1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Niania VIP - pracuję i wymagam!

Wysoka pensja, auto do dyspozycji, komórka, opłacone wakacje z rodziną, samodzielne mieszkanie i wyżywienie. Opiekunki top class z zamożnych rejonów stolicy cenią się i mają wymagania na miarę niań gwiazd Hollywood.
Niania z Piątej Alei

Oglądaliśmy z rozbawieniem film "Niania w Nowym Jorku" gdzie młoda dziewczyna grana przez Scarlett Johansson rezygnuje z pracy w korporacji i zostaje opiekunką dziecka z bogatej rodziny mieszkającej na Manhattanie. Perypetie nowojorskiej niani, obnażenie chłodu i powierzchownych relacji z dzieckiem zamożnych i niepracujących mam na Manhattanie budziły niedowierzanie. Mamy, które kompletnie nie mają czasu dla swojego dziecka zajęte zakupami, poprawianiem urody i pracą charytatywną. Opiekunka dostaje skromny pokoik i listę sztywnych zasad, których ma przestrzegać, poza tym jest traktowana jak mama zastępcza, bez wolnego i prawa do własnego życia. Wykorzystywana i poniżana na każdym kroku staje się dla podopiecznego Grayera osobą bliższą niż rodzice.

Być opiekunką w Konstancinie

Okazuje się, że polskie nianie, które zajmują się dziećmi w najbardziej zamożnych rejonach Polski, gdzie ceny nieruchomości idą w miliony zlotych, np. w Wilanowie, podwarszawskich miasteczkach Konstancinie, Magdalence czy Komorowie mają wyższe wymagania i większe przywileje niż amerykańskie nianie. Niebotyczne pensje, ograniczony zakres obowiązków, rozmaite przywileje, nierzadko zagraniczne wakacje z pracodawcami, mieszkanie a nawet auto do dyspozycji, pełne wyżywienie i prezenty to dla nich norma. Jak żyją nianie ze statusem VIP?

Legendarne pensje superniani

O pensjach opiekunek z tych okolic krążą legendy - niania która dostaje na rękę 3,4 czy 5 tysięcy złotych nie jest rzadkością. Bywa, że kobiety porzucają możliwość pracy w innych sektorach czy własnym zawodzie, bo tu mogą zarobić najwięcej. Ania, 38-latka przyjechała z Podhala i mieszka pod Warszawą u różnych rodzin od 10 lat. Nie pracuje w swoim zawodzie, choć ma wyższe studia, bo jako opiekunka zarabia dużo więcej - 2900 zł na czysto, praca osiem godzin dziennie, tylko opieka nad dzieckiem, żadnych prac dodatkowych, jedzenie przygotowuje gospodyni państwa, u których pracuje. Inna niania, która wypowiada się na portalu niania.pl ma dużo większe dochody. - Gdy szukałam pracy przez agencję opiekunek to miałam propozycję pensji przy dwójce małych dzieci 5500 zł. Niestety lokalizacja bardzo mi nie odpowiadała, bo dojazd miałabym fatalny a niestety nie mam prawa jazdy. Rodzina proponowała mi samochód, żebym mogła do nich swobodnie dojeżdżać - zdradza na forum niania.pl Agnieszka P., niania z Imielina (część warszawskiego Ursynowa).

Mieszkanie, kablówka i komputer

Inna opiekunka opisuje, że pracuje do 40 godzin tygodniowo, ma mieszkanko z osobnym wejściem a w nim pokój z telewizją kablową, aneks kuchenny i łazienkę. Wyżywienie zapewnione i raz na dwa miesiące wolny płatny tydzień. Do tego wysoka pensja. Ale nie szukałam pracy z ogłoszenia tylko przez dobrą agencję opiekunek - zdradza na forum innym poszukującym pracy superniani. - W moim przypadku wygląda to tak, że mam cale piętro domu dla siebie - pisze na tym samym forum Olga K. opiekunka z Gdańska, która pracuje u rodziny irlandzkiej w Warszawie. Mają trójkę dzieci, chłopcy chodzą do szkoły i przedszkola. - Wstaję o siódmej, budzę chłopców, daję im śniadanie, pomagam się ubrać a tata odwozi ich do szkoły. Do 15:30 jestem wolna - opowiada. - Potem organizuję dzieciakom czas. O dwudziestej są już w łóżkach. Weekendy i święta mam wolne. Dostaję 2000 zł miesięcznie, zakwaterowanie i wyżywienie na koszt pracodawców. Mogę bez ograniczeń korzystać z domowego komputera itp.- opisuje Olga.

Przywileje niani VIP

Nianie często są zarejestrowane i mają opłacone ubezpieczenie, płatne urlopy w dogodnym dla nich terminie, z okazji urodzin i gwiazdki dostają kosztowne prezenty. Mają komórkę, bo musi być z nią kontakt bez ograniczeń, nierzadko auto pracodawców do dyspozycji, bo muszą odwieźć dzieci na zajęcia dodatkowe albo odebrać maluchy z drogich prywatnych placówek. Nierzadko mieszkają razem z rodzinami w rezydencjach i są zabierane na wszelkie wyjazdy zagraniczne pracodawców. Niektóre zaznaczają - praca tylko do 16, gdy dziadkowie lub rodzice sami chcą się zająć dzieckiem to i tak ma płatne za gotowość, podobnie gdy wyjeżdżają bez niej na ferie czy wakacje - pensja bez zmian choć opiekunka ma wtedy tydzień czy dwa wolnego, niezależnie od swojego kilkutygodniowego urlopu.

Żądania superopiekunek rosną

Kinga szukała opiekunki dla dwuletniego dziecka w podwarszawskiej Zielonce. Panie przychodziły i mnożyły żądania, niezależnie czy pochodziły z Warszawy i okolic czy z biednych rejonów Polski, gdzie pracy nie ma. - Jedna oferowała opiekę u siebie w domu razem z synkiem przedszkolakiem za niebotyczne pieniądze, druga miała mnóstwo żądań, choć przyjechała spłacać długi - opowiada Kinga, Wraz z mężem zaoferowali wybranej kandydatce dobrą pensję, darmowe mieszkanie i rower by mogła szybciej i wygodniej dojechać z mieszkania do domu pracodawców - niecały kilometr do pokonania. - Opiekunka już tydzień przed wypłatą kazała jej przygotowywać pieniążki. Rozliczała się co dwa tygodnie a nie jak ustalono co miesiąc, więc miała wyższe dochody. Gdy dziecko chorowało, prosiła o zwolnienie "bo i tak pani jest w domu" a miało do tego skłonność - wymienia.

Niania VIP ma kaprysy

- Niania potrafiła kaprysić, że wokół domu jest błoto, bo rodzina mieszka przy leśnej drodze, choć do asfaltu miała 30 metrów, brama otwiera się nie w bok tylko na oścież i dłużej się czeka aż pilot ją otworzy. Wspominała, że u poprzednich pracodawców miała lepsze żelazko a zamiast odkurzacza był centralny system i wyjmowała tylko rurkę, która miała zasięg na całe piętro - wspomina Kinga. Gdy poprosiłam ją o gotowanie dla malucha alergika bez kostek rosołowych i wegety to zagroziła, że nie będzie w ogóle, bo nie wie jak gotować dietetycznie. Pewnie liczyła na podwyżkę "za utrudniania" - żali się mama. Od kilku miesięcy ma do opieki nad synkiem ciocię męża, bo uznała, że nie stać jej na roszczenia niań VIP przekonanych, że w Warszawie i okolicach mieszkają sami bogacze. - Wygląda na to, że nianie pracujące u podwarszawskich rodzin sztucznie zawyżają stawki i coraz mniej rodzin stać na pomoc opiekunki i zaspokojenie jej oczekiwań. Zwłaszcza gdy nie mają takich możliwości finansowych jak właściciele stołecznych rezydencji - mówi z żalem Kinga.



Więcej o:
Komentarze (9)
Niania VIP - pracuję i wymagam!
Zaloguj się
  • spacjalniedlagazety

    Oceniono 23 razy 23

    29.07.2015 , aktualizacja: 26.03.2014 15:39

  • cezar85

    Oceniono 25 razy 11

    zasługujecie na wszystko, co jesteście w stanie wyciągnąć od gamoni

    którzy nie mają czasu na wychowanie własnych dzieci

    razy dwa

    a kiedy już dojdą do tego co w życiu jest najważniejsze

    powinniście gamoni kasować razy cztery za wspomnienia

  • sselrats

    Oceniono 3 razy 3

    Bardzo fajnie. Lepiej zeby zdolni Polacy pracowali u bogatych krajan niz jako gastarbajterzy.

  • sselrats

    Oceniono 2 razy 2

    Nianki prosto ze sloika.

  • sselrats

    Oceniono 2 razy 2

    - Wygląda na to, że nianie pracujące u podwarszawskich rodzin sztucznie zawyżają stawki i coraz mniej rodzin stać na pomoc opiekunki - mówi z żalem Kinga.

    Wez se gorsza, tansza - taka na jaka cie stac.

  • wiarus25

    Oceniono 6 razy 2

    A przecież jest inna droga do doskonałości dla bogatych, oddać cały majątek kościołowi, ubrać na grzbiet pokutny worek i na kolanach udać się w kierunku Torunia.

  • portwajn1

    Oceniono 1 raz 1

    - Wygląda na to, że nianie pracujące u podwarszawskich rodzin sztucznie zawyżają stawki i coraz mniej rodzin stać na pomoc opiekunki - mówi z żalem Kinga.

    Pani Kingo, wolny rynek - tak to się nazywa, a nie "sztucznie zawyżone stawki". Nie ma w tym nic sztucznego, przecież na pani studiach na pewno panią uczono, że tam gdzie się spotyka podaż z popytem, tam mamy równowagę naturalną i cenę rynkową. Ale pocieszę Panią - może Pani założyć związek pracodawczyń i pracodawców sektora opiekuńczego i możecie postanowić, że więcej jak 15 zyla za godzinę opiekunkom nie dacie, i będą wam mogły skoczyć, wstrętne roszczeniowe babska. A nie, czekaj.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX