1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Maminsynek? - wychowanie dziecka

Od jakiegoś czasu borykam się z problemem "maminsynka". Mój syn jest mądry, towarzyski, opiekuńczy wobec młodszej siostry, ale w stosunku do mnie zaborczy. Choć jestem stale w domu i opiekuję się dziećmi (26 i 11 mies.), syn nie pozwala mi wyjść z pokoju nawet do łazienki. Mam wrażenie, że zrobił się zazdrosny. Jak z nim postępować, żeby nie potęgować tego uczucia? Staram się, jak mogę - zawsze tulę go i kołyszę do snu, a jak tylko w dzień mam chwilkę czasu, układamy klocki albo zabieram go na spacer. Po dwóch latach opieki nad dziećmi chciałabym wrócić do pracy. Czy to dobry moment? Jak przygotować dzieci do mojej długiej nieobecności, a właściwie do pożegnań? Czy wychodzić cichaczem, korzystając z nieuwagi? Syn po krótkiej rozpaczy zapomina, że mnie nie ma, i bawi się z babcią, ale moment wyjścia z domu jest dla mnie bardzo stresujący. Co robić?
Myślę, że synek zachowuje się zupełnie adekwatne do wieku i sytuacji, a Pani przypuszczenia są słuszne. To naturalne, że synek przeżywa zazdrość o młodszą siostrę, że domaga się Pani uwagi i obecności. Nie widzę w tym niczego, co dawałoby podstawy do nazwania go "maminsynkiem" i pewnie ta etykietka jest całkiem niepotrzebna. Także Pani metody - zabawy z chłopcem, układanie do snu - są dobre i słuszne.

Mogę zapewnić, że chłopczyk przyzwyczai się do pożegnań i rozstań, szczególnie jeśli Pani będzie w tych sytuacjach spokojna, zdecydowana. Najważniejsze jest więc to, czy znajduje Pani w sobie gotowość do powrotu do pracy i do pozostawienia dzieci pod opieką babci. Jeśli tak, to i one to zaakceptują. Dzieci wyczuwają niepewność i lęk rodziców i wtedy boją się jeszcze bardziej. A co do pożegnań - to z pewnością nie ma powodu ich unikać i wychodzić, korzystając z nieuwagi dziecka. Nie należy tylko ich przeciągać. Można wprowadzić przy okazji rozstań jakiś stały rytuał, na przykład poprosić babcię, żeby brała dzieci do okna, by mogły pomachać Pani na pożegnanie.