1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Komentarze (93)
Snobizm po polsku
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • agrafka111

    Oceniono 13 razy 1

    i jeszcze jedno, często pani kasjerka w sklepie więcej się napracuje za te 1200zł niż pan manager za 10.000zł.- choć efekt nie jest tak widoczny jak w przypadku pana managera którego praca polega głownie na wyznaczaniu obowiązków innym i od czasu do czasu "błyśnięcie" profesjonalną prezentacją pomysłu/sprawozdaniem z realizacji
    I nie zawsze jest między nimi wielka przepaść intelektualna.
    Często pan manager miał po prostu tego farta w życiu, że mógł studiować bo rodzice pomagali a nie kazali iść do pracy w wieku 18 lat, bo mógł robić kolejne dyplomy a nie zajmować się niepełnosprawnym rodzeństwem itp. itd...

  • trzezwy.umysl

    Oceniono 5 razy 1

    Konsola Kinect? Czy praca dziennikarza nie polega przede wszystkim na solidności? Byle co i byle jak to każdy może pisać. Przecież Kinect to nie konsola tylko przystawka do konsoli. Równie dobrze można by napisać "Konsola Wolant, służąca do grania w symulatory lotnicze"

  • asyndrome

    Oceniono 9 razy 1

    to co z każdego bogatego dziecka, nażelowana łajza szlajająca się po klubach za dziwkami

  • alik-w-plomieniach

    Oceniono 13 razy 1

    Przeczytałem artykuł.
    I zakląłem szpetnie.
    Toż to włos się jeży, moc truchleje, na jakich aroganckich durniów prostaccy nuworysze z zapadłych wsi i małych miasteczek wychowują swoje dzieci!

  • dolcia87

    Oceniono 65 razy 1

    Chyba pisane to bylo przez bardzo zazdrosnego o wszystko polaka. Tak to juz jest niestety (dla biednych), ze ludzie ktorzy zarabiaja wiecej funduja sobie zagraniczne wakacje albo ubieraja sie w markowe ciuchy. Co w tym zlego jak kogos na to stac? To dzieci maja sie czuc gorsze, wysmiane bo jego ich rodzice moga je zabrac na narty a biedne dzieci wakacje spedzaja na obskurnych podworkach? Te wszystkie "luksusy" wypisane w tym artykule to naprawde rzeczy bardzo przyziemne...ale w Stanach. Amerykanskie dzieci ubiejaja sie w Gap. Sama tam czesto kupuje choc nie jestem snobem. Bez przesady, mozna kupic dziecku koszulke za 10$. Material swietny, koszulka kupiona kilka miesiecy temu a dalej sie swietnie trzyma. Animatorzy na urodzinach? Kazde amerykanskie dziecko klasy sredniej ma takie urodziny. Ipad? tez kazdy ma...tyle, ze w Stanach nie kosztuje to 3000tys. Wszystkie te dziwactwa ktore wzbudzaja zdziwienie w PL sa na porzadku dziennym gdzie indziej. Polskie rodziny (w wiekszosci) nie moga sobie na to pozwolic, wiec jak ktos ma kase to zyje swoim amerykanskim snem. Nie widze w tym nic zlego. Szczerze mowiac, czytajac tytul, spodziewalam sie zlotych klamek w pokojach dzieciecych I innych udziwnien bogatych I rozpieszczonych dzieciakow. Nie ma co dramatyzowac I zazdroscic. Przeciez kazdy moze tak miec...wystarcza checi I samozaparcie.

  • balbina7777777

    Oceniono 2 razy 2

    bzdurny i tendencyjny artykuł sugerujący że najlepiej nie wysciubiac nosa poza dom.

  • Oceniono 4 razy 2

    rozumiem ze majac kupe siana na koncie powinienem raz do roku wyjezdzac do koluszek zwiedzac stara poczte polska a reszte roku spedzac w domu przed tv aby nie byc uznawanym za snoba ?

  • sonia bu

    Oceniono 6 razy 2

    Mam nadzieję, że nikt nie zarabia na życie pisząc tak durne, powierzchowne, nieprzemyślane artykuły. Kto dopuszcza umieszczanie takich tekstów na portalach powszechnie czytanych? Chyba można to wytłumaczyć jedynie jako działanie marketingowe portali w krzywym zwierciadle? Niestety takie słowa, tak samo jak plotki, kształtują nieprawdziwy obraz świata i przykre opinie. :(

  • doradwan00

    Oceniono 4 razy 2

    Hipokryzja. Gdyby ci rozżaleni mieli wysokie dochody, żyliby podobnie. Pytanie, po co kolegować się z ludźmi z innego świata?

  • jacekes1

    Oceniono 2 razy 2

    Minister Transportu

  • sselrats

    Oceniono 5 razy 3

    Wszystko co wychodzi poza ogladanie telewizji i chodzenie do kosciola jest snobizmem.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 11 razy 3

    Konie, narty, snowboard zamiast telewizji to snobizm? Matko jedyna, w życiu nie sądziłem, że jestem snobem...

  • zoraz

    Oceniono 7 razy 3

    A kto bogatemu zabroni?
    A nam maluczkim co do tego?
    Se chcą to se kupują, urządzają za WŁASNE pieniądze.

  • doradwan00

    Oceniono 5 razy 3

    Jeżeli tak gorąco gardzą Państwo bogactwem, skąd tyle jadu i negatywizmu? Czy nie istnieją wartości, które są dla forsy alternatywą?
    Z tych gorzkich i złośliwych wypowiedzi przebija zazdrość.
    Więcej godności!
    Jeśli nie powodzi się materialnie, warto krzewić w sobie i dzieciach wartości, a czas spędzać niekoniecznie przed telewizorem - nawet ze skromną sałatą można ambitnie spędzać czas.
    Nieposiadanie telewizora to snobizm? Raczej słuszny wybór, i kaski do tego nie potrzeba - wręcz przeciwnie :)

  • nessuno

    Oceniono 20 razy 4

    Debilni rodzice produkują równie debilne bachory, z których na ogół wyrastają kanalie.
    Uchowaj Panie przed kontaktami z takimi burakami.

  • maw1988

    Oceniono 4 razy 4

    Hilfiger i Zara rzeczywiście szczyt luksusu :D ale opisy wakacji już mi się podobały, no i telewizja jako rozrywka dla plebsu też celne ;)

  • maja2005

    Oceniono 16 razy 6

    Snobizm dotyczy osób aspirujących do bogactwa, wśród faktycznie bogatych nie ma snobów - bo są to osoby, które niczego nie muszą sobie udowadniać - nie muszą udawać kogoś, kim nie są.

    Chodzą w drogich ciuchach, bo ich na nie stać. Przyjaźnią się z osobami równie zamożnymi, bo ich rodzice łatwo się dogadują. etc.

    Wysokość stanu konta bankowego i to co robię w życiu zawodowym wyznacza jakiś status życia i to nie jest snobizmem. Skoro ciężko pracuję i dzięki temu mam na koncie miesięcznie przyrost 100 tys zł, to mam prawo je wydać na co chcę, zwiedzić świat, jeździć konno, latać samolotem na zakupy, mieszkać w apartamentowcu i mieć sypialnię o powierzchni 100m2.

    Jeśli ktoś tego zazdrości, to proponuje też tak ciężko pracować i zarabiać odpowiednio dużo a nie ściągać innych do poziomu własnych możliwości - bo to zaniża cudzy poziom.

  • olena.s

    Oceniono 9 razy 7

    W tym tekscie niemal nie ma opisu snobistycznych dzieci, tylko dzieci z majętnych rodzin, ktoś chyba nie sprawdził w słowniku, co znaczy 'snob'.
    Jeżeli ogół dzieci wyuczył się wartościowania kolegów po wysokości zasobów rodziców, to oczywiście jest problem. Tylko niekoniecznie większy, niż gdyby za szczyt i cud uznać łachy z najtańszej sieciówki zamiast bazarowych, albo wyjazd do cioci na wieś, zamias 'lata w mieście'! Takie wartościowanie trafia się niestety we wszystkich sferach finansowych.
    Moje dziecko ma za każdym razem paru kolegów z domów wstrząsająco bagatych, ale że szkoła jest sensowna, to nie oni nadają ton i wyznaczają standardy. I może ciekawiej byłoby napisać o tym, jak szkoła może sobie z tym wychowawczo poradzić.

    katar1.blox.pl/html

  • maja2005

    Oceniono 14 razy 10

    Po co rodzice posyłają dziecko do elitarnego przedszkola, skoro doskonale wiedzą, że jako rodzice będą odbiegać swoimi możliwościami od rodziców pozostałych dzieci?

    Na co tacy rodzice liczą? Na kontakty? Czy na możliwość wpisania sobie w CV, że chodziłem do przedszkola z takim a takim? Może liczą, że pobyt dziecka w tym przedszkolu nauczy je jak zarabiać kasę?

    Nie, nie, nie. Rodzice posyłają dziecko do elitarnego przedszkola, ponieważ chcą się tym faktem chwalić an prawo i lewo - że ich na to stać i jest snobizm. Ten snobizm rodziców najbardziej krzywdzi dziecko, bo może podnosi prestiż rodzica, ale dołuje malucha. Sorry, ale taką karę płaci się za głupotę dorosłych.

  • coco1000

    Oceniono 22 razy 12

    Mąż ma wśród znajomych opisany przypadek. I tak jak matka, owszem kochająca wszystko co drogie, jest na tyle ciepła i interesująca, że nie zwraca się uwagi na jej snobizm, tak córcia to już porażka. Panna jest totalnie oderwana od rzeczywistości. W głowie się jej nie mieści, że wanna może kosztować mniej niż 10000 PLN czy, że ktoś nie jeździ na nartach. Będąc w Rzymie, zamiast zwiedzić Koloseum - poszły na zakupy. Jeśli sprzęt - wszystko i tylko Apple; oczywiście nikt grafikiem nie jest. Wyjazd na 2 dni (1 noc) to ogromna walizaka i cztery pary kurtek. Panna nie dostała się do żadnego z gimnazjum, z wyjątkiem rejonowego. Trafiła na wychowawcę, który snobizm chciał przytemperować. A na dodatek gwiazda miała chodzić w mundurku i "nie mogła podkreślać swojego indywidualizmu". Szkołę zmianiła - na prywatną (do innej zresztą by jej nie przyjęli ze względu na zbyt słabe stopnie), która miała mieć "sukcesy wychowawcze". Jeszcze gorsze oceny, wagary to pikuś jeśli chodzi o problemy wychowawcze z małolatą. Więc matka prowadza ją po psychologach, włącznie z tymi od trudnej młodzieży i bezradnie rozkłada ręce, mówiąc, że ona już nie wie co ma robić.... To odpwiedź na pytanie - co z takich dzieci wyrośnie....

  • aalicia

    Oceniono 18 razy 14

    Przykład dobrze mi znany z mojkej dalszej rodziny: ubrania dla dzieci tylko Zara Kids, buty Ecco, Moonboots bo reszta to "totalne gówna", dzieci ( teraz 11 i 14)- każde ma swój komputer, i-phona i i- pada, i telewizor w swoim pokoju. każde z nich ma swoja karte kreduytową ( a mieli wtedy po 9 i 12 lat), wakacje i ferie zawsze za granica bo nad polskim morzem jest "syf i wieś", co kilknaście tygodni inne zwierzatko - w domu były patyczaki, gekony, teraz gadająca papuga), pies tylko rasowy. W niedziele piecze sie muffinki i podaje na SPECJALNEJ do muffinek paterze z BOconcept (prezent dla 12 latki).
    Aha. I szkoła Montessori (oczywiscie prywatna)
    I taki było jej podejscie od zawsze (tylko firmy i gadzety wraz z wiekiem są inne). W pozostałej czesci rodziny zwana " Tolą co wyzej s... niz dupe ma".
    I co: o ile starsze dziecko uczy się dobrze i nie ma z nim problemów o tyle młodszy nie umie tabliczki mnozenia, robi co chce, odzywa sie do rodziocow tak ze...

  • mreck

    Oceniono 18 razy 14

    jako murzynek z Somalii, chciałem potępić tych wszystkich snobów, którzy zamiast pić wodę z bajora kupują butelkowaną, gardzę nowobogackimi, którzy w piecyku palą sprowadzanym drewnem a nie krowimi plackami. Zazdroszczę Polakom wody w kranach, ulic, ciepłych mieszkań 200 dni deszczowych w roku. Chciałbym się raz w roku porządnie najeść i porządnie wys...

  • lempickabis

    Oceniono 21 razy 17

    Moje dzieci chodzą w ubraniach z Zara Kids. To naprawdę nie jest droga firma. Kupuję ubrania dwa razy do roku na wyprzedażach. Za T-shirt płacę 10 PLN, za spodnie i kurtki zimowe 40 PLN.

  • rotkaeppchen1

    Oceniono 22 razy 20

    Moim zdaniem snobizm to sposob bycia, jedna z cech charakteru, ktora albo sie ma, albo nie. I status materialny nie ma tu nic do rzeczy. Mozna sie snobowac na roznych plaszczyznach, np ostatnio modne jest pozbywanie sie telewizorow, usuwanie konta na portalach spolecznosciowych, nadawanie dzieciom imion, ktore byly modne za czasow naszych dziadkow lub odwrotnie, spolonizowanych wersji imion zagranicznych - wszystko uzaleznione od grupy spolecznej.
    Bycie zamoznym i bycie snobem wcale nie musza isc ze soba w parze. Czesto spotyka sie zachowania snobistyczne u nowobogackich, ktorzy w krotkim czasie dorobili sie majatku i staraja sie spelnic swoje wyobrazenie dotyczace zycia ludzi z tzw pewnych kregow... Jest to widoczne zarowno w Polsce, jak i za granica, czesto jednak na innym finansowym poziomie.
    W Polsce podobno szpanem jest bieganie po miescie z kubkiem ze Starbucksa albo posiadanie najnowszego Iphona. Mieszkam w Niemczech i mnie takie zachowania dziwia, bo Starbucks to taki kawowy McDonalds a Iphony posiada wielu uczniow, z ktorymi pracuje w szkole. Trudno mi sobie wyobrazic, ze ktos moglby szpanowac posiadaniem Ipada albo markowych ciuchow, ktore sa dostepne dla ludzi o srednich zarobkach.
    Problem widze nie tyle w posiadaniu pewnych sprzetow, typu Ipad, konsole do gry, itd, co raczej w uczeniu dzieci umiejetngo korzystania z tych przedmiotow. To, ze kogos stac na kupienie 7-latkowi Ipada, to nic zlego, gorzej, jezeli ten siedmiolatek caly dzien spedza bawiac sie tymi elektronicznymi zabawkami. Nic zlego w tym, ze dziecko nosi markowe ubrania, skoro te sa porzadne i nie rozpadaja sie po trzecim praniu, gorzej, jezeli dziecku wpoi sie przekonanie, ze jest lepsze od innych tylko dlatego, ze jego koszulka czy spodnie maja taka a nie inna metke...

  • tratteolo

    Oceniono 28 razy 22

    Niestety artykuł jest tendencyjny, niemiłosiernie uszczypliwy i wyziera z niego zazdrość (zawiść?) autora.

    Najbardziej rozśmieszyło mnie stwierdzenie, że wyjazd do cichego toskańskiego miasteczka to snobizm, bo "nie wystarcza Egipt". Czyli Egipt, Turcja i Tunezja są cacy i dzieci które tam spędzają wakacje są wychowywane dobrze, a te, które jeżdżą z rodzicami zwiedzać np. Prowansję lub Norwegię to małe snoby.

    Za to teza, że "nie-oglądanie telewizji" to snobizm, jest po prostu porażająca. CO TAKIEGO pozytywnego jest w oglądaniu telewizji-bzdurnych reklam, ogłupiających "show" i wywiadów z nudnymi celebrytami?

  • romikus

    Oceniono 110 razy 44

    Nie rozumiem was , przecież "otake" Polske walczyliśmy!!! Bogatą i snobistyczną .

  • czoper62

    Oceniono 92 razy 52

    Jak to - co wyrośnie? Kapitalistyczny wypierdek.

  • chateaux

    Oceniono 64 razy 54

    GAP, czy OLD Navy w Warszawie, i w ogóle w Europie, sa dużo droższe niz w USA, dlatego nie jest wcale głupim pomysłem robienie tam zakupów przez internet. Zwłaszcza ze jeansy z GAP w USA, sa tańsze niż na bazarze w Polsce.

  • tata_mateusz

    Oceniono 191 razy 83

    Na podstawie tego artykułu można wysnuć twierdzenie, że kupowanie "drogich rzeczy" to snobizm. To jest błędne stwierdzenie. Bo używanie przedmiotów takich jak ipad, przez dzieci to praktycznie norma, w której dziecko traktuje takie urządzenie jako normalny przedmiot a nie przedmiot dominacji nad innymi.
    Wakacje na "Teneryfce"? No kurcze... mam ochotę, ciekawość i możliwości wyjazdu, to dlaczego mam nie zabrać tam dzieciaki, przecież uwielbiam spędzać czas z nimi, dziwne by było gdybym je tam nie zabrał. No chyba, że manifestuje po takim wyjeździe, że to coś specjalnego i powinni się czuć specjalnie i ponad tych,którzy nie mieli możliwości być na Teneryfie.
    Ubrania jakieś "markowe"? Kurcze, z czystego praktycyzmu. Kupić trampki jedne "markowe", które wytrzymają sezon letni i jeszcze posłużą młodszemu, czy co tydzień drałować po sklepach z reklamacją, bo trampki wytrzymują raptem tylko ten czas. Pewnie, że można kupić ekstra trampki i dać do zrozumienia, że w takich trampkach to się jest kimś wyjątkowym, tylko po co, uczyć dziecko, że przedmiot posiadania ma go czynić wyjątkowym to trochę lekko chore i bardziej świadczy o kompleksach rodziców. Ja na szczęście takich kompleksów nie mam.
    Odnośnie szkoły. Pewnie wysłałbym dzieci do super ekstra szkoły prywatnej. Jednak takowe nie istnieją. Edukacja prywatna w moim mieście sięga raptem kilku lat i w ciągu tych kilku lat szkoły wyrobiły sobie taką renomę, sztucznie psychologiczną. Kto mi da gwarancję, że takowa szkoła będzie istnieć jeszcze co najmniej 5 lat, tak żeby dzieci mogły dokończyć edukację i jaką mam pewność, że właścicielowi nie znudzi się za jakiś czas prowadzenie owej szkoły i nie zwinie się z biznesem?
    Gdyby owe szkoły miały tradycje takowe jak na renomowane szkoły na świecie, że ich renomą jest wysoki poziom nauczania od co najmniej 50 lat. W Polsce takowych tradycji nie ma, coś się tworzy ale to wszystko jest jak nauczanie eksperymentalne, gdzie dzieciak jest takim królikiem doświadczalnym na którym przeprowadza się doświadczenia edukacyjne, które albo wyjdą mu na dobre albo nie.
    Akurat swoje dzieci posłałem do szkoły publicznej do klas integracyjnych i jestem zadowolony z tego. Dzieciaki swoich rówieśników odbierają nie na zasadzie co mają, albo jak wyglądają ale na zasadzie czy są wobec nich mili i przyjacielscy czy też nie.
    Snobizm to sposób myślenia, że inni będą cię lepiej odbierać ze względu na stan posiadania, a w wielu przypadkach dla innych nie ma to większego znaczenia, bo i tak są zapatrzeni tylko w siebie.

  • ska_kanka

    Oceniono 225 razy 95

    Nie każda przyzwoicie zarabiająca rodzina to snoby! Nie ma nic złego w tym, że skoro posiada się pieniądze, to robi się z nich użytek! Życie jest tylko jedno i należy z niego korzystać. Ważne jest to, aby wychować dziecko w odpowiedni sposób, aby nauczyć, że ważne jest to co ma się w sercu i głowie, a nie tylko w portfelu. Jednak nie oszukujmy się, wokół nas jest mnóstwo dóbr, które uatrakcyjniają i ułatwiają nam życie. Umiejętne korzystanie z nich to nic złego. Artykuł jest tendencyjny i sporo w nim dziwnej zawiści.

  • ateofi

    Oceniono 181 razy 125

    37 letni Marcin to zwykły burak leczacy ewidentny kompleks nizszosci tresujac dzieciaka od najmłodszych lat. Żal tych dzieci, bo wyrosną z nich interesowni egoisci, zapatrzeni w siebie i traktujacy instrumentalnie innych ludzi!

  • whiskey188

    Oceniono 244 razy 190

    Skrzywdzone dzieci, szczególnie chłopcy. Wyrosną z nich dupy wołowe a laski będą z nimi tylko dla kasy rodziców, obgadując i śmiejąc się z nich za plecami

  • wmc-33

    Oceniono 248 razy 236

    Zjawisko szpanowania, czy snobowania się istniało zawsze i zawsze było żałosne, co świetnie widać z dzisiejszej perspektywy. Niecałe czterdzieści lat temu buty z NRD, zachodnie dżinsy, Łada tatusia, w domu stereofoniczny magnetofon, gramofon z dużym talerzem i kilkadziesiąt zachodnich płyt wystarczyło, żeby być kimś. Na drugie śniadanie wystarczyło jeść codziennie banana, żeby wzbudzać podziw plebsu karmionego kajzerką z serem. A jeśli do tego po wakacjach doszła opalenizna znad Adriatyku... ŁOŁ!!! Nie przypominam sobie, by spośród znanych mi małych "socjalistycznych krezusów" z tamtych czasów którykolwiek wyrósł na kogoś wybitnego, czy choćby szczególnie zamożnego, jak na dzisiejsze standardy. Przez całe dorosłe życie mogli tylko patrzeć, jak inni ich wyprzedzają. Nie ma czego zazdrościć, wręcz przeciwnie.

  • lavenders27

    Oceniono 704 razy 624

    Snobowanie nie sprowadza sie do kupowania drogich rzeczy, tylko dzielenia ludzi na kategorię lepszy-gorszy ze względu na status majątkowy. Można być snobem w koszulce z H&M i normalnym czlowiekiem z torebką od Hermesa.

    Najśmieszniejsze jest to, że ciuchy z Zary czy od TH są snobistyczne tylko w Polsce. W USA w takich ciuszkach śmigają dzieci z Harlemu, bo stać na nie nawet najbiedniejszych. W większości są to bowiem poliestrowe szmaty - klasa średnia nosi ubrania z naturalnych tkanin, kaszmiru, jedwabiu, lnu czy 100% bawełny.

    Co do snobowania - dla kogoś o normalnych zarobkach (czytaj: takich, jakie otrzymują pracownicy na zachód od Odry) wycieczka na Teneryfę czy na Cypr nie jest żadnym luksusem. To nie jest wina tych ludzi, że NORMALNIE zarabiają - tylko naszego państwa, że dopuściło do zrobienia z Polaków niewolników, którzy tyrają za miskę ryżu!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX