1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Nudziarstwo, czyli geje i lesbijki jako rodzice

Dwa smutne pingwiny, podrzucone im jajo, cudny pisklaczek, wielka miłość i rodzinna sielanka - oto w wielkim skrócie fabuła wydanej parę lat temu w Polsce książeczki ?Z Tango jest nas troje?, która ma oswoić dzieci z ideą nieheteroseksualnej rodziny.
Historia jest oparta na faktach - w nowojorskim ZOO naprawdę doszło do udanej gejowskiej adopcji, a pingwinia homo-rodzina przetrwała długo, bo sześć lat. Staś lubi pingwiny, ale średnio interesuje go fakt, że Tango ma dwóch tatusiów. Ma to ma, widać tak też bywa. Dużo istotniejsze jest to, że jajo robi TRRRAACH i pięknie pęka, z czego wszyscy bardzo się cieszą. Stasio też się cieszy i mówi, że jajo pochodzi od kury, mleko od krowy, a kakałko to chyba od misia (Staś nie jest do końca pewien).

Nabywam młodemu książkę o rolnictwie, ze szczególnym uwzględnieniem mleczarstwa i hodowli kurczaków, sama zaś dalej zgłębiam kwestię gejowskiej adopcji. Temat jest wybuchowy. Homofobia ma w Polsce niejedną twarz, ale nic bardziej obrońców tradycji nie rozjusza niż perspektywa homo-rodzicielstwa jako dopuszczalnej kulturowo opcji. "Zboczeńcy powinni być z mocy prawa pozbawiani możliwości demoralizacji dzieci." - to jeden z najłagodniejszych wpisów na portalu "Wyborczej" pod tekstem o tym, jak się w Polsce żyje "tęczowym" rodzinom.

Otóż żyje im się trudno. Wychowują dzieci w izolacji od własnych rodziców, którzy najczęściej odcinają się od córki-lesbijki czy syna-geja i nie chcą mieć nic wspólnego z wnukami. Prof. Ireneusz Krzemiński, socjolog, który prowadził na ten temat badania, twierdzi, że najostrzej szykanowane są przez rodziny młode lesbijki. Homofobów zajmuje wizja inwazji gejów na ośrodki adopcyjne, tymczasem w realu nie chodzi o dzieci adoptowane, lecz o własne, urodzone w heteroseksualnym związku, kochane i zaopiekowane. Dramatem jest nie tyle brak dostępu do adopcji, co ryzyko, że zostanie się pozbawionym praw rodzicielskich do własnych, biologicznych dzieci.

Nie wiem, jak się w Polsce sprzedaje książeczka o Tango, ale grupa docelowa jest spora. Dzieci żyjących w rodzinach nieheteroseksualnych jest u nas od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy (to dane z raportu Kampanii przeciw Homofobii). Wobec ryzyka, że sąd potraktuje ich rodziców jak przestępców i odbierze im dzieci, trudno się dziwić,że się ukrywają, a organizacje walczące o prawa mniejszości chodzą wokół kwestii prawa do adopcji na paluszkach: że ten-tego, kiedyś tak, ale może jeszcze nie pora.

Na moje oko kochająca się rodzina lesbijska czy gejowska jest dla malucha o niebo lepsza niż wędrówka po rodzinach zastępczych i bidulach. Choroba sieroca to nie przelewki, napatrzyłam się i swoje wiem. A co z dziećmi "zboczeńców"? Otóż na miejscu sądu nękałabym nie mamę-lesbijkę, ale wredną babcię, którą bardziej od szczęścia wnuka interesuje, z kim sypia jej córka. Dzieci chcą być kochane, od orientacji seksualnej rodziców większe znaczenie ma częstotliwość przytulania i regularność posiłków.

Póki co, zajrzyjmy do odległej krainy, gdzie "Tango" jest bestsellerem, a książeczka o małej Heather, co ma dwie mamusie, należy do zleżałej klasyki. Otóż homorodzicielstwo jest w Stanach tematem... nudnym. Na dręczące konserwatystów pytanie, jaki to ma wpływ na dzieci??? - odpowiedź psychologów brzmi: żaden. Nie uczą się ani lepiej, ani gorzej. Nie mają ani większej, ani mniejszej skłonności do depresji. Poziom pewności siebie mają przeciętny. A jeśli chodzi o orientację seksualną, to rozkład jest taki sam, jak wśród dzieci wychowanych przez heteryków. Z badań wynika tylko jedna istotna różnica: ludzkie odpowiedniki puchatego Tango w nieco mniejszym stopniu przyswajają sobie stereotypy płciowe.

W poszukiwaniu sensacji zaglądam do miesięcznika dla nieheteroseksualnych rodziców. Spotyka mnie zawód. "Gay Parenting" zajmuje się mniej więcej tym, co "Dziecko": uczy, jak karmić, jak dyscyplinować, podaje adresy fajnych przedszkoli i szkół, reklamuje wózki i nosidełka. Jedyny niestandardowy temat to porady, jak wyjaśnić dziecku, że jego rodzice to geje lub lesbijki. I tu wracamy do punktu wyjścia, czyli takich książeczek, jak "Tango". Przy kolejnej lekturze Staś pyta, czy jajka kurze robią TRRRACH tak samo, czy może głośniej niż jaja pingwinie. I skoro są jaja, to czy mamy szanse na małego pingwina w lodówce. Ja zaś się zastanawiam, czy doczekam czasów, gdy temat orientacji seksualnej stanie się w Polsce nudny.

Więcej o:
Komentarze (35)
Nudziarstwo, czyli geje i lesbijki jako rodzice
Zaloguj się
  • gorillaglu

    Oceniono 37 razy 35

    100% gejów rodzi się w rodzinach heteroseksualnych. Wiemy już kogo winić za tą plagę zboczeńców!

  • tarkwiniuszpyszny

    Oceniono 67 razy 31

    Warto dodać, że eksperyment z homo-pingwinami zakończył się błyskawicznie gdy tylko zoo dokupiło samicę. Pingwiny okazały się być o zgrozo... hetero.

  • vandalay

    Oceniono 83 razy 27

    Dziecko będzie miało o niebo lepiej w rodzinie gejów niż w rodzinie w której pijany ojciec tłucze matkę i często rykoszetem obrywa dziecko. Problem tylko, ze nasze społeczeństwo zarznie zarówno te pary jak i dzieci.
    Jakby się ktoś zastanawiał to jestem 100% hetero.

  • r1111111

    Oceniono 52 razy 16

    Ciekawe, czy dwa geje pingwiny też "dorobiłyby się jaja i który z nich by je zniósł :)
    Tak samo w przypadku dwojga "pingwinic", która by to jajo zapłodniła :)

  • aarvedui

    Oceniono 64 razy 14

    "tymczasem w realu nie chodzi o dzieci adoptowane"

    W Realu można kupić dzieci ?
    Czy też mamy do czynienia z tekstem pisanym przez gimbusa ?

  • szatan_obserwator

    Oceniono 42 razy 12

    Geje są jak pingwiny? Interesujące.

  • ae-ode

    Oceniono 123 razy 11

    "Nieheteroseksualna rodzina" brzmi jak "pomroczność jasna".

  • gazeta_bez_polskich_znakuf_666

    Oceniono 80 razy 2

    Cytat: "Homofobów zajmuje wizja inwazji gejów na ośrodki adopcyjne, tymczasem w realu nie chodzi o dzieci adoptowane, lecz o własne, urodzone w heteroseksualnym związku, kochane i zaopiekowane" - powolutku, powolutku, małymi kroczkami idziemy ku lepszej homoprzyszłości (jeżeli kochane i zaopiekowane to czemu z rozbitej rodziny ??)

    Nowomowa gazety: homo "rodzina". RODZINA jest wtedy gdy 2 osoby mają możliwość RODZENIA dzieci, stąd nazwa RÓD. Gdy nie ma takiej możliwości nie ma też RODZINY, to wynika z naszego pięknego języka.
    Promowanie w mediach homoseksualizmu jest świetnym sposobem na redukcję rosnącej populacji Ziemii, TAK TRZYMAĆ.

  • aeromonas

    Oceniono 4 razy 0

    Mam wrażenie, że ludzie nie zdają sobie sprawy, że osoby homoseksualne bardzo często miewają dzieci, tak samo jak heteroseksualiści. Po pierwsze, chodzi o to, żeby można była zaadoptować dziecko partnera z poprzedniego (heteroseksualnego) związku i opiekować się nim w przypadku śmierci rodzica. Po drugie, bywa że 2 pary homo: 2 gejów i 2 lesbijki mają wspólne biologiczne dzieci (znam osobiście). Po trzecie - porzuconym dzieciom o wiele lepiej będzie w kochającej rodzinie jednopłciowej niż w zakonnym bidulu - co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Tylko ludzie bez wyobraźni, bez rozumu i bez serca mogą odmawiać parom homoseksualnym prawa do wychowywania dzieci.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX