1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Co zrobić z dzieckiem w wakacje?

Latem pracujący rodzice mają poważny dylemat - jak zagospodarować dzieciom czas podczas wielu tygodni wakacji?
Wakacje to dla jednych najbardziej wyluzowany czas w roku, inni z kolei napinają się na samą myśl o ponaddwumiesięcznej przerwie w szkole czy przedszkolu. Co roku jak bumerang wraca pytanie: kto w tym roku zajmie się dziećmi? Najtrudniej mają rodzice pracujący na etacie, bo wymiar urlopu nie pozwala cieszyć się długimi wakacjami z rodziną. - Jeśli nie masz babci na emeryturze albo dziecka w wieku nastoletnim to masz problem - mówi bez ogródek Agata, prawniczka, mama pięcioletniego Maćka i dwuletniej Poli. - Same nie zostaną, urlopu też nikt ci nie da na dwa miesiące. Może wyjściem jest zwolnienie lekarskie albo opieka nad dziećmi? - stwierdza ironicznie.

Walka o rodzinny urlop w lipcu

Agata cieszy się, że w ogóle ma możliwość wyjechać z dziećmi w wakacje, bo u niej w pracy chętnych jest wielu. - W Polsce tylko przez dwa miesiące można liczyć na pogodę nad morzem i ludzie się zabijają o letnie terminy urlopów. Jesienią dzieci wracają już do szkoły czy przedszkola, poza tym wtedy można wyjechać tylko w egzotyczne miejsca, zbyt drogie i odległe na wakacje z maluchami. Dlatego w firmie Agaty pierwszeństwo w rezerwowaniu urlopu na lipiec i sierpień mają rodzice dzieci w wieku szkolnym. - Ale pracodawcy niechętnie udzielają urlopów dłuższych niż dwa, góra trzy tygodnie. Dlatego moje koleżanki szukają ciekawych półkolonii czy też dyżurujących przedszkoli i tam zostawiają dzieci na czas wakacyjnej przerwy. Bo niewiele przedszkoli pracuje non stop, zwykle mają co najmniej miesiąc przerwy - przypomina prawniczka.

Agata już trzeci rok z rzędu jeździ przed pracą do teściowej na drugi koniec miasta i tam zostawia potomstwo. Po ośmiu godzinach pracy w warszawskim Wilanowie wraca do teściowej pod Warszawą aby je odebrać. - Codziennie nabijam dziesiątki kilometrów i po trzech tygodniach mam dość. W sierpniu weźmiemy dwa tygodnie urlopu i pojedziemy razem na wakacje. Potem Maciek wróci do przedszkola, gorsza sytuacja jest z Polą, która będzie się kręciła u dziadków. Na szczęście prowadzą swoją firmę i pracują głównie z domu - tłumaczy.

Z nianią z odzysku

Dobrze mieć zaplecze rodzinne, gdy dzieciaki zabierze do siebie uczynny wujek albo matka chrzestna, wyjadą z dziadkami na działkę albo rodzice podzielą swój urlop i na zmianę zaopiekują się potomstwem. Jeśli nie dostałeś urlopu a masz możliwości finansowe, to możesz wybrać rozwiązanie rodziców czteroletniego Tadzia. - Zapewnienie mu opieki przez całe lato to niezłe wyzwanie logistyczne a ja nie mogę wziąć teraz wolnego - przyznaje Marzena, mama chłopca. - W zeszłym roku był w pobliskim dyżurnym przedszkolu, ale źle to znosił, bo nie znał dzieci, z którymi miał się bawić. Dlatego w tym roku jest pod opieką swojej byłej niani, pani Heleny, którą zamówiliśmy wiele miesięcy wcześniej.

Mateusz, tata Tadzia, wspomina, że w dzieciństwie jeździł na całe lato do dziadków na wieś a mama odwiedzała go tylko raz na miesiąc. - Nie wyobrażam sobie, że miałbym zostawić mojego malucha na tak długo. Dziecko bardzo się zmienia, szkoda tracić cenne chwile jego dzieciństwa. Dlatego wolimy więcej wydać i mieć go w domu. Na wakacje wybierzemy się jesienią - planuje.

Hardcore w drzwiach do pracy

Rodzice, którzy nie mają wolnych dziadków ani pieniędzy na zatrudnienie niani często latem walczą o przetrwanie. - Gdy dziecko jest większe może wyjechać na obóz albo samo zorganizować sobie czas z przyjaciółmi. My nie mamy takiej opcji - narzeka Karolina, mama dwójki małych dzieci, która po raz pierwszy w tym roku nie musi improwizować. - Trzy lata temu pracowaliśmy oboje z mężem na trzy zmiany w tej samej firmie. Synka zabrali moi rodzice na tydzień, a przez resztę czasu wymienialiśmy się nim w drzwiach domu. To był hardcore - wspomina.

- Teraz jestem na urlopie wychowawczym, bo niedawno urodziłam córkę i już zaczynam się bać co będzie za rok, zwłaszcza jeśli chodzi o małą. Damiana wyślę na jakieś kolonie czy półkolonie a córeczka będzie miała dopiero dwa lata - martwi się Karolina.

Jak radzą sobie rodzice w innych krajach

Dla Moniki, Polki mieszkającej we Włoszech opieka nad dzieckiem w wakacje to dopiero kwestia przyszłości, bo na razie nie pracuje i sama się zajmuje dwuletnim Leonardo. Na razie o tym myśli i podpytuje jak sobie radzą jej włoskie koleżanki. Wakacje w Italii trwają ponad trzy miesiące dlatego oprócz rodzinnych wyjazdów, które trwają około trzech tygodni, Włosi zatrudniają sztab ludzi do pomocy - od babć po nianie. - Coraz popularniejsze są lokalne klubiki i rozmaite kursy dla dzieci np. pływania, tenisa czy kajakarstwa w ramach "przedłużonego" przedszkola. Nie wszystkich oczywiście na to stać i nie wszyscy się załapują - pierwszeństwo mają rodzice pracujący.

Z kolei w Wielkiej Brytanii rok szkolny jest inaczej podzielony - angielskie dzieci mogą wyjechać z rodzicami na odpoczynek przez cały rok, a nie tylko latem. - Praktycznie co dwa miesiące jest półsemestr i tydzień albo dwa wolnego. Za to letnie wakacje są krótsze i trwają niewiele ponad miesiąc - opowiada Iza, która mieszka z rodziną w Liverpoolu. - Wiele angielskich mam małych dzieci nie pracuje albo ma tylko pracę na pół etatu, więc łatwiej im zorganizować wolny czas.

Więcej o:
Komentarze (24)
Co zrobić z dzieckiem w wakacje?
Zaloguj się
  • izazdo

    Oceniono 67 razy 65

    Uwielbiam te artykuly o rodzicielstwie pisane przez bezdzietnych studentow. ^^Najtrudniej mają rodzice pracujący na etacie, bo wymiar urlopu nie pozwala cieszyć się długimi wakacjami z rodziną^^ Moja droga Joasiu, najtrudniej maja osoby pracujace na zlecenie, bo w ogole nie maja urlopu.

  • artsan587

    Oceniono 20 razy 14

    Oddać do sierocinca na okres wakacji. Potem jak sie wróci odebrać, odwszawić i znów nauczyc mówić.

  • opiniamoja

    Oceniono 13 razy 9

    W tym kraju to najlepiej nie mieć dzieci

  • diogenes79

    Oceniono 28 razy 8

    Cóż, głupie pytanie, to i odpowiedź będzie głupia:
    Wywieźć do lasu i zostawić.

  • opiniamoja

    Oceniono 8 razy 6

    w tym kraju to najlepiej nie mieć dzieci

  • snarel

    Oceniono 10 razy 4

    chciałabym być angielską mamą...

  • gienia53

    Oceniono 44 razy 2

    Za PRL-lu dzieci jeździły na kolonie ,obozy potem z rodzicami na wczasy i wakacje minęły. ZA wolnej Polski możecie tylko pomarzyć o takich wakacjach.

  • stapka18

    Oceniono 1 raz 1

    Chcę żeby moje dziecko dobrze spędziło czas, bo w tym roku nigdzie nie wyjeżdżamy. Mała ucieszyła się z zajęć z szycia w Splocie Artystycznym. Pójdzie tam razem z koleżankami.

  • Monia Gil

    0

    Zależy gdzie się mieszka. W większych miastach organizują akcje Lato w Mieście , poza tym prywatne firmy robią półkolonie, kluby sportowe też. Ja mieszkam w Warszawie i tu arakcji na lato niemało. Mój syn będzie na obozie piłkarskim takim dochodzacym ale pół dnia praktycznie na boisku , a córka idzie z przyjaciółka na półkolonie o emocjach do Akademii Nauki. W zeszłym roku byli oboje z synem tam własnie, zachwyceni obojje, w tym roku były do wyboru półkolonie w temacie emocji właśnie i z Harrym Potterem, ale moja córa na Harrego jeszce chyba za mala, choc program mega ciekawy. Jakbyście szukali na ten rok, niedawno mieli jeszcze pojedyńcze miejsca www .akn.pl

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX