1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

"W szczęśliwych związkach śmieci wynoszą się same". Dlaczego się rozstajemy?

Średni staż małżeństw, które kończą się rozwodem, to 14 lat. Jakie są główne przyczyny rozpadu związków i z jakich powodów pary najczęściej decydują się na pomoc terapeuty?
Kasia od 10 lat ma drugiego męża. Z pierwszym rozwiodła się po niespełna roku małżeństwa. - Po prostu zakochałam się w innym facecie... Ale myślę, że gdybym z pierwszym mężem nie kłóciła się o każdą drobnostkę, gdybyśmy potrafili lepiej się dogadać, to wcale nie szukałabym miłości gdzie indziej - mówi z przekonaniem. Komunikacja między partnerami - wiele osób za problemy w związku wini właśnie niemożność porozumienia się z partnerem.

Karolina Szczęsna-Czernuszczyk, psychoterapeutka, która prowadzi m.in. terapie rodzin i par, uważa, że to tylko wierzchołek góry lodowej. - Kłopoty z komunikacją czasem dotyczą podstawowych spraw. W większości wypadków jednak sedno kłopotu tkwi znacznie głębiej, a trudności komunikacyjne widnieją jedynie na powierzchni i są symptomem czegoś znacznie poważniejszego. Bardzo często okazuje się, że gdy para lub rodzina upora się w trakcie terapii z tym podskórnym kłopotem, kwestie komunikacji "same się rozwiązują" - wyjaśnia psychoterapeutka z warszawskiej Pracowni Terapii i Rozwoju.

"I że Cię nie opuszczę aż do śmierci..."

Z danych GUS wynika, że przyczyną rozwodów najczęściej jest niezgodność charakterów, zdrada zajmuje dopiero drugie miejsce. Według deklaracji małżonków alkoholizm jest przyczyną 20 proc. rozwodów. W 2011 roku w Polsce rozwiodło się prawie 65 tys. par małżeńskich, o 3 tysiące więcej niż rok wcześniej. Mieszkańcy miast rozwodzą się ponad dwukrotnie częściej niż pary zamieszkujące na wsi. Statystyczny rozwodnik ma średnio 40-41 lat i wykształcenie zawodowe (36 proc.) lub średnie (30 proc.), a rozwódka ma najczęściej 38-39 lat i ukończyła szkołę średnią (36 proc.) lub studia wyższe (24 proc.). Tyle danych statystycznych dotyczących definitywnego rozpadu związku, jednak część par borykających się z problemami, z którymi nie mogą poradzić sobie same, szuka pomocy u terapeuty.

Karolina Szczęsna-Czernuszczyk podkreśla, że do gabinetu psychoterapeuty trafiają osoby, które chcą odbudować związek, a nie takie, które chcą się rozwieść. - Być może gdyby część par zdecydowała się szukać pomocy wcześniej, niektóre kryzysy udałoby się zażegnać i nie byłyby okupione takim cierpieniem - mówi terapeutka.

Gateley, brytyjska firma prawnicza prowadząca sprawy rozwodowe, przeanalizowała historie swoich klientów i ogłosiła, że 70 proc. małżeństw rozwodzi się ponieważ nie może dojść do porozumienia w codziennych sprawach: kwestiach finansowych, podziale obowiązków czy wyborze miejsca do zamieszkania. Tylko jedno małżeństwo na pięć, według danych kancelarii, kończy się z powodu niewierności jednego z małżonków. Czy to możliwe, że codzienność ma tak duży wpływ na nasze poczucie szczęścia w związku?

Po niewyrzuceniu śmieci rozwód, po zdradzie terapia

Do wizyty w gabinecie terapeuty prowadzą z reguły sprawy większego kalibru niż te wymieniane przez brytyjskich prawników: - Najczęściej wyrazem kryzysu jest niewierność jednego z małżonków. Na ogół codzienne sprawy, takie jak podział obowiązków domowych, nie są postrzegane jako potencjalnie prowadzące do rozpadu związku, a wiec wymagające interwencji terapeutycznej. Dopiero, gdy kłopot nabrzmieje i stanie się coś poważniejszego, ludzie rozważają skorzystanie z pomocy psychoterapeuty - wyjaśnia Karolina Szczęsna-Czernuszczyk.

Przyznaje jednak, że pary często spierają się o sprawy codzienne, zwłaszcza o pieniądze: - Są doskonałym tematem zastępczym. Ludzie dość często kłócą się o pieniądze, podczas gdy w rzeczywistości niejawnym tematem tych kłótni jest miłość, uwaga, władza w związku - uważa terapeutka.

Kasia wybaczyła kiedyś swojemu licealnemu chłopakowi zdradę, ale nie mogła znieść ciągłych kłótni z pierwszym mężem o nierozwieszone pranie czy brudne naczynia w zmywarce: - To było męczące, miałam dość. Mój obecny mąż, zamiast się wkurzać o bałagan, pyta czy mam dużo pracy i czy potrzebuję pomocy. Czuję, że jestem dla niego ważna - opowiada. - A poza tym, zanim wprowadziłam się do jego mieszkania, odbyliśmy poważną rozmowę o oczekiwaniach: kto będzie płacić rachunki, jak podzielimy się obowiązkami domowymi, itd. To bardzo pomaga odnaleźć się w nowym związku - przekonuje Kasia.

Dojść do sedna

W momencie, w którym decydujemy się zamieszkać z partnerem, często musimy stawić czoła pierwszemu poważnemu kryzysowi w związku. Inne wydarzenia, które mogą okazać się dla pary momentami naturalnego kryzysu, to narodziny pierwszego dziecka oraz czas, w którym dorosłe już dziecko opuszcza dom. Czy terapia może pomóc parom w kryzysie, a jeśli tak, to w jaki sposób? Czy pary mogą liczyć na gotowe rozwiązania?

Karolina Szczęsna-Czernuszczyk tłumaczy, że zadaniem psychoterapeuty nie jest udzielanie rad, a terapia ma pomóc partnerom zrozumieć dlaczego o rozmaitych sprawach myślą w konkretny sposób oraz jakie nadają tym sprawom znaczenia, a także, jak się różnią w tym od partnera. To z kolei może pomóc rozwiązać problemy.

Wyjaśnia: - Jeżeli na przykład uda się uzgodnić, że pani odbiera regularne zapominanie męża o wyniesieniu śmieci jako sygnał, że nie jest dla niego ważna oraz fakt, że dla niego owo zapominanie jest sposobem na okazanie złości za jej niedostępność seksualną, to może uda im się porozmawiać o sprawach naprawdę istotnych, a śmieci wyniosą się same. Tak się podobno dzieje w szczęśliwych związkach.

Więcej o:
Komentarze (24)
"W szczęśliwych związkach śmieci wynoszą się same". Dlaczego się rozstajemy?
Zaloguj się
  • babazinternetu

    Oceniono 202 razy 120

    mam wrażenie, że kłótnie o obowiązki domowe i kasę jednak nie zawsze są tematem zastępczym. Myślę że to echo walki feministek, jakkolwiek to nie brzmi. Kiedyś podział ról był prosty - facet poluje, czyli idzie do pracy i przynosi kasę, kobieta dba o ognisko domowe - sprząta, gotuje, ogarnia dzieciaki itd. teraz mamy "równouprawnienie", więc on - poluje, ona poluje + ogarnia dom i dzieci. Naturalnie zatem zaczyna mieć z czasem dosyć podwójnej/potrójnej roli. Faceci również bywają postępowi - na początku związku pomagają w domu, potem im przechodzi, bo praca i zmęczenie, bo po co się uczyć gotować itd. Celowo też użyłam słowa "pomagają" - zauważyłyście drogie panie, że kobieta "sprząta, gotuje, pierze" itd, a facet "pomaga posprzątać, pomaga w kuchni, pomaga przy dziecku...". Znacie jakąś kobietę która "pomaga" swojemu partnerowi przy własnym dziecku?? Ja nie znam. Walka o równouprawnienie poszła trochę w kiepskim kierunku i odbija nam się ciężką czkawką. Po co wykształconej, pracującej kobiecie (jeśli dzieciatej to i zabieganej do granic możliwości), facet który po pracy zasiada zmęczony w fotelu i czeka na kolację, opędza się od dzieci bo mecz w tv - do trenowania sztuki dopraszania się o "pomoc" w domu? facet może być zmęczony, sfrustrowany, niewyspany - kobieta, zwłaszcza matka niestety nie. Usmarkane, kaszlące, głodne dziecko urlopu jej nie da. Znam wiele par, które weszły we wspólne życie jako partnerzy, nie znam zaś żadnej, gdzie to partnerstwo utrzymało by się dłużej niż kilka lat.

  • oczy123

    Oceniono 34 razy 32

    u mnie w zwiazku to nawet SEX robi sie samemu.....................tacy jestesmy szczesliwi

  • misternobody

    Oceniono 33 razy 27

    Ciekawi mnie Wasze i może terapeutów zdanie na temat układu: Ona niepracująca w depresji od kilku lat, On pracujący i Ono – ich 6-letnie dziecko. Jej depresja nie poddaje się leczeniu farmakologicznemu („leki zrobiły wszystko, co mogły”, twierdzi psychiatra), a nad nakłonieniem Jej do pójścia do pracy od kilku lat pracowało (nomen omen) już kilku psychologów. On ma wolny zawód, więc spędzając gros czasu w domu zajmuje się obowiązkami domowymi, pracą i w chwilach Jej epizodów choroby dzieckiem. Oboje mają z nim bardzo dobry kontakt. Niestety Jego zarobki z trudem starczają na podstawowe zobowiązania typu koszt najmu, rachunki, zakupy, o przyjemnościach typu kino, teatr pub nie wspominając. Ona, po każdej rozmowie o sytuacji cierpi na „bolące serce”, bierze leki i śpi z niewielkimi przerwani przez trzy dni. On nie ma prawa do chwili słabości, ponieważ Ona ma „monopol” na cierpienie. Na Jej uwagę On też nie ma co liczyć, ponieważ Jego potrzeby są nieważne. Oczywiście o życiu intymnych Ich nie ma mowy, ponieważ On już wie, że leki skutecznie czynią Ją oziębłą, z czym Jej jest bardzo wygodnie, bo kolejny wysiłek z głowy. Sytuacja patowa, bo On nie zmusi Jej do podjęcia pracy zarobkowej, sam zarobić nie jest w stanie, aby całej trójce zapewnić odpowiedni byt i czuje że Jego życie utknęło w koleinie… Partnerstwo bardzo jednostronne. Niestety On za bardzo kocha dziecko, żeby je zostawić samo z Nią, ponieważ wie, że Ona mogłaby przenieść swoje „cierpienie” na dziecko, czyniąc je w pewnym sensie zakładnikiem swojej choroby. Co Wy na to.

    On

  • sitniczek

    Oceniono 50 razy 26

    Taa.... a co zrobić, gdy małżonek stwierdzi, że nie będzie wynosić śmieci (lub cokolwiek!) bo NIE! i już... Nie bo nie, z szyderczym uśmieszkiem na ustach, lub ze stwierdzeniem, że nie, żeby mi na złość zrobić, specjalnie. Terapia nie pomoże, jeśli leki od psychiatry (i terapia) nie dały rady...

  • zielony.raj

    Oceniono 38 razy 10

    Bo kobiety nie liczą sie z facetami (marudzenie, wpadka z nieplanowana ciążą - jak facet nie jest gotowy/nie chce dziecka, to wpadka, bardziej planowana lub mniej, tego nie zmieni). Faceci z kolei myślą, ze partnerka/żona będzie nie tylko "robić" za darmową "dzi.wkę", ale też za mamusię (sprzatanie, gotowanie, opieka nad dziećmi). Takie związki po prostu nie mogą sie udać.

  • maja2005

    Oceniono 7 razy 7

    Podstawą udanego małżeństwa jest poczucie bezpieczeństwa i rozwoju u każdego z członków tej grupy.

    Sytuacja w jakiej Polacy znaleźli się po 1990 roku, jest dla większości sytuacją nową i nieznaną. Wiąże się z innym sposobem rozumienia bezpieczeństwa i rozwoju. W tym wypadku - są one (zjawiska) silnie powiązane z pełną samodzielnością, pewnością siebie i pewnym rodzajem buty, która pozwala iść do przodu.

    Kulturowo Polacy są wychowywani do bycia zależnym od innych. W szkole uczą jak walczyć o swoje prawa, ale nie uczą jak się rozwijać i na czym polega w praktyce budowanie swojego poczucia bezpieczeństwa. Potem taki człowiek nie wie jak ma żyć, bez pełnej opieki ze strony rodziny, najbliższych, państwa, etc.

    Kiedy związek małżeński zostanie zawarty przez dwie takie osoby, to brak w partnerze idealnego opiekuna wywołuje konflikty. Potem następuje rozwód i dalsze poszukiwanie "cudownego rodzica".

  • mariuszdd

    Oceniono 1 raz 1

    Najlepsze są tłumaczenia,nie byłaś dziewicą ;)
    To są najbardziej kuriozalne ,brał slub wiedział że uprawiała sex z wieloma,ale po niewczasie zapragną sobie dziewicy ,ewentualnie jakaś wreszcie pierwszy raz rozdziewiczyć ;)
    1)Rozdziewiczyć
    2)Posadzić drzewo
    3)Zbudować dom
    4)Spłodzić dzieci

  • Mary Kay Timmerman

    0

    Nazywam się Mary Kay Timmerman, z USA. Pragnę podzielić moje zeznania z ogółu społeczeństwa o co ten człowiek o nazwie Dr OKITI ma po prostu zrobić dla mnie, ten człowiek po prostu przyniósł powrót moje utracone Ex mąż do mnie z jego wielki czar, I był żonaty z tego człowieka o nazwie Steven byliśmy razem przez długi czas i kochaliśmy nasze ja jest, ale kiedy byłem w stanie dać mu dziecko do 6 lat opuścił mnie i powiedział mi, że nie może kontynuować już wtedy był teraz szuka sposobów, aby go dostać, aż mój przyjaciel powiedział mi o tym człowieku i dał jego kontaktowy adres e-mail (drokitihelpinghome@gmail.com) wtedy nie uwierzysz, to kiedy Skontaktowałem się ten człowiek na moje problemy przygotował zaklęcie oddanych i przynieść powrót mojego męża utracone, a po miesiącu miss mój miesiąc i przejść test i wynik stwierdził jestem w ciąży jestem szczęśliwy dziś Jestem matką córeczkę, Dziękujemy, że po raz kolejny wielki Okiti Dr co zrobiłeś dla mnie , jeśli jesteś obecnie tam przechodzącej przez którykolwiek z tym problemów wymienionych poniżej: on może pomóc z wszelkiego rodzaju lekarstwa należy w następujący sposób:
    (1) powiększenie penisa
    (2) mała liczba plemników
    (3) słabych erekcji
    (4) czar miłości
    (5) opryszczka zaklęcie
    (6) HIV zaklęcie
    (7) zaklęcie ciąży
    (8) małżeństwo dla pisowni
    (9) rak
    (10) podlewanie spermy
    (11) macicy zapłodnienia
    (12) wzwód penisa
    (13) atak rzemiosła czarownica
    (14) s t d chorób
    (15) wewnętrznego ciepła
    (16) wysypki
    (17) mała liczba plemników
    (18) nabiał
    (19) długi czas choroby
    (20) nerek, serca, płuc, problem
    u lekarza DR Okiti są w bezpiecznych rękach swoje uzdrowienie jest zapewniona. (drokitihelpinghome@gmail.com)

  • 0

    I chwalili najpotężniejszego człowieka na ziemi, który w pojedynkę grzejniku przyniósł mi kochanka do mnie w terminie 48 godzin, który skontaktował się z nim. Przede wszystkim mam na imię anity z Wielkiej Brytanii, a ja chcę wprowadzić do świata o człowieku można ukryć sukces mojego związku, którego nazwa jest Dr.akpada i jego kontakt za pośrednictwem poczty elektronicznej pod adresem: (akpadatemple@hotmail.com) I wierz mi, w terminie 48 godzin otrzymasz kochanka powrotem .....................

    Najlepszym miejscem, aby uzyskać ex kochanka powrotem

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX