1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Niania w Polsce - ogólnopolski raport

Kim są osoby, które opiekują się naszymi dziećmi? Poznajcie polską nianię: to najczęściej młoda kobieta, która uważa, że ma ciężką pracę i chciałaby więcej zarabiać - wynika z pierwszego ogólnopolskiego raportu o nianiach.
Szukasz niani? Chcesz pracować jako opiekunka? Sprawdzone nianie w Twojej okolicy. Oferty pracy dla opiekunek.

Zacznijmy od początku, czyli momentu kiedy rodzice stwierdzają: "Potrzebujemy niani" i jednocześnie dodają z przerażeniem: "Gdzie my znajdziemy taką, której powierzymy nasz skarb?". Jak wynika z ogólnopolskiego raportu o opiekunkach serwisu Niania.pl, są to najczęściej średniozamożni mieszkańcy dużych miast. Oboje pracują, dlatego potrzebują kogoś, kto zaopiekuje się ich potomkiem, zanim ten pójdzie do przedszkola. Jak znajdują odpowiednią nianię?

Szukam niani

Wielu rodziców staje przed dylematem: jak znaleźć dobrą opiekunkę? Swoje pierwsze kroki kierują do znajomych, którzy już sobie z tym problemem poradzili. Ci dają telefon do sprawdzonej niani. Problem z głowy? Nie do końca, bo może okazać się, że idealna niania dla znajomych, u nas kompletnie się nie sprawdzi, ale to już inny problem. Jeśli rodzice nie mają "odpowiednich" znajomości, wtedy poszukują niani na forach, w serwisach oferujących usługi opiekunek, dają ogłoszenie do gazety, czasem też wywieszają je na miejscowych słupach. Niektórzy powierzają znalezienie niani agencji. To wygodna opcja, ale trzeba się liczyć z dodatkowymi kosztami, najczęściej jest to prowizja np. w wysokości 1000 zł., płatna, gdy po okresie próbnym spędzonym z nianią, rodzice decydują się, żeby ją zatrudnić. Są też tacy, którzy zamieniają się w "head hunterów", obserwują nianie w okolicznych parkach i gdy znajdą tę idealną, "rzucają się" na nią z lepszą ofertą i podkupują.

Gdy już rodzice zebrali kandydatkę/i na opiekunkę, muszą przeprowadzić tzw. casting.

Obwąchaj nianię

Szczegółowe wytyczne o co pytać potencjalną nianię podaje ewitak25 na forum gazeta.pl "Nianie":

- Zapytaj czy ma doświadczenie i niech poda namiary do poprzednich pracodawców, żebyś mogła ją sprawdzić. Przyjrzyj się czy jest zadbana, czysta, nie śmierdzi papierosami, alkoholem, itp., czy umyła ręce kiedy przyszła na rozmowę, czy zapytała o dziecko, jak się do niego zwraca (poprawna polszczyzna jest bardzo ważna), jak trzyma dziecko (jeśli jest małe). Spisz dane z dowodu osobistego i zapytaj czy ma zrobione badania na nosicielstwo gronkowca i żółtaczki. Powinna to mieć zrobione. Spytaj, jak wyobraża sobie dzień z maluchem, co będzie z nim robić, jakie ma sposoby na uspokojenie dziecka, ile czasu zamierza spędzać na spacerach. Zapytaj się, co by zrobiła gdyby dziecko się zakrztusiło, poparzyło - powinna wiedzieć jak się wtedy zachować. Opiekunka powinna budzić Twoje zaufanie. Zapytaj, co lubi robić w wolnym czasie, jeśli powie, że ogląda seriale, być może będzie to robić także w czasie opieki nad dzieckiem (ale niekoniecznie) (...).

- A ja jeszcze dorzucę - dopisuje martucha1 - 1. czy nie boi się dziecięcych chorób zakaźnych (różyczki, świnki itd) 2. dlaczego zrezygnowała z pracy u poprzednich pracodawców (to bardzo dobre pytanie można się naprawdę dużo dowiedzieć) 3. czy w sytuacjach awaryjnych może zostać dłużej lub w weekendy, ewentualnie na noc.

Jednak jak podkreśla wielu forumowiczów najlepiej w doborze niani zaufać swojej intuicji. Zwracają też uwagą na jej doświadczenie. - Dla rodziców bardzo ważne jest, aby znaleźć nianię, która opiekowała się dziećmi w konkretnym wieku. Jeżeli rodzice mają sześciomiesięcznego maluszka, to będą szukać niani, która ma akurat doświadczenie w opiece nad bardzo małymi dziećmi - mówi Sylwia Kościńska, pedagog portalu Niania.pl Jak wynika z raportu tego serwisu, najczęściej opiekunka może się pochwalić 2-letnią praktyką w opiece nad dziećmi.

Okazuje się jednak, że czasem warto dać szansę niani bez doświadczenia. "Takie debiutantki często są bardzo przejęte pracą i troskliwie zajmują się dzieckiem. Najlepiej, żeby ta pani była młodą kobietą, która opiekowała się młodszym rodzeństwem albo emerytką, która odchowała wnuki - doradza psycholożka Katarzyna Korpolewska.

Z raportu niania.pl wynika, że chętniej wybieramy młodsze nianie: 64 proc. opiekunek w Polsce to dziewczyny do 25 lat. Z czego to wynika? Po pierwsze: zapewne ze stawek, patrz poniżej. Po drugie: młodsza niania kojarzy się rodzicom z nianią bardzie energiczną. Po trzecie: zapewne ze stawek.

Ile niani zapłacić?

Gdy już znajdziemy wymarzoną nianię, stajemy przed kolejnym dylematem: "Ile niani zapłacić?". Już mówimy. Zarobki opiekunek różnią się wyraźnie w zależności od miejsca zamieszkania oraz kwalifikacji. Nianie z wykształceniem pedagogicznym i po kursach pierwszej pomocy często są gotowe pracować dopiero za stawkę wyższą niż 16 złotych za godzinę - wynika z raportu serwisu Niania.pl. Natomiast młode, studiujące dziewczyny zadowolą się stawką nawet 5-6 zł za godzinę, ponieważ pracę opiekunki można łatwo połączyć z nauką.

Oczywiście stawki niań zależą od tego, gdzie mieszkamy. Najwięcej zarabiają opiekunki w dużych miastach, a przede wszystkim w Warszawie ze względu na wyższe koszty życia. Nianie nie zarabiają tyle, ile by chciały. W stolicy oczekują przeciętnie ponad 15 zł za godzinę, natomiast rodzice są w stanie zaoferować im blisko 12 zł. Te rozbieżności w oczekiwaniach finansowych rodziców i niań występują także w Krakowie i Łodzi, jest to odpowiednio blisko 12 zł i 11 zł, najbardziej zadowolone wydają się być pod tym względem opiekunki z Poznania, bo zarabiają tyle, ile by chciały: ok. 11 zł. Najmniej naprzeciw ich oczekiwaniom wychodzą rodzice z Wrocławia oferując blisko 8, 50 zł za godzinę, gdy niania marzy o 12 zł.

W mniejszych miastach wynajęcie opiekunki kosztuje stosukowo mniej. Jak podają użytkowniczki Forum eDziecko: w Legnicy, Bydgoszczy niania zarabia przeciętnie 6 - 8 zł za godzinę, a na jednej z mazurskich wsi tylko 2,5 zł. Trzeba tu zaznaczyć, że większość niań jest zatrudniona "na czarno". Dlatego najczęściej pracują w ten sposób osoby, które już mają ubezpieczenie: studentki i emerytki. Przede wszystkim jednak rodzice powinni się w tej kwestii z kandydatką na nianię dogadać. Bo jak ostrzega forumowiczka eMama, puellapulchra - Oddajesz obcej kobiecie pod opiekę swój SKARB. Nie ryzykuj, że będzie niezadowolona z zarobków, bo możesz tego pożałować. Spytaj nianię o oczekiwania finansowe i jeśli stać Cię na nią, tyle jej daj - jeśli nie, szukaj innej. My w Warszawie szukaliśmy na jesieni - panie życzyły sobie zarabiać od 1600 zł na rękę - do 3200zł - wyłącznie za opiekę nad dzieckiem, bez innych prac.(...) Na pytanie: skąd ta cena? Pani odrzekła: znam 2 języki obce.

Jeśli akurat nie wymagacie od opiekunki, by biegle mówiła w suahili, to nie musicie się nastawiać na tak wielkie obciążenie domowego budżetu.

Gdy stawki już zostały dogadane, warto sprecyzować, czego od niani poza opieką nad dzieckiem oczekujemy.

Niania posprząta i ugotuje?

Głównym zadaniem niani jest oczywiście opieka nad dzieckiem, a więc troska o jego zdrowie, higienę i bezpieczeństwo. Ważne też, żeby maluch nie spędził z nianią całego dnia przed telewizorem czy komputerem, bo dobra opiekunka wszystkie edukacyjne zabawy ma "w małym paluszku". Część rodziców oczekuje, że niania przy okazji im wysprząta dom, zrobi zakupy i pranie. Uwaga, rodzice! Nianie nie podzielają waszego zdania. Jak pokazuje raport, tylko jedna piąta z nich zaznacza w ankiecie, że jest gotowa wykonywać domowe zajęcia. Nianie chcą więc być przede wszystkim nianiami a nie gosposiami. - Męcząca jest ta praca - zdradza niania od 11 miesięcy i emerytka, Anna Kolatowicz - człowiek jest na każde zawołanie, chce do kina pójść, a tu państwo akurat dzwonią. Na szczęście trafiłam na bardzo fajną rodzinę i grzeczne dziecko, więc przynajmniej z chęcią idę do tej pracy, ale znam koleżanki, które się męczą: bo dziecko rozbestwione i je zwyzywa, opluje, bo jeszcze cały dom muszą odpicować. Ja też wykonuję drobne prace domowe typu naczynia pozmywam, ja akurat nie mam z tym żadnego problemu, ale moje koleżanki po fachu strasznie na takie rzeczy narzekają.

- Rodzice często zapominają kogo zatrudnili. Oczekują od niani bezwzględnego oddania, że dziecka przypilnuje, ogarnie dom i jeszcze będzie pracowała po 15 godzin na dobę. A i jeszcze, że będzie na ich każdy telefon, na każde zawołanie - zdradza Marzena Jaglińska z agencji opiekunek Koncepcja. Warto więc na początku ustalić z nianią: ile ma pracować i co dokładnie robić, żeby uniknąć frustracji opiekunki.

Niania na podsłuchu

Choć spośród rzeszy opiekunek wybraliśmy już tę jedyną, to wcale nie znaczy, że możemy spocząć na laurach. Teraz czeka nas okres "kontrolowanego zaufania". Jedni w tym momencie montują w mieszkaniu kamery i podsłuchy, inni wracają do domu bez zapowiedzi, a jeszcze inni przesłuchują dziecko. Z reguły jest to dmuchanie "na zimne", ale bywają przykre wyjątki.

Niania na psychotropach

- Postanowiłam zatrudnić opiekunkę do dzieci w dość trudnym dla mnie okresie - wspomina Bożena mama 5-letniego wtedy Pawła i 10-letniej Marty. - Zamknęłam działalność gospodarczą, próbowałam wrócić do swojego zawodu czyli de facto na rynek pracy. Mój mąż pracował czasem do 21.00 i dodatkowo doskwierał nam brak wszelkich babć i cioć mieszkających w tym samym mieście. Poszło szybko - ogłoszenie w gazecie, kilka spotkań i wybór padł na spokojną, rozsądną (tak nam się przynajmniej wydawało) kobietę po czterdziestce. Zjawiała się punktualnie, wzbudzała zaufanie, dzieciaki za nią przepadały. Co mnie zaniepokoiło? Pięcioletni wtedy synek nagle nie chciał już wieczorem słuchać bajek - lepsza była zabawa w "policjantów i złodziei" sowicie okraszona wulgaryzmami. Na początku przymykałam na to oko, zrzucając winę na kolegów z podwórka, ale gdy moja 10-letnia córka poskarżyła się, że Pawełek stał się wobec niej agresywny, postanowiłam porozmawiać z dziećmi o tym, co robią w ciągu dnia. Przy okazji wydało się, że niania bierze tajemnicze tabletki, opowiada dzieciakom historie rodem z kryminałów i rozmawia godzinami przez komórkę. W tym czasie Pawełek w niekontrolowany sposób mógł skakać po kanałach telewizyjnych a i do niebezpiecznych leków miał ułatwiony dostęp. Rozmowa z nianią była szczera, ale niepozbawiona emocji. Okazało się, że pochłania ją tropienie męża i jego kochanki, a depresję ucisza silnymi środkami antydepresyjnymi. Zwolniliśmy ją natychmiast, ale Pawełek długo jeszcze nie oduczył się agresywnych zachowań.

Niania nas terroryzuje

Kochani, od dwóch lat mam cudowną nianię. problem w tym, że ona jest cudowna dla dziecka, ale okropna dla nas - zdradza tunizjana na forum eMama. - Wierzcie, dzieckiem opiekuje się bez zastrzeżeń, poleciłabym ją innym rodzicom z zamkniętymi oczami. Ale ona ma też drugą twarz. Próbuje nas wszystkich ustawiać, nawet nie ma mowy, żeby jej zwrócić uwagę. Obchodzimy się z nią jak ze śmierdzącym jajem. Średnio raz na dwa miesiące niania robi focha i grozi, że następnego dnia nie przyjdzie. Oczywiście stawia nas pod ścianą, bo oboje z mężem pracujemy i nagła "strata" niani byłaby kłopotliwa. Poza tym chciałam oszczędzić mojemu dziecku stresów związanych ze zmianą opiekunki. Muszę jeszcze dodać, ze niania ma u nas wspaniałe warunki, finansowo świetnie. Ale ciągle jest jej niedobrze. Moja mama mówi, że ona patrzy na nas z nienawiścią (...)

Pijana niania

Wyobraźcie sobie co mi się przydarzyło. Okazało się, że pani, która opiekowała się moją córeczką jest alkoholiczką -opisuje beata32 na forum eMama. - Była u nas pół roku, aż tu pewnego dnia rano jak zwykle przyszła do nas, otwieram drzwi a ona pijaniutka. Nawet nie mogła zdjąć butów. Szok przeżyłam . Ona do mnie mówi, że nie może zająć się Wiktorią dzisiaj i do końca tygodnia musi odpocząć. Rozstałyśmy się, a ja w płacz. Wieczorem oczywiście zadzwoniłam do niej, ona nie była w stanie ze mną rozmawiać, była oczywiście pijana, podziękowałam jej telefon za pracę.

Niania niczym skarb

Jeśli trafiliście na troskliwą, kochającą dzieci opiekunkę, też nie możecie spać spokojnie, teraz musicie o nią dbać, żeby nie odeszła do "konkurencyjnej" rodziny. W dzisiejszych czasach na porządku dziennym jest "odbijanie" niań. Miejsce łowów: park, plac zabaw. Cel: niania, która sprawia "dobre" wrażenie, czyli że lubi swoją pracę i powierzone jej dziecko. Anna Kolatowicz przeżyła już takie polowanie. - Młoda kobieta podeszła do mnie na placu zabaw. "Obserwuję panią od dłuższego czasu, pani tak fajnie z tym dzieckiem się zajmuje" - mówi. Chciała mnie podkupić, mimo, że odmówiłam, wetknęła mi swój numer do kieszeni.

Rodzice, tak czy inaczej, udanych łowów!

Więcej o: