1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Walka o dziecko

Jestem tatą czteroletniej dziewczynki. Półtora roku temu rozwiedliśmy się z żoną i mój kontakt z dzieckiem został - za sprawą żony- ograniczony przez sąd do ośmiu godzin tygodniowo. Była żona opowiada córce niestworzone historie o mnie (i o mojej rodzinie). Robi wszystko, żeby mnie oczernić. Nic dziwnego, że córka przestaje mnie szanować. Kiedy chcę z nią porozmawiać, zamyka się w sobie albo zmienia temat. Zwyczajnie boi się matki. Kiedyś dziecko było mi bardzo oddane i każdą chwilę chciało spędzać ze mną. Była żona powiedziała, że nie pozwoli, żeby ojciec miał większe znaczenie dla córki niż matka. A przecież trzeba dać dziecku wolną rękę w uczuciach i myślach związanych z mamą i tatą. Co mam zrobić, żeby dotrzeć do córki i być jej przyjacielem? Chciałbym mieć z nią większy kontakt, ale była żona robi mi awanturę nawet o 20 minut spóźnienia!
Opisuje Pan trudny i bolesny proces - niemożność porozumienia się z byłą żoną w sprawie córeczki. Mogę tylko powiedzieć, że jest bardzo źle dla dziecka, jeśli jego rodzice, byli małżonkowie, oskarżają się wzajemnie wobec niego, manipulują nim, walczą o to, by być bardziej ważnym. W ten sposób krzywdzą dziecko. Pytanie więc do Państwa obojga: na ile - dla dobra córki - jesteście w stanie z tej walki i niszczenia siebie zrezygnować.

Jeżeli liczba godzin, które Pan spędza z córką, jest według Pana zbyt mała, to warto (jeśli nie możecie dogadać się z byłą żoną) próbować zmienić to w sądzie. Zazwyczaj gdy ojciec dziecka nie ma ograniczonych praw rodzicielskich, sąd zgadza się na weekendy i wakacje dzielone między rodziców.

W tym wszystkim jedno jest ważne - Państwa córka ma i mamę, i tatę. Dla jej dobra warto zawiesić broń i wychowywać ją wspólnie. Czasem może pomóc wizyta rozwiedzionych rodziców u psychologa czy psychoterapeuty, jeśli sami nie są w stanie się porozumieć. Najważniejsze jest uświadomienie sobie, że na pierwszym miejscu powinno być dobro córki, a nie Państwa rywalizacja, a dobrem dziecka jest mieć zawsze oboje rodziców.

Więcej o: