1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Reakcja na pobyt w szpitalu

Niedawno nasz prawie trzyletni synek przez dziesięć dni przebywał w szpitalu. Byliśmy przy nim z mężem non stop, a mały całkiem dobrze znosił nawet kroplówki i badania. Jednak odkąd wróciliśmy ze szpitala, trudno nam sobie z nim poradzić: zdarzają mu się napady histerii, robi wiele rzeczy na przekór i to najwyraźniej sprawia mu to radość. Gdy próbujemy tłumaczyć, że czegoś robić nie można - ucieka albo zmienia temat. Bardzo mnie to niepokoi, bo wcześniej tak się nie zachowywał. Zdarzało mu się zabrać komuś zabawkę czy sypnąć piachem, ale zawsze dało się z nim dogadać. Poza tym teraz niszczy zabawki, np. udaje, że ucina główkę plastelinowemu ludkowi.
Rzeczywiście, jeśli mieszka się w dużym mieście, lepiej skontaktować się z psychologiem osobiście niż pisać do czasopisma. W Warszawie bez trudu znajdzie Pani odpowiedniego specjalistę.

Ja odpowiem zatem krótko: nawet jeśli byli Państwo z synkiem przez 24 godziny na dobę w szpitalu, to i tak było to dla niego doświadczenie bardzo trudne i wszelkie zmiany w jego zachowaniu (także moczenie i agresywne zabawy) są naturalne i zrozumiałe. Nie trzeba się tym niepokoić, myślę, że raczej można się cieszyć, że mały jest w stanie takie trudne doświadczenia odreagować, a nie dusi ich w sobie. Nie należy mu pozwalać na agresywne traktowanie innych dzieci, ale w zabawach czy rysunkach jak najbardziej może odnosić się do tego, co przeżył, i próbować wyrazić to, co czuje.