Single znaczy jedynacy?

Kasia Michalczak
08.10.2008 , aktualizacja: 23.01.2009 16:22
A A A Drukuj
Singiel czy singielka to jedynacy naszego społeczeństwa. W potocznej opinii troszczą się tylko o siebie, a zarazem wpadają w nerwice pod wpływem opinii innych. Bo pojedynczość w naszym indywidualistycznym społeczeństwie to sprawa podejrzana. Wszystkim zdarza się o niej marzyć. Ale tak niewielu osobom jest dana.

ZOBACZ TAKŻE
SONDAŻ
Czy twoi znajomi single i singielki przypominają jedynaków?

nie, to absurdalne porównanie
raczej nie, chociaż jak się zastanowić, to coś w tym jest
tak, to oczywiste!

Jedynacy i single mają ze sobą wiele wspólnego. Nie chodzi tu bynajmniej o faktyczne podobieństwo cech czy sposobów bycia. Chodzi o to, jak są postrzegani przez otoczenie. Zarówno wokół jedynych dzieci jak i osób, które z własnego wyboru żyją same, narasta mnóstwo stereotypów. Jak wszystkie stereotypy, tworzą się one nie na podstawie twardych faktów; karmią się raczej negatywnymi odczuciami, wzbudzanymi przez inność.

- Zrozumiałem mojego przyjaciela-jedynaka dopiero, gdy postanowiłem wyprowadzić się od długoletniej dziewczyny i przez jakiś czas nacieszyć samotnością - opowiada Grzesiek. - Moi znajomi bardzo szybko zaczęli wszelkie kąśliwe uwagi, których nigdy mi nie szczędzili, kierować pod adresem tego, jak to mi dobrze, bo z nikim nie muszę się liczyć. Kiedy chciałem coś załatwić w urzędzie, panie w okienku machały ręką: "E, pan sam prowadzi gospodarstwo domowe, to panu się nigdzie nie śpieszy". Czarę przepełniała babcia, wiecznie dzwoniąc z pytaniem, czy już kogoś mam. Kiedy opowiadałem to Tomkowi, pękał ze śmiechu, bo dla niego tego typu historie zaczęły się już w przedszkolu.

Z zasady samolubni

W naszej kulturze głęboko zakorzenił się stereotyp rozpieszczonego jedynaka czy jedynaczki. Często, gdy dowiadujemy się, że ktoś nie ma rodzeństwa, zaczynamy automatycznie traktować tę osobę inaczej.

- Jestem jedynaczką i nieraz mi się dostawało - opowiada Ola. - Umiem walczyć o swoje? Jestem bezwzględną samolubką. Proszę o przysługę? Uważam, że wszystko mi się należy. Dobrze się uczę? Przecież mam o niebo lepsze warunki niż inni.

Skąd się wzięły takie uprzedzenia? Można je wyjaśnić prostym mechanizmem psychologicznym: nie lubimy tych, którzy mają od nas lepiej. Już we wczesnym dzieciństwie zauważamy, że posiadanie rodzeństwa miewa swoje plusy, ale jednak Krzyś z drugiej klatki, który nie ma ani brata, ani siostry, dużo częściej dostaje prezenty od babci, a jego tata zawsze tylko z nim chodzi do sklepu. Dlatego, gdy nie chce nam pożyczyć najnowszej zabawki, szybko pocieszamy się rozpowiadając, jaki z niego samolub.

Pieszczochy społeczeństwa

Single i singielki, którzy wyrastają ostatnio w naszym społeczeństwie jak grzyby po deszczu, są po trosze właśnie takimi jedynakami, którym inni zazdroszczą tego, czego sami nie mają. Single, według definicji socjologicznych, to osoby, które z własnego wyboru żyją pojedynczo; najczęściej cieszą się wysokim poziomem wykształcenia, bardzo dobrą sytuacją materialną i mnóstwem czasu, który mogą poświęcać na realizowanie własnych pasji. Dla przeciętnej matki czy ojca czteroosobowej rodziny ten opis to marzenie, które nigdy się nie spełni.

- Każdego dnia patrzę na kolegę zza biurka, w moim wieku, i nie mogę uwierzyć, jak to się dzieje, że wydaje się młodszy o dziesięć lat - zwierza się Witek. - Zawsze zadbany, wypucowany, oczytany, spokojny. A ja? Non stop w biegu pomiędzy przedszkolem, obiadem a prezentacją na następny dzień, nie pamiętam, kiedy ostatnio zajrzałem do gazety. I to z nim wszyscy chcą się umawiać na piwo po pracy. Ja przecież nie mam czasu.

To dla singli przygotowywane są specjalne oferty biur podróży, to oni mają swoje kluby, ba! to dla nich produkuje się pojedyncze porcje dżemów, masła i serków. Rzuca się w oczy analogia do jednego pączka kupowanego przez dziadka dla wnusi-jedynaczki "bo tak bardzo lubi".

Na cenzurowanym

Single, podobnie jak jedynacy, cieszą się szczególną troską otoczenia. Przyjaciół i znajomych najczęściej wzrusza ich samotność, nawet, gdy tak naprawdę jest samodzielnością. Toteż każda inna osoba żyjąca pojedynczo, która pojawia się na orbicie, witana jest szeptami i aluzjami. Może uda się ich spiknąć i "wreszcie" będą szczęśliwi? W podobny sposób zachowują się często opiekunowie jedynaków. "No, wyjdźże do dzieci", "Co będziesz tak siedzieć w tym domu", "Przecież cię nie zjedzą" - takie nagabywania padają głównie w domach z jednym dzieckiem. Bo, wychowując rodzeństwo, ludzie zazwyczaj zostawiają dzieciom większy margines psychicznej swobody.

W rodzinach posiadających jedno dziecko zdarza się też odwrotnie: mama i tata trzymają córkę czy syna pod kloszem, nie pozwalając im spotykać się z rówieśnikami. Wiele singli samodzielnie funduje sobie takie ubezwłasnowolnienie, zamykając się w wygodnych czterech ścianach. Wymagania, jakie sobie stawiają, są podobne do wymagań stawianych jedynakom. I wynikają zazwyczaj nie tylko z ich własnych ambicji, ale bardzo często z presji otoczenia, które hołubiąc ich, wcale nie pozostawia taryfy ulgowej.

Obie te grupy często ocierają się o chorobliwy wręcz perfekcjonizm, chcąc sprostać oczekiwaniom innych, którzy stale mają je na cenzurowanym. Właśnie dlatego, że dostały od świata tak wiele, ten bezustannie obserwuje, czy dobrze to wykorzystają.

Single i jedynacy przypominają siebie wzajemnie jeszcze pod jednym względem: gdy otoczeniu zdarzy się zapomnieć o ich sytuacji i odnosić się do nich bez uprzedzenia, komunikacja staje się o wiele łatwiejsza. Bo tylko wtedy mogą poczuć się nie outsiderami, a pełnoprawnymi członkami społeczności, wzbogacając ją swoją odmiennością, która przecież tak naprawdę zazwyczaj bywa tylko przysłowiowa.

Praca asystentka - oferty pracy na Pracawbiurze.pl



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 23 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Krzywdzący stereotyp: jedynak samolub. milena.rl 20.10.08, 17:12

    A co jeśli jedynak jest niechcianą wpadką. Żyje z rodzicami, którzy się niekochają i nie chcą mieć kolejnych dzieci.. Ojcu przypomina matkę, matce ojca...nie rozpieszczają, nie kupują »

  • Single znaczy jedynacy? mulus2 21.10.08, 20:49

    Wydaje mi się, że porównywanie jedynaków i osób "z rodzeńswem" nie jest rzeczą właściwą. Wszystko zależy od wychowania, od warunków i środowiska w jakim się wychowujemy. Od tego jakie »

  • jeszcze im się nie znudziło kucykpony 21.10.08, 23:37

    pisać o ludziach - płytach jednopiosenkowych? nudne to się już robi»