie za wszystko chwalić.



Czy można jakoś przystosować otoczenie do dziecka, żeby mu było łatwiej?

Profesor Wolańczyk nazywa to okularami - trzeba dziecku dać rodzaj protezy, aby sobie poradziło w domu, w przedszkolu. Np. ograniczyć ilość bodźców. Tak urządzić mu pokój,

żeby na wierzchu nie leżało za dużo zabawek i żeby każda miała swoje miejsce. Jeśli chodzi już do zerówki, musi mieć swoje miejsce do pracy. Powinno tam być tylko to, co jest niezbędne. Nie włączamy telewizora, kiedy dziecko je, nie włączamy radia, gdy odrabia lekcje. Po to, by jakieś przypadkowe bodźce nie rozpraszały jego uwagi. Bo dla dziecka z ADHD wszystko jest jednakowo ważne - przypadkowe szmery tak samo jak polecenia mamy czy nauczycielki.

Zobacz także
  • 4
  • 1
  • Jak pomóc dziecku z ADHD andziam78 27.07.08, 17:31

    '30 pasów'-co za bzdura. Przemoc rodzi przemoc, u karzdego dziecka a tymbardziej u dziecka z adhd. twierdzenie że rodzice dzieci z adhd są nie wydolni wychowawczo, to też jakaś pomyłka. Mam »

  • Re: Jak pomóc dziecku z ADHD fafaryfa 08.09.08, 18:55

    Chyba komuś kto tak twierdzi przydałoby się na dupę trochę pasów. A może wizyta u specjalisty. Na zmiany w funkcjonowaniu mózgu raczej nie ma wpływu lanie, raczej ma odwrotny skutek. Na »

  • Jak pomóc dziecku z ADHD az12-345 27.11.09, 10:51

    Witam. Uważam że z problemem ADHD trzeba się pilnie zająć pilnie.Wyjaśnia to artykuł na adhdinfo.wordpress.com/Jest tam ankieta w której możesz przekazać swoją opinię i linki do stron »

Redakcja eDziecko.pl

*

Agnieszka Wirtwein-Przerwa

  • redaktorka naczelna
  • agnieszka.wirtwein@agora.pl
  • redaktorka
  • karolina.stepniewska@agora.pl
  • dziennikarka
  • biszewska@yahoo.com
  • dziennikarz, felietonista
  • marcin.sztetter@gmail.com
  • felietonistka
  • administratorka forum
  • zona_mi@gazeta.pl