1. I trymestr ciąży

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
  2. II trymestr ciąży

    1. 15
    2. 16
    3. 17
    4. 18
    5. 19
    6. 20
    7. 21
    8. 22
    9. 23
    10. 24
    11. 25
    12. 26
    13. 27
  3. III trymestr ciąży

    1. 28
    2. 29
    3. 30
    4. 31
    5. 32
    6. 33
    7. 34
    8. 35
    9. 36
    10. 37
    11. 38
    12. 39
    13. 40
  4. I rok życia

    1. 1
    2. 2
    3. 3
    4. 4
    5. 5
    6. 6
    7. 7
    8. 8
    9. 9
    10. 10
    11. 11
    12. 12
    13. 13
    14. 14
    15. 15
    16. 16
    17. 17
    18. 18
    19. 19
    20. 20
    21. 21
    22. 22
    23. 23
    24. 24
    25. 25
    26. 26
    27. 27
    28. 28
    29. 29
    30. 30
    31. 31
    32. 32
    33. 33
    34. 34
    35. 35
    36. 36
    37. 37
    38. 38
    39. 39
    40. 40
    41. 41
    42. 42
    43. 43
    44. 44
    45. 45
    46. 46
    47. 47
    48. 48
    49. 49
    50. 50
    51. 51
    52. 52

Podaj: planowaną datę porodu lub datę urodzin dziecka

Trudni dziadkowie?

Jestem mamą dziesięciomiesięcznej dziewczynki. Wkrótce będę musiała wrócić do pracy. Ze względów finansowych małą najprawdopodobniej zajmie się babcia. I tu powstaje problem. Moi rodzice żyją we własnym świecie, mają swoje teorie na świat i narzucają je innym. Te reguły dotyczą również wychowania dzieci (nie noś na rękach, rozpuściłaś, powinna spać we własnym łóżku itp.). Oboje z mężem nie akceptujemy wychowawczego wzorca moich rodziców, ja w szczególności, bo pamiętam moje dzieciństwo i poczucie krzywdy i niesprawiedliwości, które niejednokrotnie miałam. Jak postępować z takimi dziadkami? Czy nasza miłość wystarczy, by nie skrzywdzili psychicznie dziecka, jeśli babcia będzie go pilnować kilka godzin dziennie?
Po przeczytaniu Pani listu nasuwa mi się kilka refleksji.

Po pierwsze - wielu dorosłych ma negatywne wspomnienia ze swego dzieciństwa, żale do rodziców. Czas jednak nie stoi w miejscu i rodzice, stając się dziadkami, są trochę innymi ludźmi, niż byli kiedyś, choćby starszymi o te 20, 30 lat.

Z wielu powodów stosunek do wnuków jest zazwyczaj zupełnie inny niż do własnych dzieci i tak na przykład surowy, zdystansowany ojciec może być ciepłym, opiekuńczym dziadkiem. Warto próbować oddzielić w sobie te dwa obrazy swoich rodziców, choć rozumiem, że może to być trudne.

Po drugie - myślę, że dziadkowie różnią się czymś bardzo istotnym od płatnej, zatrudnionej na godziny opiekunki. Mianowicie zajmują się wnukami z miłości, w związku z tym nie jest najlepszym rozwiązaniem przedstawianie swoich wymagań w sposób kategoryczny i żądający, taki, jaki czasem stosuje się wobec własnych pracowników.

Po trzecie wreszcie - jeśli aż tak krytycznie myślimy o swoich rodzicach i uważamy ich postępowanie za krzywdzące wobec dziecka, to najlepiej nie powierzać go ich opiece. A że jest to niewygodne, niekorzystne finansowo itp. - no cóż, dorosłość i odpowiedzialność nie zawsze są wygodne.

Po czwarte - zmienianie innych ludzi, szczególnie starszych, jest, myślę, zajęciem bezcelowym i wysoce nieskutecznym. Mam też wątpliwości, czy mamy do tego prawo.



Więcej o: