1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Męski - czyli jaki? Kobiety i mężczyźni nie zgadzają się nawet w tej kwestii!

Panie poszukując prawdziwie "męskich" partnerów spodziewają się czułości i szacunku, oni zaś chcą być seksowni i sprawni fizycznie. Czy to dlatego tak trudno nam się dogadać?
Czy David Beckham jest męski? A Rysiu z "Klanu"? Badania przeprowadzone przez agencję SW Research wskazują na to, że odpowiedź na te pytania zależy od płci osoby, która jej udziela. Panowie upatrują najważniejsze atrybuty męskości w sprawności seksualnej i fizycznej (odpowiednio 72 i 71 proc.), a panie uważają, że najważniejszymi wyznacznikami męskości są opiekuńczość (76 proc.), szacunek (73 proc.), stabilność materialna i bezpieczeństwo (71proc.). Skąd ta rozbieżność?

Zdobyć, zapłodnić, zachować

Okazuje się, że taka interpretacja męskości nie jest niczym zaskakującym i wynika z naszej biologicznej potrzeby przedłużania gatunku. Daniel Cysarz, seksuolog, komentując te doniesienia, mówi: - Wyniki tych badań nie powinny nas dziwić, ale raczej utwierdzać w przekonaniu, że choć ludzkość rozwija się w ogromnym tempie to pewne rzeczy pozostają niezmienne. Taki sposób postrzegania atrybutów męskości jest uwarunkowany ewolucyjnie, ponieważ sprawność seksualna w oczach mężczyzn jest niezbędnym atrybutem potrzebnym do zdobycia, utrzymania przy sobie oraz ewentualnego zapłodnienia partnerki - tłumaczy seksuolog.

- Mężczyźni mają również często zupełnie nieuświadomione przekonanie, że sprawny seksualnie mężczyzna ma większą pewność co do ojcostwa, ponieważ zaspokojona w tej sferze partnerka nie będzie go zdradzała. Z kolei sprawność fizyczna umożliwia zdobycie niezbędnych dóbr materialnych po to, by zapewnić byt swojej partnerce i potomstwu, a przez to móc skutecznie konkurować z innymi facetami - twierdzi Cysarz.

Łagodny misiaczek czy drapieżny łowca?

Momencik, chciałoby się zakrzyknąć, a co z atrakcyjnością fizyczną - czy naprawdę my, kobiety, uważamy, że nie ma znaczenia? Nie obejrzymy się za Beckhamem, wzdychając, że taki męski i taki silny, a zamiast tego nasze serca zabiją mocniej na widok oddanego tatusia i męża w stylu serialowego Rysia z "Klanu"? Trudno w to uwierzyć...

A może rację ma Daniel Cysarz, który zauważa przewrotnie: - Na takie a nie inne wyniki badań może mieć wpływ to, w jakiej fazie cyklu znajdowały się badane respondentki. Badania pokazują, że te same panie, znajdując się w fazie owulacji, zwracają większą uwagę na mężczyzn w typie "macho" - czyli postrzeganych jako sprawnych fizycznie i seksualnie, podczas gdy pozostałe dni cyklu wolą spędzać z panami spokojnymi, łagodnymi i odznaczającymi się opiekuńczością, co również jest mocno zakorzenione w codzienności.

Taniec godowy

Wygląda więc na to, że biologia wpływa na nasze postrzeganie wzajemnej atrakcyjności także w kwestii definiowania atrybutów męskości. Poszukując dla siebie życiowego partnera, nieświadomie szukamy najlepszych genów, które przekażemy potomstwu, ale również bezpieczeństwa emocjonalnego: - Wszystko to czasem przypomina nieuświadomiony bój o przekazanie i przetrwanie genów - wyjaśnia Daniel Cysarz, - który zaczynamy rozumieć dopiero wtedy, gdy przyjrzymy się zwierzętom, do których jest nam często bliżej niż nam samym się wydaje - mówi.

- Tak jak mężczyźni poszukują najlepszego materiału genetycznego na matkę dla swoich dzieci, tak samo i kobiety poszukują najlepszych genów u potencjalnych ojców swojego potomstwa. Na tym etapie wydają się łączyć te pozorne różnice w postrzeganiu atrybutów męskości przez obie płcie, ponieważ sprawny fizycznie i seksualnie oraz pewny siebie mężczyzna (sprawność seksualna wpływa na poczucie wartości) jest częściej postrzegany jako będący w stanie zapewnić kobiecie i jej potomstwu stabilność materialną oraz poczucie bezpieczeństwa - tłumaczy seksuolog.

- Jednak poza materialnym wymiarem bezpieczeństwa jest jeszcze jego psychiczny wymiar, z którym mogą wiązać się wspomniane cechy: opiekuńczość i szacunek - kontynuuje Daniel Cysarz. - Bywają one dla kobiet argumentami świadczącymi o tym, że danemu partnerowi można zaufać i liczyć na jego odpowiedzialność w momencie, gdy stanie się ojcem, a to mimo coraz większej emancypacji, jest dla pań wciąż bardzo ważne. Bo choć w tańcu godowym obie płci występują na równych pozycjach, to jednak kobiety ponoszą większe ryzyko i koszty źle wybranego partnera.

Zadaniowo, ale czule

Co interesujące, przytoczone badanie wykazało również, że kobiety wiedzą doskonale, jak mężczyźni oceniają męskość. 83 proc. pań wskazało na sprawność seksualną jako najważniejszy atrybut męskości w oczach panów, na drugim miejscu plasując sprawność fizyczną (66 proc.). Nie odgadły za to stosunku mężczyzn do bycia opiekuńczym - w badaniu ponad połowa mężczyzn uznała, że opiekuńczość jest męska, ale tylko 1/4 ankietowanych kobiet uznała, że mogliby oni tak postrzegać tę cechę.

Według dr Aleksandy Borkowskiej, psycholog z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, nie bez znaczenia jest tu sposób, w jaki obie płcie definiują opiekuńczość i bycie szanowanym. Komentując badania stwierdziła: "Panowie mogą demonstrować swoją troskę o bliskich w sposób wykonawczy, zadaniowy, konkretny, a kobiety mogą oczekiwać od nich więcej rozmów i czułości - być może stąd się biorą te rozbieżności widoczne w badaniach".

Podobnego zdania jest prof. Zbigniew Lew-Starowicz, seksuolog i psychoterapeuta, prezes Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego, które objęło patronat nad badaniem. "Mężczyźni podejmują starania w celu okazania kobietom opiekuńczości, szacunku i zainteresowania. Panie jednak często inaczej wyobrażają sobie takie zachowania, a tym samym nie zauważają i nie doceniają okazywanych przez mężczyzn uczuć".

Co przez to rozumiesz, kochanie?

Wracamy więc do odwiecznego problemu braku komunikacji - gdybyśmy jasno mówiły panom, czego od nich oczekujemy, może skupialiby się mniej na dbałości o sprawność seksualną, a częściej by nas przytulali. Pod warunkiem, oczywiście, że akurat nie mamy dni płodnych, bo wtedy podobno chcemy, żeby byli jak Beckham. Ale zaraz, zaraz... wszak David Beckham jest nie tylko symbolem sprawności fizycznej i seksualnej, ale również przykładnym ojcem i od wielu lat mężem tej samej kobiety... Czyli jednak można mieć wszystko!



Więcej o:
Komentarze (31)
Męski - czyli jaki? Kobiety i mężczyźni nie zgadzają się nawet w tej kwestii!
Zaloguj się
  • geminix

    Oceniono 208 razy 126

    Kobiety same nie wiedzą czego chcą i na tym polega cały bajer. Facet ma być jednocześnie brutalny (w sensie: taki silny i potrafiący obronić swoją niunię) i romantyczny, świetnie zarabiać, ale cały czas poświęcać kobiecie (to kiedy ma pracować?) i JEDNOCZEŚNIE ich dzieciom (jeśli są) podzielać wyłącznie hobby i pasje partnerki (czyli: kwiatki, ciuszki, kosmetyki) ale być oczywiście złotą rączką, Bearem Gryllsem, znać się na samochodach, komputerach i każdym sprzęcie, który może ewentualnie się zepsuć, ale tylko w celu jego naprawy, a nie zanudzania swojej niuni szczegółami - co się zepsuło, dlaczego i czego niunia ma NIE ROBIĆ, żeby się ponownie nie zepsuło. I tak dalej, i tak dalej.....

  • zal.p.l

    Oceniono 173 razy 51

    No coz, zupelnie nie dziwi fakt ze kobiety maja o mezczynach zupelnie inne mniemanie. Czy ktos zadal sobie trud i zaobserwowal wiedze kobiet na temat mezczyzn ? Jesli to zrobicie to doznacie szoku ! Kobiety CAŁĄ swoją wiedze o nas oparly o wytarte, zużyte, nic nie warte stereotypy. Ich wiedza jest tak zenująca ze az wstyd o tym mowic no ale ktos musi. Po czesci jednak sa usprawiedliwione. Ja rozumiem ze utarlo sie iz to kobieta jest "ksiezniczką", kurą siedzącą na grzedzie i dyrygującą całym otoczeniem. Po cholere ma poznawac meską psychike skoro to nie jest do niczego potrzebne, facet i tak przylezie na czterech lapach. Wygodny tryb zycia, walczące feministki o kolejne przywileje doprowadzily do sytuacji ze kobiety NIC nie muszą. Potem wychodzą takie wlasnie kwiatki jak w artykule. Kobiety oczekują szarmanckiego słuzącego, gotowego na to aby o 4 rano, 2 godz przed wyjsciem z pracy, przyniosl jej kwiaty, zrobil sniadanie a potem niech sie wynosi do roboty i nie wraca bez gotówki w gebie. Zona tymczasem do pracy, za nic nie robienie wezmie podobna lub czesto wieksza pensje i w nosie. Facet przyjdzie, przytarga zakupy, zrobi obiad, zabawi i tyle, panszczyzna odwalona. Co dzisiaj ma do zaoferowanai kobieta ?! Czy zauwazyliscie ze kazdy powinien miec obowiazki w zwiazku tymczasem na samo slowo obowiazek kobiety dostaja alergii ? Nawet w tej enklawie zrozumienia i kompromisu kobiety po prostu sie wykpily ! Takie gazetki jak GW czy dodatek Wo propaguja styl gdzie kobieta ewentualnie moze i to za duza wieksza zapłatą. Artykul nie powinien traktowac co jest meskie tylko CO DZISIAJ JEST JESZCZE KOBIECE ? Niestety, feministki wychowaly pokolenie kobiet-facetow ale z leniwym trybem funkcjonowania. Oczywiscie to co dobre i tak zostalo zagarniete. Wszelkie artykuly o dzieciach sa przeznaczone jedynie dla kobiet, z matką na plakacie. W prasie co rusz potworne zbrodnei w wykonaniu kobiet ale to nic nie zmienia. Dalej kobieta to istota na piedestale a mezczyzna ponizony i napietnowany. Postac -zly bohater artykulow, osobnik nad ktorym dywaguja kobiety nie pytajac go KOMPLETNIE o zdanie czy podoba mu sie takie czy inne rozwiązanie. Jak mozna pisac o facetach nie pytajac ich wogole ? Zalosne, naprawde zalosne.

  • sonix24

    Oceniono 129 razy 35

    "panie uważają, że najważniejszymi wyznacznikami męskości są opiekuńczość (76%), szacunek (73%), stabilność materialna i bezpieczeństwo (71%)" - ten cytat trzeba przetłumaczyć na bardziej zrozumiał język.
    Po przetłumaczeniu brzmiałoby to mniej więcej tak:
    panie uważają, że najważniejszymi wyznacznikami męskości są kasa (76%), kasa (73%), długi fiut (71%). Tak to powinno brzmieć prawidłowo.

  • brian123

    Oceniono 50 razy 30

    Prawdziwy mężczyzna powinien być homoseksualny. Juz Pani Kazimiera Szczuka w wypowiedzi o piłce nożnej udowodniła, że współczesni meżczyźni tworzą homowspólnoty, a współżycie meżczyzny i kobiety nie jest pożadane. Ta postepowa myśl wybitnej polskiej intelektualistki zasługuje na szerzenie przez polski kregi postepowe, takie jak Gazeta.

  • anty67bezmyslnik

    Oceniono 21 razy 13

    Księżniczki niech szukaja Macho ! Ci wtedy pokażą Im, gdzie raki zimują Obydwoje zapatrzeni w siebie-nie wytrzymają ze sobą dłużej niż kwartał ! Nigdy bym nie wybrał mna żonę pięknośc i- tylko w miarę ładną, skromną i wykształconą dziewczynę! Chociaż sam -podobno-jestem przystojny, zaradny i opiekuńczy! Trzeba szukać lojalnej partnerki i nie patrzącej wyłącznie na kasę, a nie puszącej się kokotki ! Sprawy seksu są ważne, ale bez przesady- dobierać się trzeba umieć- a nie czekać na Internet lub Biuro swatka !

  • vo_ov

    Oceniono 26 razy 10

    Dla mnie meskosc to jest sila, ale nie sila macho. Macho jest bezmyslnym, bezmozgim samcem, niczym wiecej. Bleeee.
    Meskosc to sila madra, niekoniecznie fizyczna, bo dzis przede wszystkim powinna byc sila umyslu. Meskosc to takze szacunek otoczenia zbudowany wlasnie na sile umyslu.
    Tylko tyle, a tak rzadko mozna spotkac prawdziwego faceta.

    Gdy wyznacznikiem meskosci byla sila fizyczna, przecietnemu facetowi bylo o wiele latwiej. Obil zone, ten na wyzszym poziomie - obil konkurentow, a potem mogl sie oddac przyjemnosciom (seks) i prostym zajeciom dzieki ktorym zarabial na chleb. Teraz swiat sie skomplikowal. Wieszkosc meskiej populacji nie potrafi sie w tym odnalezc.

  • ibykos

    Oceniono 5 razy 3

    Geje są najbardziej męscy.

  • wojciechkr-ysztofiak

    Oceniono 23 razy 1

    Oto mój głos w dyskusji na temat feminizmu. Męczyźni nie bądźmy samobójcami:

    blogi.newsweek.pl/Tekst/polityka-polska/669656,polski-feminizm-i-eugenika.html
    Metafizyczna apoteoza pierwiastka żeńskiego, wywyższenie „fem-masturbacji”, dyskryminacja penisa jako jedynie fakultatywnego rekwizytu gatunku ludzkiego generują łącznie schemat pojęciowy, na gruncie którego mężczyzna staje się zbędnym ewolucyjnie i historiozoficznie fenomenem bytowym. W takiej atmosferze semantycznej nie trudno już pokusić się o re-definicję mężczyzny jako wybrakowanej kobiety i synonimiczne utożsamienie dwóch wyrażeń językowych: „człowiek” i „kobieta”.

  • joyce roland

    0

    Czy potrzebujesz pożyczki na rozpoczęcie działalności gospodarczej? It Takes
    kredyt do spłacenia rachunki? Obecnie oferujemy
    kredyty edukacyjne, kredyty biznesowe, kredyty mieszkaniowe, kredyty rolnicze,
    kredyty osobiste, kredyty samochodowe, itp, jeśli trzeba
    wyrażają swoje zainteresowanie na kredyt, tak, że możemy
    wysłać więcej informacji do ciebie.
    Kontakt mailowy joycerolandloancompany@gmail.com

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX