1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Komentarze (47)
Zaproszeni z dziećmi czy bez? Dylematy rodziców i ich bezdzietnych znajomych [WASZE OPINIE]
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • mczes57

    Oceniono 12 razy -4

    Jak się jest rodziną to jest się razem wszędzie.Na uroczystościach rodzinnych od wesela po pogrzeb.Na innych imprezach dzieci nie muszą być,jeżeli mają zapewnioną opiekę.Nie koniecznie muszą patrzeć jak wypici dorośli robią "bydło".

  • Adam Wojda

    Oceniono 31 razy -9

    Sztuczne problemy i dylematy dzisiejszych lemingów. Wszystko to kwestia znajomych jakich się ma. Ja mam znajomych dzieciatych i bezdzietnych i potrafimy spotykać się w różnych okolicznościach. Nikt nie robi problemów i nie ma takich dylematów. Robię imprezę dla super znajomych. Rozumiemy się bez słów i nie ma dla mnie znaczenia czy przyjdą z dziećmi czy nie. Dzieci to nie psy, z którymi nie ma co zrobić jadąc na urlop, idąc na wesele czy na imprezę. Sami czasami chcemy wyjść bez dziecka, żeby się rozluźnić, ale nie widzę problemu jak ktoś przyjdzie z dzieckiem. Dzieciaki się znają, wszyscy jesteśmy wujkami, ciociami, mikołajami i opiekunami. To tylko i wyłącznie problem pokolenia fejsbuka czyli jakieś 20+ do 30. Jakimi znajomymi i przyjaciółmi się otoczysz to zależy od ciebie. Nie wyobrażam sobie, że moi znajomi coś mi narzucają. Szanujemy się i szanujemy decyzję innych. Osobiście nie wyobrażam sobie wesela, imienin, grilla, wakacji, działki, wycieczek itp. bez dzieciaków! Wbrew pozorom, grupa dzieci super sobie organizuje czas i starzy mają więcej luzu (abstrahując od niemowlaków). Pozdrawiam lemingi :)

  • kojinsei

    Oceniono 20 razy -12

    jeżeli komuś nie wypada to ma kiepskich znajomych

  • konrad.ludwik02

    Oceniono 23 razy -17

    Przychodząc do bliskiej rodziny posiadającej dzieci, przyjście bez w własnych pociech byłoby nietaktem - przecież unieszczęśliwilibyśmy tamte dzieci!
    Ale miałem i inną sytuację: do nobliwego kolegi przychodziliśmy na przyjęcia nieodmiennie bez dzieci, aż tu pewnego razu zaprosił nas na wspólną niewielką wyprawę niedzielną - zastrzegając:"Ale bez dzieci!" Zmroził nas tym, zaprzestaliśmy dalszych bliskich kontaktów...

  • brian123

    Oceniono 43 razy -17

    W Gazecie Wyborczej sam fakt posiadania dzieci skazuje na etykietkę zacofańca, homofoba i Polaczka. Popatrzcie na te zdjęcia Wspaniałych Bezdzietnych Redaktorek. Toż to Elita, prawdziwe osobistości, szczytowe osiagnięcie ludzkości.

  • sh4effie23ld

    Oceniono 50 razy -18

    Ja myślę, że decyzja powinna należeć do rodziców, czy chcą przyjść z dziećmi czy prosić/płacić komuś za opiekę nad zostawionym dzieckiem. Mała jest przyjemność iść do znajomych i cały czas myśleć i opiekować się zabranym dzieckiem ze sobą.. Ale to już decyzja konkretnych rodziców.
    - - - - - - - - -
    Polecam wycieczki w Beskid Sądecki: www.beskidsadecki.eu

  • marecky6666

    Oceniono 31 razy -19

    Nie nie zapraszac..nie miec dzieci..nie znosic dzieci....To chcecie uslyszec sfrustrowane singielki z Czerskiej? Jakby to Wam klarownie powiedziec....niektore laski potrafia facetowi stworzyc dom i wtedy Ci faceci chca miec z nimi dziecko a nawet o zgrozo DZIEEEECI.....a teraz pisac teksty o dupie marynie do 22 juz!

  • azoorek

    Oceniono 59 razy -19

    Jest jakaś nagonka na dzieci.
    Rozumiem, że nie każdemu odpowiadają rowerzysci na chodniku, psy sikające na trawniki, starzy ludzie w kolejce czy dzieci w otoczeniu. Ale dajmy sobie żyć nawzajem.
    Też nie widzę problemu w obecności dzieci na różnych imprezach- myślę, że to rodzice mają większy problem niż otoczenie.
    Tak prawdę mówiąc dziwne byłoby dla mnie gdybym dostała zaproszenie na rodzinne wesele bez dzieci. Co to za problem?

  • mcguirre

    Oceniono 41 razy -19

    Przepraszam ale o co chodzi ? Najpierw była sprawa związków partnerskich, później gejów i lesbijek z ogólna histerią i promocją a teraz pojawia się kwestia dzieci. Przeszkadzają w podróży, w restauracji, na ulicy i czy zapraszać na imprezy czy nie. Zaraz okaże się, że mieć dzieci jest nie cool i rodzice będą unikani w "towarzystwie" .Tylko ciekawe kto będzie płacił na emeryturkę i podetrze d...y na stare lata promotorom takich trendów.

  • femma12

    Oceniono 91 razy -25

    Normalni, inteligentni ludzie nie maja takich problemów, bo nie mają bachorów. Tylko wyznawcy moherowych beretów decyduja się w dziejszych czasach na "prokreację"

  • kocmyz

    Oceniono 40 razy -26

    Nie rozumiem problemu. Każdy rodzic zna swoje dziecko - lub powinien znać- i wie jak się będzie zachowywało. Jak ja byłam mała rodzice zabierali mnie wszędzie - moja mama nadal uważa, że dziecko nie jest problemem tylko dodatkiem do rodziców i tak trzeba je wychować by nie przeszkadzało w życiu rodziców przez najbliższe 18 lat. I zgadzam się z nią w 100%. Nie wyobrażam sobie, żeby moja 2letnie córeczka przeszkodziła mi w normalnym życiu.
    Tegorocznego sylwestra spędziliśmy ze znajomymi (dzietnymi i bezdzietnymi) dawno tak się nie ubawiłam i nie na tańczyłam. Tańczyliśmy do białego rana a dzieci razem z nami - dodatkowym plusem było to, że córka dała trochę odespać sylwestrową zabawę ;)

  • krzysw73

    Oceniono 118 razy -60

    Co to za znajomi, "przyjaciele" ktorzy zapraszajac stawiaja Wam warunki? Jakby mi tak ktos zaproponowal, byla by to nasza ostatnia rozmowa.
    Brak szacunku dla mnie, mojej rodziny - po co mi tacy znajomi?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX