1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Poskramianie babci

Dla jednych rodziców to nieoceniona pomoc. Dla innych - męczący, wszystkowiedzący tyran. Babcia. Jak sprawić, żeby wasze mamy i teściowe były po prostu kochanymi babciami? A może one takie są, tylko wy szukacie dziury w całym?
Każdy młody rodzic był, albo niedługo będzie na spotkaniu towarzyskim, na którym głównym tematem były nadopiekuńcze, rzucające radami z prędkością karabinu maszynowego babcie. - Śmiechu jest co niemiara. Ale zawsze się zastanawiam, czy to nie są po prostu takie rytualne żarty moich znajomych. Bo przecież babcie z definicji są kochane - śmieje się Justyna, mama 2-letniej Asi.

Mówi tak, choć sama zresztą może przedstawić całą litanię zarzutów do swojej mamy. - Lekceważy nasze prośby dotyczące karmienia i ubierania dziecka na spacery. Od początku wiedziała wszystko lepiej i cmokała nam nad głowami, że niby popełniamy błędy. Ale moja córka ją uwielbia. Więc nie kłócę się o drobnostki. Walczę tylko o ważne rzeczy. I jakoś się dogadujemy - mówi Justyna.

Zupka zupce bywa równa

- Zacznijmy od tego, że wielu rodziców ma wspaniałe relacje ze swoimi matkami i ojcami. Ale prawdą jest, że wielu te relacje mogą stwarzać problemy - mówią Monika Ciechomska i Magdalena Kocon-Różycka z poradni psychologicznej Pomoc Rodzicom. Obie prowadzą bezpłatne zajęcia "Młoda mama", które dofinansowuje warszawski Ratusz.

Kiedy rodzi się pierwsze dziecko młodzi rodzice dopiero uczą się, jak się nim opiekować. Rozwój malucha to dla nich pasmo wyzwań i zagadek. - Często czują się niepewnie. Kiedy babcie zaczynają dawać dobre rady, młodzi rodzice zamykają się, reagują gniewem. Nie potrafią oddzielić dobrych rad od złych, ofert potrzebnej pomocy od wtrącania się w ich sprawy - mówi Magdalena Kocon-Różycka.

I wtedy konflikt gotowy. - Przyznam się, że przez pierwsze pół roku chciałam moją mamę wysłać na Antarktydę. Ona była wszechwiedząca i jeszcze kończyła każdą wypowiedź uwagą, że wychowała dwójkę dzieci. Trafiał mnie szlag - opowiada Kasia, mama 9-miesięcznej Ani. - Ale zrozumiałam, że ani moja mama, ani ja nie pojadłyśmy wszystkich rozumów. Że moja zupka i jej zupka są równie dobre. I że Ani nie zaszkodzi, jeśli z babcią na spacer pójdzie w czapeczce, a nie w chustce. Twardo egzekwowałam tylko najważniejsze rzeczy: pory snu, czy zakaz włączania telewizora w obecności dziecka - opowiada.

- Trzeba pamiętać, że młodzi rodzice mają prawo odmówić przyjęcia niepotrzebnej pomocy. I poprosić o to, czego naprawdę potrzebują - mówi Monika Ciechomska.

Wasze dziecko, to ich wnuk

Trochę bardziej doświadczeni rodzice radzą, żeby relacje z dziadkami obgadać razem. Żeby pokazać, że oboje rodziców chce tego samego. Warto ustalić, czego absolutnie sobie nie życzymy, a na czym nam tak naprawdę nie zależy. Nie warto toczyć wojny o drobnostki, tu nie chodzi przecież o prestiż, tylko o dobro dziecka. - Zanim powiemy standardowe "nie", przypomnijmy sobie swoje dzieciństwo. Moi rodzice ograniczali mi ilość słodyczy. Moja babcia zawsze mnie podkarmiała czekoladkami. I jakoś wyrosłam na ludzi - śmieje się Iza, mama półtorarocznego Jasia.

Dla niej zresztą problemy z nadopiekuńczymi dziadkami zaczęły się dopiero, gdy jej syn skończył roczek. Wcześniej narzekała na brak zainteresowania z ich strony. - Unikali wtedy wnuka jak diabeł święconej wody - mówi. Na to zwraca zresztą uwagę wiele młodych matek. - Mam bliźniaki, które mają 11 miesięcy. Teściowa widziała je 2 razy. Mimo, że nie pracuje nic nam nie pomaga, a wiadomo opieka nad dwójką dzieci wymaga poświęcenia - zwierza się z podobnego problemu na forum eDziecko.pl Kasienka-5.

W takiej sytuacji, zanim zaczniemy oskarżać babcie o nieczułość, zastanówmy się nad sobą. Może wymagamy za dużo? Przecież dziadkowie nie są od wychowywania naszych dzieci. - Moja teściowa przez pierwszy rok tylko mówiła, że Asia jest śliczna. Do pomocy była ostatnia. Ale kiedy moja córka zaczęła chodzić i bawić się lalkami, teściowa stała się wzorcową babcią. Może nie chciała babrać się w pieluchach, a lalkami lubi się bawić? Rozumiem to, w końcu to moja córka, ona swoje dzieci odchowała - zauważa Justyna.

Współpracujcie, a nie walczcie

Co więc zrobić, żeby ułożyć sobie relacje z dziadkami? Po pierwsze uświadomić sobie, że dziadkowie są i będą. To się nie zmieni. Po drugie, dziadkowie chcą dla swoich wnuków jak najlepiej, ich rady to próba pomocy - czasami irytująca, czasami niepotrzebna, to prawda, ale dziadkowie na pewno nie chcą dziecku zaszkodzić.

- To oczywiste, że my wychowujemy naszą córkę inaczej, niż nasi rodzice nas. Ale to nie znaczy, że wszystkie ich rady są do kitu - przekonuje Kasia. Nie musicie zgadzać się na wszystkie pomysły dziadków. Chcą wziąć dziecko na noc, a wy tego się boicie? Podrzućcie im dziecko na popołudniowy spacer i idźcie do kina. Przecież wasze dziecko to ich wnuk - nie możecie oddzielić malucha od dziadków!

Po trzecie zastanówcie się, kiedy negujecie rady swoich rodziców, czy wynika to z waszych fobii, czy faktycznie macie rację. - Młodzi rodzice chcą być idealni. A w wychowaniu dziecka zawsze popełnia się błędy. I dobrze, bo życie z idealnymi rodzicami byłoby dla dziecka koszmarem - zauważa Monika Ciechomska. Pozwólcie więc czasami popełnić te - drobne! - błędy dziadkom.

Jeśli już się kłócicie, to róbcie to z głową. Lepiej, żeby mężczyzna rozmawiał ze swoimi rodzicami, a kobieta - ze swoimi. Walka z teściami niepotrzebnie was skłóci.

Bywają oczywiście naprawdę okropni dziadkowie, ale zdarzają się też okropni młodzi rodzice. Ale zazwyczaj przy odrobinie dobrej woli można się dogadać.

Więcej o: