1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Nie rób wiochy dziecku! - przemoc i seks na zdjęciach w internecie

Choć media nieustannie przypominają o konsekwencjach zdradzania szczegółów prywatnego życia w sieci, niektórych rodziców to nie rusza. Internet pełen jest zdjęć dzieci oraz ich rodziców w kompletnie niestosownych miejscach, sytuacjach i pozach.
Popularność portali społecznościowych i dostępność aparatów i kamer, które są powszechne w telefonach i komputerach ułatwiły uwiecznianie naszego życia codziennego, z całym bogactwem osób, które w nim uczestniczą i wydarzeń. U niektórych rodziców rozwinęła się chęć dzielenia się zabawnymi sytuacjami, w jakich zrobili zdjęcie swojemu potomstwu. Ale nikt nie określił zasad, na jakich można upubliczniać swoje dziecko w sieci. Tymczasem "poczucie humoru" bezmyślnych rodziców niejednokrotnie szokuje i przeraża. Niektóre materiały z portalu wiocha.pl, który tropi absurdy polskiego internetu są tak makabryczne, że wydają się być nierzeczywiste, inne powinny trafić do prokuratora. Często są to zdjęcia pochodzące z profili rodziców na portalach Nk.pl i Facebook.

Głupota rodziców nie zna granic

Zastanawiamy się gdzie jest granica robienia pośmiewiska z dziecka i poniżania go nieodpowiednimi zdjęciami na przykład w towarzystwie roznegliżowanej, rozkraczonej mamy i taty w damskich pończochach? Jakie konsekwencje może to mieć na jego rozwój, wychowanie i samopoczucie? - Kiedyś nasi dziadkowie cytowali często powiedzenie "Nie mów nikomu, co się dzieje w domu". Oczywiście często kryło się za tym maskowanie patologii, alkoholu, przemocy. Ale było też regułą chroniącą prywatność. Żyjąc w świecie internetu zbyt często o niej zapominamy - uważa Dorota Minta, psycholog kliniczny. - Oczywiście każdy ma inne poczucie humoru i estetyki. Coś, co może śmieszyć sytuacyjnie, w konkretnym miejscu i czasie, wyrwane z takiego kontekstu nabiera zgoła innych znaczeń. Czasami wydaje się, że wiele osób zapomina, że w sieci raz wrzucona informacja żyje wiecznie i jest często poza naszą kontrolą - uprzedza.

Przemoc i nałogi rządzą

Obleśne, uwłaczające godności dzieci, poniżające je albo ośmieszające - takie są często materiały foto, których bohaterami na pierwszym czy drugim planie są maluchy. Rodzice prześcigają się w bezsensownych albo niedwuznacznych pozach, sytuacjach i komentarzach pod fotkami. Zamieszczają nagie zdjęcia maluchów i półobnażone, prowokacyjne swoje, ciężarne fotografują się z piwem w ręku i papierosem w drugiej, młode matki prężą się w wyuzdanych pozach obok patrzących na to kilkulatków. W opinii "dowcipnych" rodziców wszystko uchodzi. Nierzadkie jest narażanie na niebezpieczeństwo i propagowanie przemocy - na przykład na fotkach uwieczniono niemowlę z wężem na szyi, kilkulatki pozujące z bronią, mamę celującą z pistoletu w malucha z podniesionymi w geście poddania rękami. Mali chłopcy z piwem, wódką czy papierosem w ustach to już klasyka. Nierzadko przebrani za raperów, gangsterów, młodocianych kiboli, członków mafii. Obowiązkowo z alkoholem, obwieszeni biżuterią. Rekord głupoty pobiła mama, która sfotografowała swój duży ciężarny brzuch, obok którego z dumą trzyma papierosa i piwo. Niektóre dzieci udają, że zasnęły pijane przy stole.

Epatowanie dzieci seksem

Na jednym z profili, jak pokazuje portal wiocha.pl, mamusia sfotografowała mniej więcej ośmioletnie dziecko w wyuzdanej pozie, z "tatuażem", prężące się jak kociak i podpisała je "Weronisia sexownie". Inne materiały serwisu prezentują serie mam i młodziutkich córek w skąpej bieliźnie, dziewczynkę tańczącą z rodzicielką na rurze czy przymierzającą wyzywającą bieliznę mamy. Nierzadko widać bobasy nago w kąpieli z obnażonymi genitaliami, w towarzystwie mamy całującej się w usta z koleżanką, nastolatkę z fartuchem imitującym męskie ciało i jej babcię trzymającą sztucznego penisa w okolicach genitaliów na fartuchu. Pomysły na zdjęcie z seksualnym podtekstem są niewyczerpane i takie wydają się bawić najbardziej. Maluch obok lalki z sex-shopu, albo pozujący z penisem ze śniegu zamiast bałwana. Pewien tata na profilu zamieścił swoje fotki w damskiej bieliźnie, z wibratorem i w różowych pluszowych kajdankach. Opis pod zdjęciem 15-latki w dżinsach i biustonoszu z wystającą bielizną głosi : "Majteczki podkreślone, bo i tak wiem, że walicie przy moich zdjęciach". - Osobną kwestią są zdjęcia, które mogą stać się zachętą dla osób chorych, o skłonnościach pedofilskich, które takie zdjęcia będą mogły w różny sposób wykorzystać. Zastanówmy się trzy razy zanim opublikujemy pseudozabawne zdjęcie nas samych i naszego dziecka w sieci - tłumaczy Minta.

Ośmieszanie maluchów

Kolejna seria zdjęć, którymi szczycą się rodzice i członkowie rodziny, to takie, na których poniża się małego człowieka wykorzystując fakt, że jest bezbronny i zdany wyłącznie na nas. Na świecie panuje moda na blogi o dzieciach, które pokazują ich wpadki i nieprzewidywalne pomysły - jak rozsypały po całym domu mąkę czy chrupki, pomazały ściany, podbiły rodzicowi w akcie histerii oko i tym podobne. Ale na tym nie koniec. Widzimy dziecko, które zrobiło kupę i wybrudziło rodzica, niemowlaka, któremu rodzice ścisnęli dłońmi twarzyczkę by zrobiło "śmieszną" minkę, dziecko przebrane za toaletę czy hamburgera, w kuble na śmieci czy klatce na zwierzęta. Towarzyszą im nierzadko wulgarne opisy. Na nk.pl pewna mama napisała o tym jak lubi seks, ma dzidziusia i jest z Jaro, który ja bzyknął (tu data) i odtąd są razem. Dalej w sekcji "Czym się zajmuję" owej damy, czytamy: "Jarcio i bzykanko". Wiocha.pl zamieszcza też zdjęcie małej dziewczynki w koszulce z napisem "I love cock" co w slangu oznacza "Kocham penisa". A to nie są najbardziej drastyczne przykłady chamstwa i braku empatii rodziców. Pewien rodzic pyta jak ukarać siedmiomiesięczne dziecko, które jak pisze "zesrało się na środku dywanu". Odpowiedzi użytkowników: "Zabierz mu smoczek na tydzień" i "Nasraj mu do łóżeczka".

Dziecko też jest osobą

W opinii Doroty Minty traktowanie dziecka jako przedmiotu publicznych żartów, a szczególnie tych o charakterze intymnym, seksualnym może stać się dla niego źródłem silnych negatywnych emocji. Być może rodziców rozśmiesza pozująca w seksownej pozie pięciolatka, ale za kilka lat dziewczynka zobaczy swoje zdjęcie i jak wtedy się będzie czuła? Odarta z prywatności, z intymności - twierdzi psycholożka. - To samo dotyczy niby zabawnych, często pełnych erotyzmu póz rodziców. Jak się poczuje nastolatek, jeżeli jego koledzy w gimnazjum znajdą w sieci zdjęcie wypinającej odzianą w stringi pupę jego mamy? Poczuje się poniżony, będzie się wstydził rodziców, odsunie się od nich - tłumaczy. Jej zdaniem, takie zachowanie rodziców może mieć też konsekwencje dla jego relacji z rówieśnikami. - Pamiętajmy, że dziecko, nawet to najmniejsze, jest osobą. Ma swoją godność, niezależność. Nie róbmy z niego zabaweczki, przedmiotu żartów, nie naruszajmy tej jego sfery, jeżeli chcemy, aby w przyszłości było dojrzałym, mającym silne poczucie własnej wartości człowiekiem.

Więcej o:
Komentarze (36)
Nie rób wiochy dziecku! - przemoc i seks na zdjęciach w internecie
Zaloguj się
  • alicjamama30

    Oceniono 217 razy 141

    idiota napisał, że bije dzieci.. że muszą wiedzieć gdzie ich miejsce.. Mam wielką nadzieję i życzę,aby tak ci ktoś skopał dupę i ryja żebyś nie wiedział jak się nazywasz..Bijesz najsłabszych bo dzieci które nie mają się jak obronić.. To tylko znaczy że jesteś nic nie znaczącym śmieciem..Nawet nie zwierzęciem.. bo one mają uczucia.. Cały artykuł o zdjęciach rodziców i dzieci- widać jak nisko ludzie upadli skoro tak traktują dzieci.. to żenujące, poniżające i ohydne.. Życzę im jak najgorzej..

  • komix1

    Oceniono 141 razy 137

    No niestety... Jak mawiał mój kolega - do durnego prawa jazdy trzeba mieć kurs teoretyczny i praktyczny. Do posiadania dziecka niestety nic nie jest wymagane.
    A szkoda...

  • ppo

    Oceniono 75 razy 71

    Jest szansa, że twoje dziecko nie zechce być takim samym prymitywnym burakiem jak ty i być może będzie chciało coś w życiu osiągnąć wśród normalnych ludzi. Takie fotki krążące po necie na pewno mu tego nie ułatwią.

  • Leszek Witkowski

    Oceniono 47 razy 25

    najczesciej ludzie wszystko co zle kojarza ze wsia poniewaz najprawdopodobniej tam maja swoje korzenie,mysle ze dotyczy to autora artykulu.Patologia nie jest ani wiejska ani miejska.Czesto ludzie chca za wszelka cene podkreslac swoja mieszczanskosc poniewaz pochodza z zabitej wioski.Prawdziwy mieszczuch ma szacunek do wsi I jej kultury. Leszek18

  • kamill2001

    Oceniono 21 razy 17

    Pytanie czy zdjęcie ilustrujące artykuł zostało tu zamieszczone legalnie? Mam obawę, graniczącą z pewnością, że nie. Gdyż jest to zdjęcie występujące na wszelkiego rodzaju portalach i forach obrazkowych, gdzie się z niego wyśmiewa. Tam jest na pewno zamieszczone nielegalnie. Podpis pod zdjęciem pokazuje że autor artykułu nie zainteresował się czyje jest to zdjęciem. Czyli powiela problem o którym napisał a dodatkowo jeszcze ukradł zdjęcie.

  • lob1

    Oceniono 13 razy 11

    To zdjęcie nie jest śmieszne.Ono powinno trafić do prokuratury.Dziecko roznegliżowane karmi mężczyznę piwem.Do czego już rodzice się posuwają.Jest to wręcz obrzydliwe.To jest patologia .Wciąganie dzieci do takich demoralizacji.Wstyd!!!.Czego to dziecko nauczy się dobrego od takiego tatusia.Albo mu bije na głowę albo się zabawia.

  • juesej2

    Oceniono 17 razy 9

    Powinne do takich rodzin wkroczyc instytucje zajmujace sie dziecmi ,i to natychmiast!

  • kieliszki

    Oceniono 21 razy 7

    Co to znaczy "wiochy"? może "żydostwa"?

    Tak was dupsko boli o słowo żyd, a wsią gardzicie bez oporu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX