1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Czysty dom? To lepsze od seksu!

Jak wyobrażacie sobie prawdziwą przyjemność? Tete-a-tete z ukochanym lub ukochaną, podróż do pięknego miejsca? A może lepiej... umyć lodówkę?!
Pamiętam reklamę, w której dorastająca dziewczynka prosiła swojego nieco starszego kolegę, aby ten nauczył ją przyjemności. Poczęstował ją czekoladą. To rozumiem, czekolada wyzwala endorfiny, zwane hormonami szczęścia (we mnie na pewno), więc przyjemność gwarantowana.

Właściwie wystarczy, że pomyślę o dobrym czekoladowym deserze, a już robi mi się lepiej i zaczynam gorączkowo obmyślać realną możliwość zaspokojenia swojej zachcianki. Dlatego w porządku: czekoladę kupuję. Dosłownie. Ale sprzątanie jak źródło największej przyjemności?!

Seks jest przereklamowany

Z departamentu wiedzy bezużytecznej i absurdalnej przybywa do nas odkrycie brytyjskich ankieterów: dorośli wolą posprzątany dom od seksu. Tak właśnie. Całkiem sporo ankietowanych Brytyjczyków lubi też podróże, ale i te ustępują miejsca porządkowi w domu. No i co wy na to?

Dobrze, sprzątanie może być całkiem relaksujące. Nieźle odwraca myśli od problemów (na złamane serce polecam mycie kafelków w łazience. Najlepiej szczoteczką do zębów. I nie zapominajcie o fugach!). Miło znaleźć się w domu, w którym nie straszą koty kurzu, zlew nie jest zastawiony szklankami i naczyniami z poprzedniego posiłku, a ubrania nie zaścielają sypialnianej podłogi. To wszystko prawda. Ale czy czysty dom naprawdę może być szczytem szczęścia?

A może ta potrzeba likwidowania bałaganu to coś więcej? Może - jak sugeruje dr Laura Berman, terapeutka par i edukator seksualny - to po prostu temat zastępczy? Po latach związku, osaczeni codziennością, skupieni na dzieciach i wiązaniu końca z końcem, zaczynamy traktować się nawzajem jak współlokatorów, a nie kochanków. "I zamiast wracać do domu i marzyć o zerwaniu ubrania ze swojego partnera, wracamy i jęczymy, że zmywarka nie jest rozładowana, a pod tosterem są okruszki" - pisze Laura Berman w portalu Everyday Health.

Bałagan gorszy od straży miejskiej

We wspomnianym badaniu, przeprowadzonym na zlecenie firmy BEKO, 36 proc. ankietowanych wybrało porządek w domu jako największą przyjemność. Podróż wskazało 34 proc., seks zaledwie 18, a 11 proc. najlepiej bawi się wychodząc wieczorami z przyjaciółmi. Nawet jeśli zleceniodawca badania, firma produkująca AGD, sprawia, że opadają nas pewne wątpliwości, co do wiarygodności wyników ankiety (wszak świeże pranie i czyste podłogi to ich działka!), fakt, że bałagan irytuje wielu z nas bardziej niż korki na drogach i straż miejska, jest frapujący.

A teraz czas na oczywiste, bo potwierdzone przez szereg badań, także tych przeprowadzonych w Polsce: porządek lubią wszyscy, ale większą część prac wykonują panie. Ze wspomnianej ankiety wynika, że kobiety sprzątają przez 17 godzin tygodniowo - to więcej niż dwa pełne dni pracy zarobkowej na etacie... Mężczyźni poświęcają ogarnianiu domostwa 6 godzin mniej niż ich partnerki.

Co robią kobiety? Myją lodówki. Zdaniem 40 proc. ankietowanych nie jest to zadanie dla mężczyzn. Nie wyjaśniają niestety dlaczego. Za to obie płci są zgodne, że wszelkie prace naprawcze w domu powinni wykonywać właśnie mężczyźni.

Stres? Z orgazmu nici!

No dobrze, ale jeśli myślicie, że związek między porządkiem w domu, a udanym pożyciem seksualnym pary jest wydumany, powinniście zrewidować swoje poglądy. W innym badaniu, przeprowadzonym przez firmę Liquid-Plumr, 1/3 ankietowanych kobiet przyznała, że podczas sprzątania fantazjują o swoich partnerach. Co więcej, dr Ian Kerner, terapeuta i założyciel strony internetowej GoodInBed, twierdzi, że to całkiem naturalne, że kobiety nie mogą się w pełni zrelaksować i osiągać orgazmów, jeśli jakieś czynniki zewnętrzne powodują u nich stres. Tym - zdaniem dr Kernera - różnią się od mężczyzn.

Tym samym wracamy więc do sedna: jeśli nie wykonałyśmy wszystkich naszych zadań, trudno nam cieszyć się innymi sprawami, w tym seksem. I w tym świetle wyniki brytyjskiej ankiety nie są aż tak dziwne, prawda? Pora złapać za mop! (a może jednak wystarczyłaby czekolada?)

O miłości i seksie w związkach przeczytaj w książkach >>

Która z poniższych odpowiedzi oznacza dla Ciebie największą przyjemność:
Więcej o:
Komentarze (34)
Czysty dom? To lepsze od seksu!
Zaloguj się
  • joankb

    Oceniono 133 razy 101

    Gdybym sprzątała 17 godzin tygodniowo, to z własnej, nieprzymuszonej woli udałabym się do psychiatry. Ba, prosto do Tworek.

  • trollingstones

    Oceniono 115 razy 87

    17 godzin tygodniowo sprzątania + facet kolejne 11.. Co oni właściwie robią, pucują rodowe srebra patyczkami do uszu?? U nas godzina w sobotę. Albo i nie :P

  • antykonformista

    Oceniono 87 razy 49

    pęd do czystości w mieszkaniu, przesadnej czystości rzecz jasna, jest spowodowany dwiema rzeczami. po pierwsze, niespełnieniem w związku. nie ma uczuć, nie ma namiętności, a czymś trzeba się zająć. nie bez znaczenia jest rzecz jasna relacja z rodzicami, a raczej z matką. jest w tym jakiś związek, gdy córka ma chorą więź z matką, zaczyna przesadnie sprzątać. nie wiem, co to jest. kwestia wychowania? jakiś temat zastępczy na zajęcie swoich myśli? chęć przypodobania się matce? dążenie do akceptacji, perfekcjonizmu? nie mam pojęcia, ale zawsze, zawsze jest ta zależność "matka-sprzątanie" w przypadku przesadnych, chorych więzi.

    znałem kiedyś dziewczynę, która trzy godziny dziennie sprzątała w swoim pokoju. dorastająca, licealistka. więź z matką - patologia. matki z babką - jeszcze większa patologia. obie miały "hopla" na punkcie sprzątania.

  • aliasqbek

    Oceniono 42 razy 32

    Dzizus, żeby tylko moja "Marysia" tego nie przeczytała.....
    Kurde blaszka.....

  • sisi2gogo

    Oceniono 71 razy 31

    Tylko nudne kobiety mają nieskazitelnie czyste domy.

  • theorema

    Oceniono 43 razy 29

    sprzątanie jest super - byle nie za często, w końcu to nagroda i przyjemność. Nagroda za przeżycie tygodnia albo i dwóch w syfie:) Jakby tak ciągle miało być czysto, to i 30 godzin na tydzień nie byłoby za dużo. Ale tak od czasu do czasu, przypomnieć sobie, jaki naprawdę kolor mają meble(nie, nie szary, brązowy!)albo dywanik w łazience...w sumie super sprawa. albo widok wszystkich naczyń na odsączarce i pusty zlew - przedmiot dumy, udało się dojść do dna! Niestety, większość mężczyzn jest miłośnikami porządku - zrobionego kobiecymi rękami. I dziwią się, że ich stara nie ma ochoty na seks, jak ją boli kręgosłup, ręce ma szorstkie, żylaki wyskakują, a na spoconej twarzy pryszcze. Odpuśćcie miłym paniom, to i seksu będzie więcej. Takiego, co by się pieklił o okruszki, czy nie rozładowaną zmywarkę, to od razu bym kopnęła w zadek, że na Księżyc by doleciał. Taki perfekcjonista kobiecie też nie daruje - jednego zbędnego włoska na łydce, czy odłupanego lakieru, albo rozmazanej kreski na powiece. Wszystko ma być jak z gazetki reklamowej. Fuj, pedantom śmierć...

  • kloceklego

    Oceniono 37 razy 23

    patrząc na przyrost naturalny w Wielkiej Brytanii wydaje się, że jednak z seksem nie mają problemu

  • jan.fils

    Oceniono 35 razy 21

    Takie pytanie, do przemyślenia dla pań.

    Czy wolałyby, aby ich facet znalazł sobie panią do sprzątania czy panią do seksu...

  • kocurxtr

    Oceniono 18 razy 16

    nie ma jak to jak .. drgnięcie spławika, kiedy zasadzasz się na dorodną rybkę...
    spokój i cisza nad jeziorem, do tego zimne piwko...

    skromna ta ankieta dot. największej przyjemności :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX