1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Kręcimy pornosa

Jakiś czas temu ukazał się na portalu Edziecko.pl artykuł pod tytułem: ?To będzie modne w 2012 - nowe trendy w rodzicielstwie?. Był zaskakujący. 
Spodziewałam się po nim wieszczenia eko-rodzicielstwa, karmienia piersią do szóstego roku życia, rewolucji w noszeniu nastolatków w chustach, a tu szok i niedowierzanie. Otóż w tym roku modne będzie porno dla rodziców. Dość pruderii Matki Polki, koniec z Red Tube u taty w pracy. Usypiamy dzieci, sprawdzamy czy drzwi zamknięte i huzia do odtwarzacza. Film się kończy, a rodzice, odpowiednio zmotywowani, udają się do sypialni. A tam, no właśnie. W ich łóżku młodsza córka, która w tajemniczy sposób przeniosła się ze swojego pokoju i leży z nogami na poduszce. Kiedy już odtransportują ją z powrotem i raz jeszcze sprawdzą, czy zakręcili kran to nastrój minie. Dodatkowo zmęczenie po całym dniu każe usnąć w sekundę i na nic gry wstępne, erotyczne gadżety i subtelna muzyka.



Stosunek seksualny nie istnieje

Różnie bywa z naszą seksualnością po narodzinach dziecka. Czasami wszystkie hormony w organizmie skierowane są w stronę laktacji, przewijactwa i opiekuńczości. Czasami między nami a partnerem coś zaczyna się psuć. Trudno wtedy tak po prostu zamienić się w boginię erotyki i wcielać się we wszystkie pozycje Kamasutry. "Stosunek seksualny nie istnieje"- jest taka książka. Myślę, że tiszerty z powyższym hasłem powinny być dodawane razem ze szpitalną wyprawką. Niestety...



Ciąg dalszy felietonu w bieżącym numerze magazynu "Dziecko"

Już w kioskach!