Jak znaleźć idealnego partnera
- Single znaczy jedynacy? (08-10-08, 14:44)
- Drugie dziecko: dla kogo? (03-09-08, 12:55)
- Rodzeństwo (29-01-08, 00:00)
- Jak powiedzieć dziecku o ciąży? (03-11-04, 15:36)
- Niebezpieczne związki (13-10-08, 10:22)
Jak stworzyć idealny związek? Poradnik Domowy
>Skąd się wzięło
Często zakładamy odwrotnie. Kiedy spotykasz faceta i na kolejnej randce dowiadujesz się, że jako nastolatek opiekował się swoją młodszą siostrzyczką, jesteś w siódmym niebie. A więc i ciebie otoczy męskim ramieniem! Sama jesteś młodszą siostrą i zawsze marzyłaś, żeby twój brat, zamiast się z ciebie wyśmiewać, bronił cię przed kolegami. Jednak to wcale nie znaczy, że taki starszy brat w postaci partnera cię uszczęśliwi. Może być wręcz przeciwnie. Przenoszenie ról z dzieciństwa na relację z bliską osobą może bardzo szybko stać się destrukcyjne.
Osoby o tej samej pozycji w rodzeństwie mają podobne doświadczenia. Nauczyły się podobnych zachowań. Podobnie traktują innych ludzi. W podobny sposób rozwiązują konflikty. Dzięki temu często mają wrażenie, że znają się od dawna.
- Kiedy poznałam Mateusza, nie mogłam zrozumieć, dlaczego mimo tak różnych zainteresowań potrafimy gadać godzinami - zwierza się Hanka. - I jak to się dzieje, że pochodząc z zupełnie różnych środowisk, śmiejemy się dokładnie z tych samych rzeczy. Wkrótce okazało się, że oboje urodziliśmy się jako ostatni w wielodzietnych rodzinach. Jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że dookoła jest mnóstwo ludzi. I do tego, że jeśli czegoś chcemy, musimy o to walczyć, ale raczej fortelem, niż przemocą. Od czterech lat jesteśmy małżeństwem i ciągle świetnie się ze sobą bawimy.
Czy jesteście dla siebie stworzeni? Rozwiąż psychotest serwisu Miłość i Seks
>Siła przyzwyczajenia
- Byłam raz z chłopakiem, który strasznie mnie wzruszał opowieściami o tym, jak starsze siostry go gnębiły w dzieciństwie. Ja sama prawie wychowałam czwórkę młodszego rodzeństwa - opowiada Mania. - Czuliśmy, że jesteśmy idealnie dopasowani, bo zaspokajamy swoje potrzeby. Ale dość szybko okazało się, że poza ustalonymi rolami: ja opiekunka, on biedny miś - nie mamy sobie nic do zaoferowania.
Według teorii o przemożnym wpływie naszej pozycji w rodzinie na to, jakie relacje budujemy z partnerami, ta sytuacja była nie do uniknięcia. Mania i jej były chłopak zbyt wiele dobrze znajomych zachowań odnajdowali wzajemnie u siebie, żeby móc się wyzwolić z przyzwyczajeń i nauczyć komunikować po partnersku.
Schemat, który się tutaj pojawia, jest analogiczny do schematu relacji, jakie mamy z rodzicami. Rzadko zdarza się, że młodzi ludzie (a potem dorośli) wyrastają ze swojej dziecięcej relacji z rodzicami. Tylko nielicznym się to udaje. Wystarczy, że tata jednym słowem skomentuje, że ostatnio opuszczasz się w pracy, a ty cała gotujesz się w środku, bo przypomina ci się, jak w czwartej klasie zrobił ci awanturę o przyniesienie trójki z historii.
Podobnie jest z rodzeństwem: jeśli miałeś dwóch starszych braci, którzy na każdym kroku prawili ci złośliwości, wystarczy, że twoja ukochana powie coś uszczypliwego, a ty toniesz we łzach. W rzeczywistości ten żal skierowany jest do twojego rodzeństwa - pierwszych bliskich ludzi, którzy wyrządzili ci taką krzywdę.
Seks jest fundamentem związku? Przeczytaj o mitach na temat związków w Poradniku Domowym
>Rozejrzyj się
- Zawsze tak się składało, że ja, najmłodsza siostra, wchodziłam w związki z najmłodszymi braćmi - mówi Ula. - To prawda, bywała jakaś niezwykła nić porozumienia między nami, ale zazwyczaj mimo wszystko to się kończyło. Teraz od trzech lat jestem z jedynakiem i w sumie jest podobnie. Mamy wzloty i upadki. Nie widzę różnicy w komunikacji, oprócz tej, że on, jako jedynak, jest ogólnie specyficzny. Sądzę, że ta teoria o dobieraniu się według pozycji w rodzeństwie jest jak horoskopy: może się sprawdzić albo nie.
Jedynacy to rzeczywiście grupa specyficzna; to, czego inni nauczyli się w codziennych sprzeczkach i poszturchiwaniach, oni musieli wydedukować z relacji z rodzicami i rówieśnikami. Dlatego w przypadku jedynaków trudno mówić o jakichkolwiek prawidłowościach w tym względzie - tutaj wszystko zależy od ich osobowości oraz od stopnia zaangażowania bliskich w ich rozwój społeczny.
Badania nie potwierdzają jednoznacznie hipotezy o wpływie pozycji partnerów w rodzeństwie na losy ich związku. Ale najlepszym sposobem weryfikacji jest tutaj samo życie. Rozejrzyjmy się dookoła: czy czasem nie jest tak, że jedyna para ze studiów, która się nie rozpadła, to dwójka starszego rodzeństwa? A nasi rodzice, którzy przeżyli razem trzydzieści lat, czy nie byli oboje najmłodsi w swoich rodzinach?
Niezależnie od tego, czy teoria jest prawdziwa czy nie, warto, szukając partnera czy partnerki, wziąć pod uwagę również ich pozycję w rodzinie. Nic oczywiście nie zakładając z góry. Ale gdy uświadomimy sobie pewne schematy, będzie nam łatwiej zapobiec problemom. A gdy się pojawią, rozwiązywać je w sposób dojrzały i świadomy naszych ograniczeń.
Namiętny czy przyjacielski? Jaki jest wasz związek? Rozwiąż psychotest serwisu Miłość i Seks
>Znam.to - nowy serwis konsumencki. Twoje zdanie jest ważne dla innych.
- 19 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Jak znaleźć idealnego partnera
evita-online
08.10.08, 17:08
Może ktoś powie,jak ocenić swoją rodzinną pozycję gdy po wielu latach bycia średnią siostra trzeba stać się tą najstarszą?»
-
Jak znaleźć idealnego partnera
titta
08.10.08, 20:01
Swietnie, ale prosze sobie wyobrazic zwiazek dwojki najstarszego rodzenstwa, a w dodatku "pierwszych" dzieci w calej rodzinie: dominujacych, majacych zklonnosci do rzadzenia i »
-
Jak znaleźć idealnego partnera
janisa
11.10.08, 15:47
Ale pierdoły , jezus maria. Żal.»
Najczęściej czytane
- 1.Dziecko to nadal tabu! Ranking niewygodnych tematów
- 2.Co dziadkowie naprawdę myślą o współczesnych rodzicach?
- 3.Po czym poznać tzw. tatuśka?
- 4.Pierwsza Komunia - 8 najdroższych prezentów
- 5.10 rzeczy, do których nigdy nie przyznają się matki
- 6.7 trików na zakamuflowanie zbędnych kilogramów po porodzie
- 7.Po czym poznać "mamuśkę"?

Co tydzień najciekawsze informacje na temat rozwoju oraz wychowania dzieci.
Przykładowy newsletter





