1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Czy można kłócić się przy dzieciach?

W życiu małżeńskim kłótnie są nieuniknione. Czy rzeczywiście należy je ukrywać przed dziećmi?
Kłótnie i awantury, będące same w sobie przykrym przeżyciem, stają się jeszcze boleśniejsze, jeśli towarzyszy im obawa, że dziecko słyszy, jak się nawzajem atakujecie, krzyczycie na siebie czy rzucacie talerzami. Myśl o tym, że pewnie siedzi skulone i przerażone w jakimś kącie, może złamać serce. Czy jednak kłótnie istotnie muszą być tak przerażające dla dzieci?

Konflikt - rzecz ludzka

Robin Skynner, wybitny brytyjski psychiatra i terapeuta rodzinny, uważa, że kłótnie są w małżeństwie zdrowym i normalnym zjawiskiem. Ludzie, którym przyszło ze sobą żyć, różnią się przecież pod wieloma względami: mają odmienne doświadczenia, poglądy, upodobania, opinie, miewają także złe humory czy gorsze dni. W ujawnianiu konfliktów i w samych kłótniach nie ma nic złego, jeżeli prowadzą do porozumienia, które nie narusza poczucia wartości, niezależności czy wolności partnerów. Źle jest wtedy, gdy para unika rozwiązywania konfliktów. Wówczas albo jedno z nich dominuje, albo oboje prowadzą nie kończącą się ukrytą walkę, która coraz bardziej oddala ich od siebie. Konflikt narasta, napięcie staje się nie do zniesienia i czasem dopiero kłótnia bywa pierwszą oznaką poprawy sytuacji.

Dobra kłótnia nie jest zła

Konfrontacja może być więc korzystna dla dorosłych, ale co oznacza dla dzieci będących jej świadkami? Skynner uważa, że dzieci ucierpią bardziej, jeśli nieporozumienia między rodzicami nie zostaną wyjaśnione. Rodzice muszą starać się rozwiązywać konflikty niezależnie od tego, ilu sprzeczek czy awantur to wymaga. Kłótnie niepokoją dzieci w mniejszym stopniu niż stała atmosfera napięcia i niezadowolenia, panująca w domu.

Istotne jest również to, aby dzieci wiedziały, że kłótnie są normalną i możliwą do zaakceptowania częścią życia. Dzięki temu w przyszłości będą mogły zbudować z kimś zdrowy związek, będą umiały wyrażać swoje potrzeby i uczucia oraz rozumieć potrzeby partnera. Rodzice, którzy wprawdzie się kłócą, ale potrafią potem dojść do porozumienia i pogodzić się, stanowią dobry wzór do naśladowania.

Tego nie da się ukryć

Kłótnie nie przerażają dzieci tak bardzo, jak zwykliśmy to sobie wyobrażać. Przecież same też często kłócą się, a nawet biją i potem znowu są przyjaciółmi. Kiedy rodzice otwarcie złoszczą się na siebie, dzieci potrafią to zaakceptować i mniej je to niepokoi niż odgłosy kłótni dochodzące zza zamkniętych drzwi.. Nawet jeżeli bardzo staracie się ukryć konflikty i napięcia między wami, to i tak jesteście skazani na niepowodzenie - dzieci widzą i czują, że coś jest nie tak: rodzice nie uśmiechają się do siebie, mama się smuci, a tata mówi mniej niż zwykle.

Nie chodzi oczywiście o to, byście wołali dzieci do pokoju, aby były świadkami waszej kłótni. Ale trzeba im otwarcie powiedzieć, że w kłótniach nie ma nic złego. Wyjaśnijcie im - w sposób dla nich zrozumiały - czego dotyczy wasze nieporozumienie i zapewnijcie, że robicie wszystko, żeby je rozwiązać. Dzieci muszą też wiedzieć, że konflikt między wami nie jest w najmniejszym stopniu ich winą. Bo jeśli poczują się odpowiedzialne za spory rodziców, to mogą również uznać, że ich zdaniem jest poprawa stosunków między nimi. Takie poczucie winy to dla dziecka za duże obciążenie!

Są jednak wyjątki

Dziecko nie powinno być świadkiem kłótni na temat seksu, podejrzeń o zdradę czy negatywnych opinii, dotyczących bliskich mu osób. Oczywiście szkodliwe są również stale powtarzające się sprzeczki albo wulgarne czy brutalne awantury, w których dorośli tracą nad sobą kontrolę. Największym problemem jest jednak to, że kłótnie bywają niekonstruktywne, ponieważ wielu ludzi nie umie się kłócić. Nie potrafią oni, nawet już po rozładowaniu negatywnych emocji, wysłuchać się nawzajem.

Jak się kłócić

Jeśli zdarzają się wam sprzeczki, to starajcie się przestrzegać następujących zasad:

Unikajcie raniących słów i obraźliwych epitetów.

Trzymajcie się konkretnych, realnych spraw. Mówcie o faktach a nie o interpretacjach.

Pozwólcie partnerowi przedstawić jego punkt widzenia i zaakceptujcie to, że on także może się z czymś źle czuć.

Nie dopuśćcie do tego, by kłótnia przybierała na sile. Zróbcie np. przerwę na zaparzenie herbaty - to pozwoli wam trochę ochłonąć, zanim znów zaczniecie dyskusję.

Zamiast wypraszać dzieci z pokoju, sami przenieście się gdzie indziej, mówiąc im, że macie problem i chcecie o nim w spokoju porozmawiać

Nigdy nie włączajcie dziecka do swoich kłótni i nie proście, aby opowiedziało się po czyjejś stronie.

Pamiętajcie, że stałe spory na temat wychowania dzieci to wasz problem, więc nie obciążajcie nimi dziecka.

Jeśli w burzliwych okresach waszego małżeństwa dziecko przeżywa niepokój i napięcie, rozmawiajcie z nim, by mogło wyrazić swoje myśli i uczucia. W bardzo trudnych sytuacjach całej rodzinie może być potrzebna pomoc psychologa.

Pamiętajcie, że napięta atmosfera jest większym złem niż ujawnienie negatywnych uczuć. Kłótnia nie musi oznaczać końca miłości, a nawet może służyć poprawieniu stosunków z partnerem.

Więcej o: