1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Komentarze (319)
Precz z bachorem!
Zaloguj się
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • 13perun

    Oceniono 37 razy 25

    Lubię dzieci.
    Zwłaszcza te w reklamach w TV.
    Nie dość, że kontakt z nimi to góra 30 sekund, są za szybką, więc nie śmierdzą to jeszcze i tak jeszcze można przełączyć :-)))

  • traktorzysta

    Oceniono 52 razy 24

    Szkoda że nie można zapytać tych bachorów czy wogóle chcą się pojawić na tym świecie. Ja bym odpowiedział że nie chcę. Żałuję każdej minuty w tym bagnie. Życie nie jest piękne - to więzienie !! Nie macie wyjścia i musicie dostrzec plusy ponieważ na ciągłe narzekanie nie pozwalają wam mechanizmy obronne . Każdy rodzic to psychopata ,bo tylko psychopata skazuje swoje potomstwo na cierpienie (każdy będzie cierpieć na tej planecie i nie ma wyjątków), na niewolnictwo (każdy żyje i umiera jak niewolnik : norm społecznych, swoich słabosci, nałogów, polityków, systemu tego świata, religii, idei itp.), na iluzje, obłudę, wojny, zdrady itd. TU JEST PIEkŁO. Ile dzieci powstaje ze świadomego wyboru ? Chyba żadne. Więcej rodzi się przez naciski otoczenia, bo babcia chce, bo dziadek chce, bo baba chce, bo chłop chce, bo ktoś przecież musi się mną zająć na starość (!!!!???), bo budżet musi się zgadzać w kraju (ostatnie ulgi dla wielodzietnych i biednych), bo potrzebuje niewolnika, bo kto przejmie po mnie ogródek działkowy (!!!). Opanujcie się. A wy panowie nie dajcie się nabrać kobiecie że jesteście tacy wspaniali bo one was potrzebują ....jako maszynka wielozadaniowa. To nie miłość. NIE CHCĘ I NIE MAM ZAMIARU SIĘ URODZIĆ NA TYM PARSZYWYM ŚWIECIE PONOWNIE !!!! RZYGAM TYM ŚWIATEM !!! NIENAWIDZE GO !!! Jestem za kontrolą narodzin. Tak jak wiele umiejętności potrzebuje zweryfikowania ich przez wyznaczoną do tego komisje egazminacyjną (prawo jazdy, studia, zawód itd.) tak dzieci robić to powinno się umieć bo nie sztuką jest napukać 100x. Takie rzeczy nawet leniwce i żółwie potrafią. NIE KAŻDY IDIOTA MUSI MIEĆ DZIECKO !!! NIE NAWIDZĘ TEGO ŚWIATA !! Żałuję każdej minuty to spędzonej.

  • kr_kr

    Oceniono 88 razy 24

    Miałem sąsiadkę. Wprowadziła się dosłownie do mieszkania obok gdy mieliśmy z bratem po kilka lat. Od początku narzekała - że bachory po sąsiedzku, że jak ona będzie mogła pracować, bo ona to jest naukowiec. Nie żeby coś się działo - narzekała od razu, na zapas. Bo bachory.
    Rodzice się nie odzywali.
    Minęło parę(naście) lat i okazało się, że co chwilę potrzebuje jakiejś pomocy od "bachorów" - to komputer jej się nie uruchamia, to drukarka nie drukuje itp, itd. Jakoś "bachory" przestały jej przeszkadzać. Doszło do tego, że jak już się od rodziców wyprowadziliśmy to potrafiła zapukać gdy akurat któryś z nas przyszedł z wizytą.

    Chcecie "świadomie rezygnować z prokreacji"?
    Ok. Ale bądźcie w tym i swoim zachowaniu konsekwentni.
    Do samotnej śmierci.

  • mefissto

    Oceniono 26 razy 22

    Niezle pismo, kupie z ciekawosci. Ja tez mimo ze mam dziecko chcialbym zeby byly miejsca wolne od dzieci. Choc nie uwazam je za samo zlo, a dzieci sa rozne i mimo ze sam dlugo nie chcialem to teraz strasznie sie ciesze z mojego szkraba. Mnie tez draznia niektorzy rodzice ze traktuja dziecko jak sterylna szklana probowke

  • affera123

    Oceniono 28 razy 20

    Ogólnie rzecz ujmując, cudze dzieci mi nie przeszkadzają, póki ich rodzice nie zmuszają mnie do niańczenia ich i poświęcania im uwagi. Nieraz siedzę w parku na ławce i taki berbeć próbuje mnie zaczepiać, a ja go po prostu ignoruję, póki nie zadaje pytań, a tak, może mi chodzić po głowie, w knajpie też wrzaski młodych nie umniejszają mojego apetytu, a niech sobie wrzeszczą, od tego są dziećmi. Mam stoickie podejście do cudzego potomstwa, natomiast swoje wychowuję tak, aby dało żyć innym. Mała musztra nie zaszkodzi i chodzą, jak w zegarku. Osobiście nie odważyłam się w ich okresie niemowlęcym zaliczyć jakiejś knajpy, bałabym się złowrogich spojrzeń i komentarzy, a poza tym nie uśmiechałoby mi się ewentualne sprzątanie zarzyganej podłogi, bo dziecku się ulało akurat nie na moje ubranie, tylko obok, a nie daj Boże, żeby jeszcze ktoś postronny ucierpiał. Ale inni mogą sobie rzygać swoimi dziećmi, gdzie popadnie, mnie to nie rusza.

  • drzejms-buond

    Oceniono 29 razy 17

    Drogi panie Edd Garze. Między dzieckiem a bachorem jest taka różnica jak między kobietą a babą !

    Istnieją na świecie ludzie zwani Polakami ale trafiają się też egzemplarze , które trzeba nazwać nie inaczej jak per Polaczki.
    Wyliczać można długo:
    Kibice-Kibole
    Księgowość- księgowość kreatywna
    Społecznik-Polityk
    Gej-stara ciota

    Wszystko ma swoją przeciwwagę
    Dla mnie bachor moich sąsiadów zawsze będzie bachorem! a jego matka - rudą macią!

    Bo nie wystarczy spłodzić dzieciaka trzeba je jeszcze umieć wychować. A jak się nie umie i nie ma cierpliwości, to się nie powinno mieć dzieci.
    Z drugiej strony , kobiety które uważają że im ( i ich dzieciom) wszystko się należy tylko dlatego że URODZIŁY są tak samo żałosne jak bachory z którymi nie dają sobie rady.
    Robienie z dziecka IDOLA OSIEDLA bywa tak samo męczące jak nocne, "męskie" zaśpiewy "POOOOLSKAAAA BIAŁOCZEEEEEEEERWONIIII"
    zwłaszcza gdy trzeba wstać o 6 rano.

    Niestety mowa nienawiści szerzona przez matki
    "a tjutjutjutjuuuu, adzidizidiziiii, agagagagagaaaa" powoduje iż pokolenia przestają się rozumieć
    na poziomie podstawowym trudno więc się dziwić że z dzieci powstają bachory.
    Każdy bachor jest odzwierciedleniem duszy matki - "jaka mać taka nać"-
    więc nie dziwmy się że te baby MUSIAŁY stworzyć takie pismo.

  • tasmaklejaca-0

    Oceniono 51 razy 17

    hahahaha kupuje to pismo jeszcze dziś
    nie cierpię bachorow. jestem 3 lata po slubie ale mam to gdzies, nie bedzie bachorow u mnie domu

  • melania1983

    Oceniono 28 razy 16

    koleżanka "bezdzietna", jak ja posłała mi linka, poczytałam tego "Bachora" i zryczałam się ze śmiechu do łez...magazyn jest kurde świetny, genialny, już nic dawno mnie tak nie rozbawiło. Teksty i treść są obłędne, jedyne i wspaniałe, autorkom naprawdę moje ogromne i szczere gratulacje!! Będę zaglądać częściej. Nie mam dzieci, bo nie chcę i tak miało być, bo mam inne cele w życiu, bo chce się w nim realizować, bo nie ma w moim świecie miejsca na dziecko.... Mam 2 przyjaciółki, one też nie chcą dzieci, dobrze się bawimy razem,. dobrze nam bez dzieci, ale szanujemy to,że inni mają, jeśli są szczęśliwi to my też :)).

  • szeregowy_agent

    Oceniono 36 razy 16

    Miasto (Warszawa) zadbało o plac zabaw, piaskownicę i urokliwy skwerek z ławkami, ale i tak mamuśki z bachorami wystają pod oknami mieszkań i dziesięć pięter musi wysłuchiwać zwierzeń o kupkach, zupkach i innych rewelacjach. Poproszone o przejście kilku kroków dalej i zajęcie się wrzeszczącymi dziećmi, które muszą przekrzykiwać - są bardzo urażone! Macie jakiś pomysł?

  • kataryniarski

    Oceniono 17 razy 15

    No, coś czuję że za to dzieciątko i tę Matkię to ktoś w pasiak z kulą u nogi pójdzie! To nie tylko obrazi uczucia religijne, ale i jest promocją zombistycznych postaw! Fotyga już cała dryga!

  • ciotka_ltd

    Oceniono 29 razy 15

    Kurcze, CO to za popieprzona matka, co male dziecko z soba do pubu ciagnie? Na leb, kobieto, upadlas? A moze, wiesniaczko, nie wiesz, co to pub? Tam sie PIJE. Alkohol. Niektorzy sa zdrowo podchmieleni, lata 'ciezkie slowo, zdarza sie, ze dochodzi i do mordobicia. I co? Chcesz, kretynko, by twoje dziecko moglo sie temu przyjrzec i za mlodu alkoholem nasiakac?
    Jeszcze niedawno wieczorem wykidajly nie wpuszczaly do brytyjskich i irlandzkich pubow mlodziezy przed 21 rokiem zycia., a tu kochajaca polska mamusia-kretynka wlecze z soba do pubu 7 latka...

  • affera123

    Oceniono 38 razy 12

    Było swego czasu w ramach GW niejakie "Forum matek wyrodnych", gdzie te tępe dzidy udawały takie luzaczki, co to niby niczym się nie przejmują i nie spinają, a jak się już zalogowałam i napisałam o swoich wrażeniach z porodówki porównując drobiące jak gejsze albo pingwiny ciężarne przed ostatecznym parciem, to się ten cały obecny babiniec obraził, ale jak jedna pisze, że dzieciak osrany cały dzień w jednej pieluszce przechodził, bo mamusia chciała sprawdzić, jak dużo czasu trzeba, żeby się ostatecznie przelało, to reszta kur przyklaskuje, że to takie cool i w ogóle. Tak samo jest z tym "Bachorem". Wypisują paszkwile, ale jakby ktoś odważył się o ich konkretnych dzieciach powiedzieć, że to upierdliwe gnoje, taka maciora jedna z drugą gardło by wygryzła.

  • calkiemserio

    Oceniono 28 razy 12

    i jeszcze osiedla/parki bez psów
    i ton gów.na w miastach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • stofftier

    Oceniono 22 razy 12

    świetny pomysł, gdzie to mozna kupić? :)

  • martica

    Oceniono 48 razy 10

    jestem za kids free zone - powinno sie je szzcegolnie wprowadzic w autobusach komunikacji miejskiej w godzinach szczytu dojazdowych do pracy, bo wozek zajmuje miejscie 4-5 osob, a dzieci dra sie ile wlezie. Oczywiscie mamusie nie racza zareagowac,a jak sie im zwraca uwage to sie damulki obrazaja. Denerwuje mnie to, ze w Polsce nie ma takich miejsc a rodzice przychodza z dziecmi nawet do pracy przeszkadzajac wspolpracownikom.

  • oliveira

    Oceniono 56 razy 10

    Pomieszanie z poplątaniem. Bachor Magazyn, to prześmiewcze artykuły pisane przez rodziców, którzy kochają swoje dzieci, ale piszą o nich z dystansem. Taki rodzaj humoru, kiedy pisze się na odwrót, żeby zażartować lub odreagować. Odbierać to wprost mogą tylko idioci.
    A nurt antydziecięcy na poważnie to całkiem inna historia. Najczęściej na forach reprezentowany albo przez gó...arzy, albo singli (którzy są nimi z przymusu, bo ich nikt nie chce), albo frustratów i dziwaków, którzy instynkt macierzyński lub ojcowski przelewają na swoje kotki, pieski i inne substytuty.

  • mniemanologia

    Oceniono 11 razy 9

    Tekst ze stycznia. Sezon ogórkowy w pełni.
    A Bachor nie jest antydzieciowy, tylko pronieudaczny.

  • dzielanski

    Oceniono 17 razy 9

    Po tym artykule trudno cokolwiek powiedzieć na temat pisma "Bachor". Tytuł sugeruje, że jest to jakaś "Der Sturmer" zadeklarowanych przeciwników macierzyństwa, z samego artykułu wynika raczej, że jest to pismo redagowane przez rodziców dla rodziców.
    Żeby odczuwać znużenie estetyką zdysneizowanego Kubusia Puchatka, trzeba najpiew mieć z nią do czynienia - sądzę, że dla każdego, kto z założenia nie chce mieć dzieci, pismo to będzie nudne jak diabli (To tak jakbym ja - jako samiec - miał się śmiać np z żartów wyszydzających terror butów na szpilkach czy jakichś innych gorsetów). Nie rozumiem też dlaczego, ktoś kto rzyga na widok bobasków z reklamy pampersów, miałby być złym rodzicem. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie wierzy, że rodzicielstwo polega na wiecznym napawaniu się widokiem niezdarności własnych dzieci (normalny człowiek chyba raczej cieszy się, widząc, jak cały ten baby-fat zaczyna ustępować rozwijającym się mięśniom).
    Co do brytyjskich pubów - to zawsze zdawalo mi się, że chodzi o to, że sprzedaje się tam alkohol. Zakaz wpuszczania nieletnich jest po to, żeby dzieci chronić przed alkoholem, a nie alkohol przed dziećmi. (Przyznaję, że nigdy nie pytałem o to żadnego barmana, ale wydaje mi się, że jest to zakaz podobny do naszych przepisów zakazujących np sprzedaży alkoholu w jakiejś tam odległości od szkoły).

  • buk-humor-dziczyzna

    Oceniono 7 razy 7

    polaczki - bierzcie dzieci do burdelu, a później płaczcie , że was nie wpuszczony

  • kadykianus

    Oceniono 41 razy 7

    Zgadzam się. Dzieci w miejscach publicznych to jest czasem problem.
    Spotkałem sie z sytuacją, że po godz 20.00 (!) rodzice z dziećmi przyszli do baru Paparazzi we Wrocławiu.
    Kiedyś zwróciłem uwagę babce z dzieckiem w Coffee Heaven, że jej dziecko hałasuje.

    Niektóre dziewuchy nie rozumieją, że jak się urodziło bachora, to skończyło się chodzenie do restauracji i kawiarni. Siedzi się w domu i tyje. Próbują rozpaczliwe wrócić do dawnego życia ale to już się nie wróci. Nie tak szybko. Bachor to zmiana. Niektórzy chyba pragną o tym zapomnieć i z bachorami do restauracji przychodzą.

    A już najgorsze co może być, to dzieci w samolotach. Niektóre linie w 1 klasie zabraniają przelotów dzieciom poniżej 12 roku życia.

  • zonajego

    Oceniono 27 razy 7

    bo to jest tak- wystarczy znaleźć odpowiedniego partnera(partnerkę) i mieć DZIECKO- wtedy zupełnie nie masz problemu z bachorem i wszystko da się poukładać,nie zatracając siebie

  • smutneczwartki

    Oceniono 33 razy 7

    Mam trójkę. Mam - bo chciałem, i nie narzekam. Z doświadczenia mogę stwierdzić, że CAŁA okolica, gdzie się nie ruszę, to strefa "bez dzieci". Krzywe chodniki, brak podjazdów, za wąskie drzwi w sklepach i za wysokie progi, wszędzie palacze, szkła na drodze,a trawniki zaszczane i zasrane... No raj na ziemi!

  • dawaj.flaszkie

    Oceniono 23 razy 7

    A czy można nie chcieć towarzystwa dorosłych, albo pewnej grupy dorosłych? Np. pijanych?
    Albo kobiet, szczególnie gadających kobiet? Czy to jest dyskryminacja?
    A można nie chcieć towarzystwa wrzeszczących (one tak mówią) czarnych kobiet z południowego Londynu? Czy to jest rasizm?

  • rekkoon

    Oceniono 14 razy 6

    Brawo! Brawo! Za....ste! :)

  • bart-ito

    Oceniono 76 razy 4

    Nie znam czasopisma "Bachor" choć sama jego nazwa mnie zniechęca ponieważ w naszym języku słowo to ma brzmienie ewidentnie pejoratywne. Z pewnością nikt z was rodzice ani nikt z was bezdzietni nie chciałby aby nawet w żartach was upokarzano, znęcano, czy kazano się obs.rać po pachy. Na pewno również nie zaprowadziłbym mojego dziecka do pubu, kasyna czy na kręgle bynajmniej nie dlatego żeby nie przeszkadzać innym ale dla dobra mojego dziecka. Nie chciałbym żeby przebywało wśród dorosłych w momencie kiedy klną na potęgę, zalewają się alkoholem czy ślinią się na płeć przeciwną. Jednak to co najbardziej mnie przeraża to ogrom komentarzy pełnych nienawiści do dzieci i ich rodziców. Oczywiście nie ma rodziców idealnych. Każdy popełnia wiele błędów wychowawczych. Ale z drugiej strony trzeba mieć świadomość, że nie ma żadnej książki ani listy instrukcji które dałyby wytyczne jak dobrze wychować dziecko. Każde dziecko to indywidualny umysł i każda "instrukcja" da inne efekty. Niezaprzeczalnym faktem pozostanie to, że tylko rodzice są w stanie zrozumieć ten CUD ( tak, cud!!! ) wychowywania i dorastania młodego człowieka do poszczególnych etapów w życiu. Bo dorastanie w człowieku nie odbywa się raz w wieku nastu lat. Nie o to chodzi. Człowiek dorasta do wszystkiego, wielokrotnie i tylko rodzice o tym wiedzą. I myślę, że naszym zadaniem jest przede wszystkim BYĆ Z DZIECKIEM na każdym możliwym etapie rozwoju i obdarzać je MIŁOŚCIĄ I WRAŻLIWOŚCIĄ żeby później nie kopało czyjegoś fotela ani nie przykleiło komuś gumy do czoła. I nie chodzi tu o rozpieszczanie. Ale o świadome wychowywanie dziecka. Dziecko musi wiedzieć, że świat zewnętrzny przynosi stres, niepewność. Ale musi wiedzieć, że rodzice to MIŁOŚĆ I BEZPIECZEŃSTWO. Większość "problemów" wychowawczych jest spowodowana brakiem tejże świadomości u rodziców. Kto zrozumiał że jedyną instrukcją na "wychowanie" a nie HODOWANIE dziecka jest bycie z nim i kochanie go powinien dziękować Bogu za błogosławieństwo. Wychowywanie dzieci to ogromna praca, pełna wyrzeczeń, niewdzięczna i wyniszczająca. Ale oddajemy ją drugiemu człowiekowi. Życie za życie nie jakieś tam piep.rzenie o emeryturach. Tego wysiłku nie zrozumieją nigdy bezdzietni z wyboru którzy po prostu się opier.. dalają. Leżą sobie na wyrku wygodnie sącząc piwko i ślepiąc w ekran. Czytają książki i zwiedzają zamorskie kraje. To też jest potrzebne ale niech nie stanie się PLAGĄ, LUDZIE!!! Często spotykam się z tym że to dwoje rodziców z podkrążonymi oczami powłóczący nogami za dwu i czterolatkiem przeszkadzają grupce "wypoczywających" lub "korzystających z życia" singli i bezdzietnych par. Czy nie widzicie tej katastrofy dziejącej się w naszej cywilizacji? Świat oferuje mnóstwo atrakcji; internet, telewizor, sklepy, paralotnie, kiting, i w piz.... innych cudów. Ale to wszystko jest ŁATWE!!! Chcecie tylko iść na łatwiznę? Dorosły człowiek podejmuje się wyzwań, rezygnuje z przyjemności. BEZDZIETNI!!! Zostańcie chociaż naukowcami, przydajcie się jakoś światu. Oddajcie siebie innym a nie robieniu i wydawaniu pieniędzy bo to jest ŁATWE I PRYMITYWNE jak zeżarcie banana przez goryla. EGOIZM TO ŚMIERĆ I KONIEC LUDZKOŚCI. Trzeba szanować rodzinę i dbać o nią jak o najcenniejszy skarb. Podziwiam rodziców wychowujących i kochających dwójkę, trójkę dzieci bo wiem jaka to olbrzymia praca. Oni często tez pracują i robią wszystko to, co wy bezdzietni i single a nawet więcej bo dla czterech, pięciu osób. Bądźcie wrażliwi na drugiego człowieka - tego wam życzę.
    Dałem się wciągnąć w tą prowokację ale jest przynajmniej miejsce gdzie można ten wątek pociągnąć i gdzie niestety widać ogrom nienawiści.
    Nieidealny ojciec.

  • iydem

    Oceniono 31 razy 3

    A potem narzekanie że przyrost naturalny ujemny, że nie ma kto podatków płacić, czy pracować na emerytów. I że samotność na starość.

    Co innego dbanie o komfort innych i na przykład niezabieranie dzieci w miejsca dla nich nieprzeznaczone (nie rozumiem ludzi zabierających dziecko do pubu), a co innego ogólna niechęć do dzieci albo zwykłe wygodnictwo, chciałby się powiedzieć zapomniał wół jak cielęciem był.

  • bb80

    Oceniono 39 razy 3

    Jak któraś nie chce mieć dziecka, to niech go nie ma i tyle. Po co o tym wrzeszczeć, obrażać, poniżać albo szczycić się bezdzietnością. Po cholerę ten szum. Co mnie to obchodzi??? Nie chcesz, to twoja sprawa. Jak ktoś nie chce mieć samochodu, to po co ma się z tym obnosić, że nie chce. Ale z własnych obserwacji widzę, że to moda. Tępe naśladownictwo wśród pań będących na tzw. czasie zawsze miało się dobrze, patrz: moda. Niestety stety na Zachodzie ten trend już wygasł, ale dla co poniektórych aktywnych, nowoczesnych, niezależnych, dynamicznych kobiet siedzących od rana do nocy w nowych biurowcach nieposiadanie dziecko to jest to.

  • uii

    Oceniono 30 razy 2

    Rzeczywiscie bardzo smieszne. Jak matka Madzi zatlukla swojego bachora to do tej pory wszyscy sie smieja.
    Co do patentow na uciszanie bachora to tez w Polsce jest ich cale mnostwo. Niestety rzeczywistosc przerasta dowcip autorow.

  • oswojony.lisek

    Oceniono 9 razy 1

    pis-dryk
    ‘wyzszoscia nieposiadania dzieci nad ich posiadaniem jest odwracalnosc decyzji. nawet w wieku dojrzalym mozna starac sie o status rodziny zastepczej lub po prostu adoptowac dziecko. natomiast, jesli zrobisz sobie dzieciaka w wieku lat 20-kilku to odwrotu juz nie ma - masz potomka i trzeba go teraz wyprawiac w swiat.

    zreszta, karygodne jest i absolutnie niedopuszczalne, myslenie, ze dzieci mamy dla siebie. jestes okrutna egoistka, skoro sadzisz, ze dzieci rodzisz po to, by sobie zapewnic towarzystwo na starosc. dziecko nie ma wobec ciebie zadnych! zobowiazan, bo to nie ono pchalo sie na swiat (stad tez nie rozumiem idei szacunku do matki "bo jest").

    razem z mezem takze stwierdzilismy, ze dzieci nie chcemy. ja mam 25 lat, a moj maz 43. ale za to mieszkaja z nami dwa kochane, odratowane od smierci koty, dzieki ktorym na pewno nie czujemy sie samotni. dzieci w tym wszystkim po prostu nie widze.’
    -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

    A gdzie ja napisałam, że mam dzieci, które powinny być moja podporą na starość. Nic podobnego... nie mam dzieci ( los za mnie zdecydował ) natomiast mam przygarniętą kotkę i garstkę oddanych przyjaciół. Ponieważ żyję już pół wieku, to pozwoliłam sobie napisać na tym forum wnioski z obserwacji otaczającego świata. Wnioski są takie, jak wyżej napisałam, rzadko małżonkowie/partnerzy nie chcą mieć dzieci z wyboru. A nawet część z tych twierdzących, że to jest ich wybór, to oszukują siebie lub nie zdają sobie sprawy, że to otoczenie, splot okoliczności pokierował ich decyzją. My ludzie, jesteśmy zarozumiałymi istotami, wydaje się nam, ze jesteśmy pępkiem świata. A tak naprawdę, życie polega na tym, by pozostawić po sobie, cząstkę siebie- dosłownie. Oczywiście można tworzyć – pisać, malować, budować piękne budowle – wspaniale, ale natura stworzyła nas tak, że pozostawienie potomstwa jest najważniejsze. Ot życie

  • deft-btm

    Oceniono 49 razy 1

    robienie dzieci w tych czasach jest wynikiem totalnej głupoty i egoizmu. Tyle w temacie.

  • misiak-pysiak

    Oceniono 13 razy 1

    Strasznie wszyscy ostatnio dowcipni w tej Polsce....

  • mart44

    0

    all of my beloved 3 kids say to you: FUCK YOURSELVES, AND SUCK YOUR DICKS, ASSHOLES !!

  • eryn_7

    Oceniono 12 razy 0

    W krajach anglosaskich prawo zabrania dzieciom wchodzić do lokali w których serwuje się alkohol, uprawia hazard, sprzedaje pornografię itp. Niegdyś istniały również kluby wyłącznie dla panów, gdzie ze względu na przypisywaną paniom miałkość umysłu i charakteru, uważano, mogłyby się zdemoralizować i zejść na psy. (Kobietom i dzieciom już upadłym i zdemoralizowanym często nie tylko nie zabraniano wejścia, ale wręcz w męskim klubie trzymano pod zamknięciem i oferowano bywalcom).
    Prawo to jest totalnie bzdurne i zionące hipokryzją, bo to rodzice powinni decydować gdzie może przebywać ich dziecko, a nie państwo.
    Prowadzi też do absurdalnych sytuacji, np. kasyna w Kanadzie prowadzą zbiórki pieniędzy na potrzeby szkół, a od rodziców oczekuje się, że będą w kasynie pracować społecznie na rzecz szkoły. Dziecka jednak zabrać ze sobą nie można, i trzeba mu zapewniać na ten czas płatną opiekę. Wejść z dzieckiem na teren kasyna, po to tylko by zamienić dwa zdania z osobą pracującą społecznie w zastępstwie też nie można, jak również nie można dziecka samego zostawić na parkingu. Typowy przepis, który nic nie załatwia (na internecie, ulicach itd dzieci mogą się przyjrzeć dokładnie wszystkim "zakazanym owocom", które przepisy starają się ukryć przed nimi w przybytkach "tylko dla dorosłych") a utrudnia życie opiekunom i również ich infantylizuje.
    Istnienie takich przepisów przyczynia się również do powstawania wokół tych obiektów atmosfery niezdrowej ciekawości i pożądania przez nastolatki, które nie mogą sie doczekać, aż będą mogły wejść i zakosztować nieznanych "atrakcji". Co roku spora liczba młodych dorosłych zapija się na śmierć w ramach tego smakowania dorosłości, ale mogę się założyć, że na utrzymaniu tych przepisów najbardziej zależy właścicielom zakazanych młodzieży przybytków rozpusty i rozpasania, bo trudno o lepszą reklamę w grupie wiekowej na której najlepiej zarabiają.
    Uśmieszki półgębkiem na ustach miejscowych, przy wymawianiu nazw zakazanych lokali (lounge, kasyno, pool bar - bar z alkoholem i grą w bilard) sygnalizują postawę: "nam dorosłym wolno grzeszyć, być zepsutym i złym i nawet sobie szkodzić, jak się młody naiwniaku pakujesz w sidła naszego światka, to czuj przypływ adrenaliny, jakbyś skakał na spadochronie, bo nie wiadomo, czy wyjdziesz z tego cało..." Nawet niewinna gra w bilard ma posmak ryzykownej rozrywki dla dorosłych i zdziwione uniesienie brwi budzi informacja, że w Polsce mieliśmy stół bilardowy w świetlicy podstawówki. I tak do lokali, o obskurnym lub kiczowatym wystroju napływają tłumy zostawiajace pieniądze w poczuciu, że się odważyły na coś szczególnego i budzącego dreszczyk.

  • polsz

    Oceniono 10 razy 0

    kolejny artykuł reklamujący te czasopismo....

  • chodac

    Oceniono 52 razy 0

    Jednej tylko ważnej okoliczności
    ci wszyscy pseudoherosi od wyżywania się na dzieciach
    nie zauważają - SAMI KIEDYŚ BYLI DZIEĆMI.
    Gdyby ich rodzice byli tak samo antybachorowi,
    to by tych mędraków nie było na świecie.
    Daruję sobie komentarza czy nie byłoby lepiej...

  • corgan1

    Oceniono 23 razy -1

    Może tak inne opcje?

    Niegdyś poseł z LPR Wierzejski przykleił na swoich drzwiach biura poselskiego "Zakaz wstępu pederastom i dziennikarzom "Gazety Wyborczej" - jakie się wtedy ajwaj podniosło na Czerskiej.... a przecież czym się różni tabliczka "przecz z bachorami" albo "precz z pederastami"?: ))))

  • biedronka7112

    Oceniono 25 razy -1

    Natura nie lubi próżni.
    Jeśli nie będzie - dajmy na to - polskich dzieci, a potem polskiej młodzieży, młodych ludzi i młodych dorosłych, to ich miejsce zajmą goście z krajów, dla których Polska jest/będzie atrakcyjnym krajem i w ten sposób z kraju europejskiego przejdziemy w klimat cywilizacyjny azjatycki.

  • tece92a

    Oceniono 14 razy -2

    To samo zrobili Figurski i Wojewódzki ! Czyżbyśmy się samorozładowali?

  • mcgoo

    Oceniono 30 razy -4

    czy to są te same osoby które wcześniej promowały bezstresowe wychowanie i zabraniały wymierzania kar cielesnych ? :) gońcie się zawszańcy wara wam od dzieci i rodzin

  • ppo

    Oceniono 25 razy -5

    Najbardziej śmieszą mnie te babcie/dziadki np. w autobusie, parku itp. którym przeszkadzają głośno zachowujące się dzieci i zwracają im (oraz rodzicom) na to uwagę, często po chamsku. Jednocześnie siedzą jak myszy pod miotłą, gdy zamiast bawiących się dzieci są w pobliżu przeklinające łobuzy. Nie szanuję ludzi "odważnych" do słabszych i tchórzliwych do silniejszych. To nie jest szlachetna postawa, choć w sumie naturalna w świecie zwierząt.

  • gochakar

    Oceniono 11 razy -5

    Co do przyjścia z dzieckiem do pubu- pani mówi o godzinie 16, pewnie chcieli po prostu coś zjeść, w Anglii w pubie nie tylko pije się piwo, ale można zamówić ciepły posiłek, jedzenie nie ogranicza się do chipsów czy paluszków.

  • anuszka_ha3.agh.edu.pl

    Oceniono 17 razy -5

    Ci sami rodzice, ciekawe, jak by zareagowali, gdyby nauczyciel powiedział o ich dziecku: "gnojek"?

  • gdy_gdy

    Oceniono 65 razy -5

    z reguły ludzie zaczynają żałować braku dzieci gdy mają 50-60 lat...a samotna starość jest straszna

  • czarny-doktor

    Oceniono 26 razy -6

    W Wielkiej Brytanii dzieci nie moga przebywac tam gdzie jest podawany alkohol bo jest to niezgodne z ich ustawami o przeciwdzialaniu alkoholizmowi a nie "Dorośli klienci piją drinki i nie życzą sobie widoku dzieci, bo się relaksują". Zreszta w UK moda na brak dzieci jest tak mocno rozpowszechniona, ze gdyby nie muzulmanie to juz dawno by mieli ujemny przyrost naturalny. Rzeczywiscie to swietna idea aby promowac zycie bez dzieci, juz teraz statystycznie w Pl rodzi sie najmniej dzieci w UE czyli 1.31 co jest dramatycznie niskim wspolczynnikiem. Za 30 lat beda knajpy dla 60+ "Pod smierdzacym tetrykiem" i dyskoteki dla singli 55+

  • edddgar

    Oceniono 33 razy -7

    Drogi panie Drzejms-Buondzie.
    Tuszę, że posiadasz już własny przychówek. Ja mam dwójkę dzieciaków (czasem do nich mówię: dzieciory-łobuziory). Otóż doskonale rozumiem sytuację, gdy ma się wszystkiego dosyć, a zwłaszcza bycia rodzicem.
    Niestety, wychowanie dzieci to ciężka robota od której nie można dostać urlopu.
    Zgadzam się z Tobą, że nie można uczyć dzieciaka, że jest pępkiem świata (a czasem mamusie tak robią: "nie kop pana, bo się spocisz!"). Ale czasem dzieciaki po prostu są niegrzeczne. I już. I nie trafia do nich NIC. Taki moment najlepiej przeczekać, aż się typek uspokoi i zacznie myśleć w miarę racjonalnie.

    Ale tworzenie miejsc typu "kids-free" jest po prostu nieetyczne. Wiadomo, że nie pójdę z brzdącem do baru, ale żeby tworzyć osobne miejsca, jak na przykład przytoczone w artykule hotele? Co jeszcze? Plaże? Może całe dzielnice?

  • edddgar

    Oceniono 47 razy -7

    Czym się różni hasło "Precz z bachorem!" od hasła "Precz z Murzynem!" albo "Precz z Żydem!"?
    Tylko tym, że ostatnie dwa są rasistowskie, bo obrażają człowieka ze względu na pochodzenie.
    A czy to pierwsze nie obraża człowieka ze względu na wiek?

    "Są ludzie, którzy nie mają ochoty na przebywanie w towarzystwie baraszkujących kilkulatków" -i to jest normalne, tak?
    A gdyby tak zamiast "baraszkujących kilkulatków" napisać "rozgadanych Polaków" i walnąć tabliczkę "Nur fur Deutsche"?

  • zagubiony_kalosz

    Oceniono 11 razy -7

    pauperyzacja wkracza wszedzie , jutro panie redaktorki jako odtrutkę zastosują prowokacje artystyczne w postaci figurek z brązu .... a potem spuszczą wodę razem z figurkami .... ot sztuka panie sztuka ....

  • brat187

    Oceniono 24 razy -8

    Naczelna mać..... Noż ku....... ma.....
    Faszyzm w czystej postaci. Po woalką, że niby z przymrużeniem oka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX